Jump to content
Dogomania

Macia

Members
  • Posts

    4052
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Macia

  1. Vega to biszkoptowa ok. 8-letnia labradorka, odebrana interwencyjnie właścicielom, po pseudohodowli. Sunia jest fatalnym stanie, skóra jest strasznie zaniedbana, a sierść w kiepskim stanie. Ma liczne narośle na ciele, są to brodawczaki. Ciągle rosną nowe. Była potwornie zapchlona i wychudzona. Skóra na brzuchu jest czarna, jak smoła. Miała strasznie przerośnięte pazury, piąty pazur długości 5 cm. Odebrana została brudna, śmierdząca, z mnóstwem pcheł, totalnie zgaszona i niesamowicie spokojna. W tej chwili coraz bardziej się otwiera, jest wesoła, chodzi za człowiekiem krok w krok, chce się bawić (miewa niestety też kopulacyjne odruchy w stosunku do niektórych psów). Akceptuje koty. Uwielbia pieszczoty, jest bardzo oddana i wierna. Sunia ma problemy ze wzrokiem i słuchem. Nie jest w stanie zauważyć człowieka, który stoi dalej niż 2 metry. Słuch też jest bardzo kiepski. Ma też problemy z tylnymi łapkami, co widać przy chodzeniu, chodzi tak "szeroko". Musi nabrać masy mięśniowej ponieważ aktualnie ma spore zaniki. Sunia jest bezpieczna we wspaniałym miejscu. Będzie tam miała najlepszą możliwą opiekę. Zostałyśmy poproszone o pomoc w zajęciu się sunią. Jest to 13 pies pod naszą opieką, mamy też 14 kotów. Bywa ciężko. Będziemy wdzięczne za wsparcie leczenia suni. Czeka ją diagnozowanie skóry, badania krwi, trzeba się dowiedzieć co z naroślami, a w końcu przeprowadzić sterylizację. Sunia jest wychudzona i będzie musiała dostawać wysokoenergetyczną karmę. Niestety nie jest nauczona jedzenia suchej karmy więc aktualnie ma mieszaną karmę dla szczeniaków plus puszki. Oczywiście sunia po wyleczeniu będzie szukać wspaniałego domu. Wiemy, że znalezienie domu dla takiego psa będzie ciężkie, ale należy mieć nadzieję. Sunia już wiele wycierpiała i zasługuje na najwspanialszy dom. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/46/faf9a71a8c382965med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/46/7b20320da2917ef4med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/46/8be7e45ebdf41c31med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images65.fotosik.pl/46/f95ea45273323e89med.jpg[/IMG][/URL]
  2. Przepraszam, wszystko jutro potwierdzę. Znowu sobie wątek wyrzuciłam z subskrypcji. Dzisiaj jeszcze muszę kilka rzeczy ogarnąć, ale jutro obiecuję.
  3. Oraz po kilku dniach i kąpieli: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images65.fotosik.pl/46/9c100b6c96c69625med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images62.fotosik.pl/46/b11d9ac2e3abc36bmed.jpg[/IMG][/URL]
  4. Zapraszamy na wydarzenie naszej nowej podopiecznej. Prosimy o zapraszanie znajomych: [url]https://www.facebook.com/events/707205675963685/[/url] Sunia została odebrana właścicielom i zostałyśmy poproszone o pomoc. Sunia była potwornie zapchlona. Jej skóra jest w bardzo kiepskim stanie. Podejrzewane jest uczulenie na pchły, które zaniedbane przez lata doprowadziło do takiego stanu. Sunia ma sporo dziwnych narośli, trzeba będzie sprawdzić co to i jak dalej działać. Jest mocno wychudzona, nie potrafi jeść suchej karmy. Wszystko wskazuje na to, że była karmiona resztkami. Bardzo kiepsko widzi i słyszy. Człowieka widzi chyba dopiero z ok. 2 metrów. Słyszy kiepsko. Dziwnie stawia tylne łapy, ale ma zaniki mięśni więc może to wynikać również z tego. Sunia ogólnie jest cudowna. Kocha ludzi, uwielbia głaskanie i tulenie. Jest dość energiczna jak na jej stan. Bez problemu dogaduje się z innymi psami. Dzisiaj jedziemy do naszych weterynarzy i będziemy myśleć co dalej. Oto Vega: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/46/faf9a71a8c382965med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/46/7b20320da2917ef4med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/46/8be7e45ebdf41c31med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images65.fotosik.pl/46/f95ea45273323e89med.jpg[/IMG][/URL]
  5. [quote name='teacher']A co słychać u Kurta? jak jego łapka? jest lepiej?[/QUOTE] U Kurta super. Biega, bawi się. Jest maniakiem aportowania. Piłka mała, duża jest mu to obojętne. Wymusza rzucanie podchodząc do człowieka i "rzucając" w niego wyplutą piłką. Łapka się zagoiła, ale i tak na dniach będzie miał robione profilaktyczne RTG. To jest mimo wszystko starszy pies.
  6. Dziewczynka czuje się bardzo dobrze. Do swoich opiekunów w hoteliku zachowuje się już świetnie. Do nas podeszła, ale wiadomo powitanie zbyt wylewne nie było ;). Ogólnie jest przecudna. Aż zapomniałam jaka ona jest malutka.
  7. [quote name='b-b']Czyli nic się u Was nie zmieniło. Cały czas "wesoło":roll:[/QUOTE] Ważne żeby to jakoś szło. Nie jest źle jeśli jeden pies idzie do adopcji, a trafia do nas kolejny. Gorzej gdy tendencja jest wzrastająca. Za to odwiedziny w hoteliku były genialne. Mimi ciągle biegała i nawet aportowała piłkę. Fionka coraz lepiej się zachowuje. Bru jak zawsze biegał ze swoim kumplem Teosiem (domownik) i się "zagryzały". Mimo deszczu niektóre psy postanowiły się wykąpać (mają basen). Ogólnie wyglądało to świetnie.
  8. Przez chwilę mnie nie było, ale w końcu jestem już w Polsce. Wyjechałam w piątek o 19, a w domu byłam o 22 kolejnego dnia. Sama radość ;-). Sporo się dzieje, zresztą jak zawsze. Postaram się opisać co pamiętam :diabloti:: - Dzisiaj do nowego domu trafił Bono! Rodzina świetna, a jeszcze lepiej, że mieszkają ulicę od Ani. Będzie chłopak pod kontrolą. O dziwo zastanawiali się też nad Mimi i gdyby mogli adoptowali by oba psiaki. - Do nowego domu trafiła też starsza kotka - Busia. Jest w świetnym domu u starszego Pana w okolicy Leszna. Byłyśmy dzisiaj go odwiedzić i kotka wyluzowana chodziła sobie po mieszkanku. Wygląda wszystko super (a mnie próbował Pan zapytał o stan cywilny, a później zaczął opowiadać jakiego ma wspaniałego wnuka :evil_lol:). - Kulka - kotka z chorymi oczami niestety wczoraj miała operację. Pękł jej wrzód na lepszym niestety oku i wypłynęło ono przez dziurę. Konieczne było usunięcie. Nie wiadomo czy będzie widzieć, bo drugie oko jest kiepskie i ma przyrośnięte powieki. - Mamy nowego psa. Został przez nas zabrany 3 lata temu z "gminnego" boksu. Trafił do dobrego domu, ale niestety z ważnych powodów osobistych nie mogli się nim dłużej zajmować. Chłopak trafił więc do nas. To 4-letni pies w typie amstaffa. Jest cudny. Kocha ludzi, inne zwierzęta. Chodząca łagodność. Bez problemu zachowuje się w domu. Ma niestety problem z jednym uchem (kiedyś już miał je operowane) więc jutro będzie konieczna wizyta u weterynarza. - Kiara też niestety zaczęła się drapać w uszy więc jutro też pojedzie do weterynarzy. - Dzisiaj wieczorem trafi do nas nowy pies. Jego stan jest dość kiepski. Jak będzie u nas napiszemy coś więcej.
  9. Wiem juz, ze Fiona aktualnie je Royala (zapewne dla malych ras). Ale mysle, ze faktycznie kazda karma dobrej jakosci jest dla niej aktualnie odpowiednia. Dodam jeszcze trzy zdjecia. Widac na nich wielkosc suni. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images63.fotosik.pl/37/4ce6d1796faddec4med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images63.fotosik.pl/37/3ea1550091daf447med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images65.fotosik.pl/37/1532903910b546c9med.jpg[/IMG][/URL]
  10. Najwazniejsze jest tez to zeby wlascicielka je zaszczepila na wscieklizne. Psy sa agresywne, ktorys kogos zaatakuje i jak zostanie to zgloszone to beda ogromne problemy! To nie jest ogromny koszt, a mandaty w razie gdyby ktos sie dowiedzial o nieszczepionych (i agresywnych!) psach beda wielokrotnie drozsze.
  11. Mysle, ze nie ma sie co stresowac. Sporo psow, ktore mialy kiepskie warunki maja takie lapki. Jakby nie patrzec Fiona dorastala na polu. O karme musze zapytac. O tu widac lepiej jak to jest u mojej. Jeszcze w schronisku: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/115/1cf07faa9b3e43b0med.jpg[/IMG][/URL] Tylko tutaj ma je w miare prosto. Oczywiscie warto porozmawiac z weterynarzem.
  12. Ja jej jeszcze nie widzialam, ale moja sunia ma tak samo. Lekko jamniczy wyglad (krotkie lapki) plus niedobory jak byla szczeniakiem. No i mamy lekka krzywice. Z tym nic sie nie zrobi, taki urok. Nie sprawia to problemow z chodzeniem, po prostu tak jest. Tu troche widac: [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=106019556138303&set=a.106019516138307.10427.100001907772812&type=3&theater[/url] A czasem tak ustawi lape, ze wydaje sie to fizycznie niemozliwe.
  13. [quote name='Ellig']Swietnie,ze Fionka dobrze sie czuje, czekamy na zdjecia i na Fionkę:)[/QUOTE] Ellig zdjecia moga byc wyslane na ten mail co ostatnio? Hotelik podesle bezposrednio. No i skoro ja wracam to trzeba powoli pomyslec kiedy Fionka ma przyjechac do Was.
  14. Nie musisz robic, Ala obiecala, ze dzisiaj porobi i podesle. Znowu pisalysmy jednoczesnie :evil_lol:.
  15. [quote name='Ewa Marta']Co słychać u naszej Fionki? Jak się czuje po sterylce?[/QUOTE] Po sterylce wszystko bardzo dobrze. Sunia robi powoli kroczki do przodu. Jak Ania ja odwiedzila to Fiona nawet podeszla i machala ogonkiem. Czasami sie czegos przestraszy i schowa, ale nie ma sie co dziwic. Wszystko jest dla niej nowe i dziwne. Dzisiaj usiadla na kanapie i szczekala na nasza Mimi (zazwyczaj ona lezy w tym miejscu). Jak weszla opiekunka z hoteliku zobaczyc co sie dzieje Fionka zamachala do niej ogonkiem, dala sie poglaskac po czym nadal szczekala na Mimi. Robi sie z niej przekorne stworzonko. Jutro beda nowe zdjecia.
  16. Mozesz do mnie podeslac: [email]marcelina.drozda@op.pl[/email]
  17. Mamy tez zdjecia Kulki. Kotka szaleje u Ani w pokoju. Male, nakrecone stworzonko, ktore nie zwraca uwagi na to, ze praktycznie nie widzi. Biega i sie bawi. Opanowala kuwete. Na jedno oczko chyba cos widzi, z drugim bedzie ciezko. Oto Kulka chwile po przyjezdzie do Ani: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images62.fotosik.pl/24/c3070ace4bcd3ba7med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images63.fotosik.pl/25/e25861f71329d57bmed.jpg[/IMG][/URL] Ani koty mialy z kolei odwiedziny Wiktorii, ktora porobila im cudne zdjecia. W koncu Koks wyglada ladnie na zdjeciu: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/24/369f8431760ae827med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images63.fotosik.pl/25/2f6dbe76a8797bf0med.jpg[/IMG][/URL] Ja szczesliwie w piatek wracam do Polski. Ania jest chwilowo wylaczona z mocniejszego uzytku poniewaz dzisiaj kot ja potrzaskal. Lapala poldzikusa na kastracje i jak go chwycila to sie wywinal i wgryzl w nadgarstek. Potem sie tak wkurzyl, ze sie nie chcial odczepic i troche Anie poszatkowal. Ale przy kolejnym podejsciu i tak go zlapala. Kocur juz stracil jajka. Jednak Ania swoje odcierpi, bo jednak kocie ugryzienia sa paskudne i mocno bolesne. Tym bardziej w takim miejscu. Wiec oby wszystko sie w miare szybko zagoilo.
  18. I dalsza czesc zdjec. Na poczatek nasza cudowna Mimi. O sunie nie pytala nawet jedna osoba! Mimi nie dosc, ze jest piekna to ma cudny charakter. Idealna "miniaturka" husky dla osob, ktore nie lubia sie wysilac. Jednak nie ma lapy i dla ludzi juz nie jest adopcyjna. Ale w koncu znajdzie dobry dom. Na razie czuje sie swietnie w hoteliku i chyba nie narzeka ;). Zagryzanie Brysi: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images63.fotosik.pl/25/9f19c321c567b86fmed.jpg[/IMG][/URL] Zabawa z Borysem: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/24/fe6ea02168457dfdmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/25/95f2ab7097ef0bf6med.jpg[/IMG][/URL] Piekna sunia: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/25/c39bd731e75582bfmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/25/b5a2d6ba0d62d742med.jpg[/IMG][/URL] I cudowny opis Mimi napisany przez hotelik: [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]"Mimi. Mimuszka. Niekwestionowana piękność. Gwiazda![/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Zalety Mimi można by wymieniać w nieskończoność. Pierwszą reakcją ludzi - i naszą również, gdy zobaczyliśmy ją po raz pierwszy - jest żal, litość. "Ta bez łapki, jaka biedna" - często słyszymy. Jednakże przy bliższym poznaniu Mimuszki uczucia te są spychane na margines, bowiem brak Mimuszkowej łapki absolutnie nie czyni z niej "tej innej". Pokusilibyśmy się o stwierdzenie, że jest to jej cecha charakterystyczna - jak piegi na nosie - i wręcz dodaje jej uroku. Mimucha biega, szaleje z innymi psiakami, wskakuje na tapczanik w psiej sypialni; rozbrajają nas wesołe chochliki w jej pięknych, niebieskich oczach, kiedy ma ochotę na zabawę. Najczęściej w pobliżu jest wówczas Teoś - wystarczy jedno spojrzenie, podgryzienie łapy i już zwierzaki tarzają się radośnie w trawie![/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Kiedy Mimi odpoczywa, wygląda jak angielska królowa - dostojnie, wdzięcznie! Śmiejemy się, że zdobi nam taras, taki pies na pokaz![/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Głaskanie - obowiązkowo, Mimi nigdy nie ma tego dosyć, może być miziana na okrągło - dzieciaki ją uwielbiają, i jest to sympatia bez wątpienia odwzajemniona. Pierwsza witała wracającą ze szkoły naszą młodzież, pierwsza liże łydki naszego dwulatka i gołe - jak to latem - stópki naszego bobasa. Przybiega do bramy witając nas - wracających skądś - czy też odwiedzających nas przyjaciół.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Jedyne czego Mimi nie lubi, to brrrr... smycz! Przeraża ją świat poza płotem, dlatego każde zapięcie smyczy to w jej rozumieniu zagrożenie, taka chyba psia agorafobia. Podwórko to jej królestwo, tu czuje się najbezpieczniej, i to jest jej miejsce, dlatego najlepiej, by trafiła do domku z ogrodem, będzie wtedy najszczęśliwsza.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Psinka szuka stałego domu i czeka na swoją rodzinę."[/FONT][/COLOR]
  19. Ojj, ale miala dziewczynka przygode. Przynajmniej wiadomo, ze nie jest uczulona. W takim razie czekamy do poniedzialku na filmiki ;). A moze niedlugo osobiscie sunie odwiedzimy? :evil_lol:
  20. Zapisuje sie u suni i oczywiscie bardzo dziekuje za pomoc. Pod Wasza opieka Fionka na pewno zaufa czlowiekowi i szybko znajdzie wspanialy dom.
  21. Mamy nadzieje, ze zdjecia pomaga i w koncu nasze stworki trafia do nowych domow. Caly czas sie cos dzieje, a ja niestety nadal uziemiona w Londynie. Nie wyplace sie kupujac cukierki... Mam kilka wiadomosci od Ani wiec napisze co wiem: - Dwa z kotow maja szanse na DS. Zeby nie zapeszczyc nie napisze na razie ktore. Ale byloby wspaniale gdyby w koncu cos sie ruszylo. - Kulka czyli nowa koteczka, ktora ma problemy z oczami szaleje. Maly stwor z ADHD. Jedno oczko wyglada gorzej (jakby powieki byly przyrosniete), drugie lepiej. Oby udalo sie uratowac chociaz jedno. Ani do szczescia nie jest potrzebny trzeci niewidomy kot ;). - Bono juz ogloszony na lokalnej stronie. Z niej zawsze mamy najwiecej odpowiedzi. Mam nadzieje, ze znajdzie sie szybko dobry dom dla chlopaka. - Fionka po sterylce czuje sie dobrze, mysle ze wszystko przebiegnie bez najmniejszych problemow. - Dostalysmy zgloszenie od dziewczyny, ktora nam powiedziala i pomagala w sprawie Czaczy. Niedaleko domu jej mamy przyblakal sie pies. Mieszkal miesiac na ogrodzie sasiada. Wczoraj czlowiek ten sie wkurzyl i postanowil go przegonic. Wiemy, ze ktos probowal do niego strzelac z wiatrowki, ale nie trafil. Oczywiscie trzeba sie bedzie tym zajac i juz sie cieszymy... Ania tam jutro pojedzie (moze nikt jej nie postrzeli :roll:). - No i skoro przy Czaczy jestesmy to dziewczynka musi sie niestety przeprowadzic. Pojedzie do hoteliku. Niestety z powodu wyjazdow nie moze byc dluzej w BDT. Ale i tak jestesmy bardzo wdzieczne tymczasowi poniewaz miala byc tam jeden dzien ze szczeniakami, a zostala do teraz. Ale wiemy, ze pieknie sie zachowuje w domu. Moze mieszkac z kotami. Coraz lepiej chodzi na smyczy, a bez smyczy chodzi idealnie.
  22. Wspaniale, ze sie wszystko udalo. Sunia dojdzie szybko do siebie. Bedzie pod dobra opieka wiec na pewno krzywda jej sie nie stanie. Choc wiadomo, ze pierwsze kilka dni bedzie srednio przyjemnych.
  23. [quote name='hevonen']zaznaczam, że piszę od siebie jako dziewczyna bedaca wolontariuszka, żeby znow nie zostalo to nadinterpretowane-bo zadnej ustawodawczej mocy nie mam, ale skoro rozmowa ze mną jest dla Pani miarodajna to ok. Lepiej odebrać życie niż dom-ok. Lepiej uśpić szczeniaka ślepego, który nie widzi kto zabija. Bo szczeniak 3 tygodniowy ma większe prawo do życia-o.k. Skoro odebraliśmy dom 2 szczeniakom-oferuję pomoc w znalezieniu im tego domu. Proszę o opis piesków i zdjęcie. Życie jest takie jakim je czynimy. Pozdrawiam serdecznie ;)[/QUOTE] Nadal sie nie rozumiemy. Mam nadzieje, ze kiedys nadziejdzie refleksja na temat tego wszystkiego z waszej strony. Oby. Jednak gdy zaklada sie publicznie tematy i opisuje jak to fajnie, bo beda szczeniaczki trzeba sie liczyc z odpowiedzia. I nie zamierzam podawac szczeniakow, ktore potrzebuja pomocy. Mozna sie wysilic i samemu poszukac. Skoro macie takie wspaniale mozliwosci i tyle chetnych domow to dlaczego tego nie wykorzystujecie? Naszych psow nie podesle, bo my nie wydajemy psow do niespradzonych domow, robimy wizyty i WYMAGAMY sterylki/kastracji. I powtorze po raz 10 usypianie slepych miotow to wedlug nowej ustawy obowiazek. Ale lepiej to zignorowac.
  24. Rece opadaja... Tekst o zrobieniu cesarki jest ponizej jakiegokolwiek poziomu. No i "milo", ze weterynarz tez nie zna ustawy. Co tam, taki szczegolik. A dzieci decydujace, ze maja byc szczeniaczki to jest porazka.
×
×
  • Create New...