jo_ann
Members-
Posts
685 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jo_ann
-
hmmm.. wiecie, ten moj sredniak jakis taki mily jest ostatnio, ze jakby prawie nie mam sie czego przyczepic...:loveu: mam nadzieje, ze to nie jest cisza przed burza...:diabloti:
-
zamowione! oby szybko dotarlo...:lol: ps. kto lubi myc kudlaczom lapy po kazdym spacerze?:evil_lol:
-
to nie tpwja wina, Magda-to Berek odbywa podroze w czasie... kiedys tez sie nauczymy:lol:
-
efekt nadeptywania na te kulki to moje pofarbowane spodnie. efektu u F nie widzialam-teraz na szczescie glownie spacerujemy po ciemku, a on na qpe kulturalnie sie oddala:lol: a to cos wczorajszego to nie wiem, co to bylo-chyba sie zestresowal treningiem i zzarl cos za krzakiem. a potem o 4 wydalil ziemie /glebe znaczy:lol:/ i cos wiekszego -ale nie dalam rady sprawdzic, co to, tak cuchnelo:evil_lol: to pewnie i tak by sie nie nadawalo do publikacji:lol: ps. Berek, jaka masz dziwna godzine... czyzby jakas wycieczka na wschod? :lol:
-
Dobra, Dorota mnie zachecila... F wczoraj zjadl cos dziwnego-i wydalil to pyskiem dzis o 4 rano. ale to tajemnica. za to pare dni temu zzarl jakas dziwna kuleczke, ktore lezaly na sniegu i bawilam sie butem nimi, jak biegal. nastepnego dnia sie okazalo, ze to sa chyba naboje do paintballa-kulki z jaskrawopomaranczowa farba...:evil_lol:
-
jak F troche przytnie, to dla mnie tylko lepiej:cool1: czyli 0,8 bedzie ok na podszerstek? super!:cool3:
-
Monita, nie wiem, co to znaczy "sredniogesty" ;) zastanawiam sie tylko nad rozstawem hakow-0,8mm wydaje mi sie za gesty, ale moze sie myle.. poczekam, moze ktos jeszcze cos powie i zamawiam:evil_lol:
-
musze kupic coat kinga dla F-on ma siersc dosc szorstka, chyba gatunkowo niezla:eviltong: z duza iloscia podszerstka. ktory wybrac? [URL]http://onlineshop.germapol.pl/sklep,2282,,,02,,pl-pln,15898,29694.html[/URL] z rozstawem 1,5mm czy 0,8mm?:roll:
-
Gassira, my na samej polnocy miasta mieszkamy, wiec nieczesto bywamy na Polach. dzis bylismy, godzine spacerowalam z F-i bylam strasznie szczesliwa, ze jest taki grzeczny, ze sie nie awanturuje- nawet jak go kilka suk pogonilo, bo sie niebezpiecznie do ich pilek zblizyl /chociaz jego pilki nie interesuja wcale:eviltong:/ bloto tez do przezycia,chociaz spodnie juz sie susza po praniu. oby to juz byl poczatek wiosny!! :loveu:
-
jak sie zjada termometr? w calosci, polykajac?:evil_lol: F nie zjadl nic dziwnego, bo reklamowki to malo dziwne sa.. za to imponujace jest to, w jakim tempie on potrafi cos zjesc, jak sie zdenerwuje..:evil_lol: swinskie ucho o polnocy w sylwestra polknal w 2 minutki a moze mniej.. wczoraj na spacerze znalazl kosc, ktora mu zabralam i kopnelam, F byl na smyczy. ale dal rade ja zlapac i po prostu ja polknal.. a to taka kosc wieksza niz termometr byla...:roll::evil_lol: [quote name='Berek']P.S. Dorotka - o kurcze, a ja znam calkiem normalne samce średniaczki. No patrz. :evil_lol:[/quote] niemozliwe:evil_lol:
-
wg prognozy ONETU:evil_lol: ma prawie nie padac:lol: ja tam wole blocko niz mroz -20! :evil_lol:
-
co do roznic pies/suka- te ktore mnie sklonily do rasy, to zawsze byly dziewczynki:evil_lol: i mini, i ze 2 srednie i obserwowane olbrzymki. jakos tak podswiadomie to psy kojarza mi sie z agresja do innych psow, ale to moze byc mylace:evil_lol: a ja bardzo bym chciala, zebym mogla sie skupiac przy nastepnym psie bardziej nad finezyjnymi problemami typu czy rowno siada przy nodze, a nie nad tym, zeby nie zjadl calego zwierzecego swiata, a potem jeszcze mnie, za to, ze mu na to nie pozwalam:mad::evil_lol: wiec nieba psu przychyle, bede w deszczu lazic i w blocie na dlugie spacery, szkolenie.. tylko niech juz nie musze walczyc z agresja, bo tego nie lubie;) /jak juz pisalam, nastepnym razem byloby na pewno latwiej, ale moze nie bedzie trzeba testowac:razz:/ co do demolki-F tez nie niszczy. mial epizod wywalania smieci, kiedy kosz stal luzem, ale lancuch polozony na ruchomej pokrywce go nauczyl, ze lepiej nie:lol: czasem rozrywa chusteczki higieniczne, ale rzadko. pies aniol prawie:loveu:
-
my od 10 bedziemy spacerowac...:evil_lol:
-
[quote name='Ka-Vanga']Po prostu jak sie bierze giganta to ze sprawdzonego zrodla! ..... Zreszta jak bedziesz chciala to sie mozemy spotkac to Ci przedstawie moja ukochana Nafusie :loveu:.[/quote] wiadomo, ze sprawdzonego... a swoja droga sredniak tez mial byc sprawdzony, a jest z lasu:lol: chetnie poznam Nafusie i reszte-niech no wiosna przyjdzie tylko:loveu: [quote name='Berek']Szybko się uczą, są miękkie jak kremowki i trochę przemocy włożone w odpowiednim momencie czyni cuda - i jest to przemoc na ktorą w sumie stać niemal każdego, nawet rozniunianego właściciela... .... Byleby tylko nauczyć siebie - motywacji a psa - wyciszania emocji - to jesteśmy w domu.[/quote] Berek, czy my sie mozemy kiedys spotkac, cobym mogla zobaczyc, jak jeszcze jedna osoba poradzi sobie z emocjami F? serio mowie:cool3: ja sobie radze, poki nie odplynie w fale swojego szalenstwa, potem juz sie nie da. a zapobieganie temu odplywowi tez bywa trudne:lol: teraz to juz prawie bulka z maslem, ale trwalo to pol roku-a najlepsze, ze ja sie nigdy za rozniuniana nie mialam, a tu takie cos:evil_lol: a tak w ogole, to mial byc topic, zeby wszyscy opiewali olbrzymy, a nie zachwalali mi sredniaki :lol:
-
Romas, Ty lepiej wal w glowe tych, co chca sredniaka, a nie przetestuja takiego na zywo... :evil_lol: i mnie nie strasz! poczulam sie chwilowo pewniej, a tu takie cos! zamkne sie w sobie i jeszcze F sie udzieli:lol: mopsy sa swietne! ew. te gryfoniki... chociaz one takie szczuple, to pewnie zbyt ruchliwe...:lol: a Dorotak milczy, bo pewnie potajemnie juz tam cos w tym guscie hoduje.. a Atos to tylko przykrywka:lol:
-
[quote name='niedzwiadek:)']Wszystkie sznupy sa super jak mozecie dyskryminowac inne na podstawie wielkosci!?:mad: [/quote] ech, tylko wiesz, mi chodzi nie o takie ogolne opinie, tylko fakty ;) chce, zeby nastepny pies /suka znaczy...:loveu:/ byl ciutek spokojniejszy niz moj lesny potwor.. kocham te sznaucerowa iskre, cudowna chec robienia czegos ze mna.. ale troszke mniej histerii przyjme z wdziecznoscia-dlatego mysle o olbrzymkach i chce sie upewnic, czy mam sie tego pomyslu trzymac czy raczej przerzucic na mopsy...:evil_lol: Romas-wiesz, ze poki co nic nie kupuje i jakbym nie daj Boze miala jakis glupi pomysl to masz mnie walnac w glowe mocno:mad: ale olbrzymki to moja milosc...:loveu: z ogonami czy bez-byle byl kochany! :lol: po cichu tez licze, ze skoro daje rade ze sredniakiem, to z olbrzymem tez dam:lol:
-
F tez by sobie ograniczyl... pewnie po jakis kilku kg zjedzonych na raz...:evil_lol: ja juz zapomnialam, co to znaczy wybredny pies albo pies co nie zjada calej porcji na raz:eviltong:
-
[quote name='Ka-Vanga']Mogiem Ci wypozyczyc :cool3:, tylko wolisz calusnika czy warkota :evil_lol: ???????[/quote] ja tez chce!!:loveu: a tak serio calkiem-pewnie znasz wiele gigantow-jak tam u nich z psychika? glownie chodzi mi o tendecje do agresji i hiperpobudliwosc:evil_lol: olbrzymka to moje marzenie od zawsze, ze wzgledow praktycznych zamienione na sredniaka-ale pewnie kiedys sie spelni, niech no sie tylko F zestarzeje....:lol::evil_lol:
-
hmm... 20kg dorosly sredniak ma zjadac wiekszosci karm kolo 200g, a 6kg maluch 140g? nie kloce, moze tak ma byc, ale dziwna ta proporcja... :razz: co do witamin to moze sie hodowcy wypowiedza, ale do karmy tej klasy chyba juz nic nie trzeba;)
-
kto mi powie cos ciekawego o porownaniu sredniaki vs olbrzymy?:cool3: w dlugie zimowe wieczory czasem zastanawiam sie nad kolejnym psem za kilka lat i nie potrafie nad zadna rasa myslec dluzej, poza sznaucerami:loveu: moj sredniaczek jest sama slodycza, jest przymilny, latwo sie odnajduje z nowych sytuacjach, lubi ludzi, kocha jesc i pracowac:loveu: a poza tym najchetniej przegonilby wiekszosc psow, gdyby mu pozwolic, chetnie zajmie sie polowaniem na myszy albo i kaczki, zagryzie fajerwerki, sprawdzi kazdy szelest, polknie foliowke, ewnetualnie nakreci sie na cos tak, ze dotarcie do niego z jakimkolwiek bodzcem bedzie niemozliwe... taki przeslodki histeryk:diabloti: jaka opinie maja sredniaki, to kazdy z nas chyba wie....:evil_lol: a jak wyglada zycie z olbrzymkami?:loveu::evil_lol: rownie diabelski temperament i pobudliwosc czy moze slodkie misie?:lol:
-
[quote name='WŁADCZYNI']Ludzie - tak się złożyło że zawsze więcej czasu spędzałam z dorosłymi, którzy dzielili się z dzieckiem poglądami na życie i wychowanie w tym zwierząt. /..../.[/quote] ech, nie ma jak "merytoryczne" dyskusje w sieci...:roll: asia i F-warszawiacy i zakolczatkowani czasowo z wyboru
-
[quote name='Abi']J Dlaczego metody pozytywne sa kojarzone tylko z klikerem?? Az boje sie zapytac co zrobilas z biednym F... ja nie kojarze tylko z klikerem. a o F nie pytaj-powiem Ci tylko, ze znacznie biedniejszy byl wczesniej, zanim pewnych rzeczy nie zrozumial-teraz ma komfortowe zycie i choc czesciowo nauczyl sie kontrolowac swoje emocje-a to to go wykanczalo. Forescik tez jest szkolony glownie pozytywnie. i ile ja sie pozytywnie napracowalam, to wiedza Ci, co widzieli ;) co do komend-jak zobacze, to uwierze, taki niedowiarek jestem:cool3: ja mysle, ze takiego siad jak w tej ksiazcze jest opisany F nigdy miec nie bedzie, bo przede wszystkim mi nie starczy cierpliwosci zeby go uczyc tak sumiennie.
-
[quote name='LeCoyotte'] czyli wg Ciebie pies CHCE ugryzc? nie rob z psa takiego potwora, ktory by zagryzl wszytsko co sie rusza:D[/quote] mialas kiedys psa, ktory ma taki problem? on nie musi zagryzac wszystkiego-wystarczy, ze na poczatek chce dziabnac mnie. moj nie warczal, moj szczekal i histeryzowal. w ciagu 2 tygodni wakacji w sprzyjajacych warunkach /bylismy dla niego milsi i lagodniejsi, bo byl wykastrowany, no to taki biedny przeciez../ jego problem rozrosl sie tak, ze gdyby nie zostal przerwany-zupelnie niepozytywnie-to ja po jeszcze 2 tyg takiego wzrostu zachowan negatywnych pomyslalabym o oddaniu go. o mozesz mi wierzyc, wiele, wiele mocniej niz statystyczny posiadacz psa chcialam, zeby bylo dobrze i wkladam duuuuuzo wiecej wysilku w to wszystko.
-
[quote name='Mrzewinska'] Tymaczasem tak jak kiedys przegieto z przymusem, z kolcami itp, tak teraz przegiecie idzie w druga strone - pieseczku, warcz na mnie, rob co chcesz, a ja bede ci ustepowac, zeby cie na stres nie narazic, zeby byc takim nowoczesnym przewodnikiem.[/quote] i do tego zachlysnieto sie szkoleniem pozytywnym-bo co to za problem nauczyc psa siad z klikerem. ja tam nigdy nie bylam skrajnie pozytywna, a po przezyciach z F wiem, ze na pewno nigdy nie bede-choc skuteczna awersja bywa rownie trudna, a moze trudniejsza, niz skuteczne metody pozytywne. ale czy ktos z Was zna/ma psa, ktory zostal szkolony pozytywnie, ale tak calkowicie, a nie tylko przebrnal przez pierwsza faze? czytam w wolnych chwilach ksiazke K.Pryor i otwieraja mi sie oczy, jak stricte pozytywne nauczenie psa "siad" jest trudne, ile trzeba warunkow spelnic i sie nastarac, zeby bylo ok wg tych standardow...
-
najgorsze sa wyrzuty sumienia /moje, nie F/ jak jem i mu nie daje... :eviltong: a co do syskusji o slinieniu- sredniak mi sie slini!! wystarczy zaczac obierac pomarancze i mam kaluze na podlodze. za pierwszym razem myslalam, ze to moze brode w czyms zmoczyl, ale nie...:evil_lol: