-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zuziaM
-
To jest taka przekochana panienka, ze wcale bym sie nie zmartwila .... Jak ona mnie rano wita, to az sie wierzyc nie chce !!!! Jak sie tuli, jak mnie obskakuje...... przepycha sie w tlumie innych psiakow i stale sie pcha pod rece. Naprawde jest cudowna !
-
Balbinka bez zmian. Nadal wesola i kochaniutka. Bardzo sie zawsze ladnie ze mna wita, kiedy jestem w poblizu. Ogonkiem wywija takie wielkie koleczka. Casami pokasluje, bo kiedy sie zmeczy to jednak tego powietrza troche brakuje ...... W nocy spi dobrze. W dzien lubi byc na dworze. Nie mamy az takich niskich temperatur, bo ledwie 2-3 stopnie mrozu, a w sloncu jest bardzo cieplutko i Balbinka wygrzewa sie pod domem w sloncu. Ale wczoraj kupilam jej znow te leki p.zapalne i p.bolowe - Scanodyl. Ten jeden cycuch jest caly czas nabrzmialy i czerwony. Balbinka go lize, wiec pewnie ja boli. I smaruje tym kremem, ktory przyslala nam Magda z Warszawy. To krem brzozowy z betulina, ktory jest ponoc rewelacyjny na paskudne niegojace sie rany. Balbinke troche to boli, kiedy jej go wsmarowuje ( a jest dosc gesty ) , ale jest dzielna i lezy grzecznie.
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
zuziaM replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
Ja uwazam, ze jesli juz chcecie oglaszac dziewczynki, to zaczac lepiej od Magnatki. Abra jest duzo bardziej wycofana. magnatka jest bardziej otwarta i podchodzi nawet do mnie i mnie obwachuje. Nadal nie daja sie dotykac, chociaz juz mnie Abra nie lapie za lydki .... to juz sukces. Jeszcze sa razem, ale to ze wzgledu na zime. Jak pisalam, wyrzucaja z budek wszystko, co tam wkladam i wole zeby byly razem, bo pewnie wchodza do jednej budki i sie przytulaja. Maja w budzch slome, bo przynajmniej jej nie wyrzucaja do konca. Wczoraj im dolozylam jej bardzo duzo. Prawie po sufit. W nocy mialy z pewnoscia bardzo cieplutko, kiedy sie w niej umoscily. -
BINGO mix ON, nareszcie doczekał się SWOJEGO DOMKU!!
zuziaM replied to Tola^^'s topic in Już w nowym domu
Wczoraj wyslalam zdjecia Binga do pani z Wroclawia. Poopowiadalam o nim ..... no i zobaczymy. Moze akurat. Pani mieszka w domu z wielkim ogrodem, ale psa chce do domu. Buda bedzie ewentualnie , gdy pani bedzie w pracy, a psiaki na dworze od wiosny do jesieni i bedzie chlodno czy deszcz. Ma w domu jamniczke juz starsza, niedawno odszedl jej owczarek i chce wlasnie kolejnego. Ma tez koty i tu niestety nie wiem, jak by bylo, ale mysle, ze Bingo nie jest typem agresora, a jedynie lubi sobie poweszyc zapachy ( na spacerach np. uwielbia kopac mysie norki ). Z takim psem nawet kot sobie poradzi i od razu ustali , co mu wolno a czego nie powinien. Pani cos mowila, ze moze w kolejny weckend by sie udalo jej przyjechac, bo odwiedzilaby swoja znajoma w Zgorzelcu. To nic pewnego, ale coz ....... moze sie jednak cos z tego wykluje..... -
Dziewczyny, bylam wczoraj u swojej pani doktor , bo musialam kupic troche lekow dla psiakow, ktore biora je regularnie. No i kupilam przy okazji tablete na robale DOLPAC dla jednego z psiakow, u ktorego mam pewne podejrzenia zarobaczenia, chociaz kupy sa czyste. Ale ...... no wlasnie...... ..... dzisiaj rano sprzatalam kupe Amorka i sie przerazilam !!!!! Bylo w niej tyle robali, ze mnie az zemdlilo ! Byly takie plaskie, krotkie jakies 5 mm i szerokie jakies 2 mm. Mialy taki rozowawy odcien ...... I ta tabletke oczywiscie od razu dostal Amorek. W ksiazeczce ma wpisane odrobaczanie Fenbenatem 6 grudnia. Ale Fenbenat nie zabija widac wszystkich robali. Ja szczerze polecam ten DOLPAC. On wybije doslownie wszystko ! Anik ( hotelowiec ) mial ogromne tasiemce i po tym leku i powtorzeniu po 2 tygodniach, po robalach nie ma sladu. Mam nadzieje, ze u Amorka bedzie podobnie.
-
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
zuziaM replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziekuje, wplata juz dotarla. Bylam wczoraj u swojej pani doktor i po drodze w aptece w Olszynie kupilam Gabci kolejnych 10 podkladow, a w Kauflandzie paczke pieluch. Koszt wszystkiego 44,- zl. To byly wiec wykorzystane pieniazki od Asi. -
**Za stara na miłość? oj nie! Ma DS :) Maja za TM.
zuziaM replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zapisuje.... -
To wolisz jechac autostrada, prawda ? Moze to nawet lepiej, bo szybsza trasa.
-
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
zuziaM replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziekujemy kochanej Asi za 40 zl na pieluszka dla Gabci !!! Dzieki !!! -
Czekam niecierpliwie na plan dzialan. I ogronmie sie ciesze, ze taki bedzie miala cudowny domek !!!!! Dziekuje dziewczyny !!!!!
-
Przepraszam. Dopiero zajrzalam na watek suni. Mam troche malo czasu na siedzenie w necie. Placilam deklaracje na Megi, ale teraz moge wplacac ewentualnie co jakis czas nieregularnie. Troche sie pogorszyly warunki finansowe. Niektorym psiakom, ktore mam w hotelu, brak deklaracji, wiec musze sie liczyc z tym, ze moga byc wplaty nieregularne. Poza tym przybyla mi kolejna sunia ( adoptowalam jedna ze swoich hotelowiczek ). I mam juz 6 wlasnych suczek na utrzymaniu. A co jakis czas jeszcze trafiaja sie szczeniaczki, ktore tez potrzebuja jakiegos wkladu finansowego przed wydaniem do adopcji. Nie dam wiec rady.
-
No i chyba juz Amorek czuje, jak mu tu dobrze. Zaskoczyl mnie bardzo juz wczoraj rano, a dzisiaj jeszcze bardziej. Do tej pory byl piekiem takim raczej malo kontaktowym .... owszem, glaskanie lubil, ale to ja musialam to inicjowac, a on sie temu dostosowywal. Wczoraj rano po prostu mnie obskakal rano, kiedy poszlam po niego na spacerek. dzisiaj bylo to samo. Nawet w czasie spacerku, lasil sie , skakal na mnie i lizal po policzku, kiedy sie pochylalam nad nim. On naprawde zaczal okazywac swoje emocje. I zaczal tak trzezwo na mnie patrzec. Moze to dziwnie zabrzmialo, ale do tej pory byl taki obojetny na otoczenie..... szedl przed siebie, czasem cos tam powachal, mnie sie laskawie dawal poglaskac ..... Nasz Amorek sie bardzo zmienil !!!!
-
BINGO mix ON, nareszcie doczekał się SWOJEGO DOMKU!!
zuziaM replied to Tola^^'s topic in Już w nowym domu
OK, wczoraj dotarl przelew za hotelowanie Bingusia. [B]320,-[/B] zl ( + [B]40,-[/B] ktore zostawil pan przy transporcie ) to [B]za okres [U]18.01.11 do 17.02.11[/U][/B] -
To najwyzej usuna. WEatek juz jest : [URL]http://www.dogomania.pl/threads/202454-Suczka-CANE-CORSO-...-szukamy-DT-i-DS?p=16327431#post16327431[/URL]
-
[INDENT]Suczka ma 3 latka. Jest lagodna do ludzi. Jest glaskana przez ogrodzenie przez przechodniow, a takze dzieci i nigdy nie zrobila nikomu nic zlego. Szukamy dla niej najlepszego domku. Milosniczki rasy na dogo sa juz powiadomione i oczywiscie, za co bardzo dziekuje, zywo zaangazowane w pomoc dla suni. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e2f0aef518214c20.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/616/e2f0aef518214c20gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/300984be22914d00.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/616/300984be22914d00gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/84bcc652d559683e.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/616/84bcc652d559683egen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c122d8a743d35530.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/623/c122d8a743d35530gen.jpg[/IMG][/URL] Sunia jest naprawde przesliczna. Ma piekne, bardzo ciekawe ( nie widzialam jeszcze takich u psa ) oczka o kolorze zoltym. I jest przemila. [/INDENT]
-
Wiec zaraz zaloze watek i tam.
-
Juz dzwonilam do pani w sprawie szczepienia i nie bedzie problemu. Ma dzwonic do lekarza, ktory przyjedze do niej. Mysle, ze moze nawet juz dzisiaj, bo pani wie o 14 dniowej karencji.
-
Ja tez nie marze o niczym innym. To naprawde przecudowny i przekochany chlopczyk, ktory uwielbia wprost czlowieka !!!!!!
-
Pani chce ja oddac juz od dawna. Wiec czas jej pobytu jest naprawde ograniczony bardzo. Szukamy wiec na gwalt DT. To naprawde bardzo fajna niunia. Oczywiscie bedzie musiala byc wysterylizowana ( pomimo posiadania rodowodu ).
-
Parys ze schronu rok spędził w psim niebie u ZuziM, za TM :(
zuziaM replied to kaja555's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ja w sobote rano przezylam prawdziwa traume !!! Ratowalam zycie naszego Paryska. Rano wybieralam sie do miasta na przeglad auta. Dalam wiec wczesniej psiakom sniadanie i Paryskowi oczywiscie tez. Stal na ganku pod samymi drzwiami, wiec tu dostal plaster psiej kielbaski. Wrocilam do domu zeby sie juz ubrac i po torbe i za jakies 2-3 minuty juz wychodzilam. No i patrze, a Parys stoi na samym brzegu na szczycie schodow i nagle sztywnieje, przechyla sie i leci na bok zupelnie bezwladny .... Sturlal sie tak az na sam dol z kilku schodow i lezy na dole i sie wypreza caly ... W ulamku sekundy rzucilam sie do niego ..... I nie wiedzialam zupelnie co robic, ale po prostu przekrecilam go prawie na stojaco i zaczelam tluc po plecach miedzy lopatkami......... I nagle z jego pyszczka zaczela powoli sie wysuwac zgryziona kielbasa ...... Parys nabral gleboko powietrza, wstal i potuptal przed siebie ..... A ja .... ja sie tak trzeslam, ze nie potrafilam sie podniesc i pozbierac rzeczy, ktore rzucilam na ziemie kiedy do niego gnalam....... Nie potrafie sobie nawet wyobrazic, co by bylo, gdybym troche pozniej wyszla z domu ..... I dlaczego on sie tym zadlawil ????? Przeciez jadal juz twardsze rzeczy ( marchewke , buraki, porcje rosolowe .....). Przeciez ma wszystkie zeby ........ powinien to z latwoscia pogryzc i polknac ...... Teraz juz jest w porzadku. Wszystko minelo, a Parysek jakby w ogole o tym zapomnial ..... Nadal weszy po calym ogrodzie w poszukiwaniu wszystkiego, co sie nadaje do zjedzenia ........ Tylko ja go teraz baczniej obserwuje ....... Bo to taka psia sierotka, nieporadna bardzo ..... -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
zuziaM replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kupilam Gabuni OCTENISEPT. Tamten juz sie skonczyl i musialam, bo to naprawde rewelacyjny srodek. Ranek niemal juz nie widac. Sa malenkie i nie krwawia ani sie nie powiekszaja, a wrecz zmniejszaja i goija po regularnym pryskaniu . Niestety, nie bylo 150 ml owych ( za 33 zl ), wiec musialam kupic 50 ml ( i to jest zdzierstwo, ba taka mala buteleczka kosztuje az 22 zl !!! ). -
Dziewczyny, ktos tu z watku jest z Pienska, tylko nie pamietam kto. Pamietacie moze ????? Potrzebuje kontakt, bo jest prosba o sprawdzenie domku dla szczeniaczka wlasnie w Piensku. Ja mialam pojechac, ale przyjechal do mnie piesek i nie moge wyjechac, bo musze go poobserwowac, jak sie zachowuje w kojcu. PROSZE !!!!!!
-
Mieszkala w domu tylko jako szczeniak. Potem juz tylko w kojcu. A do domu byla brana jedynie w najwieksze mrozy ( tzn do garazu ). Podejrzewam wiec, ze czystosi moze na poczatku nie pilnowac, ale wiadomo, ze wyprowadzanie na spacer nauczy ja szybko i tego.