Jump to content
Dogomania

red

Members
  • Posts

    5234
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by red

  1. Piesek niestety trafił do schroniska, było późno i nie miałyśmy wyboru. W okresie kwarantanny będize ze starszymi szczeniakami, jest bezpieczny. Mamy więc 2 tygodnie na szukanie mu domku. On potrzebuje tylko spokoju, kawałek posłanka. Taki był szczęśliwy a naszym samochodzie na kołderce, od razu zasnął kamiennym snem. Potem zabrał go pracownik schroniska razem z tą kołderką. Gdyby miał ogródek mógłby bezpiecznie sobie spacerować. Boże jakmi go żal, kupka nieszczęścia wyrzucona na starsze lata. Piesek jest cały czarny, lekko kudłaty, wielkości Ani pieska, tzn. między malutkim a średnim, raczej mały. Może uda się zrobić fotki.
  2. Ciocie zrobią na drutach sweterki w biedroneczki i kropeczki, tylko trzymaj się Emi. Św. Franciszek nam pomoże.
  3. [quote name='Iza i Avanti']A ciotki całują Leonka baaaaaaaardzo mocno! :)[/QUOTE]Gdyby nie Ty, Leon kolejną zimę męczyłby się w schronisku. Ale szczęście go spotkało. Cieszymy się takimi wieściami. Dobrze, że zdrowieje biedactwo.
  4. Najlepiej do Irmy, może tu zajrzy. Ona najwięcej o nim powie. Oby sie udało ,żeby znalazł taki dom jak u Irmy.
  5. [quote name='bonika']Tzn. parę osób już wysyłało bezpośrednio na konto Fundacji Emir które jest chyba tu na 10 stronie podane - także nie jest, że tak nic :lol: ;) Jeśli kieszonka lepsza zakładajcie kieszonkę tylko właśnie podajcie w temacie "co i gdzie" bo się "non-stop" zgubi i zapomni :lol: ;) A Ty Emisiu jedz i zdrowiej nam abyś się jeszcze dużo lat światem cieszyła :-)[/QUOTE]Teraz powinno być już coraz lepiej, chyba kryzys minął - wolę nie zapeszać.
  6. Gabryś uwielbia biegać, ale boi się smyczy. Całe dzieciństwo spędził w schronisku. Ten obserwator niech się wreszcie pojawi.
  7. Z niespokojnym sercem czekam na wieści i boję się tu zaglądać. Ale wierzę w nią.... jeśli jest Bóg to nas wysłucha..
  8. Biedaczek Benuś... Ma w domu panienkę, to jeszcze troche musi na nią popatrzeć.. zapchlona to zapchlona ale dziewczyna. Muffel u Ciebie psiaczki (i kotki) mają raj. Busia jest szczęśliwa...
  9. Sunieczko tylko nam nie zaśnij....Boję się.....
  10. [quote name=':: FiGa ::']Witaj Saruniu :multi: Tak skromniutko tu u CIebie, mało cioteczek zagląda :( A taka śliczna psinka jestes :( Neris - foty mile widziane ;)[/QUOTE]Kolejna nadzieja w poniedziałek, może z Oferty znów się ktoś odezwie.
  11. To prawda, że kochają pana takiego jakiego mają. Niepotrzebnie ją adoptowali, nie nadają się do opieki nad psem. Edukować ich trzeba i wszystko za nich zrobić. A jak szczeniak zachoruje na tyfus czy nosówkę, to też albo dobić albo dokąd pożyje, bo nie mają pieniędzy. Nie wymaga się od nich zbyt wiele, ale podstawy. Wiem, że nie wszyscy traktują tak zwierzęta jak my, ale biorąc Lunę przedstawili jakąś wizję jej bytu, chyba nas jednak zawiedli. Narazie kuratela bez względu na to czy mile to widzą czy nie.
  12. [quote name='Ania-tygrysiczka']Sluchajcie Asiaf1 byla dzis u weta z Luna,jej panem oraz jako swiadkowie byli deszczowa ze swoim TZem. Luna i pan Luny kochaja sie niesamowicie.Asia mowila ze Luna wtulala sie w niego,lizala go po twarzy,on prztulal ją i uspokajal-widac ze kochaja sie bardzo:loveu:.Czyli pani Karolina mowila prawde.Facet poza faktem ze wyglada hmm nieciekawie-lysy i wytatuowany:roll:-jest podobno bardzo kontaktowy i mily.Widac ze kocha ta psinke bardzo.Z wzajemnoscia.Asia z nim rozmawiala.Powodem wsadzenia Luny do kojca byla cieczka.Bali sie powtorzenia sytuacji z lata gdy Luna zaszla w ciaze.Luna skonczyla cieczke i obecnie jest juz w domu.Podjelam decyzje po konsultacji z dziewczynami ze trzeba dac im szanse.Bo Luna jest w tym domu kochana.Bo gdybysmy ja zabraly to wyrzadzilybysmy psinie krzywde.Ludzie sa niezamozni.Pracuje tylko pani Karolina a maja 2 dzieci,dlatego nie zaszczepili szczeniaka i nie wysterylizowali Luny,bo po prostu nie mieli kasy.Mysle ze trzeba im pomoc wysterylizowac Lune na wiosne no i dogladac koniecznie od czasu do czasu czy naprawde Lunka jest w domu. Dziekuje wszystkim ze zainteresowali sie Luneczka,ze oferowali pomoc,Asiu kochana Tobie najwiecej za to ze jezdzilas i poswiecalas swoj czas :buzi: :Rose: ARKO odwolujemy akcje.Nie mozemy odebrac ludziom psa tylko dlatego ze sa biedni.Jesli oni kochaja Lune i ona kocha ich to trzeba im pomoc a nie zabierac psiaka.Takie jest moje zdanie.A Wy co o tym myslicie?[/QUOTE] Aniu, jest coś takiego jak smycz, na której można wyprowadzac sunię jeśli ma cieczkę. Potem przyprowadzam ją do domu i jest ok. Dlaczego z powodu cieczki ma lądować w pożal się Boże boksie, ona nie wie dlaczego jest odrzucona. Teraz może być w domu? Po co zatrzymali szczeniaka zamiast oddać jak nie mają kasy. Może i sunia ulokowała uczucia w tym facecie, bo to się lubi co się ma.Moja suczka ma 14 lat i nie dopuściłam jej do psa wcale nie zamykając w boksie. Smutna w nim była bardzo. Możesz jej nie zabierać, jeśli mimo wszystko jest związana z tymi ludźmi,ale trzeba ich monitorować, niestety. Nie przekonuje mnie do końca to co piszesz.
  13. [quote name='Beata_Dorobczyńska']A juz myslalam , ze o nas zapomnialas. A co sie maja nie kochac, musza zyc razem to lepiej w zgodzie :) To porzadne dziewczynki sa. Tylko z kotami mamy problem bo ogólnie to koty sa najlepsze na przekaske .[/QUOTE]Biedne kotki:-( nu nu nu.... No wiesz... nigdy nie zapomnę koszmaru z Bertą, nie zapomnę dnia, kiedy spadłaś nam z nieba i przerwałaś ten koszmar, jej i nasz, bo nie spałyśmy przez nią, szczególnie ja. Poczułam, że ten stres mnie niszczy , a Ty mnie wybawiłaś. Życie Ci zawdzięczam kobieto...... dwa życia, bo i Berty. Beata, to stało się tak nagle, szybko i ..... brak mi słów. Poznałam wspaniałą osobę i z tego się cieszę. Chciałabym Ci pomóc z tą trawą.....
  14. Jeszcze porządnie trzeba ich opier... po co im była ta sunia, po co ten mały, jaka jest ich rola w tym domu? Kurcze trzeba ich zabrać jaknajszybciej. Co się dzieje z tymi ludźmi. Taki facet jak ten nie budzi zaufania, ostrożniej wybierajmy domy.
  15. [quote name='Ania-tygrysiczka']Emir jestem z Wami[/QUOTE]Musi być dobrze..... Nienawidzę tego skur..... Nie mogę czytać tego co piszecie o współżyciu ze zwierzętami. Jeśli to jest normalne, to niech ten świat szlag trafi. Emi przesyłam Ci swoją energię... Dzięki Emir ....
  16. [quote name='agula']tasiemca?:-([/QUOTE]Musimy pomóc Ani, pieniądze się skończyły, a Rudi nadal nie ma domku. :shake: Jeszcze ten tasiemiec... Ale dobrze, że będzie wyleczony.
  17. Agula... została jedna tylko kociczka. Jest dzika... drapie. Trzeba jej może więcej czasu, nadal jest u p.Aliny. Pozostała trójka ma już domki:multi:
  18. Podnoszę..... co u Boryny, jeśli Ci się uda zerknąć? Pozdrawiamy....
  19. Pieseczku nasz malutki, szukamy dla Ciebie tego domku do końca życia....
  20. Gabryś, nie daj się zapomnieć..:shake:
  21. Ale super zdjęcia... One wszystkie się tak kochają? - te sunieczki. Niesamowite. Piękna rodzinka.
  22. A ja myślałam, że w USA jest inaczej. Cholerny świat. Chyba zwierzaki musiałyby byc na bezludnej wyspie, żeby nikt ich nie krzywdził, w ostateczności naturalna selekcja. Czekam na wieści o naszej suni, czy rosołek, ciasteczko itd pomagają... Trzymam kciuki za jej życie.
  23. Jak dobrze, że sprawdziłaś ten dom.... trzeba przerwać tę gehennę.
  24. Jezu, Anka myślałam, że przesadzasz. Ona ma gorzej jak w schronisku. Czymprędzej ją zabierz. To klatka jak za karę, został z niej wrak psychiczny i fizyczny. To nieodpowiedzialni ludzie. Powiedz że nie o taki dom Ci chodziło. Takie warunki to ona może mieć w schronisku. Straszne... zabieraj ją szybko.Ludzie bez serca. Jeszcze ich porządnie opier.....
  25. [quote name='mariee']:multi: :multi: :multi: Super! Z tym wiekiem to jest roznie! Sami ocenimy jak beda juz fotki! :loveu: Caluski dla calej szostki![/QUOTE]Tak, tak, nie miał młodości, to teraz musi nadrobić. Całuski dla naszej kochanej bidki.Nie wierzyłam, że on znajdzie dom, tak bardzo się cieszę:multi:
×
×
  • Create New...