Jump to content
Dogomania

Macia

Members
  • Posts

    4052
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Macia

  1. [quote name='Rubik']Może tu zapytać? [URL]https://www.facebook.com/groups/transportpsowikotow/?fref=ts[/URL][/QUOTE] Już dawałam znać. Dzisiaj również napisałam prośbę o transport, ale nadal nic.
  2. Dzisiaj będą też w końcu nowe zdjęcia suni. Będzie w końcu widać jak ładnie wygląda.
  3. Dawno mnie tu nie było ;). Za dużo się dzieje i nie mam czasu na wszystkie wątki. Vega była wczoraj u weterynarza. Skóra wygląda już super, praktycznie każde miejsce zarosło już sierścią. Nie ma już wyłysień, modzele też wyglądają ładnie. Dzięki temu i brodawki stały się mniej widoczne. Sunia waży 28,4 kg i to już powinna być jej docelowa waga. Lepiej żeby jej nie przeciążać w końcu swój wiek już ma. Dobra wiadomość jest taka, że wczoraj dostała ostatni zastrzyk. Teraz czeka ją badanie krwi i w przyszłym tygodniu sterylka. I w końcu będzie można się skupić porządnie na szukaniu jej domu.
  4. [quote name='__Lara']Cioteczki, a gdzie jest teraz w ogóle Pomponik?[/QUOTE] Pompon jest w okolicy Leszna (woj. wielkopolskie) w hoteliku. Mam wieści o chłopaku. Dzisiaj byłyśmy u weterynarzy. Pompon miał RTG. Dobra wiadomość jest taka, że z tchawicą jest wszystko dobrze. Przy okazji wiem, że i serce jest w porządku. Minimalne zmiany były widoczne w oskrzelach (?) i może to było przyczyną kaszlu. Na razie wiemy, że kaszle już o wiele mniej więc zobaczymy co będzie dalej. Natomiast wyszło coś innego. Pompon został...postrzelony. Okazało się, że ma śrut w przedniej łapie i brzuchu. Tyle było widać, bo więcej nie objęło zdjęcie. Możliwe, że są i inne. Może i oko stracił w ten sposób? To by wiele wyjaśniało. Pompon zachowywał się wspaniale, ogólnie jest bardzo grzeczny. Pozwolił się prześwietlić bez usypiania. Jednak przeżył więcej niż ktokolwiek mógł przypuszczać.
  5. [quote name='bea100']No fajny, a jak ma na imię?[/QUOTE] Na razie ma robocze imię Bestia ;). Ale nie od zachowania, ale raczej od zachwytu ludzi: "ale cudna bestia" :evil_lol:. [quote name='Nutusia']Fajne psisko. Jak to dobrze, że powoli moda na te "miśki" przemija...[/QUOTE] Niby przemija, ale ciągle zbieramy "żniwa" tej mody. Haszczaków wszędzie dostatek, a z dobrymi i odpowiednimi domami jest średnio. Mamy też kilka nowych zdjęć Bestii: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images65.fotosik.pl/151/49695d24fbbd0671med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images63.fotosik.pl/150/6ce589c36a6f1eb1med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/150/6251dc5734504e86med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/150/d7da1c0da062d8c3med.jpg[/IMG][/URL]
  6. Przepraszam, dopiero wczoraj odzyskałam normalny dostęp do konta. Już drugi tydzień się z tym bawiłam, a i wcześniej coś się działo i nie mogłam wejść. Za jakiś czas zmienię konto, ale dam wcześniej znać. Sporą część uzupełniłam. Resztę zobaczę jutro. Zostały do uzupełnienia najnowsze wpłaty.
  7. [quote name='roosi']A tam, nieadopcyjny! Za chwilę zacznę konkurować z [B]_Lara[/B] :p Problemy z tchawicą? Jakaś mechaniczna sprawa? - Ma ataki kaszlu, jak się go dotknie w szyję od strony tchawicy?[/QUOTE] Nie wiemy co dokładnie jest z tchawicą. W tym tygodniu umówimy się z weterynarzem na RTG. Ostatnio łapiemy dzikie psy i mamy mało czasu. [quote name='__Lara']:) dzisiaj podeszłam TZ-ta z innej strony: jego szef też ma 2 psy, więc dzisiaj będąc na festynie z pracy zaczęłam bardzo podkreślać ten fakt, hehe.[/QUOTE] Niezła metoda ;). Ja zawsze twierdzę, że liczba psów powinna być parzysta :evil_lol:. Sama mam 4. Mam nowe zdjęcia Pompona. Ogólnie on nie ma instynktu samozachowawczego. Ma swoją dziewczynę i "broni" jej nie pozwalając innym samcom podchodzić. Wczoraj się zbulwersował na amstaffa :roll:. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images62.fotosik.pl/149/4cd5d64b88730f79med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images62.fotosik.pl/149/b7f3ad6ffe409282med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images62.fotosik.pl/149/9a87c83f2d17bfe5med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images65.fotosik.pl/149/06a3adeb4f1cf636med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images63.fotosik.pl/148/c6d6ee2cf8488bb2med.jpg[/IMG][/URL] Ogólnie on na zdjęciach wygląda na dużego. A to jest naprawdę maleństwo.
  8. Pod naszą opiekę trafił zjawiskowy pies w typie haszczaka. Przebywał on w okolicznym "przytulisku" gdzie trafił w tak kiepskim stanie, że praktycznie nie mógł ustać. Nadal jest mocno wygłodzony i musi nabrać kondycji (miał spore zaniki mięśni). Został przez nas zabrany ponieważ nie wychodził z kojca i z nudów oraz chęci rozładowania energii zaczął się kręcić w kółko. Ma ok. 3 lat. Jest zaszczepiony i odrobaczony. Na dniach zostanie wykastrowany. Bardzo przyjazny do ludzi, pozwolił nam się (mimo, że jesteśmy dla niego obce) spokojnie uczesać. Miał tyle sierści, że spokojnie starczyłoby na drugiego psa ;-). Jedynie ogon nam został do ogarnięcia, bo jest w takim stanie, że nożyczki pójdą w ruch. To typowy husky. Interesowało go wszystko, zapachy, bieganie i znowu zapachy ;). Był bardzo rozproszony więc ciężko mówić o jego charakterze. Nie ma problemów z dziećmi. Nie akceptuje innych psów!! Może by się w końcu dogadał, ale nie ma co ryzykować. Jak na to ile siedział w kojcu nieźle chodzi na smyczy. Nie było szarpania, ciągnięcia. Sam wskoczył do samochodu i jechał grzecznie. Może był psem domowym? Szuka na pewno aktywnego domu, ale to nic dziwnego przy haszczaku :lol:. Na razie mam tylko takie zdjęcie (jeszcze z przytuliska). Jutro będą nowe: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images65.fotosik.pl/146/9db64b643a9b68aemed.jpg[/IMG][/URL] Mamy nadzieję, że szybko znajdzie dom.
  9. Pod naszą opiekę trafił zjawiskowy pies w typie haszczaka. Przebywał on w okolicznym "przytulisku" gdzie trafił w tak kiepskim stanie, że praktycznie nie mógł ustać. Nadal jest mocno wygłodzony i musi nabrać kondycji (miał spore zaniki mięśni). Został przez nas zabrany ponieważ nie wychodził z kojca i z nudów oraz chęci rozładowania energii zaczął się kręcić w kółko. Ma ok. 3 lat. Jest zaszczepiony i odrobaczony. Na dniach zostanie wykastrowany. Bardzo przyjazny do ludzi, pozwolił nam się (mimo, że jesteśmy dla niego obce) spokojnie uczesać. Miał tyle sierści, że spokojnie starczyłoby na drugiego psa ;). Jedynie ogon nam został do ogarnięcia, bo jest w takim stanie, że nożyczki pójdą w ruch. To typowy husky. Interesowało go wszystko, zapachy, bieganie i znowu zapachy ;). Był bardzo rozproszony więc ciężko mówić o jego charakterze. Nie ma problemów z dziećmi. Nie akceptuje innych psów!! Może by się w końcu dogadał, ale nie ma co ryzykować. Jak na to ile siedział w kojcu nieźle chodzi na smyczy. Nie było szarpania, ciągnięcia. Sam wskoczył do samochodu i jechał grzecznie. Może był psem domowym? Szuka na pewno aktywnego domu, ale to nic dziwnego przy haszczaku :lol:. Przebywa w Lesznie (woj. wielkopolskie). Numer kontaktowy: 668045313 Na razie mam tylko takie zdjęcie (jeszcze z przytuliska). Jutro będą nowe: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images65.fotosik.pl/146/9db64b643a9b68aemed.jpg[/IMG][/URL]
  10. [quote name='__Lara']Właśnie powiedziałam TZtowi o tej tchawicy, a TZ: ale chyba znajdzie domek? Więc będę mu mówić, że pewnie nikt go nie zechce, że domku nie znajdzie, może poskutkuje :cool3:[/QUOTE] Dobra metoda :cool3:. Ale tu nawet nie trzeba wymyślać. On faktycznie ma minimalne szanse na dom. Jednak mimo wszystko jest cudowny ;).
  11. Dzięki Bea! Wątek Nowej: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246200-Gdy-ka%C5%BCdy-krok-sprawia-b%C3%B3l-czyli-historia-mixa-boksera-Potrzebna-pomoc!?p=21190142#post21190142[/url] Dodam, że sunia jest już w nowym domu! U nas sporo się dzieje i jest mało czasu na pisanie. Przede wszystkim łapiemy zdziczałe psy i zostaje niewiele wolnego. Jak będziemy mieć chwilę to wszystko uzupełnimy.
  12. Mam kilka zdjęć suni z nowego domu. Rany pięknie się goją, sunia czuje się świetnie. Ostatnio znowu się spotkaliśmy i była przeszczęśliwa. Nawet jak chwilę zostanie sama po powrocie właścicieli jest zachwycona i cała się merda. Oto ona: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images65.fotosik.pl/140/0a89af7ed19551a7med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/139/9d86aeb17d2c8146med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images63.fotosik.pl/139/e9dab4e0a585aea1med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images62.fotosik.pl/140/2373e28f29b6eca1med.jpg[/IMG][/URL]
  13. U Pompona wszystko dobrze. Zmienił obiekt swojej miłości i jej nie odstępuje. Do adopcji w pakiecie ;). Dostał wczoraj ubranko, bo nie odrasta aż tak szybko i robiło mu się chłodno. Ogólnie jest prześmieszny. Każda nowa osoba śmieje się z różowego pudla. Jest bardzo ruchliwy, wita nas zazwyczaj przy wejściu. Czeka go teraz wizyta u weterynarza i RTG. Prawdopodobnie ma problemy z tchawicą. Dopóki tego nie sprawdzimy nie odbędzie się kastracja i operacja "oczka". Mam na razie jedno zdjęcie: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/139/d44eae0d8bac5de3med.jpg[/IMG][/URL] Szkoda go tylko, bo to straszny przytulak i fajnie gdyby miał człowieka "na własność".
  14. [quote name='mestudio']W sprawie transportu u mnie cisza, czekam jeszcze na jedną osobę, do której napisałam wczoraj.[/QUOTE] U mnie też nic. Fundacja od rottków (im chodzi o transport powrotny) też szuka. Jak na razie nikt się nie odezwał.
  15. [quote name='MALWA']I co z Rudim, gdzie trafi do hoteliku i za ile ten hotelik ?[/QUOTE] Trafi do naszego zaprzyjaźnionego hoteliku w okolicy Leszna. Mamy tam też inne psy i bywamy praktycznie codziennie. Co do ceny to się okaże. Każdy pies ma ustalaną indywidualnie kwotę (w zależności od wielkości np.). Tak jak pisałam pierwszy miesiąc dostaliśmy w prezencie od hoteliku za darmo. Każde wsparcie jest dla nas ważne, ale na pewno nie będzie tak, że skoro nie ma za dużo deklaracji to go nie weźmiemy.
  16. Teren miasta Leszna: [URL]http://bip.leszno.pl/dokument/8080[/URL] Na terenie użytku publicznego psy mogą być wyprowadzane tylko na smyczy. Zwolnienie psa ze smyczy jest dozwolone wyłącznie w przypadku, gdy pies znajduje się w odległości, co najmniej 100m od terenów zabudowanych, pod warunkiem, że pies ma założony kaganiec, a osoba prowadząca go ma możliwość sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem. § 25 Psy ras uznawanych za agresywne w rozumieniu odrębnych przepisów oraz ich mieszańce mogą być wyprowadzane wyłącznie przez osoby pełnoletnie – na smyczy i w założonym kagańcu. Plus Otwock: [URL]http://www.bip.otwock.pl/uchwaly/6kad/351_13.pdf[/URL] strona 17 Obowiązek zakładania kagańca dla psów z listy plus tych agresywnych do ludzi i innych zwierząt. Inne psy nie muszą.
  17. Jeśli przepisy na terenie tego miasta nie nakazują żeby każdy pies miał kaganiec to dlaczego inka miałaby dostać mandat? U mnie jest tak, że pies musi być na smyczy, ale nie ma obowiązku zakładania kagańca (chyba, że jest to pies z listy lub jego mieszkaniec lub też zwierzak jest agresywny). Kiedyś na moje psy rzucił się owczarek, który zwiał właścicielowi. Gdyby moje miały kagańce to już bym nie miała psów. Nie wszystko da się w życiu przewidzieć, ale nie rozumiem sytuacji żeby mój pies zaatakował, a ja nawet nie zostawiam namiaru żeby dowiedzieć się co ze zwierzakiem pogryzionym. Trochę odpowiedzialności.
  18. [quote name='Dogo07']Fajnie, dziękuję :). To napiszę do moda żeby Wam oddał pierwszy post.[/QUOTE] Dziękuję ;).
  19. Nie mam w tej chwili za bardzo czasu wszystkiego doczytać. Lacia porozsyła ew. numery konta. Wszystkim bardzo dziękujemy! Na 11 psów pod naszą opieką to będzie jedyny, który ma jakiekolwiek deklaracje ;). Jeśli chodzi o transport mamy psa, który ma jechać do Warszawy (z Poznania). Byłoby super gdyby się udało połączyć ten transport. Zawsze koszty byłyby o połowę mniejsze.
  20. [quote name='Lacia']Jeżeli Rudi nie ma problemów z innymi psami to możemy z Macią zabrać go do siebie.. Można szukać transportu, kawał drogi jest do przebycia ale damy rade.[/QUOTE] I mam nadzieję, że będziemy mogły liczyć na wsparcie. Rudi to będzie nasz 11 pies. Pojedzie do wspaniałego hoteliku gdzie na pewno będzie mu dobrze. My bywamy tam praktycznie codziennie ;). Niestety nasze stadko jest mało adopcyjne. Mamy 5 psów powyżej 7 lat, jednego bez łapy, 2 mają spore problemy behawioralne więc kolejny pies mało adopcyjny to spore obciążenie. Dodam, że hotelik zaproponował, że jeśli uda się do nas przywieźć Rudiego to pierwszy miesiąc ma za darmo. To jest z ich strony ogromne wsparcie! Jestem naprawdę wdzięczna.
  21. [quote name='Ellig']Dziekuję. Rozmawialam wczoraj z p.Karoliną, czekam na wypelnioną ankietę. To juz trzecia osoba w ciagu dwoch dni, ktora pyta o Oli, na razie nie zapadly zadne decyzje.[/QUOTE] Czyli coś się w końcu ruszyło. Trzymam kciuki!
  22. [quote name='__Lara']Hihi, przypomina owieczkę, a ja mam już jedną owieczkę w domu, w typie schapendousa ;) Za miesiąc powiększy nam się przestrzeń o 20 mkw., więc miejsca sporo :) Żal mi go, bo może nikt go nie zechcieć (oczko, na drugim tworząca się zaćma, wiek). Będę go mieć w pamięci, a i u męża drążyć potrzebę posiadania drugiego psa ;)[/QUOTE] Zbyt adopcyjny to on nie jest faktycznie. Ale nadrabia charakterem. Dzisiaj obudził się w nim samiec i zaczął chodzić i pilnować swojej "dziewczyny". Jednak jest zbyt mały i inne psy raczej go ignorują ;). [quote name='Gusiaczek']Witaj Pomponie [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/love.gif[/IMG] ( Filip małym szczylem będąc na pompony mówił "ijuuuuijuuuuuuuuu"[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG])[/QUOTE] Witamy ;).
  23. [quote name='__Lara']Pokazałam go mojemu TZtowi, a on: jaki fajny, adoptujmy go! :loveu::loveu::loveu: Szkoda tylko, że teraz bierzemy kredyt i musimy czekać aż się nam sytuacja wyklaruje....[/QUOTE] W razie czego dawaj znać :evil_lol:. Pompona oddamy w stanie niewymagającym "napraw". Po kastracji, ogarnięciu oczka itp. Ogólnie Pompon jest cudowny. Ciągle chce być blisko swojego opiekuna z hoteliku. Jest bardzo żwawy i lubi wiedzieć co się dzieje. Mimo, że jest najmniejszy w stadku to spokojnie daje sobie radę. Jest oczywiście nazywany owieczką ;). I jest bardzo miły w dotyku :eviltong:.
  24. [quote name='AlfaLS']Ale wizyta poadaopcyjna będzie?[/QUOTE] Spokojnie. Mieszkam bardzo blisko. W razie czego możemy zadziałać w każdej chwili. Wizyta też będzie.
  25. U mnie też po ukąszeniu było podobnie ;). Jak pies nie jest uczulony to się zdarza taka reakcja (jak jest to wiadomo...). U mojego stwora było ukąszenie, chwilowy "paraliż" łapy i przeszło. Chociaż bardziej widowiskowe było gdy na ogrodzie chwyciła w pysk pszczołę. Na szczęście nie jest uczulona, udało się wyjąć żądło (wbite w policzek od wewnątrz). Tylko pies wyglądał jak po walce bokserskiej.
×
×
  • Create New...