Jump to content
Dogomania

Macia

Members
  • Posts

    4052
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Macia

  1. Czyli nie ma problemów, że któryś startuje do innych psów? Wiem, że to szczeniory (a raczej podrostki) i zapewne chcą się bawić, ale czasem trafi się taki egzemplarz.
  2. Które ze szczeniaków najlepiej dogadują się z innymi psami? Bo czytałam, że niektóre już trochę się podgryzają.
  3. Wszystko u niej dobrze. Zapewne jutro ją odwiedzimy i porobimy zdjęcia. Ja na razie siedzę we Wrocławiu ;).
  4. [quote name='sleepingbyday']hej! dajcie mi czas, cos zmontuję bazarkowego,.[/QUOTE] Jasne, nie spieszy się. Z góry dziękujemy! Byłyśmy w lecznicy. Misia została zaszczepiona. Wygląda ogólnie nieźle. Była po prostu sparaliżowana ze strachu, ale całkowicie nieagresywna. Waży 4,8 kg. Śnieżce jeszcze w domu udało mi się założyć obrożę zaciskową i smycz. Udało się ją wyjąć, bez problemu założyć kaganiec. W czasie badania też była jak sparaliżowana, ale nie uciekała przed dotykiem i nie próbowała gryźć. Musi dostawać Galastop ponieważ już się robi zapalenie gruczołu mlecznego. Waży 7 kg. Mam zdjęcia tylko Misi ponieważ Śnieżka była zbyt przerażona i od razu po badaniu wróciła do klatki. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/586/a031d26e504a6833med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/1930/54d87fe254af0162med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/586/129e7646e52b7360med.jpg[/IMG][/URL]
  5. Mój haszczak też nie lubi kałuż ;). Dobrze, że się jej nie pozwala przyzwyczaić tylko do jednej osoby. W przyszłości na pewno to zaprocentuje.
  6. Właśnie to jest najgorsze. Ona się nie zdążyła pogodzić z tym, że one nie żyją. W klatce-łapce je wyjęła i próbowała karmić. Teraz jest w nowym miejscu i wydaje jej się, że szczeniaki zostały zabrane. Ale nic innego nie można było zrobić.
  7. [quote name='Ellig']Klub WB, przyznal dla Śniezki pomoc w wysokosci 200 zł, na karme i koszty wet.:)[/QUOTE] Jeszcze raz bardzo dziękuję! Bannerek już wstawiony w pierwszy post.
  8. Bardzo dziękuję wszystkim za obecność! :loveu: Malagos mam nadzieję, że tutaj też tak będzie. Sunie są małe, jasne, kudłate. Ludzie takie lubią, oby tylko Śnieżka dała się oswoić. Mam kilka zdjęć Śnieżki. W klatce bałagan, bo co chwilę robi przemeblowanie, a ja nie zamierzam tam rąk na razie wkładać. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1945/d10feaf613509720med.jpg[/IMG][/URL] Sunia leży i pilnuje parówki. Tym ja do siebie przekonuje. Wiem, że parówki zdrowe nie są, ale tak mniej więcej była dotychczas karmiona. Ma więc do wyboru parówkę, mokrą i suchą karmę. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/1932/4ee455285fbf926bmed.jpg[/IMG][/URL] I jej reakcja po otwarciu klatki, "Nie patrzę, nie ma mnie, odejdź." [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1710/c7c328e5bdabcfe2med.jpg[/IMG][/URL]
  9. [quote name='Ellig']Wystepuje o pomoc dla Suni Śniezki na BDT u Maci, na karme i koszty wet. w wysokosci 200 zł. http://www.dogomania.pl/forum/threads/239614-Dwie-dzikie-suki-wreszcie-złapane-Zaczynamy-oswajanie-Potrzebne-wsparcie!!?p=20403075#post20403075 [quote name='Nutusia']Jestem i oczywiście popieram pomoc dla Maci i dzikiej suni, która wygrała los na loterii, że do niej trafiła - dziękuję! :) Bardzo dziękuję! :loveu: Naprawdę jestem bardzo wdzięczna. Nasze długi rosną w przerażającym tempie i to dla nas wielka pomoc. https://lh3.googleusercontent.com/-6UlSdFfwBys/URFwLJft4wI/AAAAAAAAKVU/AmIbk6qZNrM/s320/69646_419118271499295_1301228229_n.jpg Z tego co widzę to są normalne smoczki od butelek. Takie jak można dostać w większości zoologicznych: http://www.dlapsaidlakota.pl/trixie-butelka-do-karmienia-szczeniat-i-kociat-cat-178-id-322.aspx
  10. Zapraszam na wątek naszych dzikich suń: http://www.dogomania.pl/forum/threads/239614-Dwie-dzikie-suki-wreszcie-z%C5%82apane-Zaczynamy-oswajanie-Potrzebne-wsparcie!!?p=20403075#post20403075
  11. Zdjęcia są kiepskie i nic nie widać, ale sunie są malutkie. Stawiam, że ważą ok. 6 kg. Dzisiaj czeka nas wizyta u weterynarzy. Z Misią sobie poradzimy, ale Śnieżkę chyba trzeba będzie uśpić żeby ją wyjąć z klatki. Trzeba sprawdzić czy nie trzeba jej nic podawać na zatrzymanie laktacji. Zrobimy profilaktykę i ustalimy kiedy będą sterylki. Przydałoby się miejsce dla Śnieżki, ale domyślam się, że nikt nie weźmie sobie na głowę takiego psa.
  12. Rozliczenia: Wpłaty: 200 zł - wsparcie od Klubu Wytrwałych Baloniarek na leczenie i karmę dla Śnieżki 75 zł - bazarek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239831-rozliczone-do-zamknięcia/page3[/URL] 90 zł - bazarek b_b 50 zł - Ellig zwrot za badanie krwi 200 zł - wsparcie od Klubu Wytrwałych Baloniarek na sterylizację i usunięcie śrutu 200 zł - wsparcie od Kundelkowej Skarbonki na leczenie i sterylizację Śnieżki Wydatki: Holetowanie Misi (Bianki) od dnia 06.02 - 22.02 - 128 zł koszty weterynaryjne (szczepienia, odpchlenia, Galastop) - 308 zł [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f767eaf1fc2411e6.html"]klik[/URL] Razem: 765 - 436 = [SIZE=3][B]329 zł[/B][/SIZE]
  13. Pierwszy raz usłyszałyśmy o nich kilka miesięcy temu. Poproszono nas o pomoc ponieważ starsza suka przyprowadziła kolejne szczeniaki. Miały już 3 miesiące i nie pozwalały się złapać. Suka była mądra i je chowała ponieważ poprzednie szczeniaki były zabierane przez mieszkańców. Szczeniaki udało się złapać i po dłuższym czasie oswoić i znaleźć nowe domy. Zostały dwie suki. Matka - Śnieżka od ok. 4 lat mieszkała dziko w pobliżu domów w okolicznej wsi. Była dokarmiana, ale nie pozwalała podejść nawet na kilkanaście metrów. Oczywiście dwa razy do roku miała szczeniaki. Młodsza sunia to Misia i jest córką Śnieżki. Ma dokładnie rok i miesiąc. Całe dotychczasowe życie spędziła na wolności, ale trzymała się dość blisko ludzi. Nie pozwalała podejść, ale obserwowała i mieszkała na tarasie Pani, która je dokarmiała. Próbowałyśmy złapać obie suki niestety się nie udało. Klatka była ignorowana, a na żel było za zimno. W dodatku obie suki są małe i doskonale znają okolicę więc w ciągu minuty potrafiły się schować. W międzyczasie z tego miejsca musiałyśmy zabrać jeszcze innego psa. Pani, która je dokarmiała mówiła, że Śnieżka miała cieczkę więc postanowiłyśmy spróbować jeszcze raz. Niestety dzień przed naszym przyjazdem dostałyśmy informację, że się oszczeniła. Postanowiłyśmy to wykorzystać i znaleźć szczeniaki i dzięki nim zachęcić sukę do wejścia do klatki. Niestety przez dwa dni nie udało się znaleźć kryjówki. Klatka została postawiona na tarasie gdzie mieszkała Misia. Po dwóch dniach weszła do środka. Dzień wcześniej udało się ustalić gdzie są szczeniaki. Urodziła je w szopce przy budowie. Udało się znaleźć właściciela i poprosić go o klucz. Wersja była taka, że wchodzimy z chwytakiem i staramy się złapać matkę. Niestety okazało się, że nie weszła do środka. Znalazłyśmy za to 3 martwe już szczeniaki, widać, że umarły tego samego dnia. Suka ciągle do nich chodziła i pilnowała więc nie dotarło to do niej jeszcze. Włożyłyśmy więc klatkę do szopki, do niej szczeniaki i po godzinie suka się złapała. W tej chwili Misia jest w domowym PDT. Jest przerażona, ale nieagresywna. Pozwala się dotykać, podać tabletkę. Suka jest ładniutka, wygląda trochę jak west. Śnieżka jest awaryjnie u mnie w domu, w klatce. Bardzo to przeżywa i zawodzi. Przestaje gdy wejdę więc musiałam z nią spać. Wczoraj cały czas na mnie warczała, dzisiaj już jest cicho. Co chwilę do niej chodzę i podrzucam jedzenie żeby się uczyła, że człowiek nie jest zły. Każde wsparcie to dla nas dużo. Mamy pod opieką 7 psów praktycznie nieadopcyjnych i koty (nie wiem ile). Misia: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1842/c4c2d0bf863e1a99med.jpg[/IMG][/URL] Śnieżka: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1788/72e89b82d2d9b2bamed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/213164-Klub-Wytrwałych-Baloniarek-Razem-możemy-odnosić-sukcesy-)"][IMG]http://images10.fotosik.pl/3132/20afa11e377818af.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/147660-KUNDELKOWA-SKARBONKA!!!Kochajmy-Kundelki!-Razem-możemy-więcej!-POMÓŻ!"][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-y77aAsrCrFE/UOId2RW4rdI/AAAAAAAAI4w/cfjRH5iUA7Y/s800/Image1.jpg[/IMG][/URL]
  14. [quote name='sleepingbyday']biedne, ale fartowne! macia, trzymam kciuki. jeśli potrzebujecie wsparcia dla suczek, mogę zrobi ć bazarek. choc kokosy to pewnie nie bedą, ale zawsze coś. jak będziecie potrzebować, daj znac.[/QUOTE] Bardzo dziękuję za propozycję! Będziemy wdzięczne za każdy bazarek. Zaraz założę im wątek, po południu wizyta u weterynarzy. Będzie wesoło, bo nie wiem jak uda nam się wyjąć Śnieżkę z klatki...
  15. U Mimi dobrze, na dniach będą nowe zdjęcia, bo musimy znowu do weterynarzy podskoczyć. I mam dobrą wiadomość, szykuje się DT dla suni (dzięki SOS Husky). W dodatku we Wrocławiu (gdzie studiuję ;)). U Mimi jest ten problem, że jej średnio sucha karma pasuje, ale co zrobić... Musi się nauczyć.
  16. Rozliczenie zrobione, jeśli jest jakiś błąd proszę dać znać. Jestem zmęczona, bo Śnieżka (mamuśka) pół nocy szczekała. Musiałam pójść do niej spać i dopiero się uspokoiła. Już nie warczy jak tylko mnie widzi, ale to pewnie dlatego, że ciągle jej podrzucam coś dobrego. Teraz też zawodzi... Biedna malutka.
  17. Udało nam się. Nie wiem jakim cudem, ale mamy obie suki. Jedna już w PDT domowym, druga w klatce u mnie w pokoju. Młodsza jest przerażona, ale nieagresywna, starsza nie chce kontaktu z człowiekiem, siedzi w kącie i warczy. Szczeniaki były martwe. Młodsza: Starsza:
  18. Już jestem, mam problem z komputerem, bo mi wczytuje tak długo strony, że mnie wylogowuje. Jutro uzupełnię wszystkie rozliczenia jak będę mieć dostęp do normalnego sprzętu. Za to dodam, że jedna z dzikich suk się złapała, wiemy też gdzie oszczeniła się druga, dzisiaj mamy próbę złapania. Jeśli się uda to będzie zabawnie.
  19. [quote name='malagos']To konieczne kciuki..A gdzie ona urodziła te szczeniaki?[/QUOTE] Nie wiemy niestety. Nie udało się ich znaleźć i matka też zniknęła. Ona jak się dowiedziałyśmy mieszka tam już od 4 lat. Jest baaardzo ostrożna. Szczeniaki są zawsze dobrze ukryte. Razem z nią biega jej roczna córka. Staramy się obie złapać, ale jest ciężko. Suki od razu uciekają. Są małe i znikają w chaszczach. Jest zostawiona klatka-łapka, a jutro ruszamy na dalsze poszukiwania.
  20. Myślałam, że sunia już w DS. Ale ogłoszenia ma już wykupione? Proszę o kciuki, jedziemy łapać dziką sukę, która się wczoraj oszczeniła. Musi się udać.
  21. Maluch przecudny,gratuluję! Ma bardzo poważną minę ;).
  22. Wiem, że chłopak nie do końca jest jamnikowaty, ale innej szansy dla niego nie ma. Bilek jest w schronisku w Lesznie niecały miesiąc. Błąkał się po mieście. Na początku tylko leżał w kącie i się nie ruszał. W tej chwili jak tylko człowiek wejdzie do boksu Bilek od razu jest obok. Zrobił się weselszy, bardziej energiczny. Oczywiście na swój sposób. Jest to starszy (określany na przynajmniej 11 lat) i w dodatku niewidomy pies. Ma bardzo chudy zadek, wygląda to jak zanik mięśni (choć możliwy jest i uraz). Nie wiem, muszę dopytać. Niestety chłopak jest w boksie. Jest oczywiście sam, ma ciepłą budę i ciepłe jedzonko, ale to nie jest dom. Nasze schronisko jest bardzo dobre, ale taki pies ma zerowe szanse na dom. Oto Bilek: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1931/821f47abf8c1cd10med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/548/fe04934269665d26med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/1927/93f8300238f52941med.jpg[/IMG][/URL] Później wstawię jeszcze krótki filmik.
  23. Macia

    Metamorfozy

    Jego pełne imię to Wkurzony Johnny. To zdjęcie gdy leży oczywiście było zrobione tylko dlatego, że dostał usypiacza. Ania jakiś czas później założyła mu sweterek, bo mu było zimno. Taki jak na małego psa i miał z tyłu gumki na łapki żeby się nie zsunął. Johnny tak się wkurzył i zaczął atakować, że Ania używając wiadra jako tarczy próbowała uciec. Ogólnie był słodki, przytulał się i nagle się wkurzał i gryzł. Jak spotkał psy w nowym domu (to jest hodowla) to najodważniejszemu rzucił się na szyję i wgryzł w kark. Już wiedzą żeby nie podchodzić :p.
  24. [quote name='bea100']Odpowiadam Wszystkim (w miarę swego czasu na kompa ;)) cytując i po kolei. Daleka jestem od "kłótni", nie wymagam przecież od missiaa dobrego słowa, ale rzetelności i pisania prawdy, a na każdy wpis na forum staram się odpowiadać rzetelnie. Dziękuję Macia za chęć pomocy i chęć wsparcia Suzanki :loveu: Karmę jej zapewniam ale może na wet badania pooperacyjne byś dołożyła grosik jeśli możesz? Za ok 2 tygodnie czekają Suzę szerokie badania. Staram się jak mogę, by Suzanka miała wszystko (i ma :)) i by niczego nie zaniedbać. Ech, oby tylko Suza wracała do zdrowia jak najszybciej.[/QUOTE] Jasne, jak najbardziej. Jest mi obojętne na co pójdą pieniądze ;). Chciałam po prostu wesprzeć Suzankę.
  25. Przy każdej wizycie u weterynarzy (jeździmy czyścić uszy) jest ważona i powoli chudnie. Miewa się super, widać, że już się przyzwyczaiła do miejsca. Ma obawy przed wychodzenie poza teren. W samochodzie jest bardzo grzeczna. Jakoś na dniach zapewne podjedziemy i porobimy nowe zdjęcia.
×
×
  • Create New...