Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. Anis od jakiegos czasu na kazdym spacerku wyszukuje sobie mlodych rzepaczkow i je zajada. Tak wiec po kazdym spacerku zabieramy jeden na zapas. A tak sobie zajada na spacerze [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d5ecd85a949ea7a9.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/925/d5ecd85a949ea7a9gen.jpg[/IMG][/URL]
  2. Dziekuje za cieple slowa .... Dercia juz czuje sie tu jak u siebie. Nie chodzi caly czas wokol domu, ale ma swoje ulubione miejsca, gdzie zwykle sobie drzemie. Zwykle jest to taras. Nauczyla sie juz , gdzie jest jej kojczyk i zawsze trafia tam , kiedy zbliza sie pora jedzenia. Jest zazdrosna o jedzonko i pinuje swojej miseczki, szczekajac zawsze na wszystkie inne psiaki. A kiedy sie jakis zbliza do jej kojczyka, to zaraz zaczyna jesc to, co w miseczce zostalo. Ucho niestety nadal nie jest wyleczone. Byla u nas pani doktor i stwierdzila, ze bez antybiotyku sie nie obejdzie. Teraz Dercia dostaje do ucha 2 x dziennie masc Panalog i 1x dziennie zastrzyk z antybiotykiem Ampicilina. Jest naprawde wspaniala pacjentka i daje sobie bez nawet pisniecia, zrobic wszystko. Tylko najpierw musze ja troche poganiac po ogrodzie, zeby ja zlapac. Wieje ode mnie, jakby czula, ze bede cos robila przy uszku albo oczkach. Dostala juz 4 zastrzyki, ale poprawy nie widac. Nie wiem, czy nie obejdzie sie bez wizyty w gabinecie weterynaryjnym i porzadnym czyszczeniu uszka. Koszt masci i antybiotykow, to 60 zl.
  3. Dziewczynki sie rzeczywiscie uspokoily. Nie kopia juz dolow w swoich kojcach, a Magi nawet nie wywleka z budki kocyka. Abra natomiast, kiedy wchodze do niej, nie chowa sie w budzie, ale wrecz sie kreci kolo mnie i jakby miala ochote wyjsc z kojca. Smakolyki z reki bierze ode mnie tylko Magi, Abra nie podchodzi do reki. Jeszcze troszeczke i sprobuje je wypuscic.
  4. U Bingusia wszystko w porzadku. Niestety, telefonow zadnych nie bylo w jego sprawie. Ale wlasnie robie papierowe ogloszenia do sklepu zoologicznego u moich znajomych i Binga tez tam umieszcze. Ostatnio poszly ode mnie do domow 4 psiaki, wiec i na Binga pora przyjdzie. Na prosbe darczyncow, potwierdzam wplate za hotelowanie Binga. [B]11.05.11 - wplata 360,- zl - za okres : 18.04.11 - 17.05.11 [/B]
  5. Dziewczynki juz od piatku sa w osobnych kojcach. Przy okazji rozdzielenia od razu wyczesalam Magi. Strasznie sie lenila. Juz sie oswoily z samotnoscia. Abra teraz chetnie wychodzi mi naprzeciw, kiedy wchodze do niej. Magi jeszcze sie nie za bardzo dobrze ma w nowym miejscu, ale to mysle, minie.
  6. Wlasnie taką piekna biaal rozyczkę wlozylam wczoraj naszej ukochanej Isiuni do grobku ...... Nasza Isiunia odeszla od nas wczoraj ....(*) (*) (*) ...... Podczas tych ostatnich upalow niunia czula sie gorzej. Musiala siedziec w domu, w chlodzie. Miala w tym czasie kolejny atak padaczki ... Stalo sie to bardzo nagle. Niunia w niedziele nie chciala jesc, tylko pila wode .... W poniedzialek pojechalam z nia do lekarza. Wyniki miala bardzo zle ..... Miala wysoka goraczke, z ktora sobie nie poradzila ....... Zwracala podawane leki Luminal i Convulex .... przyszedl kolejny atak. Isiuni organizm byl zbyt slaby, zeby go przetrzymac .... Isiunia byla u nas 5 lat. To za krotko, zeby sie nia nacieszyc, ale wystarczajaco, zeby mowic o niej same najwaspanialsze rzeczy. To najcudowniejsza psinka, jaka moglam poznac i pokochac. Pokochalam ja bardzo ....... Nazywalismy Isiunie " cioteczką ", bo ciotkowala wszystkim psiakom, ktore u nas przebywaly i przebywaja ... Czekala zawsze pod furtka, kiedy wracalam z hotelowymi psiakami ze spacerow i kazdego lizala zaraz przy wejsciu ... Wychowywala nasza Inusie, strofujac ja na kazdym kroku, kiedy Ina za bardzo zaczynala brykac ..... Bawila sie doskonale z Inusia i tego widoku bedzie mi brakowalo chyba najbardziej ....... Takiej ukochanej psinki juz nigdy miec nie bede, bo takiej drugiej po prostu nie ma ...... Isieńko moja najukochansza, moje serce wczoraj peklo na tysiac kawalkow ...... Zawsze zostaniesz moim najukochanszym misiaczkiem ..... (*) (*) (*) (*) (*) .......
  7. Dercia jest przesmieszna panienka. Lazik z niej niemozliwy. Caly dzien tupta sobie, robiac przerwy na chwile drzemki. Zawsze bezblednie wraca na nie do swojego kojczyka. Cwaniara. Nie lubi czesania, ale niestety ja mecze czesto po pare minutek chociaz, bo siersciuchy ma duzo starej. Niestety, ucho znow jest chore.... Nie obejdzie sie pewnie bez masci PANOLOG. Jest najlepsza. Jutro pojade do pani doktor po nia. Trzeba to wreszcie wyleczyc do konca.
  8. U Mikuni bez zmian. To, co napisalam kilka dni wczesniej, to nadal aktualne. Zdjecia w takim razie obiecuje nowe. Dzisiaj bede robic psiakowi, ktorego zabralam wczoraj z rowu na pustkowiu ..... i Mikuni tez zrobie. Niunia reaguje na swoje imie i wyglada zawsze wtedy z budki. Calymi dniami wyleguje sie w slonku przed kojcem na trawce. Ze wszystkimi psiakami swietnie sie zgadza. Bawi sie i jest wesola. Na czlowieka reaguje wycofujac sie do siebie. Ale kiedy chodzimy po ogrodzie z kosiarka, to dziwne, bo Mikunia lezy sobie przed kojcem i doslownie 3 metry od niej sie przechodzi, a ona lezy spokojnie i nie ucieka. Nie potrafie odgadnac, czemu tak sie dzieje.
  9. Alez slicznosci !!!!!!!! Moj kochany niuniek nareszcie na trawce i na wolnosci !!!!! Asienko, macie wspaniale psiaki ! A Felo .... naprawde identyczny ! A ten ogrod .... no dech mi zaparlo ! I przepraszam, ale z pewnoscia cos zgapie z tego, co na tych zdjeciach widze .... i u nas podobne porobie. Te donice przed wejsciem .... i ten krzew kwitnacy pod samym domem ( to roza czy clematis ? ). No przepieknie !!!!!! Sciskamy Was baaaaaaaaaaaardzo mocno !!!!
  10. Magdziu, wplynely ... dziekuje...." ksiazki rozliczone "...
  11. Zapisze sobie watek...... Chcialkoby sie krzyknac ... Boze !!!! ... ale, ze juz nie wierze w jego istnienie, to powiem tylko, ze to potworne .... Leosiu, trzymaj sie dzielnie. Mam nadzieje, ze jednak te podejrzenia o tarczycy sie nie potwierdza i chlopczyk bedzie wracal do formy. Zycze tego bardzo ...
  12. Amorcio nam odzyl ..... Odkad go zaczelam wypuszczac, to naprawde sie zrobil taki zywiutki i wesoly ! Tabletki na stawy dzialaja super i przestal chodzic jak staruszek, potykajac sie i kulejac. I mimo, ze ma kojec otwarty, to pochodzi troszke i wraca do niego i sbie w nim lezy albo drzemie. Czasami mu sie pomyli i wejdzie do innego otwartego, ale psiaki sa zgodne i nie ma z tego powodu wojen.
  13. Rzeczywiscie pominelam te 30 zl. Zapomnialam je zanotowac. Wiec ostatecznie zostalo z wplat na Balbinie - 191 zl
  14. Pamietajcie, ze Anis nie lubi tylko chlopaczkow ... sunie bardzo lubi i sie z kazda zaprzyjaznia.
  15. Szamanek u siebie ..... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9cb553b4065ccbec.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/878/9cb553b4065ccbecgen.jpg[/IMG][/URL]
  16. Od 2 dni mam u siebie takie biedactwo ........ [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/shake.gif[/IMG] Niunius ( nazwalam go [B]PINIO[/B] ) zostal potracony przez samochod, kiedy sam sobie biegal po ruchliwej drodze, w Zgorzelcu. Wlasciciele nieznani. Pan kierowca zabral psiaka do lekarza i przywiozl do mnie. Jest przerazliwie zachudzony, nawet jak na ratlerka ( 2,2 kg ). Jest niemal calkiem lysy, a skorka jest czarna. Uszka rowniez cuche i czarne. [B]Bylam z nim wczoraj u pani doktor.[/B] [B][U]Nie ma swierzba, nie ma grzyba, nie ma nuzycy[/U].[/B] [B]Wiek oceniony miedzy 8 a 15 rokiem ( a to ze wzgledu na straszne zakamienienie zabkow, ze trudno bylo pod kamieniem zobaczyc, jak sa poscierane ).[/B] [B]Ale widzialam jego zabki , kiedy ziajal w aucie z goraca.[/B] [B]Nie sa zupelnie poscierane, sa ostre i spiczaste.[/B] Na wszelki wypadek pani doktor podala Advokata ( bo pod mikroskopem znalazla jakiej drobinki sladowe grzybka ). Ma ranki na pupce i boczkach, juz starsze, jakby odlezynowe. W wypadku nie doznal jakichs wiekszych obrazen, jedynie kilka otarc skorki. Zalatwia sie ladnie na dworze. Apetyt mu dopisuje. Najbardziej smakuje mu kurczaczek i miesko gotowane z zupki. [B][SIZE=3]POTRZEBNY dla Pinia domek !!!!!!!![/SIZE][/B] [B]PINIO[/B] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/001cac291aee116c.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/879/001cac291aee116cgen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/686d9c2e4738b8df.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/879/686d9c2e4738b8dfgen.jpg[/IMG][/URL] [B]W takim stanie do mnie przyjechal[/B] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6f7f5eee665adac4.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/680/6f7f5eee665adac4gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a49998c44cc73b0e.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/876/a49998c44cc73b0egen.jpg[/IMG][/URL] Bardzo prosze o pomoc w znalezieniu dla Pinia domku. To naprawde cudowne malenkie psiatko. [B][SIZE=4]Tel. do mnie : 695 555 221[/SIZE][/B]
  17. Dzieki Lidziu za opis leczenia. Sunia ma teraz uszka zakrapiane surolanem i widac poprawe.
  18. Dokladny termin ustali pani doktor. A bedzie to termin operacji. Te guzy trzeba wyciac. Zastanawiam sie nad cala listwa, ale to pani doktor podejmie decyzje. Jesli chodzi o pomoc finansowa, to zobaczyy, jak to bedzie. Ale dziekuje za propozycje
  19. arielko, ale widze ze dziewczyny od cc juz sie ostro wziely za pomoc. Tylko prosza Cie o zdjecia. To naprawde wazne, wiec wyslij je jak najszybciej.
  20. Niunie w porzadku. Jak mowilam Lidzi, Abra nadal nieufna i jazgotliwa okropnie. Magnatka spokojniejsza i daje sie nawet dotykac. Bierze z reki jedzenie i smaczki, ale Abra za nic w swiecie. Dobudowuje nowy kojec i w przyszlym tygodniu juz beda rozdzielone. musze to juz zrobic, bo Magnatka juz bardzo chce wychodzic. Z Abra bedzie trzeba jeszcze poczekac, to jest wredota....... A na zdjecich widac, co robia ze swojego kojca i ze swojej budki .... pogryzly ja bardzo .... to straszne szkodniki.
  21. A niunia juz coraz pewniejsza siebie. Przykro mi bardzo, kiedy patrze na to biedne stworzonko i jej takie bardzo typowe schroniskowe zachowanie. Mianowicie Dercia, kiedy sobie tak chodzi, to wystarczy, ze sie pokaze i psy w moim kierunku wszystkie ruszaja, to ona za nimi pedzi zaraz ..... Podbiega z cala gromadka, a jak widzi, ze nie mam nic do jedzenia, to idzie dalej w swoja strone .... Te biedne psiaki tylko tym jedzonkiem sie interesuja w schroniskach .... Deri naprawde nie szuka kontaktu z czlowiekiem. owszem podchodzi do ns czesto, ale zaraz sobie idzie i nie za bardzo daje sie dotykac. Juz jej odpielam ta smyczke i chodzi bez niej. Pozwala sie zlapac bez problemu. Daje sobie zakrapiac uszko ( chociaz sie wyrywa ), ale z oczkami juz jest w porzadku. Zakrapiam kropelki, bo jej jedno oczko bardzo ropieje.
  22. Djest szczekaczem, jak byla Dylanka. Jazgoli za kazdym razem, kiedy sie pojawiamy w polu widzenia. Wypuszczam ja juz sama, ale z doczepiona krotka smyczka, bo ona zupelnie nie reaguje na wolanie i nie szuka kontaktu z czlowiekiem. Chodzi sobie po prostu, jakby nieco jeszcze wystraszona przestrzenia. Nie ma scysji z innymi suniami i pieskami. Czasami do jakiejs podchodzi, ale na chwilke i drepcze dalej. Zaczyna juz sie denerwowac, kiedy jej zakrapiam uszko. Do tej pory nie reagowala na to. Teraz sie wyrywa, ale nie za mocno, wiec daje sobie rade. Juz sie uchu pojawila dziurka, wiec opuchlizna zaczyna schodzic. Ale co najmniej 8 dni musi miec zakrapiane, zeby poskutkowalo. Miejmy nadzieje, ze bedzie ok. Deri widzi calkiem dobrze, chociaz oczka nie wygladaja zdrowo. jedno jest wieksze i bardziej zasnute mgielka. Drugie troche lepsze. Sluch tez ma, bo reaguje na cmokanie. Mysle, ze za ok tydzien moze juz bedzie sie czula pewniej kolo domu. Chodzi wszedzie i poznaje caly duzy ogrod.
  23. Lobuzuje nasza cesarzowa , oj lobuzuje. To taki wariatuncio, ze jak juz zacznie, to trudno ja uspokoic. Zaczela kopac wielki dol pod samym domem i czesto stoi nad nim i szczeka. pewnie czuje tam myszki. Jest kochana. Przytula sie chetnie. Wczoraj widzialam, jak szalala z dwoma psiakami. Ganiala sie z nimi jak szczeniaczek. Naprawde trudno uwierzyc, ze to starsza psia istotka juz ......
×
×
  • Create New...