Jump to content
Dogomania

red

Members
  • Posts

    5234
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by red

  1. Dorka jak ją z cieczką wsadzić do piesków Amika czy Reksia?
  2. Dobrze, to ją jedną, a reszta gryzie te psiaki, trzeba tam jechać i zobaczyć co się da zrobić.Boże, jeden koszmar.....
  3. Busiek najwyraźniej kocha czyjeś, nie swoje.... Jest zaborcza. Fajnie, że są razem, Sajgon to dżentelmen a ona to wykorzystuje. Pozdrowionka Muffel dla Całej rodzinki i wszystkich czworonogów.
  4. Ponowiłam ogłoszenia, ciężko to idzie, taka ładna sunia ....
  5. Odetchnęłam z ulgą..... :multi:
  6. Nie chcę prorokować, ale to nie będzie łatwe. Wiem z doświadczenia. Może ogłoszenia w okolicy, jeśli jest oswojonym kotkiem, może ktoś go dojrzy i złapie.
  7. Majaa. dziękujemy Ci, że myślisz o tych biedakach. Myślę , że to dobry pomysł.
  8. Jurand, myślę o Tobie w Święta, udało Ci się je przeżyć, masz wiele świąt przed sobą....
  9. Napisałam do Tygrysiczki, żeby zmieniła tytuł wątku z apelem o zbiórkę dla Juranda na AFN. Gallegro, Ty więcej od nas robisz dla Juranda, ale wiesz my jesteśmy kobity, musimy upiec placki, mięsko i biedne karpiki (dziś prezydent Kaczyński uwolnił karpie wrzucając je do stawu czy rzeki, nie wiem) My też tak powinniśmy zrobić. Ale wracając do Juranda, baaaaaaaaaaaaaaardzo się cieszę, że odbędzie się operacja, oby tylko te siatkówki były w porządku. No i bez względu na efekt operacji, szukamy intensywnie domku.To miły psiaczek i wcale nie agresywny, no i zdrowy............miał szczęście, że trafił na nas.....Uratowałyśmy kolejne życie..:multi:
  10. Gallegro, jest na dogo Alarmowy Fundusz Nadziei, najlepiej tam zróbmy zbiórkę z dopiskiem Jurand z Radomia. Jest tam podane konto. Jestem w pracy, ale zajmiemy sie tym. Chyba tak będzie najlepiej. Na bieżąco dziewczyny podają stan konta. Co o tym myślisz?
  11. Jeśli tylko serducho będzie w porządku, to pewnie da się zoperować. Dzięki za informacje, trzymamy kciuki... Jesteśmy myślami z Jurandem.
  12. Gallegro, dziękujemy Ci za pomoc i wsparcie w podróży. Jest późno, ale przeszło mi zmęczenie kiedy zetknęłam się z tak oddanymi zwierzętom ludźmi. Jestem pod wrazeniem...Pan doktor Garncarz, obejrzał Juranda, zbadał mu oczka i stwierdził, że zaćmę da się usunąć, ale odzyskanie widzenia będzie możliwe jeśli nie ma uszkodzonej siatkówki, nie wiemy jaka była jego przeszłość. Na pewno podejmie się tej operacji, jeśli wyniki badań internistycznych na to pozwolą. Jurand był bardzo dzielny, na nas nie szczerzył ząbków ale powarkiwał na wszystkich psich pacjentów, tak na wszelki wypadek. Ładnie chodzi na smyczy i porusza się zupełnie normalnie. W drodze dopominał się o kupkę (nic dziwnego-stres). Pan doktor był zdziwiony, że taki piesek mógłby byc uśpiony. Nie widział żadnych ku temu powodów. On sam kilka dni temu adoptował ze schroniska starego ślepego psa i operował mu oczy. Cieszył się kiedy mówił o tym, że ten pies będzie widział. Jurand jest teraz pod dobrą opieką i przejdzie wszystkie badania. Najważniejsze, że będzie żył....nie pozwolimy, aby ktoś z patologicznym podejściem wydawał wyroki na bezbronne zwierzaki. Wierzymy, że znajdzie dom, dobry dom... Gallegro, wspólnie uratujemy to życie.
  13. Tiger, masz świetą rację.....:evil_lol:
  14. Gallegro jest mi przykro... jesteś wyjątkowym człowiekim, oddanym zwierzętom i nagle spotykasz na swojej drodze coś takiego. Ta pani wypowiadała się w gazecie, że usypia psy tylko w stanie agonalnym.... Jurand jest więc w stanie agonalnym. Myślę, że to recepta na zmniejszenie zagęszczenia w schronisku. Ja sobie wyobrażałam, że celem lekarza weterynarii jest ratowanie zwierząt, bez względu na wszystko, a sprawa zagęszczenia to zupełnie inny problem. Mam starego psa, prawie nie widzi, słabo słyszy, czy mam go uśpić? Wiem, że tamten nie ma domu, nie ma takiego komfortu, że ktoś go obroni , ale go szukamy....Dredek, niewidzący pies, który był skazany na uśpienie ma dom i jest szczęśliwy, Lampo również. Wiele jest takich. Jutro pojedziemy z nim do lekarza.
  15. Benuś ma wielką wolę życia, bardzo Was kocha i trudno mu odejść... Niech żyje jaknajdłużej. Pozdrawiamy Was gorąco i tę małą pchłę, która Wam daje w kość. Jest zaborcza, są takie psy, nie dziwię się, kto by nie walczył o względy Muffel z wielkim sercem i ciepłym głosem.
  16. Neris, ja też bym mu nie dała Sary. Ludzie różnie pojmują pojęcie, że będzie miał dobrze. To nieodpowiedni człowiek. Myślę, że tam dopiero by się w niej odezwała agresja. Chłopu by rekę odgryzła. Tula dała jeszcze inne ogłoszenia, może zgłosi się ktoś odpowiedni. To straszne jaką ludzie uprawiają twórczość. Wiem, że masz już dość Sary, ale może jeszcze trochę.....kurcze, taką miałam nadzieję.
  17. Kubuś na Allegro, kto nam pomoże. To biedactwo płacze w schronisku.
  18. Gallegro, ja myślę, że on boi się po prostu psów, bo nie widzi i czuje się zagrożony. Najlepiej jakby był sam albo z jedną suczką. Może nie będzie tak źle. Ja się boję zębów co prawda, ale Dorka nawet lwa wyprowadziłaby na spacer.... Pozdrawiamy i jak zwykle dziękujemy za wsparcie.
  19. Gdybym mieszkała blisko tej miejscowości, gdzie ten sk ... mieszka. Nie miał by spokojnego życia, w nocy odcięte to i owo, choćby mnie to kosztowało nie wiem jaka cenę. To dobrze, że już merda ogoneczkiem,nasza kochana kruszynka.
  20. Emi, czy powarkujesz nadal? Warcz maleńka....walcz o swoje, należy Ci się wszystko na świecie, wszystko co najlepsze.
  21. Irma, co u Teosia, chyba straciłaś nadzieję, martwoimy się o Teosia, czy znajdzie odpowiedni domek.
  22. Jurand musi żyć.... jeszcze przed nim moga być szczęśliwe dni. Może się uda, żeby zobaczył świat.
  23. [quote name='wlodi']No i stało się a właściwie dopiero stanie się jutro. Muszę odwieźć Kubusia do schronu. Przede wszystkim ze względu na jego bezpieczeństwo bo sytuacja jest zaogniona do granic możliwości i każdego dnia może się wymknąć spod kontroli. Nie mam możliwości izolować psów od siebie a całe dnie nie ma nas w domu. Może ktoś z odwiedzających zwróci uwagę na Kubusia ? Chociaż coraz bardziej w to wątpię... :shake: Z postury taki sobie, zwyczajny psiak a przecież psychicznie jest prawie chodzącą doskonałością. Lgnie do człowieka i nie ma w nim nic z tak charakterystycznego dla młodych zwierząt pędu do ustalenia hierarchii czy przeforsowania "siłowego" swojej woli. Dotyczy to tylko jego stosunku do człowieka, bo wobec innych zwierząt zachowuje się w sposób typowy. Obojętne czego to dotyczy, Kubuś jest tak bardzo posłuszny jak tylko mu na to pozwala percepcja poleceń przez jego mały rozumek...[/QUOTE] Ten taki sobie zwyczajny psiak, jest chodzącą doskonałością - cyt. No właśnie kundelki są najmądrzejszymi pieskami, szkoda, ża tak się stało, wyobrażam sobie co czuł, kiedy zasmakował już domu. Kubusiu, szkoda, że nie jesteś yorkiem albo innym rasowym pieskiem. Śliczny mądry Kubuś szuka domku chociaż tymczasowego:-( :shake: pilnie...Pomózmy mu, znów czuje się odrzucony....:shake:
  24. Dorka, trzeba zrobić Łatce nowe zdjęcia, teraz wygląda ślicznie, jest grubiutka, błyszcząca i nikt bo nie powiedział, że miała coś z nóżką. Okaz zdrowia, nowe zdjęcia i allegro. Może Ania tygr. zrobi we wtorek. Ciekawe co czuje wet widząc psa skazanego na uśpienie, jak biega i cieszy się życiem. łatka szukla dimku, raczej z podwórkiem, bo lubi biegać. Prosimy nowe zdjęcia...
×
×
  • Create New...