Jump to content
Dogomania

niufek

Members
  • Posts

    921
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by niufek

  1. Wydaje mi sie ,ze on ma chore uszy i dlatego nie wykazuje reakcji na dzwieki .Biedactwo , wystarczylby tymczas i leczenie , na pewno by sie to zmienilo .Moze ludzie sie boja ,ze on ma jakas zakazna chorobe i dlatego problem z tymczasem jest??
  2. Czy ja napisalam ,ze opisuje nam psa jakis szkoleniowiec?:shake:
  3. [quote name='Cavisia']Arko, myślę, że się nie zrozumiałyśmy. xx52 pisała , że ma takie warunki adopcji, bo stać ją na to. W domyśle, ja sprzedałam np. starszym osobom, bo mnie na to nie stać. Cóż, nie będę dyskutowała o kwotach, bo myślę, że xx52 by się zdziwiła, ale mniejsza z tym. Stać mnie na hodowlę, na szczeniaki to je mam. To, że pomagam bezinteresownie to moja sprawa. Bezinteresownie, bo nie biorę od nikogo za to pieniędzy. A specjaliści - ci prawdziwi biorą spore pieniądze, i słusznie, bo z tego żyją. [B][COLOR=red]Poza tym słowo specjalista jest nadużywane, pokażcie mi na dogo jednego specjalistę od adopcji? Bo podejrzewam , że każdy, we własnym JA, uważa sie za wybitnego, nieomylnego i najlepszego. [/COLOR][/B] Hodowców kontroluje ZK, szczenięta są oglądane przez komisję, psy dopuszczane do rozrodu są kontrolowane na wystawach. Adpoptujący nie mają ŻADNEJ kontroli, co pokazują wątki - bez odpowiedzi choćby o Sali czy Perraszku. Przykre, ale prawdziwe.[/quote] Wlasnie to jest ten problem ,gdy ktos sie uwaza za "specjaliste " W adopcjach nie ma gwarancji ,ze to co robimy ,robimy w 100% prawidlowo .Jedyne co moezemy ,to z kazdego popelnionego bledu wyciagnac wnioski by tego bledu nie popelnic ponownie .Nie istnieje cos takiego jak instrukcja dotyczaca adopcji .Powinnismy jednak sluchac innych , czytac , miec czas dla nowych rodzin ,miec czas dla psow , starac sie dopasowyc psy i rodziny tak by obie strony byly szczesliwe z tego wyboru . [B][COLOR=red]Nie ma specjalistow od adopcji .Sa jedynie solidne adopcje lub "tasmowe,masowki "[/COLOR][/B]
  4. 1- my pracujemy ze schroniskami ,bierzemy psy w 90% z jednego schroniska i nie robimy tego typu rozliczen oplat adopcyjnych od danego psa..Czesto niestety zdaza sie ,ze na leczenie psa wydymy nawet 500 euro ,ale oplata adopcyjna jest nadal za tego psa 250 euro .Te roznice wrownujemy tym co z innych psow zostaje ,ale czesto sami dokladamy .Nie zbieramy nigdzie pieniedzy na psy ,ktore sa juz u nas .Oczywiscie ,kazda nadwyzke skladamy i przy odwiedzinach schroniska ,jak sie uzbiera odpowiednia suma ,przekazujemy np. na budy ,albo na inne potrzeby jakie schronisko ma .Oczywiscie rowniez kupujemy rzeczy dla schroniska np.karme .Wszystko zalezy od zaufania jakim dazymy dane schronisko .Rachunki telefoniczne sa nasza prywatna sprawa :stac mnie ,to dzwonie ,nie stac mnie ,sa inne drogi komunikowania sie . Czasem pomagamy pojedynczym psom z innych schronisk finansowo .Jednak staramy sie tego czesto nie robic ,poniewaz chcemy w danych schroniskach wspolnymi silami cos osiagnac .Dlatego skupiamy sie na danych schroniskach . 2 Jesli pies straci dom ( owszem ,zadaza sie , nie ma ludzi nieomylnych ) , naturalnie trafia do nas . Przy tym przeprowadzamy rozmowe z ta rodzina .Celem rozmowy jest poznanie zachowania psa u nich i detale ,ktorych my nie poznalismy .To bardzo pomaga w wyborze nowego domu .Naturalnie omawiamy z ta rodzina termin odbioru psa ,ale jak dotad najdluzej trwalo to 4 dni gdzie rodzina czekala na ponowne przejecie psa przez nas .Zawsze pozostawiamy u nas 2 wolne miejsca na tego typu przypadki ,dlatego mamy mozliwosc szybkiego dzialania . Nagle przypadki psow przebywajacych jeszcze w schronisku ,ktore sobie absolutnie nie radza tam staramy sie jak najszybciej wyciagnac i tu jesli sami nie mozemy ich wziasc do siebie ,szukamy pomocy u innych .Naturalnie schronisko jest powiadomione wtedy do jakiej organizacji pies poszedl , wtedy tez czesto bierzemy na siebie koszty chipa i paszportu , a rowniez transport . Dodam moze na jakich zasadach wybierane sa psy jadace do nas . Kryteria te sa proste : -pies nie moze wykazywac agresji ,niestety nie jestesmy fachowcami od szkolenia psow . - u psa najwazniejszy jest charakter , powinien nadawac sie do rodzin z dziecmi , poniewaz domy w niemczech ,to w 75% domy rodzin z dziecmi . -nie wybieramy psow sami , schronisko nam je wybiera , dostajemy od schroniska propozycje i dobieramy wspolnie ze schroniskiem psy ,ktore sie ze soba zgodza . -nie bierzemy psow na tzn. zamowienie . - zgloszenia na psa znajdujacego sie na galerji PL z naszej strony sa rozpatrywane skrupulatnie i jesli zdecydujemy sie takiego psa wziasc ,mimo wszystko musi on u nas spedzic kilka dni bysmy mogli sie przekonac czy opis schroniskowy sie zgadza ,jesli tak ,to po kilku dniach rodzina moze go otrzymac , jak dotad tego typu przypadkow mielismy bardzo malo (2-3) - w adopcjach tych psiakow pomaga nam rowniez nasze miejscowe schronisko wysylajac rodziny do nas ,ktore szukaja pieska . Wydawanie psow przez nas do rodzin ma rowniez proste zasady : - rodzina ma zapewnic potrzeby wybranego psa , Kazdy pies ma inne potrzeby ,niestety i naszym celem jest dobranie psa do rodziny tak by obie strony byly szczesliwe z tego wyboru , przy czym przyszlosc psa ma byc zabespieczona .
  5. Bardzo ciekawa wypowiedz . Zastanawia mnie czy pewne posty tylko mi sa dostepne?? Wydawalo mi sie ,ze jesli chodzi o mnie to wszystko wyjasnilam .
  6. [quote name='przyjaciel']W poscie arki stoi wyraznie:nie wolno przekazywac osobom prywatnym.Czyli wszystkie psy zabierane przez organizacje trafiaja na tymczasy (z §11) lub czesciej do schronisk, poniewaz taka procedura jest przewidziana przez przepisy. Wiec nie rozumiem dlaczego wszyscy tak strasza tym, ze jesli ktorys z warunkow nie bedzie spelniony, psy moga zostac zabrane i znajda sie w schronach. Przeciez i tak do schronow jada![/quot Jesli organizacje z gory ustalily przekazanie psow do schronisk ,to ustalily rowniez warunki i do jakich schronisk .Malenka roznica ,a jak wiele znaczaca .
  7. Smutne co tu piszesz .Wedlog ciebie osoby ,ktorym brakowalo mozliwosci pomocy danemi psu , automatycznie los tego psa byl obojetny ? Czyli wszyscy jestesmy w pewnym sensie podli ,bo nikt z nas nie pomogl kazdemu psu ?? Wiec nie mamy prawa po fakcie o niego pytac ?
  8. [quote name='neverend']i znowu wywiązuje się niepotrzebna dyskusja... znowu burza... AFN nie ma obowiązku wypisywać nazwisk i kontaktów ludzi, do których trafiają psy...najważniejsze,że im tam dobrze jest bądź było...i nie wiem po co ten wątek, po co dyskusja...Ja nie pytam fundacji, gdzie wyadoptowywuje "swoje" psy... Proponuje przeczytac tytul watku , mozliwe ,ze sa osoby zainteresowane informacjami jak wydac prawidlowo psa za granice .Jesli ktos tymi informacjami nie jest zainteresowany ,nie powinien tu pisac ,bo to szkoda czasu ,lepiej pohopac watki psiakow w potrzebie w tym czasie .
  9. Moje pytanie nie dotyczy psow ,ktore aktualnie sa w adopcji itp. Moje pytanie dotyczy psa i rodziny ,ktorym zapewnilas swa umowa adopcyjna pomoc w razie problemow ,ale jej nie dalas .Nic to nie ma wspolnego z twymi aktualnymi psami .
  10. Po tylu latach adopcji , majac kontakt z wieloma organizacjami chcesz powiedziec ,ze nie wiesz??Ja osobiscie nie jestem w tym tak dlugo , na poczatku pomagalam tylko finansowo ,bo tylko takie mozliwosci mialam . Mimo to pytalam organizacje , nie klepalam postow na dogomani ,tylko czytalam o prawie zwiazanym z adopcjami ,z domami tymcczasowymi ,jesli cos bylo mi nie jasne ,dwonilam nawet do prawnikow i sie dowiedzialam ,potem zajelam sie adopcjami . Gwarantuje ci ,ze xxxx52 nie lamie zadnego prawa .
  11. [quote name='pajunia']A ja bym sie chciala dowiedziec, czy wszystkie osoby wywozace tyle psow do Niemiec,maja wszystkie ten § 11. Np xxxx52, Niufek, Tundra, Cooly Diana i inne? I czy wywozac psiaki, stosujecie sie do tych przepisow EU z tym TRACE ? Wyglada na to, ze tak, wiec moze mi ktos udzieli informacji, jak Wy to to robicie? Jak poznanski woj, wet wydaje Ci xxxx52 te psiaki? Jak to u Ciebie wyglada z tymi papierami wywozowymi, o ktorych pisala Arka, z licencja pojazdu na wywoz psow, dezynfekcja samochodu itd. Np. Sebastian, gdy jeszcze na ranchu pracowal, musial zrobic kurs konwojenta zwierzat w Kielcach., aby zwierzeta mogl w ogole wywozic. Mial taki kurs. Jak to u Ciebie wyglada z tym kursem? Np xxxx52, lub Niufek, napiszcie prosze ( zaznaczam, ze jest to, pytanie bez zlosliwosci), czy w wypadku § 11, musialyscie zrobic ten kurs w Monachium, i potem od waszego woj. weta, czy wystarczylo bezposrednio u waszego woj. weta? Czy gdy te psiaki przywozicie , to Wasz woj, wet osobiscie je odbiera i kontroluje, czy nie ( gdyz wg tego TRACE - musi osobiscie)? Jak to wyglada, gdy np. przyjezdzacie w nocy? Czy wtedy tez wet przychodzi, lub czy psiaki musza w samochodzie do rana , na niego czekac? xxxx52, napisalas, ze psiaki nie moga byc wydawane prywatnym osobom, wiec jak to jest, gdy Ty je przywozisz i bierzesz do siebie ?. Przewozisz wieksza ilosc psow. Niemozliwoscia jest, aby one wszystkie u Ciebie potem byly. Przeciez jestes tez prywatna osoba. Na jakiej zasadzie, to u ciebie funkcjonuje? Zaznaczam jeszcze raz, nie pytam ze zlosliwosci, ale powaznie mnie te pytania interesuja. Obardzo proste i chetnie ci odpowiem jesli otrzymam na me pytania zwrocone do ciebie odpowiedzi , chociaz wcale nie musze ,to odpowiem . Czekam : dlaczego zostawilas rodzine tego psa ze Swarzedzu na lodzie mimo zapewnien w umowie adopcyjnej ,ze w razie problemow ,to zabierzesz psa do siebie ? I niech mi nikt nie pisze ze sie tego akurat czepilam .Adopcje ,to powazna sprawa , to jest wielka odpowiedzialnosc .
  12. [quote name='brazowa1']. W dniach,kiedy Pynia miala jechac,w Zelgoszczy pojawilo sie parwo.Zbiorka na psiaki,na surowice na Dogo,dramatyczny apel na Dogo i jednoczesne parcie pajuni,zeby Pynia pojechala,niewazne,ze zaraza,niewazne.Przeciez skompromituję pajunie przed ludzmi,ktorzy czekaja na suczke.A wszystko wydezynfekowane,lampy chodza non-stop,samochod ,ktorym miala jechac do Niemiec odkazony.Tylko,ze wtedy juz zdawalam sobie sprawe,ze to kolejna opowiesc pajuni...bo jej na ranczo po prostu fizycznie nie ma. I wiedzialam,ze NIE MA takiej mozliwosci,aby w ciagu 2-3 dni przeprowadzic uwolnienie od zarazy. Przeprosilam pajunie za zamieszanie z nowym domem,ale Pynia nie pojedzie. Nie podobalo mi sie,ze osoba,ktora deklaruje milosc do zwierzat,tak bardzo napiera na przyjazd suczki w centrum zarazy.Na pewno nie o milosc do zwierzecia tu chodziło. A co bylo dalej? ja sie nie zgodzilam,wobec tego nazajutrz pajunia zadzwonila do schroniska (pogadac "z gora") w sprawie adopcji Pyni,powołujac sie na...wolontariuszke Wiole.Nie poznała mojego glosu,a telefon odebralam...ja. Czy naprawde o milosc do Pyni i o chęc znalezienia nowego domu tu chodziło? Pynie adoptowala Akucha :) Nie dziw sie wiec Ewelin,ze nie wierze w czystosc intencji pajuni. Rozumiem wolontariuszy,ktorzy zrobia wszystko,zeby pies wyszedl ze schroniska.Ale....czy naprawde nie mozna nawiazac wspołpracy z legalnie dzialajaca organizacja i miec wszystkie formalne sprawy w porzadku?Pajunia nie ma monopolu na adopcje zagraniczne. Ale ma cos :) Zdolnosci krasomówcze :) Milosc do zwierzat ma rozne oblicza .
  13. W paszportach musza byc wpisane dane .Dla wydajacego psa jest zawsze lepiej gdy wpisze sie dane osoby przejmujacej opieki nad psem osoba fizyczna, przedstawiciel organizacji .Paszport bez danych sprawia problem na granicy. Po adopcji my przypominamy kazdemu adoptujacemu psa od nas by zameldowal psa na siebie ,poniewaz ten pies w tym momencie staje sie psem prywatnym danej osoby-rodziny .Mamy to rowniez wpisane w umowie adopcyjnej .
  14. Mam troche puszek ,komu mam dowiesc by dla niego dotarly ,no i szukajcie tymczasu ,koniecznie ,nawet platny ,ale prosze nie hotelik ,lepiej bedzie dla niego dom tymczasowy nawet platny ,ale nie boks .On potrzebuje teraz wiecej opieki ,wiecej ciepla .Dajcie znac jak bedzie czegos dla niego brakowac . Wiem ,ze to nie to czego on potrzebuje teraz ,ale w tej chwili nie moge wiecej mu dac ,moze sie to zmieni??Jedno z mej strony zapewniam , a wrecz gwarantuje ,stala wplate pieniedzy . Pomozcie mu :placz:.
  15. Powiem tak .Czemu sie dziwic naszym -ludzkim czynom??Jestesmy najwiekszymi kanaljami wsrod gatunkow zyjacych na ziemi ,niestety . Tragedia tego psa ja i innych jest tego najwiekszym dowodem :-(:angryy::-(. Czowiek czlowiekowi by nawet czesci z tego co ten pies przezyl nie wybaczyl ,chyba ze karmelita , a pies?? Nie moge po prostu :-(. Blagam ,przejmijmy wspolnie odpowiedzialnosc za to co sie z naszymi 4-ro noznymi przyjaciolmi dzieje . One nic za to nie moga gdy czlowiek bezmyslnie ,bez serca podchodzi do nich ,decyduje o ich losach .
  16. [quote name='albiemu']MAM PROŚBĘ I PYTANIE, W RAZIE DT DLA MARO KTO Z WAS JEST W STANIE ZAOFEROWAĆ WPŁATY STAŁE ?? WĄTEK PĘDZI I MUSIMY TO USTALIĆ, ZEBRAĆ DO KUPY ABY BYŁO WSZYSTKO JAK NAJCZYTELNIEJSZE DLA NAS WSZYSTKICH. PROSZĘ W JEGO IMIENIU, SAM PODZIĘKUJE WIERZE ZE ZDJĘĆ Z NOWEGO DOMU - BARDZO MOCNO W TO WIERZĘ! Oferuje rowniez stala wplate . Wysokosc prosze ustalic ze mna na prywa .Moge rowniez dostarczyc karme -rozumie ze puszki lepiej niz sucha karma . Tego co pies musial przezyc nie chce komentowac :shake::-(.
  17. Mnie intersuje to: Dlaczego zapewniajac rodzinie pomoc swa umowa adopcyjna , odmowilas im tej pomocy???????????? Dlaczego????????????
  18. Wybacz ,ale czy to ma cokolwiek wspolnego z adopcjami polskich psow w Niemczech??
  19. [quote name='Mrzewinska']Niufek, alez to jest wlasnie problem adopcji w Polsce!!!! To, ze wydaje sie psy ludziom zupelnie do tego nieprzygotowanym. Psy, z ktorymi sobie nie radza... Z polskich schronow, polskim rodzinom, i czesto takze za posrednictwem wolontariuszy. Wiec zrobmy - szkolenie, testy, egzamin - dla wszystkich, ktorzy chca posredniczyc w adopcjach. Wymagajmy wiedzy o psach. Zofia Ja mieszkam w Niemczech .Walcze na codzien z opinia o nas ,a teraz doszlo mi walczyc z opinia o polskich psach .Nie uznaje zwlaszcza w Niemczech takich metod adopcji ,ktore prowadzone sa na ryzyko ,a potem wysluchiwanie ,ze polskie psy sa :albo agresywne ,albo chore :angryy:.Te psy co siedza w schroniskach nie zasluzyly by je do jednego kosza wrzucac i z tym sie nie pogodze .Kazdy ,kto w Niemczech wyadoptowuje psa z zagranicy powinien brac odpowiedzialnosc za te adopcje .Tu nie potrzeba zadnego kursu ,ani szkolenia Musisz miec : - SUMIENIE -SKRUPULY -KIEROWAC SIE MILOSCIA DO DANEGO ZWIERZECIA ;A ROWNIEZ ODPOWIEDZIALNOSCIA ZA NIEGO - POZNAJ PSA NAJPIERW ;JEGO POTRZEBY ; A POTEM SZUKAJ DOMU ;KTORY MU TE POTRZEBY ZAPEWNI -MYSL O TEJ ADOPCJI JAKBYS SAMA MIALA TEGO PSA DO SIEBIE NA STALE WZIASC -PONOS KONSEKWENCJE SEGO DZIALANIA To nie jest recepta na rozwiazanie problemow ,ale jest to bardzo pomocne w prowadzeniu adopcji .
  20. [quote name='LALUNA']? A moze w takim razie przyblizysz na czym polegała ta krzywda psów? To ze poszły do adopcji? To ze zostały zabrane ze schroniska? Rozumiem że działałas w dobrej intencji. Chciałas aby Pajunia odprowadzała podatek od opłat adopcyjnych i wtedy byłoby wszystko OK. No i zblokowałas adopcje, aby sprawiedliwosci stało sie zadosć. OK. Miałas prawo. Ale powiedz co dałas w zamian tym psom? Dałas im jakas konkretna pomoc? Oprócz dobrych rad? Masz jakis plan awaryjny aby zabrac psy od Pajuni? To jest bezpodtekstów. Ale skoro osoba składa doniesienie bo uwaza ze dzieje sie krzywda tym psom, to chyba powinna je stamtad zabrac. Psy nie powinny przebywac w miejscu gdzie sie je krzywdzi? To juz chyba ponad miesiac tam są. Ja bym nie zostawiła ani jednego dnia psa w miejscu gdzie sie działaby im krzywda. No chyba ze nie uwazasz ze sie im dzieje tam krzywda. No i ostatnie pytanie. Czy uwazasz ze nielegalne działanie w przypadku jednego czy dwóch psów jest niewarte zgłaszania? Jako nielegalna działalnosc, nielegalne pobieranie opłat? Super ujelas w slowa kilka waznych punktow. - psy te nie poszly do adopcji ,one zostaly sprzedane .Umowa adopcyjna jest tylko wtedy wazna gdy obie strony sie jej trzymaja . W przypadku zlamania umowy ,jest ona niewazna .Jesli wydajacy psa do adopcji nie trzyma sie swej wlasnej umowy ,to uniewaznia ja , czyli przechodzi na prawo sprzedawcy . -Arka zablokowala adopcje??:shake: Arka zablokowala wywoz tych psow w nieznane .W momencie gdy te psy zostalyby zatrzymane przez niemiecki Urzad Weterynaryjny ,zostalyby automatycznie zarekfirowane i umieszczone w pobliskich schroniskach . - alez Arka zadzialala rowniez i w tykim przypadku nielegalnego dzialania w przypadku pojedynczych psow .
  21. [quote name='Mrzewinska'] Rozumialabym wszelkie ataki na Pajunie, gdyby byly niezbite dowody, ze swiadomie wydala psy ludziom, ktorzy z zalozenia chcieli je skrzywdzic. Czy sa takie dowody? Zofia Tak na marginesie pytanie : czy poza tym psem adopcyjnym ,rodzina ,ktora go bierze sie nie liczy??Ale co ten pies bez tej rodziny zrobi jesli ja straci bo on te rodzine skrzywdzil??Pewnie nic ,bo bedzie mogl w domciu sam mieszkac ,a ci co nie zostali jeszcze skrzywdzeni beda tanczyc jak on im zagra, bo pokazal ze tak ma byc ,bo sie okazal agresywny np. . Zyc nie umierac .Co sie bedziemy tymi ludzmi przejmowac ,jaki problem ?? Nie nasz problem .
  22. O ja nic prywatnie do pajuni nie mam :shake:. Mam problem tylko z metodami jej adopcji ,nic wiecej .Jesli uwazasz ,ze pisanie o tym na forum dla psow jest tego forum zasmiecaniem , to juz nie wiem o czym mozna tu pisac by nie zasmiecac ??O wzorach robienia na drutach??:roll:.Podpowiedz mi prosze , ja juz dlugo poza krajem mieszkam .
  23. wracajac do tematu. Moze najpierw uzgodnijmy co jest naprawde celem adopcji?? -znalezienie psu odpowiedniego domu ,gdzie bedzie mial zapewnione to ,czego potrzebuje . -zabespieczenie go przed kolejna utrata domu . Jesli to chcemy osiagnac ,niestety ale trzeba patrzec na to komu wydajemy psa do dalszej adopcji .Czy sa to osoby swiadome konsekwencji adopcji?? Gwarancji na to co robimy i jak to robimy niestety ,ale nie ma ,a jednak sa mozliwosci by sie zabespieczyc przed niemilymi konsekwencjami niepewnych adopcji . Dotad nie wiedzieliscie o wymogach w np.Niemczech ,teraz wiecie. W przypadku zwierzat w ilosci ponad 5 szt. wymagany jest §11.Ten paragraf zezwala na prowadzenie adopcji (nie mowimy tu o handlu), wspolprace z domamu tymczasowymi ,ktore rowniez musza posiadac ten §11. Posiadanie tego §11 jest bardzo wazne w przypadku gdy np. pies wyadoptowany przez osobe traci dom by zapewnic mu dalsza opieke ,czyli przyjecie psa do osoby wczesniej wydajacej .Samo spisanie takiej umowy nie zapewnia temu psu bespieczenstwa , poniewaz trzeba miec zezwolenie na przetrzymywanie psow u siebie lub na tymczasach.Umowy adopcyjne sa tak sformulowane ,ze na pozor zapewniaja rodziny biorace psa do siebie ,ze w razie problemow ,uzyskaja one pomoc np. w szukaniu nowego domu ,czasem natychmiastowe przyjecie psa spowrotem , a rowniez gwarantuja prawidlowosc o szczepieniach ,chipie . Za tym wszystkim kryje sie rowniez odpowiedzialnosc moralna ,za taka adopcje .Osoby wydajace psa do nowej rodziny nie maja prawa wydawac psow z potencjalem agresji do rodzin z malym dzieckiem .Aby uniknac tego typu przypadkow osoby wydajace psa powinny poznac go przed jego wydaniem ,a to jest mozliwe na tymczasie ,Z doswiadczenia ,kazdy wie jakie opowiesci wloka sie za psami oddawanymi do schronisk ,co nie oznacza ze odzwierciedlaja one prawde o tym psie ,dlatego jest tak wazne zapoznanie sie z psychika danego psa .Wydawanie psa tylko na podstawie opinii schroniskowej ,jest dowodem lekkomyslnosci , braku odpowiedzialnosci osoby wydajacej psa . Moze dojsc w takim przpadku do tragedii w nowej rodzinie tego psa, lub do utraty tedo domu dla psa , za co wydajacy powinien przejac odpowiedzialnosc . To pociaga za soba konsekwencje ,ktore wyadoptowujacy musi ponosic ,poniewaz zapewnia to w swej umowie adopcyjnej .Ale jesli tego nie zrobi , niweczy tym wszelkie podstawy adopcji .Rodzina nie ma powodu trzymania sie wymogow wyszczegulnionych w umowie adopcyjnej .Dochodzi do np. braku kontaktu i znajomosci pozniejszych losow danego psa . Przykladami tego jest wlasnie Perro i ten konkretny pies ze Swarzedza. Rodzinom odmowiono pomocy gdy wystapily problemy ,wiec te rodziny szukaly innymi drogami wyjscia z sytuacji i zostaly automatycznie zwolnione z umowy . Wydajac psa do adopcji do Niemiec pamietajcie ,ze wywiazac sie z umowy adopcyjnej musza obie strony biorace udzial w danej adopcji ,a nie tylko jedna .Stawianie wymagan jednym ,pociaga za soba to ,ze ten drugi rowniez poddany jest wymaganiom .
  24. Bardzo ciekawi mnie ten post : http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8426726&postcount=93 Pamietajcie ,ze osoby powolujace sie na dokladanie do ochrony zwierzat swymi dochodami z takich firm jakie przedstawione sa w tym poscie: http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8531971&postcount=133 sa niestety ,ale ze wzgledu na sama tego typu firme podejzane. Pajunia proponuje tu platne koncepty zrobienia majatku .Ludzie kozystaja z platnego numeru w wysokosci 1,99euro za minute by dowiedziec sie o tych super inteligentnych wyjsciach z biedy ,np. skladanie koralikow i sprzedawanie ich na pchlich targach . Co w tym innowacyjnego?? Kazdy glupek na ten pomysl wpadnie ,ale ludzie dzwonia ,nie spodziewajac sie tak dziecinnego rozwiazania .To jest ta firma marketing . Jednym slowem :pajunia oszukuje ludzi dobrej woli by zarobic ,a potem opowiada jak to doklada z tej super firmy do pomocy zwierzetom . Pajunia ,a tak miedzy nami , ty sobie z tych ludzi zarty stroisz i sie smiejesz ,ze jak durni ,to niech placa???Tak jak ci z dogo??
×
×
  • Create New...