-
Posts
8714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Dorothy
-
Malutki Kropek - już nie szkielecik, szczęśliwy w nowym domu !!
Dorothy replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
cóż, trzeba cierpliwości... najgorsze jest to, że człowiek sie przyzwyczaja, potem trudno się rozstać...:shake: czy Kropeczek ma allegro? D -
bouvier potrzebny tymczas albo dom na stale - już ma dom
Dorothy replied to kadmea fci's topic in Już w nowym domu
no prosze, za długo facet bezdomny nie był :-) -
ale Boss naprawdę jest nieustępliwy i potrafi zaszarżować bez zastanowienia na dużego psa. Szczególnie na dużego :razz: (myślicie że on ma jakiś kompleks, czy coś??:cool3:) i wcale się nie boi :-) a poważnych konfliktów nie ma, bo moje duże zwyczajnie go nie zauważają. Bert tylko wyżej podnosi łapy ("coś mi się tam plącze między łapami") zdrówko lepiej tylko kaszel żyć nie daje:-(
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Dorothy replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wredota!!:mad: Morgana dawno już zeszczuplała RACZ TO WRESZCIE ZAUWAZYC!!!!!!! -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Dorothy replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zaparszam tez na zdjecia Bossa i Soni Sonia http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9310014#post9310014 Boss http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9309649#post9309649 -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Dorothy replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O NIEPRAWDA, CZASEM WYGLĄDAM :cool3: ale ja podejrzewam że ona nie wie jak ja wyglądam. Teraz po chorobie w ogóle wyglądam upiornie... także spoko. A tak wracając do Morgany PIJANY ZAJĄC :cool3: PIJANY ZAJĄC KOŁAMI DO GÓRY :cool3: ZIELONO MI -
ZIMOWY SPACER [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/110/df375b24c1ef5a88.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/141/dfd01bfb884474fa.jpg[/IMG][/URL] MAM BOBTAILA I NIE ZAWAHAM SIE GO UZYC!!!!!!!!!!! [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/110/214f28fbbd405eb8.jpg[/IMG][/URL] A JA NIE ZAWAHAM SIE ZAATAKOWAC!!!!!!!!!!! [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/142/d3a4d9c8bd7c6969.jpg[/IMG][/URL]
-
to apropos Bossa spychanego... czy jakoś tak. Spychającego??:cool3: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images23.fotosik.pl/141/0b70772837121a92.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/110/edbf624b30cd3111.jpg[/IMG][/URL] Postanowiłem poczytać, podobno lektura jest fascynująca [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/142/bf805204165847f5.jpg[/IMG][/URL] że co że co? Co tam piszą??? [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/142/084d0bf594e46630.jpg[/IMG][/URL] ufff czytanie jest taaaakie męczące.... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/142/435024506e558cfa.jpg[/IMG][/URL]
-
no u mnie z przychodzeniem gości nie lepiej, najpierw przychodzący czlowiek czai sie za brama i boi sie wejsc bo trzy wielkie psiska szczekaja tak ze nie slychac wlasnych mysli. Ja wychodze i zamykam wielkie w garażu. Niczego nie podejrzewający gość biegnie raźno do drzwi wejściowych ze mna po czym otwieram i wypadają na niego trzy małe, drący w niebogłosy japę Boss, wtórująca mu Morgana i na końcu Sonia. Skołowany gośc dopada wreszcie krzesła w domu siada ociera pot z czoła i natychmiast ma na kolanach dwa koty:evil_lol: A ja potem narzekam że nikt mnie nie odwiedza:cool3:
-
Staruszek Misiu już w DT u Czarodziejki, uff... JUZ ZA TM
Dorothy replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
starość i choroba, i tyle....:shake: -
bouvier potrzebny tymczas albo dom na stale - już ma dom
Dorothy replied to kadmea fci's topic in Już w nowym domu
STara Milosna? Czy to Warszawa ? (przepraszam jesli jestem osłem i to oczywiste) do tego piatku tam moze byc? D -
bouvier potrzebny tymczas albo dom na stale - już ma dom
Dorothy replied to kadmea fci's topic in Już w nowym domu
śliczny facet. Na pewno sie nikomu nie zgubil?? Nie do wiary....:shake: -
tez tak uwazam. Buda ( ja poki co wybralam garaz, ale tez sie lamie bo co rano sprzatam z niego kupy:angryy:) jest czasem jedyna droga do NORMALNEGO SAMOPOCZUCIA posiadacza psa takiego jak Fryta, moja Sunia, moj Klusior... po prostu albo buda albo jasny szlag czlowieka trafi i juz nikomu wiecej nie pomoze. Ja Bianke rozumiem i wspolczuje.
-
Staruszek Misiu już w DT u Czarodziejki, uff... JUZ ZA TM
Dorothy replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czarodziejo myśle o Tobie. Trzymaj się :calus: -
3 SZCZENIAKI Z GRCYBICĄ w DT u Koperek! Wszyscy mają domy ... :)
Dorothy replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
tak. Szukajcie transportu. -
3 SZCZENIAKI Z GRCYBICĄ w DT u Koperek! Wszyscy mają domy ... :)
Dorothy replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Buczkowice, jedna wiocha wczesniej niz Szczyrk. A kto przewiezie je do Wroclawia? D -
3 SZCZENIAKI Z GRCYBICĄ w DT u Koperek! Wszyscy mają domy ... :)
Dorothy replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='jusstyna85']Do Bielska Białej dowiozłoby schronisko na pewno.Tam mieszkasz,tak?[/quote] koło Szczyrku -
3 SZCZENIAKI Z GRCYBICĄ w DT u Koperek! Wszyscy mają domy ... :)
Dorothy replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Koperek a czemu teraz nie ma klatki a potem bedzie? -
3 SZCZENIAKI Z GRCYBICĄ w DT u Koperek! Wszyscy mają domy ... :)
Dorothy replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
prosze zatem myslec o transporcie w sobote, ode mnie do Wroclawia, (a co z transportem do mnie?) a ja zaraz sprobuje cos w kwestii budy wymyslic. Maluchy musza pojechac w weekend bo osoba ktora mnie tu zastapi ( ja tez musze wyjechac w przyszlym tyg) nie zostanie z nimi i nie bede mogla jechac a wtedy w leb sobie palne. -
3 SZCZENIAKI Z GRCYBICĄ w DT u Koperek! Wszyscy mają domy ... :)
Dorothy replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
ok, czekam az sie wypowie Koperek tu na forum -
3 SZCZENIAKI Z GRCYBICĄ w DT u Koperek! Wszyscy mają domy ... :)
Dorothy replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
słuchajcie mam deski, moge sprobowac kogos naraic szybko jutro zeby zbil budke. W kojcu nie umra, grzalyby sie wzajemnie, mam slome lub koldry mozna umoscic. Ja sie tylko boje ze zostane z tym sama. Nie od dzis jestem na dogo i roznie bywalo, nieraz ludzie mnie zawiedli. Poprosze napisac do Koperek zeby sie tu wypowiedziala i najlepiej zadzwonila do mnie. Skad ona jest? Kto zapewni potem transport? Itd.