Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. [quote name='Klauzunka']i fotogeniczny :loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] To prawda ! Rufi jest bardzo fotogeniczny, bo kto go widzial w rzeczywistosci, to potwierdzi, ze na zdjeciach wyglada inaczej niz jest w rzeczywistosci. Mam tez taka jedna sunie, ktora nigdy na zdjeciach nie wychodzi podobna do siebie ....
  2. kora, czy mozesz sprawdzic kiedy wplacalas mi za hotelowanie Rufika ?...... jeszcze nie mam nic na koncie. Sprawdz, bo moze Ci wrocily albo wplacilas komu innemu ..... Ja tez jeszcze raz popatrze, ale raczej nie dostalam ....
  3. Rozalcia czuje sie doskonale. Jest bardzo radosna i zupelnie nie interesuje sie tym, co ma na brzuszku. To niesamowite, ale ona miala kolnierz na szyjce jedynie w pierwsza noc po zabiegu , nastepny dzien i kolejna noc, a potem jej go zdjelam i zupelnie nie rusza brzuszka. Tak wiec nie bylo potrzeby naprawiania go, bo oczywiscie pękł na pol po tych woch nocach i jednym dniu .....
  4. W czwartek 24.11 bylysmy na badaniu krewki. Dercia zniosla to bardzo dzielnie, chociaz najpierw sie bardzo zestresowala i krewka wcale nie chciala leciec. Trzeba bylo kluc druga lapinke, ale juz zlecialo troche wiecej. Pocieszajace jest to, ze nerki sa w bardzo dobrym stanie, bo to juz by byla tragedia ... na to nie ma lekarstwa. CREA - 0,553 ( norma do 1,8 ) UREA - 43 ( norma do 54 ) Wyniki trzustki i watroby sa bardzo nieladne. Normy sporo przekroczone. GPT - 410 ( norma d0 74 ) GOT - 123 ( norma do 43 ) Bilirubina - 1,13 ( norma do 0,5 ) Niunia dostala kroplowke, bo krew byla bardzo gesta i szybko w probowce zaczela krzepnac. Poza tym przez chora watrobe organizm byl podtruty. Dostala zastrzyk sterydowy na trzustke i nospe przeciwbolowo. Leki - Amylan przed jedzeniem, antybiotyk ( juz skonczylysmy brac ) i przez 5 dni po pol tabletki Nospy 2xdziennie przeciwbolowo. Dercia dostaje tez lek na watrobe - INHEPAX oraz Lakcid dodawany do jedzenia. Stosujemy oczywiscie diete w postaci cieniutkiego rosolku z piersi z kurczaka z marcheweczka,. Rozdrabniam jej to i karmie z reki, bo nie chciala sama wczoraj jesc ( tylko, ze miala z ryzem i moze dlatego jej nie smakowalo ). W piatek i sobote zjadla suchy pokarm RC Intestinal rozmoczony w rosolku. Mam nadzieje, ze apetyt Deruni wroci i trzustka przestanie bolec. Wtedy mysle, ze trzeba by przejsc na sucha karme , wlasnie Intestinal. Do tego bedzie jedynie dostawac male ilosci innego jedzonka ( gotowanego kurczaka ). Ale treraz najwazniejsze zeby wrocila do formy, bo jest slabiutka, nie chce za bardzo chodzic, glownie sobie lezy i poszczekuje wtedy, kiedy cos sie wokol dzieje. Kiedy chodzi ( np idzie siusiu ), to zdarza jej sie przysiadac co kilkanascie krokow .... jakby jej sie same tylne lapki uginaly. Ale zaraz wstaje i idzie dalej. Wczoraj zakraplaczem wlewalam w Derunie ciepla wode kilka razy dziennie ( tak po pol sloiczka od malutkiego koncentratu pomidorowego ), bo sama nie chciala pic, a jednak musi. Wydaje mi sie, ze jest juz nieco silniejsza i az tak bardzo ja nie boli, bo podnosi sie szybciej i nawet kiedy ja do tego zachecam, podpychajac troche, to juz nie placze. Ale martwi mnie to, ze nie wyszla jeszcze dzisiaj z budki. Za jakis czas bede musiala pojsc i ja zachecic. Wczoraj poznym juz wieczorem ( po 22 giej ) , kiedy poszlam sprawdzic, czy spi u siebie , to zastalam ja w budce w sasiednim kojcu. Podscielilam wiec jej tam jej kozuch , na ktorym jest jej cieplutko i tam juz zostala. Spala cala noc nie wychodzac chyba. Dzisiaj juz zjadla na sniadanie kawalek piersi z kurczaczka z marchewka. Teraz sobie spi.
  5. Bardzo dziekuje !!! Jest pani zainteresowana Maxem i juz panie z TOZu prowadza wstepne rozmowy.
  6. Obiecuje, ze przytule .... bardzo mocno przytule ....
  7. Rozalka od wtorku po sterylizacji. Niunia zniosla zabieg bardzo dobrze. Wybudzila sie juz przy ostatnim szwie i bardzo plakala wtedy, kiedy czula ze lezy unieruchomiona, przywiazana do stolu. Ale kiedy odwiazalam pierwszy wezelek, to sie uspokoila. Wlasiwie od zaraz czula sie doskonale, jakby w ogole nic na brzuszku nie miala. Ani kropelka krwi nie wykapala z ranki, co az jest niesamowite ... ja sie nie spotkalam jeszcze z czyms takim, a mialam juz sporo psiakow operowanych ... Tylko kolnierz swiadczy, ze Rozalka jest po operacji .... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/87eccb873a8e4619.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1218/87eccb873a8e4619gen.jpg[/IMG][/URL]
  8. Oczywiscie, ale mysle, ze i mozesz do holly napisac. Mimo calej tragedii, ktora ja dotknela, holly jest obecna na dogo , bo psiaki potrzebuja pomocy i robi to rowniez dla Rafala ......
  9. A ja mam wiesci z domku ..... Denisek jest cudownym i bardzo grzecznym psiakiem. Sam zostaje w domu bez najmniejszego sprzeciwu, a kiedy pani wraca z pracy, to wita ja radosnie ... albo spiac sobie na lozku albo dywanie. Nikt z sasiadow nawet nie wiedzial, ze w domu jest nowy lokator, bo Denisek jest bardzo cichutki. I z tego sie ogromnie ciesze, bo pani mieszka tam od 3 miesiecy i nie chcialaby wojny z sasiadami .... Rozmawialam z pania doktor i dopiero po 2 tygodniach od zakonczenia podawania antybiotyku bedzie trzeba pobrac wymaz. Antybiotyk hamuje rozwoj bakterii i wczesniejsze badanie bedzie niemiarodajne. Wizyta byc moze bedzie w sobote, ale to zalezy czy pani bedzie miala czas ( ma miec gosci, ale moze nie przyjada ). Wczesniej nie moge, bo moze juz niektore z Was wiedza, ze zmarl jeden z nas ..... dogomaniak Maxymilian101 , mąz holly101 z Karpacza. Jeden z najwspanialszych ludzi, jakich mialam przyjemnosc poznac ....... Bede w piatek na pogrzebie ...........
  10. [quote name='bianka0']Nie wiem ile będzie kosztowało przetransportowanie od zuziM do Zielonej Góry. Zuzia dopiero to wyliczy. [/QUOTE] Nie bede jechala do Zielonej Gory, bo Przemek wyjezdza z Legnicy, wiec byloby to bez sensu. Nawet Przemek zaproponowal, ze odbierze Sabe z autostrady, bo nawet mijalo by sie z celem gdybym ja zawiozla do Legnicy, bo Przemek przeciez i tak jedzie potem w moim kierunku , do autostrady. Czekam tylko na informacje od Przemka, na ktora godzine chce miec Sabcie. Zaplate dla siebie juz wyliczylam - to bedzie wielka radosc, ze Sabcia od soboty juz bedzie w cieplym kochajacym domku (!) ... chociaz nie powiem, zebysmy jej i tu nie kochali ! .... i bedziemy kwita ! Bardzo sie ciesze, ze wreszcie sie udalo i dziekuje.
  11. Zosiu, dostalam sms .... ja nie dam rady na razie. Wolny jedyny kojec mam tylko ten, z ktorego Atosek sobie wyszedl miedzy szczeblami. A na dodatek obok ( w tym malym ) malutkiego kudlaczka 14 letniego. Tam sa duze bardzo otwory pomiedzy kojcami i az strach pomyslec jakby Ramzes dostal Tusia .....
  12. [quote name='Mysza2']Zuziu, poprzycinaj zdjęcia:)[/QUOTE] Kochana .... takie rady dla "komputerowej blondynki " .... to cud, ze w ogole sie nauczylam je wgrywac i wklejac !!!! Ale dostalam od Pani Ani zgode ... i bardzo sie ciesze, bo to zdjecie to samo szczescie !!! [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/bd7be78e9e5bd05c.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1214/bd7be78e9e5bd05cgen.jpg[/IMG][/URL]
  13. [quote name='danka1234']Gdybym miała troche lepsze auto pojechała bym po nią ale swoim gruchotem nie odważe sie już jechac w takie długie trasy. Może jak nie do Trójmiasta to trafi sie cos w drugi kierunek ,czyli Piła,Szczecinek,tam też jak bedzie trzeba podjade. Znalazłam u siebie jeszcze jeden polarowy kubraczek jakby był potrzebny.[/QUOTE] My bysmy ja mogli dowiezc do Zielonej Gory ..... ale kto ja zabierze dalej ?
  14. Zamowilam kolejny worek karmy dla Atoska. Po przyjmowaniu intestinala od miesiaca widac, ze kupy sa juz, jak kupy, a nie zoltawa papka ... I mam wrazenie, ze jest ich mniej. Dwie kosci miednicowe juz nie stercza tak, jak to bylo kiedys. Ale nie jestem pewna i to mnie niepokoi, ze Atosek jakies 6-7 cm kolo tych kosci, na kregoslupie lekko po prawej stronie, w kierunku do szyi ma takie spore zgrubienie. Jest to bardzo twarde, wiec chyba raczej nie jest to zaden guz czy tluszczak. W dotyku przypomina to raczej zrosniete oblane chrzastka stluczenie .... jest srednicy jakies 4-5 cm. Zosiu, czy Ty pamietasz czy moze wyczulas to kiedys i jakie to bylo duze ? Ja wiem na pewno, ze Atos zawsze mial w tym miejscu siersc lekko nastroszona, jakby sterczaca troche i nawet przeswitywala przez nia skorka. Kiedy go glaskalam po tych wystajacych kosciach i kregach to nigdy nie zwrocilam uwagi na to zgrubienie .... ale tyle tych kosci wystawalo, ze trudno sie dziwic. Zawsze jednak mial to miejsce lekko "rozczochrane". Nawet zagladalam mu tam, czy to aby nie jakies uczulenmie i sobie tam czegos nie wygryza, ale nigdy nie mial siersci zmoczonej wylizywaniem. No i teraz sie wlasnie zastanawiam, co to moze byc ........
  15. Pani Aniu, ja chcialam wiecej zdjec wkleic, ale nie wiem,czy kochana opiekunka Anisia zyczy sobie, zeby jej oblicze tu bylo pokazane. Bo te zdjecia na dywaniku .... sa cudowne !!!!!! Pozdrawiamy. I naprawde jestem pod wrazeniem tej przyjazni pomiedzy Anusiem a kociatkiem .... no niesamowite i nie wyobrazalam sobie nawet, ze Anus taki bedzie kochany !
  16. Karolinko, Rafcio jest rozliczony az do konca grudnia. Gdzie tam marznie .... Wlasnie powyciagal koce z budki i zeby chociaz na nich sie polozyl .... ale gdzie tam ! .... lezy sobie na budzie. Zaraz idziemy na spacerek, bo juz ciemnawo sie zaczyna robic. Oj ... moje biedne rece .... znow beda mialy szkole przetrwania .... i tak jest zawsze az od kojca do furtki ... potem to juz po prostu psi ideal na spacerki !!!! Pozdrawiamy !!!!!!
  17. Umowa podpisana. Adresowka nawet nie bedzie raczej konieczna, bo jak pisala Asia, Denis nie bedzie puszczany sam. On przeciaz jest gluchy .... i pani o tym doskonale wie. O kastracji bedziemy myslec, kiedy uszy juz beda zdrowe.
  18. Na dogo jestem prawie codziennie, ale mam tu pisac / .... ze Max nadal siedzi u mnie i czeka na dom ....??? ........ ano siedzi .....
  19. To jedna z osob piszacych do Asi. Ta druga pani miala jeszcze czekac na decyzje meza i ma w domu jeszcze jednego pieska. A w sumie nie bylo zadnych tajemnic. Po prostu pani mieszka blisko, bo kolo Zgorzelca i stad tak szybko wszystko mozna bylo zalatwic. Na pisanie nie bylo juz czasu.
  20. No to juz sa wiesci. Bylysmy wczoraj na wizycie przedadopcyjnej z daga3108, a dzisiaj pani porzyjechala po Deniska. Domek okazal sie wspanialy. Pani wrazliwa i bardzo kochajaca zwierzeta, madra, doswiadczona juz z psiakiem schroniskowym, ktory dozyl u niej pieknego wieku. Pani odpowiedzialna, ktora chce kontynuowac leczenie Deniska juz w domu. Pracuje, wiec Denisek bedzie musial zostawac w domku na od 4 do 6 godzin. W domu nie ma innych zwierzat ani dzieci, co w przypadku choroby Deniska jest rowniez bardzo wazne. Dzisiaj i jutro Denisek bedzie mial czas na oswojenie sie z nowym miejscem i nowymi warunkami. Sam Denisek rowniez dal sie poznac z najlepszej strony ... Byl grzeczniutki, ladnie sie z pania przywital, poszedl na spacerek do lasu zaraz po obiadku, ktory pani pomogla mi rozniesc dla wszystkich psiakow. Bardzo dziekuje za pomoc. Tak wiec Denisek od dzisiaj jest u siebie i ze swoja ukochana pania ! Pani otrzymala wszystkie mozliwe wskazowki dotyczace leczenia Deniska. Po zakonczeniu kuracji antybiotykowej jestesmy juz umowione na wizyte u pani doktor na kolejny wymaz z uszek i na czyszczenie uszek. A w przyszlym tygodniu jedziemy z Dagmarka odwiedzic Deniska i zobaczyc, jak sie aklimatyzuje w nowym domku.
  21. Kasiu, a jaka bylaby mozliwosc odebrania przez Ciebie Sabci z Gdanska ? Zalatwiam bezzplatny transport, ale jedynie do Gdanska. Nawet moze dzis juz bede znala szczegoly. Mam nadzieje, ze sie uda.
  22. Z pewnocia Kasiu, nie poogryza. To naprawde bardzo lagodna sunia. Nie reguje wlasciwie zupelnie na otoczenie, zeby gnac od razu do czegos zobaczonego. Za to bardzo lubi byc blisko czlowieka. Nie reaguje najmniejsza nawet agresja na nic, nawet na suki, ktorych wkolo pelno u nas. I bardzo, bardzo mi przykro z powodu Twojej straty ......
  23. Amorek juz po jednych "amorach", ale ponowne w toku .... teraz moja mala Polunia ma cieczke .... Ona malutka i zachodzi sobie do Amorka przez dziure w siatce ( Amor sie w nia nie zmiesci, ale Polunia bez problemu ) ... no i Amorek znow spac po nocach nie chce tylko dziamdzia ....
  24. Emusia to juz zboj !!!! Dziamgoli i gania za moimi sukami .... Kasią i Inusią i jeszcze jedna taka mala dziewuszke probuje tresowac na swoja nutke ... Kto by pomyslal, ze toto ledwie chodzilo kiedys .... A zebyscie ja widzialy, kiedy niose miske z jedzeniem .... tak podskakuje, ze wszystkimi 4 lapami od ziemi sie odrywa i to calkiem wysoko ....
  25. Zrobilam zdjecia tego jej guziora, ktory na klatce piersiowej ... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0dc43690b96f470c.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1171/0dc43690b96f470cgen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9eab58d8d08cf756.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1204/9eab58d8d08cf756gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/5006f399b7533e3c.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1215/5006f399b7533e3cgen.jpg[/IMG][/URL] Dzisiaj przyszly dwa piekne ubranka. Jedno polarkowe, a drugie dzianinkowe czerwone. Sabcia dziekuje i juz grzeje w jednym grzbiecik. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9d4938023cc1eec1.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1215/9d4938023cc1eec1gen.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...