Jump to content
Dogomania

niufek

Members
  • Posts

    921
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by niufek

  1. [quote name='pajunia']Czy moge prosic o wiadomosci, gdzie jest jamniczka Tarda, i jak sie jej powodzi? Sorry za offa, ale to byl psiak rowniez przez xxxx52 wywieziony z Polski, byl podobno u niej, ale, ze duzo szczekal, zostal dalej oddany. Psiak ten nie ma watku, wiec nie wiedzialam, gdzie sie o ta sunie zapytac. Pajuniu ,Tarde Ty bralas ,nawet jesli sie nie myle tez chyba miala szczeniaki ? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76305
  2. [quote name='pajunia']????? Chyba Tequila? Zmarl u Pani F. na przekrecenie zoladka ( Magendrehung), przeciez wiesz, wiec po co pytasz?:shake: A osoby ze schroniska o tym wiedza. Czy to o tym psie jest?? http://www.polnischehundeinnot.de/sites/seite1_gross_1.html [SIZE=4][SIZE=2]Das ist Tequila ,er kam vor einem Monat aus einem Polnischen Tierheim zu seiner Pflegefamilie....er ist ein 2 jahriger sehr aufgeweckter Owtscharka-Mix Rüde , der sehr lehrwillig ist und nahezu alles aufsaugt was man ihm versucht beizubringen.Er hat viel spaß bei den Lernstunden und wächst mit seinen Aufgaben.[SIZE=4][SIZE=2]Er hat bei seiner Pflegefamilie in kürzester Zeit ganz schnell normale Komandos wie Sitz, Platz, Bleib, Aus, Beifuß gelernt. [SIZE=4]Er hört super wenn man ihn ruft. [SIZE=4][SIZE=2]Ansonsten ist er ein ruhiger Bursche , sehr folgsam , sehr lieb, genießt Kuschelstunden , ist gerne in Gesellschaft dessen Hündin welche er auch vergöttert , er mag auch Kinder , wobei es ratsam wäre das er in keine Familie kommt wo ganz kleine Kinder sind !!!! [SIZE=4] [SIZE=4]Weil diese doch etwas zu ungestühm sind und ihn verunsichern. Er mag keine Radfahrer und auch keine Katzen. In der Wohnung akzeptiert er sie aber draußen ist jagt er hinter ihnen her. [SIZE=2][SIZE=4][SIZE=2][SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#006600]Tequila testet ganz nach seiner Hunderasse gerne immer wieder mal aus, wie weit er gehen kann, und ob die ihm gesteckten Grenzen wirklich noch da sind. [SIZE=2]Deswegen wäre es schön wenn wir jemanden finden würden der sich mit Herdenschutzhunden schon auskennt oder gerne bereit ist sich der Verantwortung zu stellen mit viel Geduld und Konsequenz Tequila noch den letzten schliff zu geben...vieleicht auch mit ihm zur Hundeschule geht...denn dann hat man den treuesten und tollsten Begleiter den man sich überhaupt vorstellen kann. [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#006600]Wir wünschen uns das wir ganz schnell ein tolles und endgültiges Zuhause für Tequila finden ,wo vielleicht bereits eine Hündin auf ihn wartet...(was aber kein muß ist ) wo ein großes Grundstück ist und ein Mensch der sich seiner Verantwortung mit diesem Herdenschutzhund voll bewußt ist. Denn er ist wirklich ein klasse und wirklich liebenswerter Hund. [SIZE=4] [SIZE=4][FONT=Monotype Corsiva]Leider kann er nicht mehr länger bei seiner Pflegefamilie bleiben deswegen ist dieser Aufruf nach einem Zuhause sehr dringend.... Die Pflegestelle befindet sich in 31303 Burgdorf Tequilla ist voll geimpft, gechipt und hat einen EU Pass. G/g Tierschutzvertrag .
  3. [quote name='Aga_Mazury']taaaa...była jedna osoba co się zaoferowała na wątku, po czym na jakiekolwiek pytania nie udzieliła odpowiedzi....i zaczęła atakować na lewo i prawo... natomiast czekam na odpowiedź osób, które czynią kroki aby zając się Moriskiem....[/quote] Jesli o mnie tobie chodzi ,to ja chcialam pomoc ,ale ty stwierdzilas ,ze psa "byle komu nie wydasz", wiec prosze nie przekrecaj :roll:.Jesli dla ciebie ktos ,kto chcial sam przejac koszty leczenia psa ,jest "byle kim "? No coz . Trzymam kciuki by sie w koncu Moriskowi udalo .
  4. [quote name='Tweety']nie życzy sobie publicznego ujawniania. W umowie jest zapis, na który się owołujesz, tzn że osoba wydająca zwierzaka, ma prawo do kontroli a nie, że cała dogomania na przykład[/quote] Ujawnienie miasta jest normalna sprawa , do zatajenia tego nikt ne ma prawa .Jedyne co moga zadac to dane osobiste ,czyli :nazwisko i adres -ulica ,nr.tel. , ale nie miasto ,nie przesadzaj prosze .
  5. [quote name='bonika']A ja tu wklejam z wątku Perrego - może coś to pomoże. Adopcje zagraniczne wydają mi się w swoim rodzaju zupełnie inne od tych przeprowadzanych w kraju. Z zaufaniem trzeba zawsze ostrożnie a w przypadku adopcji za granicę dodatkowo fizyczne możliwości kontroli są nikłe. Może więc : - wyadoptowywać psy za granicę tylko do domów docelowych ? Ja bym nie wysyłała inaczejpsów. Nie wysyłałabym gromadki szczeniąt nawet pod opiekę jakiejś organizacji - TYLKO do sprawdzonych domów docelowych. Podobnie dorosłych psów na DT za granicę. Wystarczająco trudne jest zorganizowanie adopcji zagranicznej a co dopiero dopilnowanie losów psa gdy przechodzi już z nieznanych rąk w nieznane. Uważam, że te adopcje zagraniczne powinny być w 100% bezpieczne - nawet kosztem takim, że będzie ich BARDZO mało. Żaden pies nie może być skrzywdzony, zaginąć bez śladu nawet jeśliby 1000 innych miało znaleźć dom bo pomyślcie jakby to miało dotknąć któreś z waszych zwierząt - tak sobie pomyślałam o którymś z moich zwierząt. A jak są sprawdzane domy za granicą ? Ktoś taki jak Pajunia (mieszkający tu i tu sprawdza) i jak jeszcze ? Czy czasmi tylko telefonicznie, korespondencyjnie - przez net ? Może też zwiększyć możliwość identyfikacji psów ? Paszport z odciskiem łapy można zniszczyć, a można usunąć czip i wstawić inny ? Może na umowach adopcyjnych wprowadzić jeszcze miejsce na odcisk łapy psa, zdjęcie źrenicy oka - to w przypadku szczeniąt ? Zawsze zostanie drugi ezemplarz umowy. W umowie, nie wiem jak jest, ale może powinno być też miejsce na opisanie przekazania psa (kto i za co ten ktoś odpowiada) i wpisanie każdej osoby pod której opieką znajduje się aktualnie pies i jej podpis czyli też np. przewożącego kierowcy. Propozycja o adopcjach psow do do,ow docelowych jest dla mnie paradoksem . Dla przykladu :Jak chcesz okreslic charakter psa siedzacego w schroniskowym kojcu?? Jak chcesz zadecydowac do jakiej rodziny sie nadaje?? Czy zdajesz sobie sprawe z odpowiedzialnosci za taka adopcje??Wlasnie te adopcje maja najwieksze szanse na fiasko :evil_lol:. W Niemczech adopcje psow to adopcje do rodzin z dziecmi . Pare przykladow ?? Piesek z Polski ,z polskiego schroniska zalapal sie na taka adopcje .Piesek piekny ,wielki , ponoc bardzo lagodny .Zglosila sie rodzina z malym dzieckiem o tego psa . Osoba kierujaca ta adopca uznala dom za odpowiedni i swym transportem sciagnela pieska do Niemiec . Dziwnym trafem piesek ,ten lagodny jechal w kagancu ,ups .Jako jedyny musial spedzic noc w aucie ,naturalnie w tym kagancu . Rodzina przyjechala odebrac pieska i pytaja :a czemu ma kaganiec?? Odpowiedz prosta: On zestresowany jest :evil_lol:. Zabrali psa ,a co sie okazalo?? Ten biedny lagodny psiaczek gryzl:p.Oj , rzucal sie na faceta i na dziecko . Coz ,pieska chcieli oddac ,ale osoba kierujaca adopcja miala zbyt wiele na glowie i zostawila te rodzine sama sobie z tym tak lagodnym pieskiem. A wiec powodzenia w oadopcjach wylacznie do domkow docelowych .
  6. [quote name='MartynaP']U mnie na tymczasie jest sunia mix onka ma ok 4 miesiace. Pojawila sie szansa na dom dla niej tylko ze zamiezkalaby ona w Niemczech. Czy ktos moglby mi wytlumaczyc jak odbywa sie taka adopcja-chodzi mi o pozniejsze informacje na temat suni i wogole wszystko na ten temat bo niemam kompletnie pojecia jakby to wygladalo. Wiecej mozna sie dowiedziec w watku suni http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=91641&page=8 dla ulatwienia str.8 #74 Jesli jest szansa na dom i mozesz spisac umowe ,ze po adopcji otrzymasz wiadomosci o suni ,to nie widze wielkiego problemu ,ale jesli osoba adoptujaca psa nie bedzie chciala przejac kosztow zwiazanych z wywozem suni do niemiec ,to sobie odpusc .Dla osoby ,ktora mieszka w Niemczech nie sa to kolosalne koszty.
  7. [quote name='eurydyka']musimy byc bardzo rozwazni jak zdecydujemy sie na adopcje zagraniczne ja np nie chcialam wozic psow do Francji bo nie bardzo podobalo mi sie podejscie do tamtejszych zwierzakow Tez bym tam psa nie zawiozla .
  8. [quote name='Ewkaa']Ja myślę że mogłyby się wypowiedzieć tutaj osoby, które współpracują z niemieckimi organizacjami i mają do nich pełne zaufanie. takie organizacje mają też przecież swoje strony www , może jakaś lista by się przydała takich organizacji i legalnych domów tymczasowych. Współpraca międzynarodowa jak najbardziej ale na jasno określonych zasadach! Polecam obejrzenie tego: http://www.iamscruelty.com/photos.asp Czyzby istniala tylko jedna organizacja godna zaufania??A moze wcale az tyle psow nie wyjezdza do niemiec??Moze na tych watkach to tylko bajki na dobranoc o tych psach co znalazly domy na zachodzie??
  9. [quote name='brazowa1']Umowa umowa,a wiadomo,ze gdybysmy zaczeli miec watpliwosci,to i tak 99% z nas nie bedzie sie sądziło w niemieckim sadzie...przykre, ale prawdziwe. Tak naprawde wszystko bazuje na zaufaniu.Jasne,ze umowa jest wazna,ale najwazniejsze-komu dajemy psy i w jakiej ilosci.Ja mam takie przekonanie,ze jezeli ktos inwestuje w adopcje pojedynczego psa sporo pieniedzy,to raczej nie po to,zeby potem dac go byle komu i byle gdzie. No i fajnie wiedziec,ze pies jest pod patronatem organizacji,ktora w razie nieudanej adopcji przejmie ponownie nad nim opieke.[/quote] Ciekawi mnie jedno .Sporo osob ma z tego co widze zle doswiadczenie z adopcjami zagranicznymi , ale zastanawia mnie jedno : w watku czarne kwiatki nie widac tego. A moze tamten watek jest tylko dla krajowych kwiatkow?? Jak chcesz nabrac zaufania do kogokolwiek?? Albo musisz zaufac w ciemno ,albo sprawdzic wsrod znajomych te osobe ,albo wlasnie taka liste , ale co ci po takiej liscie gdzie sie nie wszystkie nieudane adopcje wpisuje??? Co do inwestycji w ratowanie psa ,to wiadomo ze innaczej sie rozmawia z osoba ,ktora przejmie koszty z ta adopcja zwiazane ,niz z kims kto nawet podstawowych kosztow wywozu na siebie nie wezmie . Co do nieudanych adopcji za granica ,sa rozne przypadki .Nie masz tu gwarancji ze kazda nieudana adopcja bedzie nadal pilotowana przez organizacje , so wszedzie rozne kwiatki .Tu rowniez musisz uwierzyc ,ale jesli ktos ci chce wcisnac ,ze nigdy nie mial nieudanej adopcji , to juz go mozesz wysmiac . My na pierwszych 15 adopcji mialysmy 2 zwroty i sie tego nie wstydzimy ,nie bylo to z naszej winy .
  10. [quote name='gamoń'] .U mnie w domciu 5 psiaków i sunia ,która jest juz w ciażyi [B]ma rodzic[/B] na dniach. [/quote] Moze zbadac jednak to serduszko tej suni ?? Watpie by ten porod byl dla niej taki lekki ,a do tego nowy miot?? Niestety w polskich realiach nie ma zbyt miejsca na nastepne mioty ,:-(.No i czy sunia da rade z tymi szczeniakami jesli taka chora??
  11. [quote name='AniaB'][B]niufek[/B] - napisz prosze co to za domek... Dobro kazdego psiaka lezy nam bardzo na sercu, a mnie dobro mastinków to juz w szczególnosci..:loveu: A do tego skoro to takie młode i słodkie suczysko... Bardzo prosimy!!![/quote] Wiadomosc od Arki : Sofia idzie do domu na 100%, w tym tygodniu. Bedzie mieszkala w Skierniewicach u Pani co jest rowniez wolontariuszka w schronisku.Pani jest samotna, dorosla kobieta, ma staruszka rottka i szarpejke,mieszka w domu(200m) z ogordem. Rowniez wiadomo kto porzucil Sofie, bedzie mial sprawe w sadzie, za porzucienie. Jak rowniez, wiadomo od kogo dostal Sofie-lewy hodowca, miejscowy. Jest duze prawdopodobieñstwo,ze Faldka tez byla przez tego "hodoffcee' wyrzucona a Sofia jest corka Faldki. Sprawa tej 'hodoffli' tez nie bedzie pozostawina...a wrecz doprowadzona do likwidacji tego miejsca i postawienia przed sadem 'rozmnazacza' genetycznie chorych zwierzat. . Sofia ma okolo 8-10 miesiecy .
  12. [quote name='lena_zet']super! sunia już ponad miesiac w schronisku, domki niby są, niby ich nie ma.... czy to naprawdę jakaś ogromna tajemnica? :roll: Przypominam, że najbardziej cierpi pies, setko, czy ona tak cały czas leży?wygląda na zrezygnowaną, takie jest moje zdanie, a nikt nie pisze jak wygląda sprawa z domami! puszczam focha.[/quote] Poniewaz Arka zostala zbanowana , wiec nie moze osobiscie podzielic sie informacjami . Ja chce tylko przekazac info od ARKI, Sofja prawdopodobnie jutro idzie juz do swojego domu i bedzie mieszkala w Skierniewicach. Co do pytan czy sunia caly czas tak lezy ? Najlepiej pojechac i odwiedzic psa ,zobaczyc czy faktycznie tylko lezy.
  13. [quote name='Vectra']powiem że MAJĄ i to duże znaczenie , bo w domu tymczasowym można lepiej poznać danego psa , więcej opowiedzieć przyszłym właścicielom.Prosze mi uwierzyć , dopiero co adoptowałam suczke amstaffo-podobną która w schronisku była skazana na śmierć za rzekomą agresje :shake: trafiła do DT i tam opiekunka poznała suczkę troszke , potrafiła mi odpowiedzieć jaka suczka jest , jak reaguje na różne sytuacje , jak dogaduje się z psami czy umie zachować czystość w domu czy nie dewastuje jak sama zostaje.W schroniskowych warunkach takie "testy" z przyczyn wiadomych są niemożliwe ... tak jak pisałam suczka była skazana na śmierść , a tak naprawdę jest aniołem i to dzięki DT mogłam śmiało ją adoptować :) Dodam , że pierwszy raz adoptowałam psa ze schroniska , nie wiem czy odważyła bym się zabrać psa tak na surowo z klatki gdyż mam w domu więcej psów. DT są znakomitym pomysłem i Pani to przemyśli i weźmie pod uwagę :)[/quote] Pozwole sobie ten post zacytowac bo jest dla mnie najbardziej przekonujacy i informatywny . Z doswiadczenia musze stwierdzic iz psy w kojcach , w schroniskach niestety ,ale potrafia sie podpozadkowac ,lub wykazuja cechy ,ktorych nie okaza w normalnym ustabilizowanym zyciu. Czesto otrzymujemy wiadomosc iz pies w schronisku nawet z kotami sie zgadza ,a pozniej przezywamy niespodzianke :roll:. Rowniez sa przypadki iz pies w schronisku wykazuje objawy agresji ,a w domu jest jednak lagodny . My jestesmy wrecz zwolennikami domu tymczasowego ,bo tylko tam mozemy poznac danego psa naprawde .Ich psychika nie rozni sie tak bardzo od ludzkiej . My tez potrafimy sie dostosowac gdy sytuacja tego wymaga .
  14. Uwazam ,ze najpierw musieli byscie w przypadku adopcji zagranicznej wiedziec czego oczekujecie po adopcji?? Bardzo wazne jest rowniez kto przejmuje psa od was . Pytanie : przekazujecie psa z umowa adopcyjna?? Czy przekazujecie go z umowa "przekazanie psa w celu dalszej adopcji"?? Zezwalacie na dalsze wyadoptowanie? Jesli tak ,to na jakich warunkach. Oczywiscie nie mozna oczekiwac kompletnego adresu gdzie przebywa pies ,chyba ,ze umowa bedzie tak sformulowana . Jest wiele psow ,ktore sa przekazywane do innych organizacji ,to rowniez trzeba wziasc pod uwage. Mym zdaniem najwazniejsza jest umowa jaka sie podpisze z osoba ,ktora ma sie zajac dalsza adopcja.Wniej ujac te wazne dla was punkty . My np. nie bierzemy psow na umowe adopcyjna , nasza umowa to jest przejecie opieki nad psem i jego dalszej adopcji. Sama umowa adopcyjna zabronilaby nam wydania psa do nowego domu.
  15. [quote name='Ewkaa']Na moją prośbę oraz osób zainteresowanych losem psa wątek został otwarty. Z wczorajszej rozmowy z panią adwokat z owej kancelarii niestety nie wynika nic a nic kompletnie. Unika tematu psa jak ognia, podobno go widziała ale teraz nie wie jak jest???:roll: Cokolwiek te słowa oznaczają będę dążyła do wyjawienia prawdy. Ponieważ na dogomanii panuje moda na zamykanie niewygodnych wątków zatem zadam ponownie moje pytanie z tego wątku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=86616&page=95[/URL] Post 947 jest tylko twierdzeniem a ja prosiłam o ustawę zakazującą kastrowania psów. Czy wyraziłam się jasno czy zadałam zbyt trudne pytanie? [B]Bo pytanie o Perraszka jest dla ciebie zbyt trudne.[/B][/quote] Co do kastracji w Niemczech : [B][COLOR=#ff0000](1) 1Verboten ist das vollständige oder teilweise Amputieren von Körperteilen oder das vollständige oder teilweise Entnehmen oder Zerstören von Organen oder Geweben eines Wirbeltieres. 2Das Verbot gilt nicht, wenn 5.[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]zur Verhinderung der unkontrollierten Fortpflanzung oder - soweit tierärztliche Bedenken nicht entgegenstehen - zur weiteren Nutzung oder Haltung des Tieres eine Unfruchtbarmachung vorgenommen wird.[/COLOR][/B] [B][SIZE=3]Wykluczone sa przypadki gdy chce sie zapobiec niekontrolowanej populacji , ,jesli nie ma weterynaryjnych zastrzezen[/SIZE][/B]
  16. [quote name='przyjaciel']Jestem tu calkiem nowa, ale chetnie pomoglabym. Czy te szceniaczki jeszce nie znalazly domu? Jakie i ile? Mieszkam w Niemczech, moglabym skontaktowac sie z pania, ktora prowadzi malutkie schronisko [URL="http://www.hundeinnotpolen.de"]www.hundeinnotpolen.de[/URL], moze by je wziela i znalazla im nowe domki. Ta pani poszukuje rowniez starszych pieskow, ktorych w Polsce nikt juz nie chce oraz malego schroniska do wsparcia. Prosze poinformowac mnie, czy jest zainteresowanie taka pomoca.[/quote] Nie slyszalam by hundeinnotpolen mialo schronisko´??Czyzby cos sie u nich zmienilo??:crazyeye: Jaka pomoc masz na mysli?? Zabieranie psow?? Jak dotad meldujesz sie tylko na watkach szczeniat ,a gdzie te staruszki ?? Z doswiadczenia wiem ,ze w tej chwili wszyscy w Niemczech maja oko na polskie psy ,zastanawia mnie dlaczego??Bo takie piekne?? Bo maja cudne charaktery?? A moze bo tak blisko??Bo schroniska pekaja w szwach i latwo o psy z Polski?? Bo nie trzeba badan krwi robic?? Jako mieszkajaca w Niemczech zadaje sobie te pytania ,masz odpowiedz na nie??
  17. Przepraszam za offa. :angryy: A tu oficjalnie prosze o usuniecie tych bezpodstawnie danych mi punktow przez pajunie :angryy:.Nie widze w tym watku jakiegokolwiek ataku na pajunie , nie uzylam zlego slownictwa . Nastepnym razem pajunia , poszukaj cos lepszego ,bo tak jak ty sie czesto wyslawiasz i od glopkow ludzi wyzywasz ,to jest twym zdaniem dozwolone :angryy:
  18. [quote name='Maupa4'][B][COLOR=green]Moje Drogie czasem nie nadążam "ganiać" Was po dogo ... ;)[/COLOR][/B] [B][COLOR=#008000]Mam pytanie - dlaczego czasem potraficie się kłócić "na poziomie" tak że przyjemnie czyta sie Wasze dyskusje a innym razem ... :shake:[/COLOR][/B] [B][COLOR=#008000]Czy mam zmoderować wątek ? [/COLOR][/B] [B][COLOR=#008000]Proszę o odpowiedz - nie chciałabym być po raz kolejny niesłusznie oskarżona o cenzurę i stronniczość.[/COLOR][/B][/quote] Maupa4 , jesli przeczytalas posty ,to musisz stwierdzic ,ze tu naprawde piszemy o tych suniach.Nasz posty dotycza dalszego losu suni ,wiec dlaczego mialy by byc usuniete?Tu nikt nikogo nie zaprasza na wodeczke ,czy o kielbase prosi ,jak to czasem pajunia na innych watkach pisze i jej posty choc nie wnosza wtedy nic nowego ,jednak nie sa usowane . Pomijajac to , watku nie zakladala nasza pajunia , wiec nie powinna wysowac tego typu prosb . Poraz kolejny z upartoscia pytam :co wybralaby ta szczenna sunia ,gdyby miala prawo wyboru??
  19. [quote name='alcha']Wyobraźcie sobie, że Mania jest w ciąży!!!!!!!!!!! Ma brzuch pełen małych 6 tygodniowych bąków.:cool3: Nie była sterylizowana, ponieważ myśleliśmy, że jest przed cieczką, a tu już po sprawie dawno. Dzisiaj miała robione USG i nie ma wątpliwości. [B][COLOR=red]Biedna, Kochana Pajunia załatwiła, że Mania może jechać do Szwajcarii wraz z tym nowym pakunkiem[/COLOR][/B]:multi: Pajunia to dla Ciebie - :Rose::loveu:[/quote] Coraz bardziej irytujacy watek sie robi .Pajunia zalatwila cos czego nie zalatwiala , a moze sa dwie Pajunie na dogo?? Jedna Pajunia , a druga pajunia??????????Ale ktora zalatwila ,a ktora nic nie zrobila???:cool1: Ktora pajunia zajmuje sie kontaktem z ta organizacja i z tym tymczasem w niemczech?? Ktora pajunia podaje informacje na dogo o psach?? Czy to ty pajuniu?? Obojetne ,ale ktos powinien o tych suniach pomyslec , a wiec ponawiam me pytanie : co wybralaby ta sunia gdyby dano jej prawo wyboru??
  20. [quote name='pajunia']I znowu sie mylisz, nie ja znalazlam ta organizacje, tylko forum rotkowe, z pewnoscia ci znane. Jesli nie znasz podloza, to najpierw sie z nim zapoznaj. Zreszta, mam inne sprawy na glowie, jutro wyjezdzam na urlop, wlasnie, jak mi radzilas do Hiszpanii, wiec mozesz rownie dobrze te sprawy dalej Ty prowadzic.[/quote] Serio jedziesz?? Ale ja ci zazdroszcze , nigdy jeszcze w Hiszpanji nie bylam :shake:, zawsze brak kasy :-(, ale kiedys na satrosc sie tez wybiore ;).
  21. [quote name='pajunia']Niufek, ty sobie pajunia, ust nie wycieraj, bo to nie jest pajuni adopcja, tylko hundehilfe CH. Jakbys watek przeczytala, to bys wiedziala. Wiec odczep sie ode mnie.:angryy: Jesli juz tak dokladnie moje watki sledzisz, to radze sie i z tym zapoznac.[/quote] pajuniu ,my jestesmy na dogo , watki dotycza psow w potrzebie ,szukajacych domow . Teraz troche mnie twa odpowiedz zirytowala , czy masz psa imieniem pajunia ,ktory szuka domu??Jesli tak ,to tutaj nie jest jego watek ,tu jest watek tych dwoch suczek ,ale przy tej ilosci psow jakimi sie opiekujesz mozna watki pomylic .
  22. [quote name='pajunia']Niufek, ty sobie pajunia, ust nie wycieraj, bo to nie jest pajuni adopcja, tylko hundehilfe CH. Jakbys watek przeczytala, to bys wiedziala. Wiec odczep sie ode mnie.:angryy: Jesli juz tak dokladnie moje watki sledzisz, to radze sie i z tym zapoznac.[/quote] Nie sledze twych watkow , ten przeciez nie jest twoj:roll:.Jesli bys przeczytala mego posta na spokojnie ,to moze bys innaczej zareagowala ,ale coz .Ty znalazlas te organizacje i masz zarowno kontakt z nia jak i z tymczasem gdzie sunie przebywaja , a wiec mozesz cos zadzialac jeszcze. Wiem jedno ,czy twoja adopcja ,czy nie ,ale twoja akcja . Ponownie pytam co waszym zdaniem sunia gdyby miala wybor ,co by wybrala??
  23. Ja zakladam ze nie wiadomo jaki pies pokryl sunie .Realia ucza nas wielu rzeczy ,miedzy innymi rowniez tego ,ze czasem mala suczka pokryta jest wiekszym i mocniej zbudowanym samcem .W takim przypadku jest wielkie prawdopodobienstwo ,ze moga nastapic komplikacje .Czesto takie sunie nie daja same rady urodzic ,ale pajuni tego pouczac nie musze ,bo ona o tym wie z nas najlepiej ,miala dosc suczek szczennych i zdazylo sie nawet u niej ze szczeniak urodzil sie martwy ,albo suni trzeba bylo pomoc ( jest to nawet na watkach) .Tu naprawde nie widze ataku na nikogo i sama nie chce takiego robic nie chce ,ale :czy rzeczywiscie nie byloby lepiej zostawic je na tymczasie az maluchy sie urodza i podrosna,a potem po szczepieniach pojada?? W samolocie nawet ludzie lecacy w komfortowych warunkach czesto przezywaja stres , dlaczego zakladamy ze suczka stresu miec nie bedzie?? Czy liczymy tu tylko na szczescie ?? A jesli nawet sie uda ,w co watpie ,ale suni zycze , jesli sie uda ,to z pewnoscia nie bedzie mowy o szczesciu ,tylko tyjumfy i teksty ze ktos lepiej wiedzial ,a trolle tylko szkodzic chcialy Jesli sie nie uda ,bedzie krzyk ,ze trolle tak chcialy .Obojetne jaki bedzie wynik akcji ,tylko dziwnym trafem dla tej suni to nie jest obojetne.Gdybysmy te sunie zapytaly co wybiera :ryzyko ,czy cierpliwe odczekanie ??Jak myslicie ,jaka bylaby jej odpowiedz????
  24. Oj , czy w koncu ludzie sie obudza ?? Taki puchatek i ledwo 1,5 roczku osiagnal i juz po domku :-(. Mnie tu w Niemczech zawsze pytaja dlaczego te wspaniale psy laduja w schroniskach ,a odpowiedz jest jedna :w Polsce jest zbyt latwo o nowego psa , w Polsce pies nie zawsze jest przyjacielem ,czesto tylko jako dodatek ,albo status symbolu ,albo tak sobie ,bo sasiadka ma psa to i ja moge . Bakus ,obys tym razem trafil do rodziny co cie mocno pokocha i nigdy wiecej nie odda . On widac ze wychuchany ,nie poradzi sobie w schronisku :shake:.
×
×
  • Create New...