-
Posts
5249 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by joaaa
-
No to trzymam kciuki!
-
No fakt, żeby mu tylko szybko przeszło! Ale futerko ma już bez kołtunów i taki jakby smuklejszy. :) Zapka, mam telefon do pani z TOZ z Gorzowa, jak chcesz, to wyślę Ci na pw.
-
O kurcze, może Czesio ma jednak kaszel kenelowy.
-
Bokser z łańcucha FIFI-MA SWÓJ WYMARZONY DOM :):):)
joaaa replied to tatankas's topic in Już w nowym domu
Fifi bardzo ładnie jeździ samochodem. :) -
Zapka, czekam na odpowiedź pani z TOZ z Gorzowa, która zajmuje się adopcjami. Pewnie się zgodzi, bo robi takie wizyty. Dam znać, co i jak, w razie czego. A może pani przyjedzie po Czesia, jeżeli jej zależy. :)
-
Kurcze, tylko to musi być ktoś doświadczony, żeby Czesio zaraz nie wrócił, albo, tfu, tfu, jeszcze coś gorszego. Pamiętacie o Ozzym? A my miałyśmy też takie doświadczenie z wyżełkiem staruszkiem, którego nowe właścicielki stwierdziły po trzech dniach, że pies jest stary i chory(chociaż był po prostu staruszkiem), i wyprawiły go bez porozumienia z nami za TM. A jak chciałyśmy go zabierać, to się okazało, że już go nie ma. :( Przepraszam, że tak starszę, ale lepiej teraz straszyć, niż później płakać. Ja może kogoś mam z Gorzowa, muszę zadzwonić, bo dostałam kontakt, ale już jutro.
-
Kefir, jeszcze w lecie, w Międzylesiu: [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/188/kefiru.jpg[/IMG] A tu jak "pies z kotem". ;) [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/9426/igorufikbasiarudy.jpg[/IMG] I jeszcze Basia i Igo: [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/2319/igobabi3.jpg[/IMG]
-
Kefir i Igo: [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/7091/kefirigo5.jpg[/IMG] [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/9963/kefirigo4.jpg[/IMG] No i te są najlepsze. ;) Igo myślał, że jak będzie warczał, to Kefir zejdzie: [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/9185/kefirigo.jpg[/IMG] Kefir usiłował przeczekać, udając, że nic nie słyszy: [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/9651/kefirigo1.jpg[/IMG] Potem miał nadzieję, że może jednak Igo zejdzie: [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/3458/kefirigo2.jpg[/IMG] Wreszcie obaj zasnęli: [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/6404/kefirigo3.jpg[/IMG]
-
Ciąg dalszy zdjęć obróżkowych nastąpi. Muszą się zrobić. Na razie najbardziej pożądane miejsce w domu. Kefir i Rudy: [IMG]http://img641.imageshack.us/img641/1875/kefirrudy2.jpg[/IMG] [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/1743/kefirrudy1.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/1115/kefirrudy.jpg[/IMG] Kefir i Mysz: [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/7695/kefirmysz.jpg[/IMG] Kefir i jeszcze Ząbek: [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/1600/kefirkuba.jpg[/IMG]
-
Ale fajny ten Czesio! :) Moje staruszki też wychodzą na słoneczko, chociaż nie rozkładają się na ziemi. Ale nie bardzo chcą wracać do domu, chociaż zimno.
-
Maruda, Bodzio dziękuje! Muszę coś napisać, mam nadzieję, że nie zmieni to Waszego nastawienia do Bodzia. ;) Otóż Bodzio jest bi, obskakuje Mysz, ale tak samo bawią się z Feniksem, nawet może z Feniksem bardziej.
-
Bodziowi, jak wszystkim, bardzo spodobał się fotel. [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/7203/bodzio.jpg[/IMG] [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/7897/bodzio1.jpg[/IMG] Myszka i Feniks w obrożach od Mikołaja, a właściwie od Mikołajów, pięknie dziękujemy. To próbka prezentów, dalszy ciąg nastąpi. ;) [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/3532/myszfeniks.jpg[/IMG]
-
Przepraszam za długie milczenie, chyba dopadł mnie kryzys, jakoś nie mogłam się zebrać, żeby coś napisać. Ale już od paru dni zbieram się, żeby uzupełnić wątek. Stan posiadania znowu 12 sztuk+ kot. Łapka znalazła dom, Fifi pojechał do Wwy, do innego dt, a do mnie przyjechał Bodzio, staruszek znaleziony na drodze, przy okazjio transportu niewidomego Totika. Bodzio z Rufikiem: [IMG]http://img203.imageshack.us/img203/6399/bodziorufik.jpg[/IMG] Feniks zakochał się w Bodziu, chyba nawet z wzajemnością, chociaż na początku było różnie. ;) [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/28/bodziofeniks3.jpg[/IMG] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/2095/bodziofeniks2.jpg[/IMG] [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/8782/bodziofeniks1.jpg[/IMG] [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/7701/bodziofeniks.jpg[/IMG]
-
Myszka i Feniks, obroże z poprzedniego bazarku, prezenty od Mikołaja. :) [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/3532/myszfeniks.jpg[/IMG]
-
Było by super, żeby znalazł się dom. Chociaż, nie ukrywam, zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia. ;) Ale dla niego na pewno lepiej, jak będzie miał człowieka na własność. Więc trzymam kciuki. Ale w razie czego, zawsze go wezmę.
-
My może kogoś mamy z Gorzowa. W razie czego daj znać. Żeby tylko dobrze trafił, żeby już nigdy nic złego mu się nie zdarzyło. Mamy też ankietę adopcyjną.
-
No to ok, czekam na info, chcecie mój telefon? Z tym obcinaniem to na prawdę delikatnie, może nigdy nie był obcinany i może się przeziębić. Może spróbować po trochu rozczesywać. Ja mam taki grzebień z trymerem, bardzo sprawdził się na zaniedbanym prawie szpicu.
-
Emiś, może na razie go nie obcinaj, bo jeszcze mają być mrozy. ;)
-
Mieszkam w Jajkowicach. ;) To w okolicach Grójca. Jeszcze nie mam samochodu, więc musielibyście przywieźć mi Czesia. Zresztą pewnie chcielibyście wiedzieć jak będzie mieszkał. Tylko chciałabym, żeby był po przeglądzie u weta i zaszczepiony na wirusówki (wściekliznę pewnie ma szczepioną). Jeżeli chodzi o moje psy, to mam dużą siłę przekonywania, więc żyją w zgodzie i przyjmują nowych, trochę ich się przewinęło. Tak jak napisałam, dla Czesia na pewno byłoby lepiej, gdyby miał dom z mniejszą ilością psów i wtedy z większą możliwością człowieka, głaskania, przytulania. Ale z drugiej strony przerzucanie takiego staruszka z jednego dt do drugiego to też niedobrze dla niego.
-
Dołączam do wielbicieli Czesia. Mogę coś zaproponować. Mogę wziąć Czesia na dt z możliwością dożywocia, jeżeli nie znajdzie ds. Ale mój dom jest zapsiony, Czesiowi na pewno byłoby lepiej gdyby trafił do domu gdzie nie będzie tylu psów. Mieszka u mnie 12 psów i kot. Psy to głównie staruszki z SOS Bokserom, też raczej bez nadziei na ds. W domu mieszka 10 psów, w zasadzie wszystkie razem, rozdzielam je na noc. Dogadują się dobrze, nie ma problemów z wprowadzaniem nowych Ruszam też z hotelem dla psów, więc będą tu się przewijały różne psy.
-
Kurcze, bardzo bym chciała, żeby telefon się rozdzwonił, ale prawdę powiedziawszy, o staruszki nikt nie dzwoni. :( Kora, napiszę tekst do ogłoszeń i jak będziesz mogła, to wstawisz, dobrze?
-
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
joaaa replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Konisia, widzę, że Oskarek ma śliczną kociczkę. :) Pozdrawiam serdecznie! Niedawno opowiadałam jego historię ludziom, którzy zastanawiali się nad adopcją psa też tak wycofanego jak Oskarek na początku. -
Bodzio, jak widać, baaaaaaaaaaaardzo agresywny... ;) Tu z Rufikiem, który też czeka na dom. Bodzio nie reaguje nawet wtedy, jak niewidoma Basia wchodzi mu w miskę, z której właśnie je. Inne psy potrafią się wkurzyć, a on nic. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, ładnie zostaje sam(co prawda w towarzystwie innych psów i kota), rozumie jak mu się mówi "na miejsce". Na razie ideał psa. :) Pozawala zajrzeć sobie do uszu, dokładnie się wyczesać zgrzebłem, obejrzeć łapy i brzuszek.
-
Fafel CC już w nowym domu. Dziękuję Furciaczek :)
joaaa replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Śliczny! Taki trochę boksiowaty.