Jump to content
Dogomania

Macia

Members
  • Posts

    4052
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Macia

  1. [quote name='b-b']Rotację macie taką, że prawdę mówiąc jest mi się trudno połapać w tych wszystkich zwierzakach:oops:[/QUOTE] Bo zbyt rzadko tu uzupełniamy ;). I jak w końcu mam czas to sporo zwierzaków się "wymienia". Niestety adopcji nie ma ogromnej ilości. Mamy teraz 15 psów pod opieką i do adopcji aktualnie jest tylko 6.
  2. Teraz trochę o Majce. To dzika sunia, urodzona na polu przez Rafę. Gdy się o niej dowiedziałyśmy już sama była matką. Jej trzy szczeniaki miały ponad 2 miesiące. Sunia złapała się przypadkiem do klatki-pułapki. Nie ona była "celem". Nie było wiadomo co z nią zrobić, bo oczywiście już by się później nie złapała. Pani, która je dokarmia załatwiła weterynarz, który ją wysterylizował i przetrzymał u siebie. Później po namyśle i sprawdzeniu różnych opcji zdecydowano, że sunia trafi do "naszego" hoteliku i tam będzie przechodzić socjalizację ze światem. Majka jest młoda, ma ok. 2 lat. Wygląda jak mały labrador. Na początku była tak przerażona, że się nie ruszała. Sparaliżowana bała się uciec od człowieka. W tej chwili z każdym dniem jest lepiej. Podchodzi zainteresowana do nowych osób, biega z innymi psami. Bardzo jest zapatrzona w swoją matkę i dobrze, bo Rafa jest oswojona i lubi być blisko człowieka. Majka musiała sporo przejść. Ma jedną łapkę z bliznami i mniej ją obciąża. Kiedyś musiał ją zaatakować inny pies. Zobaczymy czy da się z tym coś zrobić (wątpię) jak już sunia będzie na tyle oswojona, że podróż do weterynarza nie będzie traumą. Stadko jeszcze na polu: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images63.fotosik.pl/257/2cdd74ea9f1040e5med.jpg[/IMG][/URL] Z tego stadka jest zabrana Rafa (duża łaciata), Majka (druga od lewej). Łaciata sunia zniknęła zaraz po zrobieniu zdjęcia, sunia pierwsza z prawej jeszcze biega, razem z kolegą "jamnikiem". Pierwszy z lewej jest szczeniak Rafy - też na wolności. Oprócz tego udało się złapać jeszcze dwa psy. Jamnik jest prawdopodobnie czyjś, ma obrożę i wbiega na podwórko (kawałek dalej jest wieś, większość puszcza psy luzem więc jest problem), biega z małą "pyskatą". Majka w klatce: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images62.fotosik.pl/257/35ed536a711e2384med.jpg[/IMG][/URL] Nie widać, ale tak walczyła w środku, że nam pręty w klatce powyginała zębami. Majka u weterynarza: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/257/a11cddfc33bbf1c2med.jpg[/IMG][/URL] W hoteliku - pierwszy dzień: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/257/730e252c604850c0med.jpg[/IMG][/URL] I po kilku dniach: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images62.fotosik.pl/257/b3b1d5879a2d563bmed.jpg[/IMG][/URL] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2ee63ab7903776e8.html[/url]
  3. [quote name='Ellig']Oj, bardzo duzo psiakow i kotow, coraz trudniej jest to ogarniac i finansowo i czasowo, a tej malaj suni nie widzialam, mam nadzieje,ze niedlugo Lusia albo Tosia znajdzie dom wtedy postaram sie pomoc.[/QUOTE] Będę bardzo wdzięczna jak zawsze ;). Niestety jest trudno, ale jakoś trzeba dać radę. Pokażę jakie mamy koty pod opieką: - Sora - piękna, młoda kotka. Mieszkała na parkingu. Została zabrana tylko na sterylizację. Jednak nie mogła tam wrócić, bo parking to nie miejsce dla kota. W dodatku szybko się okazało, że jest oswojona. Kotka czeka więc na dom: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/257/503c8a35a48f5db3med.jpg[/IMG][/URL] - Mircia - zabrana razem z mopsami i resztą płaskich (i z Busią). Kotka miała straszne problemy z oczami, niewiele brakowało, a byłaby konieczna korekta. Na szczęście jej stan się poprawił. Kotka przebywa w zaprzyjaźnionym DT. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images63.fotosik.pl/256/7de2830e68733c81med.jpg[/IMG][/URL] - Gacek/Pan Grzyb - młody kocurek. Znaleziony przez Anię. Przebiegł jej przed samochodem i w panice pobiegł i drapał w piwniczne okienko żeby się tam dostać. Pewnie wcześniej tam mieszkał aż zaczął komuś przeszkadzać. Okazało się, że Gacek miał grzybicę. Konieczne było dość długie leczenie. W tej chwili czeka go jeszcze kastracja. Gacek jest pięknym i kochanym kotkiem. Boi się jednak panicznie przestrzeni. Na dworze od razu zaczyna się stresować. Oczywiście musi trafić do domu niewychodzącego. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images62.fotosik.pl/257/547c0e7c503b9ff3med.jpg[/IMG][/URL] - Włóczka - już była pokazywana. Kotka trafiła do nas sparaliżowana, bez czucia w tylnych łapach. Okazało się, że została postrzelona w kręgosłup. Przeszła operację, odruchy powoli wracają, ale szans na chodzenie raczej nie ma. Kotka jest ręcznie wysikiwana. Jest kochana, uwielbia spacerki po ogródku. Myślimy o wózeczku dla niej, mogłaby się swobodniej poruszać. W najbliższym czasie przejdzie sterylizację. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/257/f8aed62555774a34med.jpg[/IMG][/URL] - Kociaki. Zadzwoniła do nas kobieta, która powiedziała, że po raz kolejny ktoś wyrzucił kociaki koło bloków. Zdarza się to dwa razy do roku. Kociaki malutkie, schowały się między betonowy płot a garaż. Szczelina była bardzo mała. Ania musiała wyciągać je chwytakiem z dachu. Udało się wydostać całą czwórkę. Dwa kocurki i dwie kotki. Miały ok. 5 tygodni. Zapchlone i zarobaczone, ale znające człowieka, nie dzikusy. Szczęśliwie wczoraj jeden maluch (czarno-biały) trafił już do domu. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/257/aede2f8a62a646a2med.jpg[/IMG][/URL] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/df8763c54fd5b498.html[/url] Oprócz tych kotów do adopcji jest jeszcze Busia i Ozzy pokazane na pierwszej stronie. Za to w ostatnim czasie do nowych domów trafiły:Tarzanek, kociaki Majki i Szarej, Majka, Polly, Koks, Zorka, Molly i Cini Mini.
  4. U Pompona dobrze, nadal pokasłuje gdy zacznie się ekscytować. Ania będzie dzisiaj rozmawiać z weterynarzami kiedy byłby możliwy zabieg (kastracja, zaszczycie oczka i ogarnięcie zębów). Jak ostatnio byłyśmy w odwiedziny to Pompon przytulił się do nogi Ani i głaskany tylko sobie wzdychał. On bardzo potrzebuje człowieka. Właśnie dostałam nowe zdjęcia Pompona. Są wspaniałe! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images65.fotosik.pl/258/4fbef77da7b36936med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images65.fotosik.pl/258/fb69f8b5f65b0754med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images65.fotosik.pl/258/debf8bb885826917med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/257/791da9cf2ba7f6f3med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images63.fotosik.pl/257/83c151edf1235a80med.jpg[/IMG][/URL]
  5. Ja mam jeszcze jedną propozycję. Teraz co prawda jeszcze ponad tydzień będę mieć problemy z dostępem do internetu, ale potem już będzie śmigać. Będę mieć też więc czasu popołudniami. Mam też taką propozycję, o ile oczywiście Ellig się zgodzi, bo nie wiem na ile ogólnie ma czas i możliwości. Chętnych na objęcie "stanowiska" nie ma, dodatkowo tylko Ellig wie ile jest przy tym zajęcia. Choćby ostatnio jak miałam problemy z dogo i załatwiała z osobami, które dostały wsparcie żeby powysyłały mi konta na maila. Do tego pilnowanie zwrotów, rozliczeń na co po prostu nie ma czasu. Nie jest to pierwszy raz gdy jej pomoc była bardzo ważna. Sporo się dzieje "na zapleczu" i tego nie widać. Mam pytanie do Ellig czy zgodziłaby się zostać na "stanowisku". Ja ze swojej strony obiecuję, że od przyszłego tygodnia będę na bieżąco śledzić wątek i rozliczenia. Postaram się też pomóc z innymi sprawami. Muszę też w końcu porobić bazarki. Część kwoty pójdzie oczywiście na baloniarki. Może jakby się nam udało "ogarnąć" i również samodzielnie pilnować niektórych spraw to Ellig dałabyś radę? Oczywiście zrozumiem jeśli to będzie niemożliwe. Po prostu ciężko sobie wyobrazić żeby Ciebie nie było w zarządzie.
  6. Dawno nas tu nie było, ale przeprowadzka i brak dobrego internetu niestety ograniczają możliwości. Aktualnie mam chwilę, nawet internet chodzi to dodam kilka informacji. - Nie wiem czy już o tym pisałam, ale do nowego domu trafili: Bru (w końcu po wielu miesiącach znalazł się dom dla chłopaka, trafił jako towarzysz leonbergera do wspaniałego domu), Czacza (przekochana sunia trafiła do rodziny znajomej i to niedaleko Ani domu, widujemy ją i wszystko jest wspaniale), Rico (mały trafił do świetnego domu w okolicy Leszna, informacje z domu są pozytywne, chłopak szybko się dopasował), Norek (nawet nie zdążyłam go dodać, to był dziki szczeniak złapany na polu, szybko się oswoił i znalazł dom) oraz...HEKTOR (nasz starszy jamnik szorstkowłosy, trafił do domu jako towarzysz nowofunlanda, którego od razu ustawił). - Pod naszą opiekę trafił Rudi z Kozienic po którego jechałyśmy do Warszawy :eviltong:. Chłopak jest świetny, trochę taki wiejski burek w zachowaniu. Uwielbia pyskować Bestii, traktuje to jako formę rozrywki. Jest cudakiem strasznym. Uszy odstają na każdą stronę, sierść ma w różnych kolorach, ma przodozgryz i przez to śmieszny pyszczek. - Trafiła do nas Suzi - sunia zabrana z łańcucha. Spędziła ostatni rok przywiązana do słupa przy budzie. Sunia jest kochana, uwielbia ludzi. Z innymi psami też się dogaduje choć potrafi być zazdrośnikiem. - Trafiły do nas dwie sunia z pola. Najpierw Rafa - mamuśka ze stada. Następnie trafiła do nas Majka, córka Rafy i matka Norka. O ile Rafa na pewno miała kiedyś kontakt z ludźmi, to Majka jest całkowitym dzikusem urodzonym na wolności. Cały czas staramy się wyłapać resztę stada. Jest trudno. Wcześniej szczeniaki mieszkały w górce na terenie ogrodzonym 2,5 metrowym płotem (bez bramy) i trzeba było przechodzić górą (oczywiście za zgodą właściciela). Przerzucanie klatki to była męczarnia. Udało się złapać Norka, niestety dwóch pozostałych szczeniaków nie. Przeniosły się kawałek dalej, do nory na środku pola. Staramy się je tam złapać. Oprócz szczeniaków do złapania została młoda, mała suni i duży piesek (syn Rafy z poprzedniego miotu). - Bestia został wykastrowany. Pompon miał RTG, który wykazał, że serce i tchawica są w porządku, ale chłopak został postrzelony. Ma śrut w przedniej łapie i brzuchu. Vega miała mieć sterylkę, ale wyniki wątrobowe były podwyższone. Dostaje leki, ale niestety ma już cieczkę i trzeba będzie poczekać. Rudi: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/220/a1d86e920e0864a0med.jpg[/IMG][/URL] Tak żyła Suzi: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/1924/521703b58c94e632med.jpg[/IMG][/URL] Resztę zdjęć dodam jak wrócę.
  7. Każdy ma teraz mniej czasu, taki okres więc na klubie dużo się nie dzieje. Ja sama mam przez kolejny tydzień internet z doskoku. Uważam jednak, że zamknięcie Klubu nie wchodzi w grę. Za dużo dobrego zostało zrobione żeby to przerwać. Ellig oczywiście rozumiem Twoją decyzję i wiem, że widocznie wyboru nie ma. Ze swojej strony dziękuję za poświęcony czas i za to, że "ogarniałaś" to wszystko.
  8. Udało mi się chyba wgrać jakieś zdjęcia, których jeszcze nie pokazywałam. Ogólnie na zdjęciach Rudi wydaje się większy niż w rzeczywistości. Ale za to widać jego krzywy ryjek z przodozgryzem. Słodki jest przez to :lol:. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images62.fotosik.pl/240/29bfd66984e1bbffmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images63.fotosik.pl/240/cbfe3ef4e13ddc9bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/240/e02517a504dce479med.jpg[/IMG][/URL]
  9. Przepraszam, ale mam problem z dogo (pw nie dochodzą itp.) i jakimś cudem zniknął mi ten wątek. Niestety u nas teraz mało ciekawy okres, bo ja wracałam na studia, a Ania się przeprowadza i brakuje czasu. U Rudiego wszystko dobrze. Biega, przychodzi na mizianie. Ma rozrywkę z prowokowania Bestii :roll:. I zachowuje się czasami jak wiejski burek :razz:. Ogólnie wszystko dobrze. Dostaje witaminy na sierść, bo była w średnim stanie i został razem z resztą stada odpchlony i zabezpieczony na kleszcze. Niestety mimo ogłoszeń zainteresowanie jest zerowe. Co do zdjęć to nie mogę wgrać. Ale można zobaczyć tutaj. Jak wrócę na weekend to pewnie będą nowe: [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.385895381540012.1073741883.119933614802858&type=1[/url]
  10. [quote name='rita60']Macia mam jeden pakiecik/30 ogłoszeń/przekażę,tylko wybierz psiaka;)[/QUOTE] Bardzo dziękuję!! Myślę, że najbardziej "należy się" Akselowi.
  11. Ja też mam internet tylko chwilami i jest ciężko ;). U Pompona dobrze jak zawsze. Wczoraj był w szkole na zajęciach o bezdomności zwierząt itp. Podobno pięknie się prezentował, chodził po sali i ładował się na kolana. Jest ktoś ma facebooka można zobaczyć jak wyglądało golenie Pompona na początku. Robi wrażenie: [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.447957651990479.1073741832.410582132394698&type=1[/url]
  12. [quote name='rita60']Aksel jest bardzo w typie teriera niemieckiego...moze tak go ogłaszaj,tylko uwazaj na mysliwych:roll:[/QUOTE] Spokojnie, nikt go nie wyda myśliwemu. Już kilku pytało o psy ze schroniska, ale nie ma szansy. Poza tym Aksel jak twierdzili jest za stary. Staramy się ogłaszać, ale same mamy pod opieką 14 psów plus 100 w schronisku i jest ciężko z czasem. Zapomniałam jeszcze o jednej suni. Robcia - to mniej więcej 5-letnia sunia. Jest bardzo wesoła i towarzyska. Uwielbia być blisko człowieka. Pięknie chodzi na spacery, lubi też biegania na wybiegu. Jest zaszczepiona, wysterylizowana i zaczipowana. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images62.fotosik.pl/235/2cf6cc7bc3e88c7fmed.jpg[/IMG][/URL]
  13. Kusia to malutka sunia, która od roku przebywa w schronisku. Sunia ma ok. 8/9 lat. Jest cudowna, uwielbia być noszona na rękach. Sama słodycz. Dawno musiała mieć złamaną łapkę, która zrosła się bardzo krzywo. Sunia więc kuleje i porusza się wolno. Mimo to jest pełna energii, wychodzi na wybieg z innymi psami, a i wolnym spacerkiem nie pogardzi. Nie widać tego na zdjęciach, ale naprawdę jest malutka. Niestety czeka ją kolejna zima w schronisku. Sunia ma własny boks i ciepłą budę, ale takie maleństwo tym bardziej powinno siedzieć w domu. Sunia jest zaszczepiona i zaczipowana. Przebywa w Lesznie (woj. wielkopolskie). Kontakt: [email]marcelina.drozda@op.pl[/email], 668045313. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images62.fotosik.pl/235/5df2d3c39da41453med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/234/b0d9b62db01b7a7emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images62.fotosik.pl/235/38e2306e7781155bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/234/22a961a393649cd8med.jpg[/IMG][/URL]
  14. Gacusia jest już w schronisku od roku. To piękna sunia, która z nieznanych przyczyn jeszcze nikogo nie zauroczyła. Sunia dopomina się uwagi gdy ktoś przechodzi jednak jak na razie bezskutecznie. Mieszka w kojcu z innym psem i nie ma najmniejszych problemów. Sunia jest nauczona chodzenia na smyczy. Jest to mały i energiczny pies. Gacusia jest bardzo łagodna. To cudowne stworzenie. Sunia ma ok. 2 lat. Jest zaczepiona, wysterylizowana i zaczipowana. Przebywa w schronisku w Lesznie (woj. wielkopolskie). Kontakt: 668045313, [email]marcelina.drozda@op.pl[/email] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images62.fotosik.pl/235/2d62ed951fa89f18med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images62.fotosik.pl/235/115d12572875b1cdmed.jpg[/IMG][/URL][FONT=arial][/FONT]
  15. Cezar - trafił do schroniska ponad rok temu. Wiąże się z tym tragiczna historia psa, który stracił swoje miejsce i trafił pod opiekę pewnej osoby, której bardzo na nim zależało. Niestety Cezary nie nadawał się do życia w bloku, po latach spędzonych na pilnowaniu terenu. Dodatkowym problemem były schody. Pies trafił więc do schroniska i jest ciągle odwiedzany przez swoją opiekunkę. To bardzo mądry i cudowny zwierzak. Ładnie chodzi na smyczy i z tego co wiem również bez. Na wybiegu jest bardzo ożywiony i czasami nie chce dać się złapać :razz:. Jednak ma ponad 10 lat i pojawiają się różne dolegliwości. Przez długi czas walczono z problemami z uszami i z zapaleniem skóry. W tej chwili udało się to opanować. W gorszych okresach ma też problemy ze stawami. Niestety czeka go kolejna zima w schronisku i może być różnie. Przede wszystkim tęskni za człowiekiem i chyba już nawet przestał wypatrywać swojego domu. Nawet jeśli ktoś się zatrzyma przy jego boksie to tylko do czasu przeczytania jego wieku. Jest bardzo łagodny i chce tylko być blisko człowieka. Jest zaczepiony i zaczipowany. Muszę dopytać o kastrację. Przebywa w schronisku w Lesznie (woj. wielkopolskie). Kontakt: 668045313, [EMAIL="marcelina.drozda@op.pl"]marcelina.drozda@op.pl[/EMAIL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images65.fotosik.pl/235/a4e85962bff40d49med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/234/d4a4df890d708a0cmed.jpg[/IMG][/URL]
  16. Bary trafił do naszego schroniska mniej więcej 2 lata temu. Był w strasznym stanie, a sierść nadawała się tylko do ogolenia. Został doprowadzony do porządku, ale jego wiek skutecznie odstrasza chętnych. Bary ma ok. 11 lat. Pojawiają się problemy ze stawami, czasami ciężej mu schodzić i widać, że coś jest nie tak. Oczywiście dostaje leki jednak mimo wszystko mieszka na dworze, w kojcu i nie będzie już idealnie. Sporo czasu spędza chodząc luzem po wybiegu. Mieszka w kojcu sam, ale chodzi na wybieg z innymi psami. Do ludzi jest też bardzo łagodny. Taka siła spokoju. Niestety czeka go kolejna zima w schronisku i mimo starań pracowników w końcu jego zdrowie może się pogorszyć. Bary jest zaszczepiony i zaczipowany. Z tego co wiem nie jest wykastrowany ponieważ bali się narkozy w jego wieku, ale dopytam. Przebywa w schronisku w Lesznie (woj. wielkopolskie). Kontakt: [email]marcelina.drozda@op.pl[/email], 668045313. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images63.fotosik.pl/234/2dd9ec3b810a7156med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images62.fotosik.pl/234/57973581190df2c2med.jpg[/IMG][/URL]
  17. Aksel w typie teriera. Trafił do schroniska prawie 2 lata temu. Od tego czasu nie ma nim najmniejszego zainteresowania. Na początku był bardzo wycofany i wypłoszony jednak w końcu przekonał się do ludzi. Niestety jego zachowanie najwidoczniej odstrasza. Chłopak na widok człowieka zaczyna w kojcu szczekać i skakać. Bardzo chętnie wychodzi na spacery i widać, że potrzebuje ruchu żeby się pozbyć nadmiaru energii. Z początku nie tolerował innych psów, jednak teraz się przełamał. Ogólnie to energiczny pies, który jest bardzo łagodny w stosunku do człowieka. Jest wykastrowany, zaszczepiony i zaczipowany. Datę urodzenia ma wpisaną 2004 r., ale według mnie jest młodszy. Warunków w schronisku nie ma złych, ale czy to znaczy że ma tu spędzić resztę życia? Aksel znajduje się w schronisku w Lesznie (woj. wielkopolskie). Kontakt: [email]marcelina.drozda@op.pl[/email], 668045313. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/234/5ef8b32de1db90e8med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images65.fotosik.pl/234/e83d76776ed3a987med.jpg[/IMG][/URL]
  18. [quote name='b-b']Dobre! :p czy już mały jest po wizycie?[/QUOTE] Tak, Pompon dostał leki, ale niestety nie widać wyraźnej poprawy. Nadal zdarza mu się kaszleć. Musimy pomyśleć co dalej.
  19. [quote name='cisowianka']Co tam słychać u Vegi ?[/QUOTE] Wszystko w porządku. Czuje się dobrze. Nadal jest wielką miłością Pompona i razem wyglądają genialnie. Mam dwa nowe zdjęcia. Vega i Borys: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images65.fotosik.pl/228/9954003fd06020e5med.jpg[/IMG][/URL] i sama dziewczynka: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images62.fotosik.pl/228/6f30d9865e35440amed.jpg[/IMG][/URL] Ogólnie to zachowuje się jak dzieciak. Skacze, podaje łapki co chwilę. Zrobiła się bardzo energiczna i jak sporo labków jest mało delikatna.
  20. [quote name='1izabelka1']ale np ktoś może chcieć ją adoptować z brzuszkiem :) ja nauczyłam się jednego nie zawsze można załatwić coś polubownie , nauczyła mnie tego Pani ze schroniska w moim mieście która mieszka ode mnie jedną ulicę dalej miała by psinę do wglądu.Rozmawiałam szczerze że chce psa wziąć na DT itd niestety nie ,ale do Niemiec wysyła jak najbardziej .Następnym razem po prostu pójdę i adoptuję[/QUOTE] Dlatego też wyraziłyśmy chęć jej zabrania jak jeszcze była w ciąży. Jednak nie została nam oddana ponieważ zostałaby wysterylizowana.
  21. [quote name='1izabelka1']a można tą sunie adoptować ?[/QUOTE] Teraz po porodzie i odchowaniu szczeniaków pewnie tak. My chciałyśmy ją zabrać jak była w ciąży i urzędnik się nie zgodził, bo chciałyśmy ją wysterylizować.
  22. Przepraszam, ale mam problem z dogo. Przelew już oczywiście zrobiony. Oby z chłopakiem było jak najlepiej.
  23. [quote name='Faustus']No właśnie. I tak z czystej ciekawości...ile psów kończy swój żywot w schronach po wielu latach cierpienia, wycia, chorób, pogryzień, będąc psychicznie i fizycznie okaleczonych w imię tego, że paru % psów uda się znaleźć domy stałe.[/QUOTE] Paru %? Zależy jakie schronisko. U nas adopcji jest dużo. Psy mają osobne boksy i są leczone. A w złym schronisku to, że będzie można usypiać psy nie spowoduje poprawy stanu kolejnych.
  24. [quote name='Marysia O.']A ja po raz kolejny się przypomnę, ponieważ cały czas nie dostałam numeru konta i nie mogę przelać kasy z bazarku:roll:[/QUOTE] Przepraszam. Już wysyłałam, ale coś mi pw świruje i widocznie nie doszło. Wyślę zaraz jeszcze raz, jak nie to podeślę na maila najwyżej.
×
×
  • Create New...