-
Posts
5234 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by red
-
Sara-śliczna,sznaucerkowata czarnulka-dzięki cioci Neris nareszcie ma domek
red replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Neris, zrobiłaś z niej śliczną panienkę. Na pewno się spodoba. Trzymamy kciuki za dobry domek dla Sary. -
Przykre...... co go tam czeka......schronisko to ostateczność
-
Radom-kochany Jurand-wygrał życie, odszedł za TM w swoim domu.
red replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak, tego nie da sie nauczyć, to trzeba czuć...dobrze, że jesteś, bo kobitki czasem się łamią:evil_lol: -
Radom-kochany Jurand-wygrał życie, odszedł za TM w swoim domu.
red replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Będzie trudno, ale jemu wystarczy kawałek spokojnego miejsca, najlepiej w domku ogrodzonym, bez psów, no może z suczką i to starszą, bo maluchy dokuczają. Biedaczek , porzucony jak stara szmatka. Oby znalazł się ktoś z wielkim sercem, a jeśli jeszcze miałby podleczone oczka.......Z tych zdjęć można chyba coś wybrać, jeśli Włodek nie da rady. dziękujemy Gallegro, że nas wspierasz. -
Łatka jest suczką z charakterem, to bardzo sympatyczna sunia, potrzebuje domku z podwórkiem. To sunia uratowana od śmierci, darowałyśmy jej życie, darujmy jej domek...:shake:
-
Radom-kochany Jurand-wygrał życie, odszedł za TM w swoim domu.
red replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gallegro, pojedziemy we wtorek, możesz zaklepać wizytę. Dziękujemy Ci za pomoc. -
Radom-kochany Jurand-wygrał życie, odszedł za TM w swoim domu.
red replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zapytam Dorki, czy pojedzie czy też będziemy prosić kogoś. Dzięki Gallegro za wszystko. Nasze numery tel też napiszemy na pw. -
Sara-śliczna,sznaucerkowata czarnulka-dzięki cioci Neris nareszcie ma domek
red replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Tula nadała jeszcze dodatkowe ogłoszenia dla Sary. Czekamy z niecierpliwością na ten domek. Oby Ci ludzie zabrali ją na święta. -
Radom-kochany Jurand-wygrał życie, odszedł za TM w swoim domu.
red replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorka:knajpa: Super początek ... to mi się podoba, krótko i na temat. Pomogę Ci, no może go nie wezmę na ręce, bo się boję, że mnie ugryzie, ale Ty się nawet lwa nie boisz. Dobra ja poprowadzę samochód a Ty go przytulisz. -
Aniu daj Rudiego na wszystkie ogłoszenia. Trzeba mu szukać domku. Może trochę się ułożył w tym hotelu, nie będzie próbował uciec. To taki mądry piesek.
-
Radom-kochany Jurand-wygrał życie, odszedł za TM w swoim domu.
red replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To super. Musimy zorganizować transport. Popieram Twoje zdanie. Nic dodać nic ująć. Ja nie mam samochodu, ale spróbujemy coś załatwić. W końcu to nasz psiaczek, Radomiaczek. -
Jest piękny, miniaturowy wilczek. Uratowałaś go.... Więcej takich udanych adopcji, aż miło popatrzeć. Cudo po prostu, pysio przesliczny.
-
Radom-kochany Jurand-wygrał życie, odszedł za TM w swoim domu.
red replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przywiązany był sznurkiem do bielizny do słupka, taki bezradny ... no cóż idą Swięta, ktoś kto go posiadał, spokojnie zasiądzie do wigilijnego stołu, poleci do kościółka i wszystko będzie ok. Normalne, coś się zużyło trzeba wyrzucić...:mad: -
Emir, to dobry objaw.... cieszę się, że pilnuje swojego jedzonka. Wszystko jest na dobrej drodze. Ciągle trzymam kciuki, wszyscy trzymają i tak jak powiedziałaś - ona jeszcze nie wie o tym, że jest bezpieczna... może troszkę już wie. Dokonałyście cudu z takim zrujnowanym fizycznie i psychicznie pieskiem.
-
Radom-kochany Jurand-wygrał życie, odszedł za TM w swoim domu.
red replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gallegro, nie mam dla Ciebie słów uznania. Nie śledziłam wątku Lampo, bo doby by nam zabrakło, żeby uczestniczyć we wszystkich wątkach, ale teraz zajrzałam, rozumiem, że ten piesek będzie widział. Jeśli chodzi o Juranda, widziałam go na ulicy, biegał szybko i na oślep (wiadomo), nie wiem jakie ma problemy z poruszaniem. Koleżanka też tego nie zauważyła, a trochę z nim była przy robieniu zdjęć. Jesteśmy za konsultacją jaknajbardziej, problem może być z domkiem tymczasowym w razie ew. zabiegu. On warczy i tym odstrasza, pewnie czuje się zagrożony nie widząc. Kiedy musiałybyśmy go dowieźć do Warszawy? Czy codziennie można tam pojechać? Co do terminu eutanazji powiem krótko - to straszne wyznaczać termin uśmiercenia psa, straszne dla mnie, dla nas, ludzi kochających zwierzęta. .. Rozumiem to jeśli cierpi i nie ma szans, jest w agonii... wykazuje agresję.... Zwłaszcza , że ludzie chcą pomóc...chcą zrobić dla tego zwierzaka wszystko co można zrobić. -
Radom-kochany Jurand-wygrał życie, odszedł za TM w swoim domu.
red replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To chyba siedzenie od samochodu, coś takiego, brakuje mu tam kocyka... o wszystkim musimy pomyśleć. Nie jesteśmy tam codziennie, to bardzo daleko, teraz jest objazd przez Wielogórę bo remontują ulicę Witosa. Ale może na telefon coś załatwię. Gallegro, na pewno można wziąć pieska na konsultację do specjalisty, w końcu komu to by przeszkadzało. -
Radom-kochany Jurand-wygrał życie, odszedł za TM w swoim domu.
red replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiem, że Tula zrobiła wczoraj zdjęcia pieskowi, czekamy na wklejenie ich..... Nie zaPOMINAJMY O NIM. -
Lunka z Radomia-zasiedziała się w DT... zostaje u mnie na zawsze.
red replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Podnoszę, musimy wesprzeć Anię, dla dobra Luny... -
Radom-kochany Jurand-wygrał życie, odszedł za TM w swoim domu.
red replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gallegro, dzięki, że tak nas mocno wspierasz, potrzeba nam męskiej siły, bo chyba już padamy.... przypadek goni przypadek. Jutro Tula zrobi zdjęcia pieskowi - dajmy mu imię, musi mieć imię......Wiem, że jest ze szczeniorkami, ale jest tam też piesek jakiś bez łapki, który go podskubuje. Dlatego jutro przeniesiemy go do suczki, mamy koncepcję.. tak będzie lepiej. Piesek nie jest młody, ma takie białe te oczka... widziałam go tylko raz i to wieczorem. Jak mu damy na imię? Jest nieduży, czarny, kudłaty lekko i ma krecikowy pyszczek. -
Radom-kochany Jurand-wygrał życie, odszedł za TM w swoim domu.
red replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiem, że będzie trudno znależć mu domek, ale nie zapominajmy o nim, może ktoś da mu mały kącik......