Jump to content
Dogomania

Dorothy

Members
  • Posts

    8714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dorothy

  1. nie jestem pewna ale chyba KWL ma problemy osobiste, czy to nie ta osoba prosila o pomoc w adopcji wlasnych psow bo nagle wyladowala ostatnio bez dachu nad glowa w tragicznej sytuacji? Wydaje mi sie ze tak, dlatego nie ma co wydzwaniac do tej osoby, trzeba dzwonic bezposrednio do tej lecznicy, skoro sa namiary, i ustalac termin, i wiezc tam sunie a nie czekac na nikogo wiecej.
  2. sprobuje tak robic, bo to czyszczenie uszu to katorga dla nas obu.A ucho smierdzi niemilosiernie, co podczas czyszczenia dodatkowo zwala mnie z nog :-( od wczoraj Libra spi w przedpokoju, wieczorem zaszlam do garazu zobaczyc jak sie pieski maja i ona lezala zwinieta w klebek i telepala sie niesamowicie, normalnie miala dreszcze jakby byl mroz :-( mimo grubego futra, naprawde porzadnego, bardzo zle znosi chlod. Nie mam pojecia jak wytrzymywala w tej budzie bez wysciolki, nalancuchu, w gorach, to jakis cud ze ona zyje...:shake: w kazdym razie byla mi wdzieczna, to bylo widac, jak polozyla sie na koldrze wewnatrz i przeciagle westchnela, a w nocy zagladalam, spala jak niemowle z blogim usmiechem na pysku ;)
  3. w zyciu nie widzialam nic piekniejszego!! Toz to cudo!!
  4. obleci. Co prawda nikt mi witaminek nie zadaje ale za to kochaja mnie moje zwierzaki ;)
  5. Bez problemu, dostala fantastyczny zestaw lekow ratunkowych od kochanej cioci Zachary, przeciwbolowe, cortaflex, witaminy z zenszeniem i w ogole:loveu: tak sobie mysle ze ona to lepiej jest nawitaminizowana niz ja :evil_lol: a dzieki tym lekom przeciwbolowym chyba nic jej specjalnie nie dolega, wczoraj robila skoki i przysiupy zachecajac mnie do ZABAWY!!:-o potem wywalala sie brzuchem do gory co w wydaniu Libry jest SZCZYTEM ZAUFANIA, nigdy wczesniej nie dala sobie tam nawet zajrzec. Jest wesola pysk jej sie smieje, ma ochote do biegania, zupelnie zniknal gdzies ten stary, z trudem przebierajacy nogami pies! Z pyska nadal jest babcia po przejsciach, ale za to wyraznie ZADOWOLONA :cool3:
  6. no nie widac jakichs dramatycznych zmian na lepsze, ale za to siersc zimowa jej rosnie i na nogach z tylu ma juz wielkie puchate portki calkiem jak wojak Szwejk :evil_lol: cala jest puchata i gruba. Ucho smierdzi niemilosiernie i Libra nie daje go sobie czyscic, za kazdym razem sa walki bo ona tego nienawidzi, po pierwsze ucho boli, po drugie ona w ogole zle kojarzy takie zabiegi. Wije sie lapie zebami warczy ucieka. Musze pojechac do lecznicy na porzadne czyszczenie chyba..
  7. demi jestes kochana ze wzielas go pod skrzydla. Jakie lekarze stawiaja teraz rokowania? Jestescie dzielni, to naprawde wyczerpujace - niby najprostsza czynnosc pod sloncem- jedzenie...:-( on napewno znajdzie wspanialy dom- jest piekny, i taki mlody. Trzymam za zdrowienie..
  8. jak to 1 wrzesnia, 1 wrzesnia juz bylo... Jezu jak ten biedak dotrwal do dzis w ogole??
  9. no cisza... Libra ma niestety gronkowca w uchu i czuc go na kilometr (zapach), poza tym mimo smarowania narazie wygryza sobie bardzo siersc juz ma w paru miejscach kompletnie lyse placki :-( jesli tak bedzie dalej dostanie zastrzyki przeciwswiadowe i antybiotyk, tylko narazie ma antybiotyk na ucho, wiec nie wiem, antybiotyk na antybiotyku boje sie ze grzybicy jakiejs dostanie... Poza tym niesamowicie strozuje obszczekuje przybywajacych w sposob grozny i nie pozostawiajacy watpliwosci:evil_lol:
  10. trzeba byc dobrej mysli :-) zareagowano wczesnie, a im wczesniej tym mniejsze ryzyko powiklan. Musi byc dobrze :-)
  11. hehe to ostatnie boskie :loveu:
  12. ciociu zachary paczuszka jest!!!! to zawalila moja poczta,a raczej moj listonosz, bo paczka od 28-go lezala na poczcie, a ja nie mialam awizo zadnego. Dopiero na poczcie mi powiedzieli ze jest jak poszlam sie upomniec. Moze listonosz wsadzil awizo w bramke zamiast do skrzynki nie wiem... BARDZO DZIEKUJE ZA ZAWARTOSC, i ja, i Libra, i Julia :-) wszystko sie przyda, jutro napisze pw dzis padam z nog walczylam z chwastami...
  13. Supergosiu co u malego? Czy brak wiesci o dobre wiesci?
  14. No i co z maluchem czy wiadomo jak sie czuje??
  15. zachary czy podalas kurierowi moj telefon? dzis bylam w domu tylko do 12, wrocilam teraz, nikt nie dotarl rano a potem nikt nie dzwonil jutro waruje przy bramie, zobaczymy
  16. to chyba nie jest przypadek, mysle ze psy automatycznie wyczuwaja takiego "bezzapachowego psa", moze to kwestia wydzielanego zapachu, feromonow, a kastrowany pies wydziela ich mniej? Taki pies jest potencjalnie slabszy skoro slabiej pachnie, moze zatem stanowic ofiare ktora latwiej zdominowac... Ja nie tak dobrze znam sie na psach, ale z doswiadczenia z konmi wiem ze jak kon wpada na pastwisko na ktorym sa juz inne konie, czesto zeby wspiac sie w hierarchii szuka takiego ktory jest slabszy lub nizej ustawiony ranga i probuje spuscic mu lomot. Dzieki temu umacnia swoja pozycje i pokazujeinnym koniom "ja nie jestem taki ostatni, uwazajcie" natomiast kon istotnie silny o ustalonej hierarchii nie napada na inne tylko sygnalizuje im "zejdz mi z drogi" i rzadko kiedy wdaje sie w bojki. To ciekawe, ale kon alfa rzadko kiedy bywa skopany i nosi slady walk. Dlatego taka agresja u psa mysle ze moze wynikac z tego ze strachliwy pies nabiera nieco pewnosci, nie czuje sie "taki ostatni" i probuje "na zywo" udowodnic to sobie i innym. Taka proba sprawdzenia sie... i takie moje male dywagacje :-) ciocia Liber jest calkowicie spokojnym psem, mimo bardzo zlych doswiadczen juest zrownowazona. Potrafi napedzic stracha, ale nigdy nie widzialam by bez powodu atakowala u mnie jakies zwierze. Gdy ktores zbliza sie do jej miski lub wlazi na nia potrafi warknac tak ze w piety idzie, a nawet użreć. Ale raczej unika konfliktow. Mysle ze wie, ze walka oslabia, a sila jest autorytet....
  17. no wlasnie lekarz tez narzekal ze za gruba ale potem jak ja pomacal to stwierdzil ze chyba jednak to to futro, ale na wszelki wypadek zeby jej nie przekarmiac. Ja jej naprawde nie przekarmiam! Ona musiala byc strasznie nedznie zywiona jak na zwyklej suchej karmie w oszczednych porcjach ona tak wypiekniala. A co do sterania zyciem... tego nie da sie zatrzec., Ona to ma w oczach, w posturze, w ruchu... takie znuzenie. Znuzenie trudem, oszczednosc w ruchach, dystans w oczach. Ale do mnie potrafi sie naprawde cieszyc, potrafi podbiegac, machac ogonem, lasic sie, podkladac leb pod rece. Do mnie i do nikogo. Moze kiedy poprosze kogos, zeby mi zdjecia z nia zrobil to ona bedzie na nich calkiem inna. W tych oczach pojawia sie wtedy takie swiatlo i cieplo. Jest wtedy inna. Jednak zazwyczaj powoli kroczy, mimo lekow stawy pobolewaja, duzo spi... To tak, jak przeczytalam kiedys w jakiejs wojennej ksiazce- obozu nie da sie wymazac z pamieci zostaje jak pietno...
  18. a jak on sie czuje teraz masz jakies wiesci?
  19. niestety paczki nie ma :-( mowilam ze zyje na zadupiu :placz: na watkach Morganki i Soni nowe zdjecia, http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10795707#post10795707 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10794488#post10794488 a i tu niespodzianka, sami zobaczcie ta imponujaca poważna wzbudzającą lękwilczycę :-) niespecjalnie pozowała, ale ona nie lubi być obiektem zantersowania w przeciwieństwie do pozostałych psów ktore ryją sie przed obiektyw i na kolanka..... zieeeeewam. Nudy na pudy z tymi zdjeciami....
  20. ciociu daj link do bazarku. Pomożemy w kosztach. Bardzo trzymam kciuki za małego.
  21. tak, ta sama, co wtedy tak smierdziała i wlekła za soba posklejane okropne dredy :cool1:
  22. no, wypadaloby sie przystrzyc przed zima, potem bedzie zbyt chlodno, a Morganie bardzo szybko rosnie siersc. Potem wyglada jak hipis a nie jak sznaucer :eviltong:
  23. no niestety praktycznie 90% kiermaszu to byli turcy i hindusi z rozmaitym badziewiem :p, plus troche owoców i troche bawarskich dupereli typu nieodmienne kufelki na piwo.. Kupilam sobie gumowe buty-klapki w teczowych kolorach do łażenia po wodzie-ogrodzie itd. Za cale 3 euro.:cool3: taka pamiatka z wakacji, pewnie chinskie, u czarnego jak smola hindusa na Bawarii kupione...
  24. no nie chwaląc sie, Morgana na wywczas pojechała zagramanice "do wód" :evil_lol: jak to dawniej damy wszelakie jeździć miały w zwyczaju :cool3:
×
×
  • Create New...