Jump to content
Dogomania

niufek

Members
  • Posts

    921
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by niufek

  1. [quote name='Seaside']Niufek wiesz już coś?? :([/quote] Jak tylko sie dowiem dam znac .
  2. Izis , czytam wiele choc czasu mi brak na aktywny udzial w dyskusjach .Przyznam szczerze , co do Ulv w pewnych punkatach sie nie zgadzamy ,ale ............wlasnie jest jedno wielkie ale .Przyznaje jedno , nie poznalam dotad wielu osob takich jak Ulv , prawda jest prawda . Ta dziewczyna w mych oczach jest godna podziwu i nie pisze tu tylko o Kra-Aksy , nie .Ja jestem nieufna i jeden promyk nie czyni dla mnie lata .Moj maz z ma kolezanka byli u Ulv , widzieli na wlasne oczy to co mi opowiedzieli .Wiesz ,czasem mowimy sobie lub dajemy sobie wmowic ,ze jestesmy dobrymi ludzmi ,to glaszcze nasze ego i serce , to cieszy ,czerpiemy energie by robic cos dalej ,ale to co uslyszalam od mego meza i od mej kolezanki zawstydzilo mnie .My sie uwazamy za dobrych ludzi ,wiec pytam ,ktore z nas ,ktore poswieciloby swe zdrowie ,pieniadze i zycie ,to wszystko razem , kto z nas by to zrobil?? Znasz kogos?? Ja niestety nie.
  3. Wiesz ,a moze jest alternatywa dla Kulki i dlatego dziewczyny tak walcza ze soba??
  4. [quote name='ATLANTYDA']Nie umowy zadnej , ja pierwszy raz biore udział w takiej adopcji dlatego wolała bym żeby ktoś razem ze mną sie wybrał do tej Pani i ocenił to jest mama kolezanki mojego najstarszego syna ,oni się znają z psich spacerów .Z tego co rozmawiałam z tą koleżanką też zagląda czasami na dogo .Dlatego wczesniej pytałam jak to wygląda od strony formalnej.[/quote] Jesli ta Pani niedaleko mieszka ,to postaraj sie spotkac na neutralnym terenie z ta rodzina i poznaj tam wzajemnie te pieski . Wazne jest by to sprawdzic czy beda sie zgadzac ze soba .Co do umowy ,to z pewnoscia Justyna udostepni ci umowe schroniskowa ,ale sterylka bedzie u tej suni konieczna tak czy innaczej ,poniewaz moze rozwinac dominancje .Psy trzymane samotnie w kojcu potrafia byc samolubne ,niestety .
  5. [quote name='ATLANTYDA']Zastanawiam się jeszcze nad jednym czy takie reakcje mogą być spowodowane tym że ona była przetrzymywana w kojcu a w inne miejsca miała zakaz wstępu .Na zasadzie ja nie naruszam waszego terytorium wy mojego bo te próby ugryzienia były przy jej posłaniu może ona go traktuje jak intruza ?[/quote] Jesli byla w kojcu trzymana ,to jej zachowanie w tej chwili jest naturalne ,ale nie bagatelizowalabym jej zachowania wobec dziecka i dom szukalabym raczej z wiekszymi dziecmi lub bez .Boksery sa bardzo kochane ,ale jesli ktos im od poczatku skrzywi psychike ,to trzeba uwazac .
  6. Eurydyka , prawo zostalo kilkakrotnie nagiete w tych przypadkach . Psy ,ktorych zaden wet nie uznalby za gotowe do transportu wyjechaly sobie .
  7. [quote name='MalgosMalgos']na wypadek, gdyby zatrzymaly nas sluzby celne ( jezdze z Frycem 2 razy do roku Polska-Niemcy i z powrotem NIGDY nikogo nie interesowal paszport) , ale powtarzam - na wypadek gdyby mialysmy paszporty wystawione przez niemiecka weterynarie na podstawie faxu z obornkow potwierdzajacego tozsamosc i szczepienia; oraz chipownik i chipy w torebce. malgosmalgos Przegladam watek i na ostatnich stronach nie wierze w to co czytam :-o. Niemieckie paszporty wypisane przez niemieckiego weta dla psow siedzacych jeszcze w Polsce?Wybacz ,ale co to za wet?? Do tego piszesz chipy i chipowniki w torebce ,czyli tez niemieckie??Pomijajac to ,ze psy polskie musza miec polskie paszporty i chipy ,to kto mial w razie czego zachipowac te psy tymi chipami i chipownikami z torebki??:roll: A szczepienia ten wasz wet to wziol odpowiedzialnosc na siebie i podpisal swym nazwiskiem ,ze pies szczepiony? Brawo . Wskazowka : chipy sa fabrycznie umiészczone w chipownikach ,a nie osobno ,to jest komplet w jednej calosci i jednorazowy. Malgos , przyznaje :Umiesz swietnie pisac , masz malownicza wyobraznie ,ktora kazdy nauczyciel polonista by sie zachwycal ,ale tu nie piszemy opowiesci .
  8. [quote name='MalgosMalgos']Co do zachipowania na miejscu - oba psy w traumie, niespokojne Tiger z ponad 40 goraczki , Misia po sterylce ze swieza rana na brzuchu plus podejrzenie zapalenia pluc po osluchaniu Przykro mi ale jako pielegniarka nie biore na siebie odpowiedzialnosci za chipowanie w takim stanie przed 580 km drogi - nawet gdyby to bylo lamanie a nie tylko naginanie prawa.... Moze mamy i inne priorytety, przykro mi Malgosmalgos :crazyeye:,ale za transportowanie tyle kilometrow 2 psow w takim stanie ,to wzielas odpowiedzialnosc???????? Czy naprawde jestes pielegniarka? Ja nie ,ale nie mialabym sumienia podjac sie takiego ryzyka. Nic dziwnego ,ze psy nie byly chipowane ,zaden weterynarz nie zezwolilby na transport :shake:, dlatego tez by nie zachipowal . Chyba naprawde mamy inne priorytety .Wywiozenie psa za wszelka cene ,to nie jest moj priorytet.
  9. Hm , przeczytaj tytul watku . Ja podaje informacje prawidlowego dzialania . Podaje rowniez jakie sa konsekwencje ,gdy sie nie przestrzega regul. Jesli sie nie myle ,ani w Niemczech ,ani w Hiszpani ,ani w Polsce dzieki Bogu wojny nie ma ,wiec nie mamy co pisac o tak ekstremalnych sytuacjach . Niemcy maja te przepisy i nie ma problemu ich przestrzegania .W tym przypadku nie przestrzeganie przepisow to tylko zaniedbanie ze strony czlowieka ,a cene jak zwykle inni za to placa .
  10. Chcialabym wam nadmienic iz ostatnio jedno z niemieckich stowarzyszen co pomaga-pamagalo w Hiszpani niestety zostalo mocno skonfrontowane z prawem niemieckim .Otorz okazalo sie ,ze pracowali bez paragrafu 11 i w tej chwili zablokowano im wydanie wszystkich psow jakie sie znajduja na ich tymczasowkach .Psy musza tam pozostac do czasu wyjasnienia .Do tego wydano im na ten czas zakaz przywozenia nastepnych psow . W tej chwili czekaja w Hiszpani psy gotowe do wyjazdu ,ktore wyjechac nie moga .Im grozi smierc , przebywaja w tak zwanej Tötung Stazion . Wniosek dla mnie jest jeden : jesli trzymamy sie przepisow ,mamy mozliwosc pomagania .Niestety ,ale przez przeoczenie, niedopilnowanie pewnych rzeczy ,psiaki z tamtego miejsca w Hiszpani nie moga wyjechac i ich los jest niewiadomy .
  11. Nie wiem co wam napisac by nikogo nie urazic .Zdaje sobie sprawe ,ze zawsze byli ,sa i beda ludzie co chca taniej pieska ,a co sie za tym ciagnie i tacy co takie psiaki sprzedaja :-(. Wydaje mi sie ,ze wiecej ludzi powinno pisac o swych doswiadczeniach tego typu by spoleczenstwo uswiadomic ,ze to nie sa pojedyncze przypadki . Powinno sie te przezycia opisywac wszedzie , na forach miast , gdzie tylko sie da ,aby osiagnac jak najwieksza ilosc ludzi , dokumentowac swe wypowiedzi potwierdzeniami od weta o leczeniach , dokumentowac zdjeciami jakie pieski wyrosly ,jakie niestety ale padlo ,co jest nie watpliwe ze takie rowniez byly . Moze w ten sposob ludzie zaczna sie zastanawiac czy tego typu zakup ma jakis sens.
  12. [quote name='Seaside']niufek - masz możliwość zdobycia wiadomości o konkretnych psach??? Mamy pozakładanych kilka wątków i zeeeero wiadomości o psach :([/quote] Moge sprawdzic , napisz na prywa ktore psy . A dzwonilyscie do schronu??
  13. Pysia , tobie rajdy w glowie ,Waszce gory ,a odwiedziny u mnie????:placz: Juz zapomnialas cos mi obiecala?? Zgraj urlop z Waszka i daj znac kiedy po was i psiaki przyjechac , a tylko o Ppepie nie zapomniec prosze :mad:,te tez na zywo chce poznac ,a jak bedzie w domi sikac ,to niech sika , w czym problem?? Twoje panny nie maja zagrozenia u mnie ,moj wykastrowany :evil_lol::evil_lol:,tylko sie bawic moze i pomazyc sobie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  14. A ja tak skromnie pytam kiedy waszmosc pani z pysia mnie odwiedza :cool3:. Pysia obiecywala ,ze kiedys zawitacie do mnie i co??Po gorach sie jezdzi , a do mnie:placz:?Mozecie z cala ferajna przyjechac ,a jakby byl problem z wiekszym autem ,to dajcie znac , cos wykombinujemy ;).No i Pepe chce w koncu zobaczyc kiedys na zywo ,koniecznie :evil_lol:.
  15. [quote name='Jola_K']tak, jesli chodzi o wymiane personelu, to niestety dotyczy prawie kazdego schroniska znasz temat jeleniogorski "od srodka"?[/quote] OOOOOOOO znam ,az za dobrze , czasem wolalabym nie znac ,ale niestety , poznalam .
  16. [quote name='Jola_K']personel ma w d... los zwierzat, dla nich to tylko numer w kartotece :angryy:[/quote] No niestety ,ale zeby tym psom pomoc ,to trzeba by bylo polowe z zatrudnionych wywylic na bruk .Te bledne informacje sa standartem ,tak samo jak informacje o psach .Pielegniarz ten taki napakowany zawsze o kazdym psie mowi ,ze albo agresywny ,albo durny :angryy:. A podejscie do kastracji ,to juz makabra np. : po co kastrowac jak go i tak zagryza??:angryy::angryy:
  17. :-( Przynajmniej nie byl sam gdzies w zimnym boksie , chociaz tyle :-(.
  18. Co do Pepy ,to chyba nikt nie mial watpliwosci ,ze Malawaszka zrobi wszystko by ja zatrzymac , ale co sie dziwic ? Wystarczy na te panne spojzec i juz sie nie ma szans . Malawaszka ,Ty robisz przepiekne zdjecia tej malej szelmie ,ale opisem , to faktycznie odstraszalas ludzi od Pepy:evil_lol:.
  19. Goldi moze ma alergie na pchly??
  20. Jak wspomnialam , moja propozycja nadal aktualna . Jesli sie znajdzie domek ,co Goldiego w tym stanie wezmie i bedzie leczyc ,super . Jesli domek nie wypali , to potrzebny koniecznie tymczas .Co do finansowania leczenia Goldiego ,zapewniam wplate 200 zl , dam karme lub oplace karme ,do tego wystawimy bazarki , pieniadze z nich przeznaczymy na leczenie pieska . W wypadku ,gdy domek sie nie znajdzie ,zapewniam ,ze w szukaniu go pomoge .
  21. [quote name='pajunia'] Jesli chodzi o kastracje psow, to jest to § 6 Tierschutzgesetz. ( § 6 Prawa o ochronie zwierzat) Kastrowac mozna jedynie w wypadkach zaleconych przez weterynarza. Rowniez moj wojewodzki wet mi to potwierdzil, co prawda kastruje sie oczywiscie nagminnie, ale kazdy wet musi udokumentowac powod kazdej kastracji. I jak juz pisalam, niedawno organizacja w Dreznie przegrala proces sadowy wlasnie o kastracje. Byl to punkt w ich umowie adopcyjnej. Po wyadoptowaniu psa, w czasie kontroli poadopcyjnej stwierdzono, ze pies nie zostal wykastrowany. Chciano psa odebrac. Sprawa wyladowala w sadzie i ta organizacja przegrala, gdyz, rowniez sedzia stwierdzil, ze bez powodu nie mozna wycinac zdrowych organow zwierzeciu. I koniec kropka moich wypowiedzi. A wy sie mozecie dalej wyklocac i pod przykrywka " Pomocy psom" sie probowac dowartosciowywac i swoje kompleksy wyzywac. Mnie to przestalo interesowac. Pajuniu , nie mam pojecia KTO tobie to tak wyjasnil ,ze kastrowac wolno tylko jesli wet zaleci . §6 mowi rowniez ,ze zakaz wycinania zdrowych organow nie dotyczy przypadkow wykluczenia niekontrolowanego rozrodu zwierzat .Tam to stoi i ani ja ,ani ty tego nie zmienimy , To Tam Jest Napisane . Co do procesu tej organizacji z Drezna ,to nikt z nas nie zna sprawy ,wiec nie mamy co sie wypowiadac doglebnie ,ale z pewnoscia sedzia nie stwierdzil ,ze nie wolno psa wykastrowac , to bylby paradoks i oparcie wyroku na takim stwierdzeniu byloby dowodem ,ze sedzia ten jest jakas pomylka na tym stanowisku .
  22. Widze ,ze uwolnilas to malanstwo i dajesz jej szanse na normalne zycie . Ciesze sie ogromnie :loveu:.
  23. Moja propozycja nadal aktualna .
  24. [quote name='elainfo']Też chcielibyśmy wiedziec czy suka miewa sie dobrze.. niestety po paru telefonach z prosba o uregulowanie rachunku w lecznicy za ratowanie Suni.. Pani "włascicielka"Tosy przestala je odbierac.. -rachunek zapłaci Fundacja Maja.. w koncu co tam..przecież opływamy pieniędzmi z kazdej strony .. z ledwościa zdołalismy uzbierac na jeden dług .. to i na leczenie "pańskiego "psa uzbieramy. Brak słów.[/quote] Zgloscie to do Zwiazku ,a takze rozgloscie w dziale rasy na dogo . Jesli ktos tak postepuje ,niech i kwitek za to postepowanie otrzyma :angryy:.Ciekawe jak sie poczuja na nastepnej wystawie ,jak im sie opinie zrobi??? DO DIABLA Z TAKIMI !!!!!!!!!!!!FUNDACJA MA SUKE WYLECZYC ;A ONI NIA CO?? Dalej szczeniaki robic beda i zarabiac na niej??????????:angryy::angryy::angryy: KOLPORTUJCIE GDZIE SIE DA ;MOZE MAJA STRONKE I SIE NA ICH STRONCE WPISAC???
×
×
  • Create New...