-
Posts
4052 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Macia
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Macia replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Teraz są, na początku nie było widać. -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Macia replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Ania zapomniałaś dodać zdjęcia ;). -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Macia replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Mam nowe zdjęcia mojej jamniczki: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1899/db631c277cbc35b6med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/1737/5fba95a94daf82e4med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/1880/218f7a100195565bmed.jpg[/IMG][/URL] U suni charakterystycznie wywija się lewe ucho. No i maluchy: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/705/0d49a8befec4acbemed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1658/b217b2f43ad9e36amed.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='joaaa']DAjcie jakieś konto, trochę wyskrobię. Niestety, nie za dużo, bo mam kryzys. A dlaczego nie możesz być skarbnikiem? Przecież tak się zdarza. ;) Zróbcie wydarzenie na FB, może uzbiera się trochę kasy.[/QUOTE] Również uważam, że spokojnie możesz być skarbnikiem. Przynajmniej od razu będziesz miała dostęp. Jakby nikt inny się nie znalazł to ja mogę być skarbnikiem, ale szczególnie tego nie uwielbiam ;).
-
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
Macia replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
To jest dobre schronisko. Zapraszam zobaczyć. Nie przeginajcie, bo to nic nie pomoże. -
Tylko u Ciebie trochę gorzej, bo 8 dorosłych, prawda? U mnie są 3 szczniory, na razie mają 3 tygodnie i nie wymagają wiele wysiłku. Gorzej będzie jak zaczną biegać i sikać ;). Ale zdecydowanie natura nie znosi próżni. Po Rafie miałam już nie brać tymczasów i zdążyłam już mieć drugi raz mamuśkę ze szczeniakami i 3 koty :lol:. Kiedyś rodzice mnie wydziedziczą.
-
My się już nauczyliśmy żeby przyjmować wszystko na spokojnie. Mam w domu kalekę, która już kilka razy wygrała życie. Akira docelowo też będzie zapewne kaleką. Śmiejemy się, że będą się wymieniać wózkiem. Można siąść i płakać, ale co to da? Cieszymy się z tego, że na razie jest dobrze i oby tak było jak najdłużej. Raf i Nanna na razie (odpukać) całkiem zdrowe są. Za to mój nowy tymczas - jamniczka wczoraj 5 razy zwymiotowała mi na łóżko i zrobiła kupę pod. Nie ma mnie w domu więc tata był bardzo "szczęśliwy" z tej niespodzianki ;). Na święta szczeniaki już podrosną więc będę mieć w domu 8 psów. Inaczej byłoby nudno :cool1:.
-
[quote name='sleepingbyday']macia, moja zośka miała raz epizod końskiego ogona. chodziła po ścianach z nerwów, bo to nadwrawżliwiec, a ja za nią, bo mam fioła na punkcie jej i jej zdrowia :oops:. na swoim wątki banerek balonowy wkleiłam, mi najbardziej pasuje świnia, scepytcznie nastawiona do tego wszystkiego, rasowy mizantrop.... :diabloti:[/QUOTE] U mojej na szczęście jeszcze nie daje to o sobie znać. Zdjęcia RTG zrobiliśmy przypadkiem i stąd wiemy co nas czeka. Świnia też fajna, ale mnie wciąż przeraża kurczak ;).
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Macia replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Ona kilka tygodni się błąkała już w ciąży. Potem trafiła do punktu zatrzymań i ze szczeniakami (widzącymi) już do nas jak się dowiedziałyśmy o niej. -
Pies na polu ze zlamaną noga w snopku siana w potrzebie!miejsce!Świderki
Macia replied to karmik's topic in Już w nowym domu
[quote name='karmik']Prawdopodobnie to nie jest pies Kaliny niestety.Ja dzwonilam do Pana ze strazy ochrony zwierzat(nie mylic z lubelska -ci szkoda gadac) i powiedzial ze najlepszym rozwiazaniem jest podanie zelu usypiajacego z jedzeniem bo jesli jest bardzo nieufny to nie wejdzie do klatki itd.Wczoraj mialam zalatwioną klatkę ze schroniska ale zrezygnowalam z tej akcji po rozmowie z nim bo nie jestem doswiadczona w tej kwestii i mogloby pojsc cos nie tak.Pan z ktorym rozmawialam ,,wylapuje "tez dzikie zwierzęta więc ma doświadczenie.Ma porozmawiać z kimś z Łukowa żeby zobaczył jak ten pies się zachowuje.Wczoraj piesek był jeszcze dalej ode mnie niż pierwszego dnia- ucieka na jakies 300 metrów ,srasznie szczeka bidulek.Pytalam pzrechodzącego Pana czy coś wie na temat psa w sianie ale nie za bardzo cos wiedzial.[/QUOTE] Tutaj cytat o klatce. Dobrze też elik mówi jeśli chodzi o łapę. Mam na "tymczasie" psa, który pół roku żył dziko aż po wypadku złamał łapę. Złamanie było otwarte wdało się zakażenie. Stracił łapę, ale przeżył, jeszcze kilka dni i byłoby po nim. Czas się liczy. -
Pies na polu ze zlamaną noga w snopku siana w potrzebie!miejsce!Świderki
Macia replied to karmik's topic in Już w nowym domu
Gdzieś na początku była informacja, że chyba ktoś może pożyczyć klatkę. Dobrze by było. -
Stawiamy na Royala. Skromne 230 zł za worek 12 kg ;). Ja się jednak cieszę, wczoraj już miałam czarne myśli, że nie da rady. Teraz Akira się czuje coraz lepiej. W piątek jak już wrócę będzie mogła zacząć pić, a w poniedziałek dostanie trochę karmy. Będzie dobrze. Miałam psa z niewydolnością nerek, 7 miesięcy jeżdżenia na kroplówki (w lepszych momentach co 5 dni) więc chora trzustka mnie nie przeraża.
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Macia replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Mam tylko takie zdjęcie (sorry za nieład artystyczny na łóżku, ale sunia je przejęła ;)): [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=361605ee4ea4f3b4][IMG]http://images33.fotosik.pl/497/361605ee4ea4f3b4m.jpg[/IMG][/URL] Sunia musiała przejść sporo w życiu. Jest wychudzona (nie widać tego, ale wyglądała jak szkielet) i oczywiście miała pchły i tasiemca. Po raz pierwszy miałam psa, który nie potrafił pić czystej wody. Pani, która ją dokarmiała mówiła, że u nich też piła tylko jakąś deszczówkę, czystej nie tykała. U mnie dosypywałam granulki karma żeby woda trochę zmętniała i dopiero wtedy piła. Nie potrafi też jeść suchej, ma gotowane jedzenie. Ogólnie jest przesłodka, uwielbia ludzi i w nocy mnie męczy żeby ją miziać. Boi się bardzo zamknięcia w np. transporterze. No i nadal nie ma imienia.