Jump to content
Dogomania

Macia

Members
  • Posts

    4052
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Macia

  1. Poprosiłam o dwa pakiety. Drugiego psa daj jakiego zechcesz. Link do bazarku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238563-OGŁOSZENIOWY!!!-30-stron-Na-Rockiego-i-Kajtka-Do-5-02/page4[/URL]
  2. Wykupić dla niego pakiet ogłoszeniowy?
  3. Faktury oczywiście, mi chodzi o całą resztę.
  4. Zobacz co znalazłam: [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/409631_101889069989780_832915978_n.jpg[/IMG] Tak wyglądał Odie zaraz po trafieniu do przytuliska. Dlatego myśleliśmy, że ktoś się po niego zgłosi. Młody, z obrożami, obcięty. I jeszcze dwa: [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=101882853323735&set=a.101879046657449.3206.100005060613090&type=3&theater[/url] [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=101882933323727&set=a.101879046657449.3206.100005060613090&type=3&theater[/url]
  5. Ja dzisiaj po rozmowie z rodzicami (szczęśliwie nie jestem w domu ;)) stwierdzam, że zdecydowanie rzeczą, która sprawia, że docenia się zdrowe psy to kaleka z biegunką. Nie wiem czym się struł Frajer, to jest pies, który strawi wszystko (drewno, buty, zabawki, elementy nawodnienia ogrodu, własny palec itp.), ostatni raz tak się struła gdy dostała do zjedzenia psią puszkę. Dzisiaj już trzy razy obesrała pół domu (i nie da się tego inaczej określić). Biorąc pod uwagę, że jest to spory pies i ma dużą pojemność to cieszę się, że wracam dopiero jutro.
  6. Macia

    Metamorfozy

    Na koniec najdzielniejszy kociak na świecie. Zombiś - trafił do nas jak miał 3 tygodnie. Leżał w trawie, porzuciła go matka. Miał tak zaawansowany kk, że popękały mu gałki oczne. Miał wszędzie jaja much, a dodatkowo brakowało mu kawałka tylnej łapki. Dostał tylko jedną szansę. Wykorzystał ją. Szybko trzeba było mu usunąć jedno oko. Był malutki, ale dał radę. Kilka miesięcy później usunięto mu drugie oko. W międzyczasie sporo przeszedł. Oczywiście nie było innej możliwości i Zombiś został u Ani (Lacia na dogo). Nie chcę się rozpisywać, ale to jest naprawdę najwspanialszy kot. Tak było: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/578/6a2c2eda7cb1faabmed.jpg[/IMG][/URL] Po usunięciu pierwszego oczka: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/1782/3bd89c3f27b1f458.jpg[/IMG][/URL] Tutaj już po usunięciu drugiego: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1703/1e16841cfc05fc34med.jpg[/IMG][/URL] I Zombiś jako opiekun kociaków z tymczasu u Ani: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1929/6eb795eef9982355med.jpg[/IMG][/URL]
  7. Macia

    Metamorfozy

    Johnny - trafił do nas w kiepskim stanie. Widać było po nim, że to typowy wiejski kocur, który przez lata walczył. Miał w sierści pełno wszołów, nawet po wykąpaniu i zakropleniu przy każdym jego dotknięciu pojawiała się reakcja alergiczna. Został więc ogolony. Szukanie domu było ciężkie, bo musiał być pod opieką (czyli nie można go wypuścić). Jednak Johnny nie lubił kotów, psów i ludzi. Ania musiała się czasem przed nim bronić i zasłaniać wiadrem jak się wkurzył i atakował. W końcu znalazł się odważny dom. Tak było: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/546/bbcc68ad2f209489med.jpg[/IMG][/URL] Dodam, że Johnny się nie mył więc wyglądał i pachniał pięknie... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/578/c2c89dbb2f02cd6fmed.jpg[/IMG][/URL] W nowym domu: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/1782/1979e70732b2b6c3med.jpg[/IMG][/URL]
  8. Macia

    Metamorfozy

    Prezes - kot, którego ktoś "łaskawy" zamknął w piwnicy żeby nie marzł. Nie wpadł na to, że kot nie będzie miał co jeść. Gdy dostałyśmy zgłoszenie Prezes był już w kiepskim stanie. Z głodu zjadł trutkę na szczury. Byłam pewna, że wieziemy go na uśpienie. Był sztywny, krwawił z pyska. Przeszedł transfuzję i wykorzystał jedną szansę, którą dostał. Leczenie było dość długie, bo wyniki krwi były wciąż kiepskie z powodu działania trutki. Tak było: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/361/4e996c8cc7dea34fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/541/e631486f773c45f3med.jpg[/IMG][/URL] Jakiś czas później: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/541/0f4ea15f11e831ecmed.jpg[/IMG][/URL] Znalazł wspaniały dom.
  9. Macia

    Metamorfozy

    Baldurek - trafił do nas z działek w bardzo złym stanie. Niedługo później okazało się, że ma panleukopenię. Pani weterynarz postanowiła o niego zawalczyć. Ja mu nie dawałam większych szans, jak mu się pogorszyło byłam pewna, że już nie oddycha. Pani weterynarz jednak się nie poddała. Chłopaka udało się uratować (do dziś nie wiem jakim cudem). W międzyczasie dostał grzybicy i zeszła mu skóra z łapki. Tak było (na zdjęciu już w lepszym stanie): [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1703/7318e43ed418c5cdmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1945/83705a835bce3effmed.jpg[/IMG][/URL] Po kilku miesiącach opieki u weterynarzy był gotowy do adopcji: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1938/d32ba98dcf32e936med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/578/7e2077ebd485d3c5med.jpg[/IMG][/URL] Znalazł już wspaniały dom.
  10. Macia

    Metamorfozy

    Mam chwilę więc chciałam pokazać kilka naszych stworów. Bzik - trafił do nas z braćmi. Urodzony przez dziką sukę, po raz pierwszy miał kontakt z człowiekiem w wieku 3 miesięcy. Było ciężko, pełna panika (sikanie, gryzienie). Tymczas zrobił jednak świetną robotę i chłopak niedawno trafił do nowego domu. Tak było: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1922/ef8c856798fa3f18med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1945/376b9ae16aa91050med.jpg[/IMG][/URL] Tu mieszkały (zdjęcia robione przez dziurę): [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1836/3d7d9bedc8df5b1emed.jpg[/IMG][/URL] Niedługo przed adopcją: [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/44978_265092070287011_626350000_n.jpg[/IMG]
  11. Ależ ja to doskonale rozumiem. Sama wydaję sporo psów do adopcji i chcę jak najwięcej o nich wiedzieć. Ale Twój ton w wypowiedziach (przynajmniej wg mnie) był jakby wręcz oskarżający. Ja to odczytałam jakbyś coś dziewczynom coś zarzucała. Jakby do mnie ktoś tak napisał to bym się poczuła o coś oskarżana i byłabym oburzona. Za to całkowicie nie rozumiem co do tego ma moderator. Jest to sprawa pomiędzy Wami i wymóg nowych zdjęć i skanu diagnozy (?) jest dla mnie całkowicie niepojęty. Umowa jest pomiędzy Wami i nie wiem na jakiej podstawie miałyby być wyciągnięte konsekwencje na forum (a tak to zabrzmiało). Oczywiście mogę się mylić i moderator może żądać nowych zdjęć psa, diagnozy itp. ale w takim razie chcę wiedzieć na jakiej podstawie. Sama zakładam wątki psom (nieczęsto, ale jednak) i wolę mieć taką wiedzę.
  12. Ja jestem w szoku, bo po raz pierwszy się z czymś takim spotkałam. Jest od groma wątków gdzie informacji o psie od miesięcy nie można się doprosić i nikt z tym nic nie robi. Tutaj informacje są codziennie plus ostatnie zdjęcie jest z przed 6 dni. Nie znalazłam w regulaminie obowiązku wstawiania zdjęć rany czy też codziennych zdjęć psa. Dlatego pytam, może czegoś nie zauważyłam.
  13. [quote name='b-b']Czy pieniążki już doszły?:)[/QUOTE] Sprawdziłam, już doszły. Bardzo dziękuję :loveu:. Już lecę potwierdzić.
  14. A ja mam takie pytanie. Absolutnie nie złośliwe, bo Cię bardzo cenię jako moderatora. Na jakiej podstawie jest taki oskarżycielski ton? Nie znam ani jednej ani drugiej strony, ale sama mogę sobie opinię wyrobić. Nie spotkałam się jeszcze na dogo z obowiązkiem wklejenia zdjęć psa czy diagnozy. Faktury, rachunki rozumiem jak najbardziej. Jednak Twój ton jest grożący i zastanawiam się na jakiej podstawie?
  15. W takim razie super! Poproszę numer konta, wpłacę coś na karmę (za kilka dni najpewniej). bea100 nie wiem czy jest sens się odnosić do wpisu (lepiej zignorować). Niech wątek pozostanie bez kłótni. Każdy może go przeczytać i wyrobić opinię.
  16. [quote name='Ziutka']Melduje, że przelałam właśnie deklaracje na styczeń ;)[/QUOTE] Ja mam tylko takie podchwytliwe pytanie. Miałaś plan wpłacić dwa razy deklarację na styczeń? :evil_lol: Czy tak przypadkiem wyszło?
  17. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/238563-OGŁOSZENIOWY!!!-30-stron-Na-Rockiego-i-Kajtka-Do-30-01"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238563-OGŁOSZENIOWY!!!-30-stron-Na-Rockiego-i-Kajtka-Do-30-01 [/URL]
  18. Tak jest wpisywane. Dopiero dzisiaj mam dostęp do normalnego komputera i mogę spokojnie wejść na konto. Trochę się ogarnę ze wszystkim (miałyśmy wczoraj bardzo niewesołe zdarzenie) i zrobię nowe rozliczenie.
  19. [quote name='Ellig']Oczywiscie juz odpowiedzialam :) [B]100 zl na karmę z wniosku Cisowianki dla psa Gamza[/B] z wątku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230924-GAMZA-nieprzewidywalny-bezwzględny-MORDERCA-Co-robić-MORBITAL/page9[/URL] czekamy na akceptację...[/QUOTE] Oczywiście się zgadzam i proszę o numer konta.
  20. [quote name='b-b']Z bazarku uzbieraliśmy 80,35zł :) Proszę o dane do przelewu a jak doją to proszę o potwierdzenie na wątku :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238771-KONIEC-ROZLICZA-!!!-Ciuchy-dla-niej-niego-i-dziecka-mały-misz-masz-do-25-01-20-00[/URL][/QUOTE] Wspaniale! Dziękujemy bardzo :loveu:. Już podsyłam pw.
  21. Ale chyba każdy zdaje sobie sprawę, że bywa różnie. O nieszczęśliwy wypadek nie jest trudno, ale wszystkiego nie przewidzisz. Nie zmienisz całego świata wokół dziecka tak by był idealnie bezpieczny. Dziecko może się potknąć, poślizgnąć (u nas Buba się poślizgnęła na chusteczce która chwilę wcześniej upuściła). Co innego roczne dziecko (nawet chodzące), co innego 2 lata i więcej. Zaczyna się bieganie, wymyślanie. Mma dwie siostry i bywało różnie. Spychanie z łóżek, jedna drugą zamknęła w leżaku, przepychanki różne. Wszystkie żyjemy (dodam, że ta siostra która straciła jedynki i została zamknięta w leżaku skończyła prawo za granicą więc chyba nie ma problemów rozwojowych). Czasem żeby stała się tragedia wystarczy, że dziecko się zadławi. Ale nie możesz całe życie za nie przeżuwać i kazać mu chodzić w tym: [url]http://allegro.pl/kask-ochronny-do-nauki-chodzenia-thudguard-liliowy-i2953015694.html[/url]
  22. Przychodzi taki moment, że można już się tylko śmiać i znosić to z mniejszym lub większym spokojem ;). Ja na szczęście mam wymówkę żeby nie tymczasować zazwyczaj kotów ponieważ u mnie również psy ich nie tolerują. W tym mój największy pies (wilczak - kaleka) ma traumę, bo jak była szczeniaczkiem to rzuciła się na nią fretka... Od tego czasu boi się małych, futerkowych stworzeń mających silne szczęki :shake:.
  23. To można kupować pojedynczo po jednej saszetce. I spokojnie samemu podawać. To jest proszek do zrobienia w wodzie, robi się taka "śmietanka" i jest to kaloryczne więc nie trzeba się stresować jak zwierzak nie je. Tylko u nas weci sami to dają po ciężkich zabiegach czy problemach jak zwierzak nie je.
  24. My miałyśmy dwa psy, które miały problem ze śledzioną, ale u obu przypadkach były to złośliwe nowotwory w ciężkim stadium. Oba psy szybko po diagnozie odeszły więc dlatego się cieszę, że u Suzanki było inaczej. W takim razie czekamy na wizytę u wetów i ich decyzję co do karmy.
  25. Nie no dobra, moja nie jest jednak taka zła. Próbowała przed chwilą ukraść świecznik, ale w życiu bym nie wpadła na to, że pies może się dobrać do piekarnika? Chętnie obejrzę filmiki :evil_lol:.
×
×
  • Create New...