Jump to content
Dogomania

Macia

Members
  • Posts

    4052
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Macia

  1. Ja po prostu opisuję z doświadczenia. Psy owszem są na łańcuchach, ale tu trzeba brać pod uwagę, że to zdziczały pies, który przy nagłym złapaniu zapewne próbowałby się uwolnić. To jest po prostu panika. Dodatkowo bez pętli (chwytaka) nie dałoby się podejść, a i z pętlą mogłoby być ciężko. Jak kiedyś próbowałyśmy zabrać agresywnego, zdziczałego psa z łańcucha (chwilę wcześniej ktoś go zapiął, potem nie pozwolił podejść) to mimo kilku dawek usypiacza mało nam rąk nie odgryzł. To jest pies, który myśli, że walczy o życie. Oczywiście mam nadzieję, że się okaże, że ten pies jest tylko przerażony i po złapaniu nie będzie agresywny, ale trzeba zawsze uważać. Klatka jest trudniejsza w obsłudze, ale to jedyne chyba wyjście.
  2. I już wiadomo. Ostre zapalenie trzustki. Biorąc pod uwagę dwie inne możliwości z wczoraj (zapalenie otrzewnej lub posocznicę) to cieszę się, że to "tylko" trzustka. Biedny Pączuś, ma pecha w życiu. Pseudo-husky z pseudo (jak ją braliśmy była dzika, miała 5 miesięcy, facet stwierdził, że mamy brać, bo takiej z brązowymi oczami nikt nie chce), ma 8 lat. Zdiagnozowano u niej w zeszłym roku spondylozę i zespół końskiego ogona, na razie jedynym objawem jest posikiwanie przy zaostrzeniu. Teraz jeszcze to. Ale dzielnie razem z moim Tatą dwa razy dziennie jeżdżą na kroplówki i musi być dobrze :cool1:.
  3. Mamy pod opieką sunię jamnika szorstkowłosego. Sunia waży 6 kg (ale jest wychudzona). Ma ok. roku. Prawdopodobnie została wyrzucona lub zgubiona przez pseudo. Ma 3 szczeniaki, mają ponad 3 tygodnie. Same pieski. Niestety nie mam zdjęcia mamuśki, widać ją tylko na filmie: [url]http://www.youtube.com/watch?v=w1fs3J_45ow&feature=g-upl[/url] Sunia i maluchy są u mnie na DT. Maluchy raczej nie wdały się w mamuśkę ;). Jak będę mieć zdjęcia to wkleję. Będziemy szukać raczej domów w pobliżu, ale może akurat ktoś sensowny będzie szukał takiej suni.
  4. Dodatkowo ciężki mi sobie wyobrazić podejście do takiego psa. Nawet jakby kołek wytrzymał (a pies się przy okazji nie udusił) to taki broniący się pies może być niebezpieczny. Już nie mówiąc o tym, że pies ucieknie zanim coś takiego się założy. Takie zwierzęta są jednak bardzo czujne.
  5. [quote name='Ziutka']Kobietki, chce zadeklarować miesięczną deklaracje na KWB w kwocie 30 zł, mogę prosić o numer konta ? ;)[/QUOTE] Bardzo dziękujemy! :loveu: Ja za to proszę o kciuki. Zaraz mam się dowiedzieć czy mój pies ma zapalenie trzustki (jeśli przyszły wyniki).
  6. Klatka zdecydowanie sporo ułatwia. My też mamy (co prawda taką gigant - bernardyn się mieści) i czasami naprawdę była niezbędna. Radzę tylko uważać na zamknięcie (zależy też jaka klatka). Moją umie otwierać od wewnątrz kaleka, a raz zwiał nam pies z hotelu, bo inny łaskawie mu otworzył ;).
  7. Przepraszam, że na tym wątku, ale może ktoś coś słyszał. Dzwoniła Pani zainteresowana Korą. Pani jest chętna na sukę w typie CC. Mieszka w domu z ogrodem, więcej nie wiem. Dom do sprawdzenia, ale zobowiązałam się popytać i w razie czego mam pozwolenie do przekazania numeru. Wiecie coś może o takim psie do adopcji?
  8. Świetny pomysł! Kameleon rządzi, ale oczy kurczaka przerażają ;). Rozliczenie uzupełnione - jednak nie do końca. Zapomniałam dopisać wsparcia dla Igiełki. Teraz powinno być dobrze.
  9. Przelew już zrobiony. Rozliczenie uzupełnię jutro.
  10. [quote name='Nikaragua']Próbowałam wysłać nr konta Soemy (bo mam), ale Macia ma zatkaną skrzynkę ...[/QUOTE] Już odetkana ;)
  11. Ja się oczywiście zgadzam, na wątku psów też jestem, ale o jaką kwotę wnioskujesz?
  12. Widocznie nie chce przelewać bezpośrednio do mnie ;). Nie może się pogodzić ze zmianą :eviltong:. Przelew już zrobiony.
  13. [quote name='mmd']To ja występuję o pomoc dla mestudio w wys. 150 zł. Bezzwrotną jako stały deklarowicz (nawet jak jestem w dogomaniackim niebycie) :smile: Oczywiście ja też się zgadzam i proszę o numer konta.
  14. Ja dodam od siebie, że chociaż my zawsze łapiemy na sedalin (już ok. 10 psów tak się udało złapać) to przy tej pogodzie bym się nie odważyła. Jest za zimno, w dodatku jest śnieg. Jeśli pies zniknie z oczu i gdzieś się położy w śniegu to zamarznie. Zbyt duże ryzyko. Lepiej spróbować z klatką jeśli macie możliwość pożyczenia.
  15. mestudio rozumiem doskonale zmęczenie szczeniakiem. Ja do niedawna miałam DT tylko dla szczeniaków i trochę nam dom zrujnowały (było ich ok. 45). Tym bardziej przy dziecku jest problem. Do mnie przyjeżdża siostrzenica (2-letnia) i jak były szczeniaki to zawsze był problem. Ja mam w tej chwili w pokoju sukę z 3 szczeniorami. Mają ok. 3 tygodni. Najpierw suka potrafiła zasikać pół pokoju, a jak się już nauczyła sikać na dworze to dostała biegunki. Nie ma mnie godzinę, wracam i jest masakra. Będą wesołe święta z maluchami. Tym bardziej, że miałam nie tymczasować już psów, bo Raf mi został. Trochę się wetnę, ale u mnie są takie maluchy: [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=97c7b5a8efe33427][IMG]http://images37.fotosik.pl/1892/97c7b5a8efe33427m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=1ed7d2f6724f7f8a][IMG]http://images40.fotosik.pl/1878/1ed7d2f6724f7f8am.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=8914067a8f05b2dc][IMG]http://images41.fotosik.pl/1873/8914067a8f05b2dcm.jpg[/IMG][/URL] I ogólnie są chyba adoptowane, bo matkę niedługo przerosną. A jak tam matka Owczusia?
  16. Czyli tak naprawdę nie wiadomo ile psów jeszcze zostało? One będą oczywiście odbierane?
  17. Mi się od razu ropomacicze skojarzyło. Oby to nie było to. Ale nie dość, że pojawiła się wydzielina to pije bardzo dużo. Straszna sytuacja, niestety nie mam najmniejszego pojęcia jak pomóc. Same jesteśmy zapchane po uszy.
  18. To jest jeszcze lepsze! Te sztywne łapy :lol:. Tego jeszcze nie widziałam ;).
  19. Świetne zdjęcia ;). Odie jak zwykle się wietrzy :lol:.
  20. Przepraszam, że dopiero teraz, ale najpierw po powrocie z Wrocławia musiałyśmy z Anią załatwić kilka rzeczy. Bardzo mi przykro, ale niestety nie mamy już miejsca. Dzisiaj wróciła nam z adopcji suka, czego się nie spodziewałyśmy absolutnie. Ja za to dorobiłam się kilka dni temu suki ze szczeniakami. Bardzo mi przykro.
  21. Super zdjęcia, szczególnie trzecie. Może teraz ktoś się z ogłoszeń odezwie.
  22. Tylko my na pewno nie dojedziemy tak wcześnie. Do 15 mamy Dni Otwarte, a jeszcze nie rozmawiałam o tym z Anią. Ja napiszę jeszcze do dwóch osób z Warszawy, które może będą mieć jakiś DT.
  23. A może nowe ogłoszenia porobić? Zawsze to jakaś szansa?
  24. A do mikropsów ktoś pisał? Oni jak nazwa wskazuje biorą maluchy, ale działają w Warszawie i może znają jakiś DT gotowy przyjąć szczeniora?
×
×
  • Create New...