Jump to content
Dogomania

Dorothy

Members
  • Posts

    8714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dorothy

  1. Jezus Maria to sa drugie Krzyczki :placz::placz::placz: to psujące się mieso, larwy much, te piętrzące się odpadki mięsa na śmietniku, tam jeszcze nie wpadł SANEPID??? Jakim cudem?? Przeciez to jest zagrozenie epidemiologiczne...:shake: a te psy zakopane... brak mi slow:-( tak konczy sie zle pojeta milosc do zwierzat. blagam zróbmy cos z tym, jak możemy pomóc?? Co mozna robic??? przypuszczam ze te czipy i ksiazeczki maja byc taniej niz w hurtowni, zapewne do cen hurtowych macie dostep?
  2. dziekujemy Ewa :calus: narazie Pat jest pod opieka jak wyzej, czyli Pauli Donwitova i Helga&Ares, przebywa jeszcze w schronie. Z powodu kiepskiego stanu zdrowia nie zostala jeszcze zaszczepiona, do mnie jednak musi przyjechac po szczepieniach ( w styczniu mialam tu 3 dni szczenie z parwo i wole zachowac daleko idaca ostroznosc).
  3. powiedzcie mi, przeciez w Krakowie jest weterynarz w schronisku, JAKA JEST JEGO DIAGNOZA czy mozna sie tu tego dowiedziec??
  4. coz, przypuszczam ze na takich warunkach liczba odwiedzajacych je ludzi dramatycznie by spadla, bo górale to skąpy naród. Fotografuje za to moj sasiad, na którego łące konie stoją, ponieważ a/ludzie chodzą po jego prywatnej własności (stoja tablice) bo tam "zawsze droga byla to chodza i chodzic beda" b/każdego sfotografowanego objaśnia, że tu konie były płoszone i taśmy przecinane, więc terazfotografuje każdego kto sie zblizy, i jesli beda jakies wypadki z wypłaszaniem koni te zdjecia trafia na policje. a ja patrze i nadziwic sie nie moge jakie metody stosuje sie w tzw "zyciu na wsi", ja calkiem niedostosowana jestem...:roll:
  5. [quote name='Basia i Barni']Ona wygląda podobnie jak Libra[/quote] wiem, dlatego tak ścisnęło mi sie serce jak ją zobaczyłam. Może nie powinnam tak reagować emocjonalnie...?
  6. [quote name='Helga&Ares']Szkoda tylko, że nikt cudownych ludzi z Gaju nie poinformował o założeniu wątku "naszemu" psu, a szczególnie założycielka... Trafiliśmy tu zupełnie przypadkowo... [/quote] nie bardzo wiem co się tam u Was odbywa, z dzisiejszej długiej i ciekawej rozmowy z pewnym panem ( ;-) ) wiem że osoba która założyła wątek nie jest osobą opiekująca się psem, i niewiele o nim osobiście wie. Założyła wątek bez poinformowania o tym opiekunów Pat. Moje podziękowania skierowane są tu do"ludzi z Gaju" którzy zajmują się psami, także Pati. Jeśli możesz wymienić z imienia , nicku (choc wiem że nie wszyscy udzielają sie na dogo) to poproszę. Tyle chciałam wyjaśnić w sprawie moich słów o "ludziach z Gaju"
  7. tak, konie mają to COŚ, choć wiele ludzi się ich boi. Ale u mnie na wsi pomału początkowy nalot na mnie zamienia się w spacery, ludzie przychodzą z dziećmi popatrzyć na konie. Wiecie jakie to dla mnie miłe?
  8. przede wszystkim ona sie usmiecha!! to wspaniale. Zeby faktycznie w stanie heh, lekko nadwątlonym, a ucho.. jakim chamem trzeba byc zeby odciac ucho z tatuazem? Brak słów. :shake: Jednak widać że ona zdrowieje :-) Dziekujemy za zdjęcia!!:multi: a mnie chwalić będziecie jak będzie za co;) narazie proszę chwalić ludzi z Gaju, oni naprawdę dbaja tam o nią :-)
  9. Pati podobno czuje sie i wyglada duzo lepiej dzis :-) jest slaba i widac ze duzo przeszla, ale odzyskuje powoli chęć do życia. Na spacerkach jest zajęta eksploracją otoczenia, wobec innych zwierząt nie wykazuje agresji. Obiecano mi że będą jakies nowe zdjęcia, moze uda się je tutaj zamieścić. Dziękuję wszystkim cudownym ludziom z Gaju za opieke nad Pali :calus:
  10. rany jaka ona piekna, ten krawacik a te SKARPETY cudo!!!!!!! w zyciu takich nie widzialam. Przeurocza. I calkiem spora!
  11. [quote name='basia0607']Tak, tak, niemanie jamnika przez Dorothy jest wysoce podejrzane ! Musimy coś z tym zrobić ! Nie wie dziewczyna co traci ?[/quote] hihi nie moge co znaczy wysoce [I]podejrzane[/I]?? :evil_lol: po prostu nie bylo okazji przygarnac zadnego, ponadto jakos w mojej rodzinie krąży mit ze jamole sa szczekliwe i dożarte. No i ja zawsze wolałam duże psy. Małę przyplątywały sie poniekąd same:diabloti: a ten naprawde wyjatkowej urody, sama szlachetnosc:loveu:
  12. [quote name='jolap.']Się mi te zmiany nie wydają podobne do grzybowych :roll:. Może to jednak cóś inszego się okaże. Najlepiej - niezaraźliwego i łatwego do zaleczenia.[/quote] a jaka szansa to zdiagnozowac prawidlowo w schronie?
  13. [quote name='basia0607']Dorothy , Ty jeszcze nie masz jamnika ??? szybko naprawiaj ten błąd ! Nie wiesz co tracisz , kobieto ![/quote] hhi, no widzialam Twoje widzialam, i jak slupka staja i jak na lozku sie tłocza, urocze tylko ponoc szczekliwe bardzo ? :cool3:
  14. [quote name='iwa77']Z tego co mi powiedziano w schronie ta choroba skóry ma podłoże grzybicze [/quote] zarazliwe znaczy?
  15. o rety, zobaczylam te filmy i mi lzy poplynely :-) wzuszajace, ile czyni zwykla milosc... dziekuje za dom dla staruszka, one kochaja najmocniej
  16. jejku jamniczy szkielet. Ale jaki on piekny!!! Jaka cudna mordka, taka szlachetna, subtelna linia, naprawde, jest urodziwy, ja sie tam na jamniorach nie znam, nigdy nie mialam, ale ten, no uwazam ze cudny... czy ktos probowal stwierdzic jaka to choroba skory?
  17. " (...) Bóg światy stwarza... nie zapisuje w ksiegach slodyczy." tak pisala Pawlikowska-Jasnorzewska. cierpienia chyba tez nie, choc go bezmiar :-( dlaczego? nie wiem...:-(
  18. przygladalam sie ich oczom, nie maja zacmy, to chyba nie sa az tak stare psy...moze socjalizacja uda sie mimo wszystko dosc szybko gdy zaznaja troche ciepla i zyczliwosci od ludzi. Szkoda ze takie zahukane a same, bez ludzi. Czy mozna je rozdzielic?
  19. tak, te rozchodzace sie wiesci... lotem blyskawicy... jak u mnie po wsi :diabloti: po wizycie kowala kopytka o wiele piekniejsze, ale... Dolara prawie na lezaco strugalismy, bo jak podnosil jedna przednia do strugania to na drugiej nie mogl ustac dluzej niz kilkanascie sekund :-( ciezko bylo, dlugo to trwalo zanim udalo sie obie przednie nogi zrobic, a on tez sie juz niecierpliwil i wyraznie go bolalo :-( natomiast Gracji pekła puszka kopytowa, od koronki do samego dolu i kowal mowi ze ta szczelina moze sie powiekszac, wynika z niewlasciwego uzytkowania konia, zlego kucia, fatalnego zywienia, zaglodzenia, niedoboru budulca i w ogole. Niestety poniewaz pekniecie jest od samej koronki (cos jak macierz paznokcia) do samego dolu,to trzeba naprawde porzadnego kopa witaminowego zeby to zaczelo zarastac. Stamtad nawet czasem krew wyplywa po kropelce. .Polecil mi preparat Formula4feet ponoc kuracja miesieczna 300 zl a najlepiej kupic worek 15 kg za 600 zl ale i kopyta sie fantastycznie regeneruja, i siersc odrasta (Gracka prawie lysa niestety) i grzywa , i ogon... tak wiec musze jakies bazarki tez zrobic bo nie wydole. Prawda to, ze nie sztuka konia kupic, sztuka go utrzymac... weterynarz do Gracji bedzie niestety dopiero w poniedzialek, i procz zastrzyku na grzybice bedzie szczepienie wszystkich koni na grype i tezec. U mnie na podworku rewolucja w pelni, rodzina sie zrzucila na kostke, ale bede miala salony sluchajcie, jak widze jak to powstaje to normalnie jestem w szoku, wokol kostki brukowej bedzie opaska z kostki granitowej. Przestawili brame, zmienili pare slupkow, wybetonowali mostek, a ja tylko oczy robie coraz wieksze. I klomby sobie zazyczylam tam gdzie dotad mialam kamory zwir i bloto. I obiecali ze zrobia i ziemi nawioza. Co prawda te klomby to pewnie natychmiast mi psy obsraja ale co tam pojde do ogrodnika zapytam jakie rosliny sa kupoodporne:evil_lol: Chyba zamieszkam na jakis czas na wlasnym podworku, alez tam bedzie pieknie..:loveu: aha a panowie budowlancy czynnie uczestnicza w kwestiach pomocowych, ostatnio trociny mi rozladowywali, przyczepa cofali po podworku z gracja baletnicy, a od trzech dni... prowadza konie na pastwisko. A co, zrujnowali chwilowo wszystkie szlaki konskich przemarszy tak ze trzeba w reku prowadzic slalomem miedzy betoniarkami cementem kupami kamienia i piachu, to prowadza. I nawet im sie podoba!!;)
  20. jest nadzwyczajny. Naprawde. a co z tymi tabletkami po 2 zlote?;)
  21. Dramat... ale nie bardzo rozumiem czemu sa niezsocjalizowane zczlowiekiem, skoro mieszkaly z babcia. ciekawe czy psy ktore cale zycie zalatwialy sie w domu da sie nauczyc czystosci?
  22. jakie oberwanie chmury, u mnie tez pokropilo a na drugi dzien sucho juz jak pieprz, i dalej sucho trawa nie rosnie :-( boje sie ze sianokosow nie bedzie :-( i co beda jadly konie?? :-( zrobcie zeby deszcz popadal blagam :modla:
  23. [quote name='Charly']chcialabym miec takie warunki, by móc przyjąc kaczkę w potrzebie:D W pewnym, mojej osobie bliskim miescie jest restauracja z fajnym ogrodem, mostkiem, wodą itp. Zaraz obok restauracji jest targ. Na targu sprzedawają gęsi, kaczki, kury itp. Pewnego dnia, gęś ze złamaną czy zwichniętą, a może już od urodzenia wykrzywioną nóżka wywędrowała z targowiska i niezauwazona zaszła na ogródek ww. restauracji. Teraz sobie tam żyje. Ma bajorko, piach i trawkę. zachowuje się jak pies. Przy stołach zebrze o jedzenie. Je wszystko. Ziemniaki, sałatę... jest boska:lol::lol::lol:[/quote] absolutnie fantastyczne, chetnie bym odwiedzila kaczuszke :-) skojarzylo mi sie to z hisoria krowy ktora nawiala z targu miesnego i potem fundacje walczyly o to by nie zostala sprzedana na mieso, wszak uciekajaca krowa to rzadki przypadek :-) nie pamietam, chyba ta krowka ocalala w koncu...
  24. [quote name='Basia i Barni']Dorota ja to wiedziałam i cie namierzyłam :evil_lol::multi:[/quote] szpiedzy Szoguna sa wszedzie:evil_lol: ciekawe jak sunia zachowuje sie na spacerach :-) czy nadal bardzo bojazliwa
  25. mosii kochana :calus: straszna sierotka no cudownie ze jest u Ciebie, to chlopak czy dziewczyna? Napisz cos wiecej :-) A Wy normalnie szpiegostwo uprawiacie :evil_lol: czuje sie sledzona!! Inwigilowana wrecz!! :mad:
×
×
  • Create New...