Jump to content
Dogomania

Dorothy

Members
  • Posts

    8714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dorothy

  1. czy na tym Paluchu bedzie musiala przejsc kwarantanne zanim bedzie mozna ja zabrac?
  2. jaki duzy jest ten pies? I jaki ma charakter? czy konieczne jest usuniecie palcow? ten guz wyglada wetowi na zlosliwego?
  3. o rety, ale Miś ma tam raj na ziemi, sama bym tam zamieszkała, może byc malenka chatka naprawde, takie M1, wsrod kwitnacych drzew :loveu:
  4. warto porozmawiac o tym czy on dogaduje sie z innymi psami, kotami, dzieciami :-)
  5. nerki i watroba? Niedobrze. Musi byc leczony jak chcemy zeby pożył...
  6. konieczna ta zeskrobina zeby bylo wiadomo z czym mamy do czynienia. Biedak.
  7. bedziemy podrzucac bazarki, kasa sie przyda kazda, okazalo sie ze Equitop Myoplast dla Dolara to prawie 200 zl :-( Gracja i jej grzybek 250 a we wtorek bedzie kowal- struganie calej bandy 250 zl (50 od lebka) takze potrzeby konie maja ze hoho, zebym tak ja miala na swoje potrzeby te 650 zl to :loveu:.... ech, to pewnie wydalabym na zwierzaki :evil_lol:
  8. czy mozna sie dowiedziec jak sie miewa Lora?
  9. nadzwyczaj piekna jest. Moze juz ma nowy dom?
  10. ludzie to sa debile, ja nie wiem, rozumiem ze troszcza sie o dziecko, ale gdzie byli jak owo dziecko pchalo lapy do psa? ech...:angryy:
  11. no Gracja jest niezwykle ładna, ale mocno szpeci ją ten grzyb na głowie z którym nie możemy się uporac :-( teraz jak zimowe futro złazi całymi kłebami, wychodza w tych miejscach po prostu łysiny, i ten łeb to dramat, w połowie łysy... myję to imaverolem ale marne rezultaty, a coraz wiecej siersci odpada a tam nic nowego nie rośnie, załamka. Ale musimy być cierpliwe. A Dolarowi dzis okno wyjęłam w boksie (tam jest fix nie daje sie otworzyć, więc wydłubaliśmy je z pianki całkiem) Dolar reszte wieczoru spędził wywieszony za okno i przeszczęliwy, nawęszał, obserwował, wyraźnie mu się spodobało :-) Troszkę byl poszkodowany przedtem bo pozostałe konie maja otwierane okna. Teraz i on ma okno na świat :-) Powsinoga Sonia dostała w poniedziałek pare zastrzyków na boląca doopkę, okazało się że ma zapalenie gruczołów okołoodbytowych i czerwone dupsko ze stanem zapalnym, nie mniej jednak lekarz ostrzegł że jak bolesnośc nie przejdzie trzeba zrobić rtg, bo normalnie takie zapalenie nie daje az takiego bólu przy robieniu koo. Nic, zobaczymy, dziś jeszcze piszczała niestety. Basia sezon narciarski sie skonczyl wiec chyba sobie poczekam na widok tej wielkiej czapy co? Do zimy? :shake: wielce żałuję...
  12. o rety halbina to Ty masz takie cuda?? Dopiero teraz znalazlam!! jej!!:loveu:
  13. piekna. Tez jestem ciekawa jak z kotami :-)
  14. [quote name='fioletka'] Ja tez dostalam leki (od weterynarza). .[/quote] ładne kwiatki...:shake: weterynarz wie ze piszesz takie rzeczy na forum? A wiesz o tym ze weterynarzowi nie wolno leczyc ludzi?
  15. Przylepuś niewiele sie zmienił, no może stał się dużo bardziej otwarty, choć on od początku lubił ludzi. Teraz daje sobie robić wszystko prawie (chyba że boli to tupie groźnie nogą) jest przytulasty, cierpliwy przy czyszczeniu, jedynie denerwuje sie bardzo, ale to bardzo mocno, gdy wychodzą inne konie, a on nie. Nawet jak wychodzą dwa a pozostałe zostaja z nim to on strasznie lamentuje, rży i woła za nimi. Myślę że całę życie stał sam, a to dla konia straszna krzywda. Teraz ma towarzystwo, własne stado, w ktorym widać że się odnalazł i jest szczęśliwy, i bardzo się denerwuje jak stado znika. Niestety nogi eliminują go narazie z jakiejkolwiek jazdy, nawet nie sadzam na niego dzieci, jak konie biegną na łąkę widzę że drepci za nimi, nawet galopuje, ale to jest bardzo kulawy galop. Maść wcieram znów codziennie (trzeba było zrobić przerwę), natomiast jeśli ktoś chce uszczęśliwić Dolara to zamast maści można się dorzucić do specjalnej odżywki z mielonymi muszlami morsskimi i algami, któa podobno dobrze wpływa na regenerację ścięgien. Dziś się dowiem kto to sprzedaje gdzie i za ile, bo nic nie wiem. :-)
  16. a ta dziewczyna co iala jechac zobaczyc sunie to kiedy sie tam wybiera, byla juz?
  17. koty narazie nie, dzis przychodzily pojedynczo i nie pukały w okienko bo... drzwi byly otwarte:cool3: niedlugo beda, obiecuje
  18. Mordzian na wiosne:-) Morgana ma sie calkiem dobrze, nie liczac tego ze wcale już nie widzi, i przebytej niedawno brzydkiej infekcji (ropień sutka). Dostaj leki na serce, (wada pogłębia się i Morgana dostaje Lontensin i diuretyki), niestety z powodu tej wady Morgana nadal nie jest wysterylizowana i chyba juz się na o nie zdecydujemy. Ulubione zajęcia- tarzanie się w trawie. A potem wstaje i zastanawia się skąd przyszła i w ktorą strone jest dom:cool3:
  19. a tu Morgana, maszerująca dzielnie na węch przez ogród :-) na węch bo nie widzi. Ale radzimy sobie :-)
  20. Teraz migawka z życia małej Soni czyli powsinogi OTO JA zobaczcie jaka jestem żywiołową istotką, włąsnie się tarzam albo tak: prawda ze ladnie????:cool3:
  21. no to zapraszam w odwiedziny do moich koni. Na poczatek zdjecie sezonu :-D to co leży do góry kołami to Gracja, ona się tarza :-) zwróćcie uwagę na to jak totalnie olewa ją reszta :-D tu niedoszłe KONIE RZEŹNE (Gracja juz ma tak wbite w paszport...) sobie spokojnie trawke skubia Dolar , sprawia wrazenie jakby usmiechal mu sie pysk:-) troszke mi sie udalo utuczyć Gracje, ale niestety ma grzybice na głowie i bokach, z ktora to grzybicą walczymy bezskutecznie imaverolem. Chyba bede musiala zakupic szczepionke, bardzo droga, 250 zl, ale skutecznie leczy a takze uodparnia. cale stadko z Julą. Ta gorka na samym srodku w tle z platami sniegu to Skrzyczne.
×
×
  • Create New...