niufek
Members-
Posts
921 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by niufek
-
Ten pies nie byl zawsze nieufny .Z opowiadan pani kierownik wiem ze w nocy blakal sie i trafil na podworko jakiegos faceta. Tulal sie, byl przyjazny .Ten pan chcial go nawet zatrzymac u siebie .Nie zdajac sobie sprawy co sie moze stac ,zlapal za koncowke lancucha i przyciagnal do siebie:placz: i sprawil mu niechcacy olbzymi bol .Ten pan nie widzial w nocy tej rany ,nie wiedzial ,ze jest .Wtedy pies skowytal z bolu i rzucil sie ,warknal ,ale co mu sie dziwic?? Wtedy ,ten facet zadzwonil po straz ,no i pies wyladowal w Rudzie Slaskiej . Gdy dokladniej zobaczono przy swietle co temu psu jest ,to tego nie musze chyba opisywac wam :-(:-(. Polozono go pod narkoze i usunieto ten parszywy lancuch .
-
GIZMO -Wydłubane Oczy - Pojechał do Niemiec po nowe życie:)
niufek replied to magda z.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='dorotikus']Jeżeli to nie było złośliwe to przepraszam za moją przydługą wypowiedź.[/quote] No nie bylo zlosliwe , to bylo tylko pytanie . -
GIZMO -Wydłubane Oczy - Pojechał do Niemiec po nowe życie:)
niufek replied to magda z.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='dorotikus'][COLOR=black]Dzwoniła do mnie pani Agnieszka z niemieckiej fundacji [URL="http://www.canis-gratia.de/"][COLOR=#800080]www.canis-gratia.de[/COLOR][/URL] . Znalazła Gizmo na allegro i chce go zabrać do Niemiec. Powiedziała również że zapłaci za ewentualną operacje Gizma ,leki itd. Plan jest taki że po wizycie u lekarza Gizmo zostanie u Pani Bożenki, po kilku dniach pojedzie do Szczecina z innym kalekim pieskiem a stamtąd do Niemiec . [B][SIZE=3]ZuziaM skontaktuje się ze znajomą z innej niemieckiej fundacji ( która pomogła już znaleźć domek wielu psiakom ) i poprosi o sprawdzenie fundacji canis-gratia ( tak na wszelki wypadek ) [/SIZE][/B]. Myślę że będzie wszystko dobrze bo gdyby chcieli zrobić mu krzywdę nie bawili by się opłaty za leczenie i przewozy. [/COLOR] [/quote] Wy chcieliscie sprawdzac pania Drabee?? A ktoz to mial sprawdzic?? -
:-( Bardzo mi przykro. [B][COLOR=red]Niestety wine ja daje tym co swych suczek nie pilnuja ,nie sterylizuja ,nie odrobaczaja ,nie szczepia .Im daje wine za te nieszczescia .Kazdy jeden maluch wyciaga z mlekiem matki to co ona w sobie nosi :robale , antyciala na choroby itp. Tak samo to co dobre jak i zle .[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Co czlowiek jest w stynie zrobic by je ratowac??Co??[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Dopilnowac by zostaly przed szczepieniem odrobaczone ,by zostaly odkarmione ,by sil nabraly ,a potem zaszczepione , po transporcie przynajmniej kilkudniowy calkowity spokoj .Ale co zrobic gdy na to zadnego wplywu nie mamy???Co wtedy??[/COLOR][/B]
-
[quote name='oktawia6']Niufek-Ty dalej nie rozumiesz strategii Krzyczek-zrozum-ja rozumiem dla mnie to jasne...:angryy:[/quote] Ja pojelam bardzo dobrze ich strategie , ale to nie znaczy ze sie z tym godze .Mam dosc , mam serdecznie dosc ,ze w Polsce sie malo co zmienia .Owszem ,pieniadz ,walka o pieniadz ma wieksze znaczenie niz kiedys ,po zatym nie wiem co jeszcze . MAM DOSC.
-
Roczny czekoladowy "labek" z podciętą szyją - Fikus już w swoim domu
niufek replied to a topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']tylko nie do Krzyczek!!!!:-( jest na forum labradorów????[/quote] No w miedzy czasie juz wiesz jak widze po twych postach na forum labkow :cool3:. Super czytac jakie to masz zdanie o osobach z doswiadczeniem . Warijatki?? Nawiedzone?? I jak teraz ?? Gdy sie okazalo ze te twym zdaniem warijatki co nic twym zdaniem nie robia ,ze one mialy racje?? A skad wiesz ,ze one nic nie robia?? Bo w Kielcach nie pomagaja?? Kielce to nie cala Polska ,nie dla wszystkich , niestety. -
Roczny czekoladowy "labek" z podciętą szyją - Fikus już w swoim domu
niufek replied to a topic in Już w nowym domu
[quote name='aldonda']Ryniu123 poprzestańmy na tym i skończmy z tym wątkiem, nie warto tłumaczyć coś co dla nas jest jasne, dla innych zbyt skomplikowane. Pies ma wielkie szczęście, [B][COLOR=red]nie każdy student to gołodupiec i obibok.[/COLOR][/B] Są tacy , którzy sa odpowiedzialni, potrafią się utrzymać i mają wielkie serce. [B][COLOR=red]Są w stanie zrobic cos wielkiego i adoptować psa po przejściach i z problemami, a do tego nierasowego. Ta wspaniała osoba daje mu szanse podczas gdy wielu oddało by go po pierwszym dniu, bo tacy są ludzie...[/COLOR][/B] [B][/B] Ryniu123 nie kontynuujmy tego watku proszę.[/quote] Tak ,znam takich studentow z dogo co robia wiele dla psiakow np.Morisowa !! Odpowiedzialna , obowiazkowa ,majaca wielkie serce . Ale takich malo jest. Niestety . Mam pytanie : [B][COLOR=red]po ilu dniach osoba adoptujacqa Labka zdecydowala sie szukac mu nastepnego domu????????[/COLOR][/B] -
Roczny czekoladowy "labek" z podciętą szyją - Fikus już w swoim domu
niufek replied to a topic in Już w nowym domu
[quote name='aldonda']xxxx52, Arka Straszne tu głupoty wypisujecie, nie macie pojęcia o jego historii, a już snujecie najgorsze koszmary na temat tej adopcji... Przeczytajcie wątek na Forum Labradorów wtedy wygłoście swoją opinię. Jestem bardzo wdzięczna forumowiczą Labkowym, bo tam się pomaga ,a nie krytykuje. Pies zostanie wykastrowany zaraz po ukończeniu leczenia, to oczywiste i nie podlega dyskusji.[/quote] Tak ,przestanmy z nimi gadac bo nawiedzone, jasne ![B][SIZE=3][COLOR=red]Latwiej jest sie uniesc niz zastanowic .Jaki wynik adopcji??Wlasnie widzimy ,a nawiedzone jakos przewidzialy , dziwne co??[/COLOR][/SIZE][/B] -
[quote name='oktawia6']wiwisekcja w farmie Mazor bym im zafundowała-MARZENIE! lobotomia a potem OH![/quote] Oktawia , dzis mam zly dzien , mi nie na zarty ,albo wywody . Dzis bym urzadzila jatke gdybym cos pod reka miala . Mam dosc ,serdecznie dosc . Srodek na odrobaczenie to nie 900 zl , do diabla ciezkiego , jesli ich nie stac na to niech powiedza :angryy:.MAM SERDECZNIE DOSC DURNEGO MYSLENIA !!
-
Roczny czekoladowy "labek" z podciętą szyją - Fikus już w swoim domu
niufek replied to a topic in Już w nowym domu
[quote name='Labi']Śpieszę z wyjaśnieniem, że ten wątek nie powinien mieścić się w dziale "Szczęśliwie zakończone adopcje". Fikus (takie imię ma od pewnego czasu i nawet na nie często reaguje) od 02.bm. znajduje się u nas, w Częstochowie. Wzięliśmy go z Wa-wy od studentki wet., która - niestety - nie radziła sobie w psiurkiem. Ona nie dorosła do roli opiekunki. Nie chcę jej źle oceniać, na pewno miała dobre intencje, ale to za mało. Piesek nie znosi samotności i klatka niczego nie załatwia. Zainteresowanych zapraszam na wątek: [URL]http://labradory.info/viewtopic.php?p=343477#343477[/URL][/quote] Ile razy trzeba powtarzac ze same checi to nie wszystko????? Ile razy trzeba powtarzac ,ze swiadomosc odpowiedzialnosci za te istote to A i O ??? Ile razy trzeba powtarzac ,ze checi to jedno ,a mozliwosci ,to drugie?? Ludzie ,kiedy dojzejecie do tego?? -
[quote name='oktawia6']utul maluszka Halbino:-(myślami jestem przy Was ale przy Krzyczkach też qorwa mac to co również mogę powiedziec o tym burdelu!:angryy: ja też mogę się nauczyc kastrowac: pierwszy Zbynio a potem ona-zobaczymy jak będzie fajnie. [B][COLOR=red]aaaa na dobranoc powiem, że zamierza wpuścic weta tuż bez praktyki by uczył się kastrowac psy i suki w Krzyczkach!:crazyeye:tam nie ma warunków na to to raz-dwa cieszy się, bo za free będzie a on się pouczy "bo to takie proste przecie"[/COLOR][/B] [/quote] Niech cwicza na sobie debile :angryy::angryy::angryy:
-
[quote name='halbina']Jeśli by Duduś stał sie kolejną ofiarą Krzyczek, to ja tej pani poświęcę dzieło literackie mojego autorstwa... będzie to powieść epistolarna adresowana do wielu instytucji i osób... i nie będzie to panegiryk! :angryy::angryy::angryy: A Anashar chyba zarobi na projekcie odpowiedniej strony [URL="http://www.."]www..[/URL]. Querwa! A teraz idę do łóżeczka z maluszkiem... pogadam z nim... szepnę mu na uszko, że warto żyć i że go kocham już...[/quote] Kofana jestes bardzo .Ty pomoglas tez Rudzkim Grzybkom ,tego ci nie zapomne . Trzymam kciuki za ciebie i Dudusia , a i za jego rodzenstwo rowniez . Mam nadzieje ze wszystko sie szczesliwie skonczy .
-
[quote name='oktawia6'][B][COLOR=red]Niufa: ona ma to w doopie! dokładnie! no przecież kiedyś brała udział w kastracji kota-tylko ten głupi kot jakoś nie przeżył ale Zbynio na parniku stoji, darmozjady żryc maą ludzie za free psy dostają i wszystko gra![/COLOR][/B][/quote] Ale gminy przeciez placa ,wiec o co im chodzi??Malo placa?? Sami ustalili te stawke ,wiec o co chodzi?? Do diabla z tym burdelem :angryy::angryy::angryy:
-
[quote name='oktawia6'][B]2 moje: Jacuś i Agatka szczęście od Boga nie zostały zaszczepione:crazyeye:ani odrobaczone tego samego dnia![/B] [B]Dostały u mnie 3 dni pod rząd Aniprazol.[/B] [B]Niufek-nie dziw się: dyrektora nawet nie wiedziała o nich, że one są gdy powiedziałam, że chcę zabrac 2:grab::icon_roc:[/B][/quote] Mialas szczescie i twoje 2 smrodki tez ,tylko teraz mi szkoda halbiny i tych kajtkow :placz:.
-
[quote name='GreenEvil']W sobote zabralysmy z Krzyczek z kometa szczeniaka z parwo. Zrobcie test moze ciotki, tak na wszelaki... pzdr GreenEvil[/quote] Od 25 gdy maly mial krew w kale do dzis gdyby mial parwo to bez surowicy do dzis by nie przezyl ,nie dal by rady po prostu .Formica wie co robi . Jesli jakikolwiek test to na corone wirusa ,albo na jednokomorkowce ,ale Formica nie potrzebuje od nas wskazowek ,ona wie co robic .
-
[quote name='halbina']Dziękuję Ci, Niufku, za podpowiedzi i zwrócenie uwagi na parę rzeczy... mały śpi bardzo spokojnie, dogrzewany i przykryty... dam mu jeszcze pić i spróbuję sie przespać z godzinkę...[/quote] U ciebie ma opieke jakiej potrzebuje ,a ty potrzebujesz sil by sie nim opiekowac .Dudus jest tez mym pupilkiem w mym sercu chociaz one wszystkie kochane bardzo .
-
[quote name='halbina']ja myślę, że problem jest też w tym, iż na wypisie z Krzyczek jest informacja, że szczeniaki zostały odrobaczone i zaszczepione jednego dnia... przyjęcie do schronu: 17.01. odrobaczenie: 24.01. szczepienie: 24.01. Formica była tym wstrząśnięta...[/quote] Co???? 17.01.08 szczeniaki przyjete ,a odrobaczone dopiero 24.01.08????:angryy::angryy::angryy: Kpiny oni sobie robia czy co to jest??? Zapewne te dorosle tez miedzy innymi przez to takie szkieletory byly :mad::mad:
-
Mialam sporo schroniskowych szczeniakow u siebie na tymczasie .Czesto byly chore .Wiadomo ,nie byly zadbane tak jak te rodowodowe szczeniaki .Czesto zle wyzywione , czesto nigdy nie odrobaczone i niestety to powodowalo powiklania . Najczesciej szczeniaki mialy Lambie . To sa jednokomorkowce ,ktore potrafia wycienczyc organizm . Objawy moga byc rozne ,nawet takie jak w przypadku parwo ,zalezy to od postepu choroby i danego szczeniaka jaki byl silny przed wybuchem choroby ,ale jak mozna dopuscic by pierwsze odrobaczenie ( bo nie uwierze w to by w Krzyczkach odrobaczali regularnie) polaczone bylo z pierwszym szczepieniem ??
-
[quote name='halbina']ja myślę, że problem jest też w tym, iż na wypisie z Krzyczek jest informacja, że szczeniaki zostały odrobaczone i zaszczepione jednego dnia... przyjęcie do schronu: 17.01. odrobaczenie: 24.01. szczepienie: 24.01. Formica była tym wstrząśnięta...[/quote] Wlasnie o to chodzi!! Szczeniaki slabo zadbane ,nie regularnie odrobaczane , juz robalami podniszczone organizmy i w ten sam dzien odrobaczane i szczepione?? To przeciez wiadome ,ze jakies slabsze szybko sie pochoruja !!Cholera jasna ,czy sie nikt tego nie nauczy,ze nie mozna tak robic???:angryy:
-
W nastepnych dniach bedzie dostawa karmy i puszek dla pani Ani bidulek ;).
-
Psia Tragedia - Pod Wejherowem!!! Potrzebna Każda Pomoc!!!
niufek replied to szasztin's topic in Już w nowym domu
Co do charakterow psiakow ,to postarajcie sie wyciagnac info od Anny Katnej .Jej mozna sporo zarzucic ,ale jednak te psy ona zna .Ona wie o tych psach sporo , to by z pewnoscia pomoglo wym w adopcjach tych psiakow ,przyspieszyloby je napewno . -
[quote name='ARKA']:loveu:Pani Ania bardzoo dziekuje za karme, szczegolnie dla staruszkow, bardzo jej to pomoze, bardzo!! Pani Ania to wspanialy Czlowiek, Aniol..gdyby miala mozliwosci finansowe napewno takich bidakow miala by kilka wiecej... Juz zdjecia porobila tylko jakos je musi przeslac netem. Trzeba pomyslec co ze strylka suni??:crazyeye: tam sa staruszki ale....natura to natura i w kojcu trzy duze psy( po doswiadczeniach dwa:placz:) wiec moze byc niezla jazda??:cool3: Trzeba sie dowiedziec( od lekarzy co ja badali) czy sa przeciw wskazania przy jej stanie zdrowie, sterylkowe-narkoza itp.:shake: no i sfinansowaniu sterylki:shake:[/quote] Jesli chodzi o karme ,to bedziemy nadal dostarczac ;). Co do sterylki ,to faktycznie jakos zapomnielismy wszyscy ,tak bylismy zajeci ratowaniem suni ,ale mamy czas bo ona po szczeniakach ,wiec nadrobimy to. Albo Dj przyjedzie na sterylke do Rudy Slaskiej ,albo sie zrobi w Krakowie , to jeszcze zobaczymy .