Jump to content
Dogomania

Dorothy

Members
  • Posts

    8714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dorothy

  1. wet oczywiscie odradza, ja mam 6 psow 2 koty i dziecko. I 5 koni. I jestem z tym sama. Moj wet to wie i bedzie robil wszystko zeby odwiesc mnie od tego pomyslu. A jak Koperek sie rozmysli i zostane z 9 psami to mozecie zbierac na pogrzeb, bo strzele sobie w leb, przysiegam. U mnie moglyby byc w kojcu ktory jest pusty ale nie mam budy. Nie mam innego miejsca, nie mam piwnicy a w garazu mieszkaja 3 z 6 psow. Pozostale 3 w domu. Smutne to ze jak juz ktos usiluje wymyslic pomoc to zazwyczaj jest to osoba taka jak ja- co juz ma piecdziesiat zwierzat. Czy nikt z jednym dwoma pieskami nie moze pomóc?
  2. wiem ze kennel jest drogi ale moze moznaby na niego zrzutke zrobic? do kennela mozna przyzwyczaic praktycznie kazdego psa tylko trzeba troche cierpliwosci. Najlepiej jak zwykle- przysmakami, gryzakami dawanymi wlasnie tam itd. Metody sa gdzies opisane.
  3. może kennel klatka? Droga inwestycja ale u mnie sie sprawdzała. Sunia która ZAWSZE narobi mi w domu włącznie z zaznaczaniem każdego mebla jak pies, zostawała na noc w kennel klatce 60x90 cm. To jest bobtail więc nie była to dla niej jakaś wielka klatka. Ale w klatce nie narobiła NIGDY. I nawet po pewnym czasie czuła sie tam jak u siebie w budzie. A klatka jest z drutu więc pies wszystko widzi i normalnie sie czuje, nie wyje. Przemyśl to, to ponoc najlepszy sposób. O kennel klatkach tu: http://www.karusek.com.pl/poradnik-kennel-klatka.php
  4. do soboty moge je przetrzymac ale dluzej nie :-( i potrzebuje wiedziec czy mozna sie zarazic, czy moge dziecku pozwolic je glaskac itd. D
  5. Justyna zapytaj koniecznie czy zaszczepione, mozesz jutro rano tam zadzwonic?
  6. czyli szczepionka nie podana jeszcze. Ile maja te maluchy? czy mialy JAKIEKOLWIEK szczepienia? odrobaczenia? jakie dalsze leczenie ordynuje wet procz tej szczepionki?
  7. zapraszam na jazdy Peter :-) Dominik dziękuję :calus: suczki powoli przemieniają sex w zabawę. Za to Bert nadal całkiem poważnie się zabiera do rzeczy, drzwi garażowe już prawie nie istnieją....
  8. :roflt::roflt::roflt: nie wiem czy samo hasło uczyc "jeździć konno" nie będzie już powodem do awantury :D
  9. trzy dni??? :-o :sadCyber: ale jak ja to mam zrobić??? cholera :-( to sie nie uda, ja trzy dni w zadnym razie nie uleże, zwłaszcza że gorączka mi spadła i już kombinuje co by tu robić bo pełno zaległości. Peter, pomyśl czy by z nią do mnie nie przyjechać, może to coś da, jak zobaczy te zwierzaki wszystkie i ze mną porozmawia. Nie wiem, na mnie by podziałało. Z drugiej strony jednak niektóre kobiety na sam mój widok już dostają wścieku i nic do nich nie dociera :-( smutne to bo nie znam faceta który byłby bardziej w porządku niż Ty.:lookarou: przykro mi że masz przeze mnie przykrości:-( nie wiem co Ci poradzic....:shake:
  10. o rany, aż tak źle? no jeśli nie przyjdzie osobiście to jakoś wytrzymam, ale może niech zaczeka aż wyzdrowieję, bo nie wypada bić chorego :diabloti: a jak zadzwoni i tak się nie dogadamy bo mam straszne ataki kaszlu:evil_lol: Morgan ma cieczke nadal, dostała normalnie świra, łazi i każdemu stworzeniu nastawia tyłek włacznie z kotem, a wczoraj wraz z małą sunią wymyśliły samopomoc koleżeńską, Sonia wskakuje na nią i próbuje jej ulżyć, tylko nie ma czym:evil_lol: sceny gwałtu dwóch suczek od wczoraj pasjonują moją Julkę, która nie może sie nadziwić MAMO SONIA MYSLI ZE JEST CHLOPCEM??? samce zamkniete w garażu piszczą i drapia niemiłosiernie, nocami szczekają i wyją, troche jestem niewyspana, ta ciągła gorączka plus to.... :shake: nie wiecie może jak się stawia bańki poszukuję osoby doświadczonej co mi to dokładnie opisze... mam bańki i wszystko co trzeba ale nie wiem jak. I czy bańki gumowe daja ten sam efekt? dzwonie po rodzinie i wypytuję, rozbawiona mama zapytała czy chcę ogolić Morganie zadek i postawić bańki żeby jej cieczka przeszła:diabloti:
  11. no tak mniej wiecej wygladam :-( byłam dziś u lekarza znów, dostałam inny antybiotyk, po tamtej Doksycyklinie miałam straszne problemy brzuchowe.:shake: ale za to przyszła paczuszka od cioci figi33, czy ja moge to zacząć jeść jak chora jestem czy raczej lepiej nie karmić tych prątków i wirusów narazie? Justyna :calus:
  12. Jula juz zarażona, dziś miała 39,5 mamy tu szpital :-(
  13. Kasia przepraszam. Mam zapalenie opłucnej i od trzech dni nieustajaca goraczke w okolicy 40 stopni. Postaram sie wstawic (bo kilka zdjec jest) jak tylko goraczka troche spadnie, teraz ledwo kumam. A wlasciwie wcale :-(
  14. I cudownie! Ludzie do których wysłałam jej zdjęcia wciąż dumają, więc teraz to mogą już tylko żałować, dobrze im tak:p
  15. to prawda nie doleczyłam, kaszlałam dwa miesiące, a w sylwestra spocona byłam i mnie przewiało. Poszłam sobie sztuczne ognie z innymi oglądać :p I tyle. Narazie mam opieke bo samodzielnie nie jestem w stanie byc na nogach dłużej niż dziesięc minut. Potem sie przewracam:shake: a tu przeciez koty konie psy morswiny Jula sama nie da rady Nie marwtcie sie. Jak zostane bez pomocy bede wzywać :-) buziaki wirtualne
  16. Laluna dała Morgane. Reszty nie wiem, ja nie dawałam. Chwilowo będę mało pisać, mam zapalenie opłucnej i 40 stopni goraczki. Nie jestem w stanie siedzieć przed kompem,wybaczcie.:shake:
  17. wyparła z serca...:roflt::roflt::roflt: jutro załączę materiał zdjęciowy dokumentujący, kto kogo wypiera. A głównie Bosik wypiera nas wszystkich z naszych łóżek i kanap:evil_lol: leży do góry brzuchem gdzie bardziej miękko a my musimy uciskać się po kątach :diabloti: Postaram się jutro dać zdjątka, niestety znów nawaliło zdrówko i ledwo trzymam sie przed monitorem, sorry :oops: w każdym razie- Bossik jest nasze oczko w głowie :cool3:
  18. czy ktos moze napisac co mu dolegalo (dolega) i jak sie zachowuje ?
  19. sennie pasibrzuchowo dla moich psow, troche nerwowo- dla mnie. psy na szczescie nie boja sie petard, wiec nie mam tego stresu co polowa wlascicieli czworonogow, dostalam tez od znajomych dwie koldry na poslania, w bardzo dobrym stanie, tylko je musze obszyc kocem albo porzadnym plotnem, zeby zeby trudniej bylo zezrec :cool3: ogolnie- z pogodnym nastawieniem psy wygladaja Nowego Roku....;)
  20. dziekuje, postaram sie szybciutko przekazac te informacje gdzie trzeba, pozostaje trzymac kciuki zeby sie udalo :-) uwazam ze jest sliczna i wyjatkowa
  21. czy ona jest na tymczasie u Moniki czy w schronisku? Przepraszam ale nie doczytalam. Monika napisz prosze do mnie na pw pare slow o jej zwyczajach, charakterze, waznych rzeczach (czystosc w domu, stosunek do psow, kotow, dzieci, niszczenie przedmiotow itd) bede bardzo wdzieczna moze uda mi sie kogos nia zainteresowac D
  22. no niestety, smutne to, pani boi sie psa ze schroniska i nie udalo mi sie jej przekonać:-(
  23. dla nas tu każdy grosik ważny, a 50 zł to okrągła sumka :-) przyda sie na przysmaki do ostrzenia psich zębów , zamiast na sprzętach, przyda sie na zakup miseczki dla malej Soni bo narazie wciąż je z talerzyka. A Mordzian ma znowu cieczke :shake: po niej już na 100% sterylka, nie ma siły....pieniądze są odłożone, nie ruszyłam ich, i chyba będzie trzeba się zdecydować...
  24. [quote name='mulinka']k Nie wiem tylko czy te panie zgodzą się, żeby zabrać sunie tak daleko :shake: spróbujemy z nimi porozmawiać i[/quote] nie rozumiem , przecież suczka nie jest ich własnościa? Jak mogą podejmować taką decyzję? Zwłaszcza decyzję podejmowaną dla dobra suniek?:shake:
×
×
  • Create New...