-
Posts
4052 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Macia
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Macia replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Kontakt może być co najwyżej do mnie (668045313). Nic więcej o niej nie wiem. Mamy za dużo psów pod opieką i nie jesteśmy w stanie podjechać do schroniska. Byli chętni, ale zrezygnowali. W weekend będą Dni Otwarte więc w końcu się w schronisku pojawię. -
No, ale o co chodzi. On je przez ileś miesięcy ogłaszał na tych portalach i nikt z okolicy ich nie chciał. Więc mała szansa, że nagle ktoś je zechce. Lepiej nie robić sobie problemów. Pan ma mój numer, szczęśliwie nie wpisał go nigdzie w wyszukiwarkę ani nie spojrzał do lokalnych gazet, bo by od razu wiedział o co chodziło.
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Macia replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Może ktoś się jeszcze po nią zgłosi, ale wątpię. Niestety my mamy już 7 psów poupychanych wszędzie, nie liczę nawet kotów i nie mamy miejsca. Będziemy się starać dowiedzieć więcej, ale do tego miejsca mamy ok. 25 km i nie jest tak hop. -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Macia replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
imię - Brak płeć - suka wiek - powyżej 9 lat (?) miejsce - kojec przy urzędzie (trzymają w nim bezpańskie psy) kontakt - 668045313, [email]marcelina.drozda@op.pl[/email] sterylizacja - brak wątek na dogo - brak Zdjęcia: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/494/db370397f2df6fd8med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1520/12d1921b5f0495e5med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1520/c142978cb1333a86med.jpg[/IMG][/URL] Sunia trafiła w to miejsce mniej więcej w niedziele. Gmina nie ma umowy ze schroniskiem więc będzie tak siedzieć w tym kojcu aż ktoś jej nie zabierze lub nie "zniknie". Opieka jest średnia, pojechałyśmy tam po pieska, który okazał się być sunią w ciąży. Jamniczka jest stara, ma aż jednego kła i to chyba jej jedyny ząb. Jest malutka, łagodna. Na zdjęciach tego nie widać, ale jest chudziutka. Nie ma szans na sterylkę, ew. leczenie. Może ją zaszczepią. -
Dziękuję za kciuki. Nasz Brzydal już po operacji. Stracił 3 paliczki, kawałek ogona i jajka ;). Czuje się świetnie i staje na łapce. Oby się wszystko zagoiło. Będzie pierwszym znanym mi psem z jednym tylko palcem w łapie. Zdjęcia i filmik na wątku żeby nie zaśmiecać. Ostatnio coś mamy szczęście do takich bid. Ale co zrobić? Jutro najpewniej trafi do nas jeszcze ten stworek: Czyli dochodzimy już do 7 psów tymczasowych pod naszą opieką.
-
Chłopak (o tymczasowym imieniu Brzydal) jest cudny. U weterynarzy baaardzo grzeczny. Bardzo go irytuje kołnierz, ale trudno. Ładnie wszystko wygląda. Staje na łapce mimo opatrunków, ogonek też wygląda elegancko. Na dworze krążył i krążył, bo przez abażur nie mógł spokojnie powąchać trawki. W końcu stwierdził, że zaraz się chyba posika i zdecydował się kucnąć i trwał tak kolejne 3 minuty z błogą miną. Jutro zmiana opatrunku i zobaczymy jak to wygląda. Oto kilka zdjęć: "Długo jeszcze?" [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/493/3c390c3c87598be4med.jpg[/IMG][/URL] Oto ładny ogonek i łapka z opatrunkiem. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1670/b070c6f1c06062b0med.jpg[/IMG][/URL] "W końcu ktoś głaszcze." [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1664/b5c87a3ff893739emed.jpg[/IMG][/URL] "Jak przyjemnie" [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/1653/6337758a5405990emed.jpg[/IMG][/URL] I krótki filmik pokazujący, że jak na kilkanaście godzin po operacji (i opatrunek) bardzo ładnie się porusza. [url]http://www.youtube.com/watch?v=0h9GFZW3KpA&feature=youtu.be[/url]
-
Chłopak był operowany dopiero wieczorem, w dodatku pechowo lampa na operacyjnej wysiadła. Nocował w lecznicy. Zaraz do niego jadę posiedzieć na kroplówce, a potem wraca do DT. Operacja się udała, łapa została doprowadzona do porządku i mamy nadzieję, że się zagoi i nie będzie konieczna amputacja. Jeszcze przed operacją mimo utraty prawie wszystkich palców opierał się na łapce więc powinno być dobrze. Chłopak jest wyjątkowo twardym stworzeniem. Porobię mu dzisiaj jakieś foty.
-
Jakoś wyrzuciłam ten wątek z subskrypcji. Prośba o wsparcie na karmę dla Kory jest nieaktualna. Szczęśliwie dostaliśmy wsparcie i starczyło na jedzonko. Zapraszam na wątek naszego nowego podopiecznego z urwanymi palcami, ogonem i z wystającymi kościami. Chłopak ma dzisiaj operacje: http://www.dogomania.pl/forum/threads/229240-Urwane-palce-i-ogon-wystaj%C4%85ce-ko%C5%9Bci-czyli-ile-mo%C5%BCe-prze%C5%BCy%C4%87-jeden-pies-Walczymy! Proszę o kciuki!
-
[quote name='fiorsteinbock']Macia, skąd Ty bierzesz te bidy :( Zombiś jest cudny! Nie mam jak pomoc, nie wiem nawet co doradzić :/ Eh...[/QUOTE] Ostatnio coraz ich więcej. Musimy odłowić jeszcze zdziczałą sukę w zaawansowanej ciąży i 4 szczeniory biegające luzem po oczyszczalni (oswojone, ale zaraz coś im się stanie). Trochę dużo tego wszystkiego jak na dwie osoby.
-
Zapraszam też na wątek naszego nowego podopiecznego z urwanymi palcami, ogonem i z wystającymi kościami. Chłopak ma dzisiaj operacje: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229240-Urwane-palce-i-ogon-wystaj%C4%85ce-ko%C5%9Bci-czyli-ile-mo%C5%BCe-prze%C5%BCy%C4%87-jeden-pies-Walczymy!?p=19348532#post19348532[/url] Ania słyszałam, że masz szlaban :megagrin:.
-
[SIZE=2][COLOR=#ff0000][B]Zdjęcia drastyczne!![/B][/COLOR][/SIZE] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1517/711be66e62be17ebmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1651/26d7a2b92b7a7814med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1651/c3c36d885a55d5ddmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1662/d119fcffdbecd4b5med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1697/a66b2e4f76bd8570med.jpg[/IMG][/URL]
-
Wczoraj wraz z Anią (Lacia na dogo) miałyśmy ambitny plan żeby odwiedzić okoliczne "przytulisko" (a raczej punkt zatrzymań) oraz nasze schronisko. Nie udało się, bo już w pierwszym miejscu natrafiłyśmy na kłopoty. Miejsce to znajduje się przy oczyszczalni, psy są tam niejako przypadkiem. Gmina ma wykupione boksy w schronisku, ale za mało, by mogły tam trafić wszystkie psy. Robiłyśmy obchód klatek i Ania zauważyła, że w ostatnim też jest pies w budzie (byłam pewna, że nic tam nie ma). Weszła do niego zobaczyć i już po chwili gdy wyszedł wiedziałyśmy, że musimy go zabrać. Nie mamy miejsca, funduszy, ale zostać tam nie mógł. Nikt nie był w stanie nam powiedzieć od kiedy on jest na miejscu. Pies ma urwane (!!) dwa palce w tylnej łapie, jeden palec jest w połowie z góry zdarty i widać kość. Jedynie jeden palec jest całości. W dwóch miejscach widać kości, z czego jedna jest ułamana. W dodatku ma urwany ogon, kawałek mięsa wisi, ze środka wychodzi ok. 2 cm kręgów ogonowych. Na boku dwie rany, zasklepione, ale nie wiadomo czy się normalnie zagoi. Chłopak ma dopiero około roku. Najprawdopodobniej wpadł pod samochód. Nikt jego ran nie zauważył! Nie wiemy ile z tym chodził, ale widać, że już długo. To cud, że przeżył i nie dostał zakażenia. Psiak jest wesoły, ma apetyt. Widać, że bardzo go to bolało, mimo wszystko nie był agresywny. Staje na tej łapie. Właśnie jest u weterynarzy. Dzisiaj przejdzie operację ogona i łapy. Jest nadzieja, że łapę w jakimś stopniu uda się uratować. Trzeba wszystko oczyścić, powycinać i trzymać kciuki, by zaczęło się goić. Oto chłopak: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/1650/effd79cb37760ee6med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1697/c92bba33b15c5290med.jpg[/IMG][/URL] Mamy pod opieką dużo zwierząt (husky z rozbitej pseudo, Rafa po amputacji, Maksi po sterylce aborcyjnej i duuużo kotów). Długi u wetów to ponad 5000. Z tego samego miejsca musimy jeszcze odłowić dziką sukę w ciąży (biega po terenie) i zabrać 4 wolno biegające szczeniaki. Powoli nie dajemy rady. Jeśli ktoś zechce nas wesprzeć oto konto (tak naprawdę przyda się wszystko, łącznie z karmą). ING 43 1050 1520 1000 0090 9387 6929, Komitet ZWIERZĘCE SOS, ul. Karasia 26, 64-100 Leszno tytułem: Dla psa po wypadku.
-
Może być mój numer. Wiem w końcu o niej też trochę, a adopcjami długo się już zajmuję. Mam telefon cały czas przy sobie. Mój mail: marcelina.drozda@op.pl. Jutro dokładnie zapytam wetów jakie Kora powinna mieć badania i będziemy się dowiadywać jaki będzie ich koszt. Warto dopisać w ogłoszeniu, że ma chore uszy, które wymagają leczenia. Proszę też o nie wystawianie ogłoszeń na wielkopolskich portalach (tablica.pl itp. na terenie wielkopolski).