Jump to content
Dogomania

jo_ann

Members
  • Posts

    685
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jo_ann

  1. "Co do "przeczytania" negatywnej reakcji wcześniej i skojarzenia papier na podłodze + pan - zła kombinacja to IMHO właśnie opisałaś proces myślowy... Szczególnie, że w tym konkretnym przypadku, PAn jest w przedpokoju, pies w pokoju, a papier poza zasięgiem wzroku ich obu, spoczywa w łazience ... " czy ja napisalam wczesniej, ze pies nie mysli? :razz: mysli i super-a co do papieru-nie wierze, ze pies rozwali papier w lazience, pojdzie spac do pokoju, pospi godzine, potem uslyszy dzwiek otwieranych drzwi-i schowa sie pod stol w tym pokoju :lol: definiowania myslenia abstrakcyjnego itp sie nie podejme, bo nie mam podstaw-ale nie wierze, ze psy mysla o przyszlosci dalszej niz kilka minut ;) [QUOTE] to jest problem podobnej klasy, jak "kreacjonizm czy darwinizm?" :-D Znajdziemy naukowców i książki którzy nam dowiodą obie tezy ;-) [/QUOTE] sa naukowcy i naukowcy.. ten temat akurat fajnie jest pokazany w "Najbliszych krewnych". ksiazke Donaldson ci naprawde polecam :) reprezentujacych Twoj punkt widzenia nie znam ;)
  2. Przeczytaj "Pies i czlowiek" J.Donaldson-superpozycja na poruszone przez nas tematy :cool3:
  3. [quote name='M@d']"dla mnie to zwykle zachowania stadnego drapieznika ;-)" To zdanie niestety niczego nie tłumaczy - taki "wytrych językowy" (na tej zasadzie równie dobrze można by je zastosować, gdyby strzelały do zdobyczy z łuku jeżdżąc na rowerze) :D [/quote] byla mowa o przypisywaniu psom bardziej ludzkich zachowan-wspominalam szympansy-one je maja, psy nie ;) a ze polowanie jest rozne, ok, ale bez zwiazku z tematem dla mie ;) [quote](dodam, że pies nie chowa się standardowo na sam mój widok, a ja nie zwykłem od progu prewencyjnie okładac go smyczą ... :D ) ... czynność psa - [B]ocena[/B] własnej czynności - na podstawie doświadczeń (negatywna) - [B]przewidywanie[/B] złego nastroju Pana - reakcja psa (schowanie do "budy") - powrót Pana i zły nastrój po odkryciu czynu psa - czytanie nastroju [/quote] znow wpadasz w te sama pulapke ;) raz nakrzyczysz na psa przy papierze po fakcie- skojarzy twoje niezadowolenie z papierem na ziemi /ale nie z faktem, ze to zrobil ;) / w tej akurat sytuacji-jasne ;) bez konia z rzedem ;) wiesz, ze sa psy, kktore na widok rozlanego mleka przypadna do ziemi, bo ktos je karal nad kaluza sikow? ;)
  4. [quote name='M@d']Ale ostatnio przyjechał w gościnę szwagier. On już miał inny status w pojęciu psa, a więc pies dostał się do jego plecaka, wyjął kanapki, kulturalnie je rozpakował z papieru i pożarł... - Psy (wilki) potrafią polować w stadzie. Taka czynność (z podziałem na nagonkę i zasadzkę) nie byłaby możliwa bez abstrakcyjnego myślenia ... - Część stada nie uczestniczy w polowaniu, tylko pilnuje młodych. Ci co polują przynoszą pilnującym mięso z polowania ... [/quote] dla mnie to zwykle zachowania stadnego drapieznika ;)
  5. dla mnie fakt, ze szympansy potrafia planowac, intrygowac-zrobic cos teraz, po to, zeby mialo skutek w przyszlosci-to fakt na myslenie moze nie abtsrakcyjne-ale bardziej ludzkie, niz psie ;) albo to, ze szympansowi mozna bylo powiedziec "za drzwiami jest "czarny pies"" /to bylo okreslenie jednego z nich na cos strasznego;)/-zeby bal sie wyjsc ;)) chyba ze o czym innym mowimy-dla mnie myslenie prosto jest ok-dzieci tez mysla prosto :d a one wyciagaly wnioski niewatpliwie ;) no i sam fakt, ze uzywaly jezyka wg regul, jak ludzie-o czyms swiadczy ;) jak juz mowilam-wole mojego mlotka, przynajmniej mi wyrzutow na migi nie robi, ze spacer za krotki, zwlaszcza ten 2 tyg temu, jak lalo :D obserwujemy sie oboje i jest fajnie ;) ps. Berek, czy ja tez mam wyjatkowy, ja tez? :lol: no powiedz, ze mam!! :lol:
  6. tamte szympansy gadaly ASL-ale potwierdzalo to tylko, ze w ogole gadaja ze soba, tyle ze jezykiem nieznanym czlowiekowi ;) i wyrazaly rozne abstrakcyjne /jak na szympansy/ poglady-wlasnie nie tylko daj mi jesc czy chodzmy na spacer ;) a bodzce potrzebne kazdemu-idziemy na spacer.... cholerna zima....:placz: ps. Berek sie chyba wystraszyla i juz tu nie przyjdzie:lol:
  7. heh, od kiedy odczlowieczylam moje spojrzenie na psy /dawno temu/-duzo latwiej mi sie z nimi porozumiec-i vice versa..:cool3: uwielbiam je, szanuje, podziwiam-ale nie bede porownywac z dzieckiem, bo to nie ma sensu moim zdaniem. Piszesz o nauczeniu psow 300slow-co masz na mysli? polecam bardzo ksiazke "Najblizsi krewni" Rogera Foutsa-o pracy z szympansami i uczeniu ich amerykanskiego jezyka migowego. Ich szympansy opanowywaly cos kolo 200-300 slow/nie pamietam dokladnie/-ale uzywaly ich jako jezyka-to nie byly komendy, uczyly sie ich od siebie, przekazywaly to swoim dzieciom itd. po tej lekturze wiem na pewno, ze pies to pies-i tak naprawde cale szczescie, bo szympansow nikt wdomu hodowac by nie chcial, zbyt do nas podobne:lol::lol::lol:
  8. [quote name='Romas']Gdybym nie miala sredniaka to zapragnelabym go miec po przeczytaniu tego tekstu z serca plynacego :-) [/quote] lol, a ja wrecz przeciwnie, oddam moje diable w rece /nie musza byc dobre...:eviltong:/-byle szybko:evil_lol: haslo "pielegnuj swoje fobie" chyba wypisze Forestowi na wyjsciowej obrozy :roll::evil_lol:
  9. no ja zaraz sie zbieram na zakupy... mam nadzieje, ze im niezle pojechalas... :evil_lol: tylko wez Ty mi powiedz, czemu sie na yorki przerzucilas juz chyba na dobre..?:nono: :placz: :evil_lol: ps. myslam, ze lysy pies i snieg nie sa kompatybilne... ale sa :p :eviltong:
  10. ja tez nie:evil_lol: ale zrobie to jutro:diabloti:
  11. [quote name='irbis']sz tym, że mówiła że problem był bardziej złożony, tylko czy od trymowania się zaczęło to nie wiem? czy F dawał wcześniej jakieś sygnały podczas trymowania to też nie wiem? [B]jo_ann[/B] jak mnie słyszysz proszę daj znać[/quote] byl zlozony i F dawal znac, ze jest zle, ale dlugo nie moglam uwierzyc, jak bardzo zle:p F w poprzednim zyciu nauczyl sie, ze jak sie nie ma na cos ochoty, to zęby sa dobre-z tym, ze na wiekszosc rzeczy ochote jednak mial, wiec przez troche nie bylo tego widac ;) zly znak to jak pies gryzie reke albo grzebien podczas czesania-nie musi mocno, sam fakt, ze probuje lapac.. /zreszta inny przyklad-kiedy nadepnelam mu przypadkiem na lape ugryzl mnie w noge nad kolanem-takie mial dziwne odpaly../ w kazdym razie jedno w pelni kontrolowane trymowanie wiele go nauczylo-nie tylko w kwestii fryzowania:p dzis bylismy na trymowaniu, strzyzeniu i badaniach okulistycznych-pies aniol prawie.... ;) [url]http://i198.photobucket.com/albums/aa84/jo_annn/f2.jpg[/url] pozdrawiamy
  12. na grzbiecie i na nogach ma lyse plamy-no moze nie lyse, ale wlosow prawie nie ma, wyglada to pieknie, co wam bede tlumaczyc...:evil_lol:
  13. kto juz czytal artykul o sredniakach w nowym MP?:razz:
  14. moj calkiem lysy piesek...:loveu: [IMG]http://i198.photobucket.com/albums/aa84/jo_annn/f2.jpg[/IMG] gass-na razie to nie spacerujemy za bardzo razem, ale moze sie uda czesciej, jak sie ociepli.. :] ja i F bedziemy na polach w niedziele-na 12 mamy trening, wiec pewnie kolo 13 jeszcze bedziemy spacerowac-chyba ze bedzie lac albo snieg sypac...:roll::eviltong:
  15. innej niz sznaucery-tez nie widze...:loveu: a robilysmy grupowe poszukiwanie innych kandydatow na nastepne psy... wiadomo, jak sie skonczylo...:cool3::loveu:
  16. [quote name='gassira'] i dlatego wole czarnuszki:loveu:[/quote] a ja pieprzaki... ale ciiiiii.... zeby Forest nie uslyszal:lol::evil_lol::loveu:
  17. alez ona duza suka... i jaka szyje ma:razz::lol: rzeczywiscie podobna do pieskow z hodowli [url]http://flavago.republika.pl/nasze_sznaucery.htm[/url] :) jednoczesnie sporo sie czarnuchy roznia od pieprzakow ;) bedziemy trzymac kciuki :cool1:
  18. Viva Maria Soleckyj-Szpunar -mowi ci to cos?:lol: szkoda, ze konkurencji zadnej nie ma... nawet chcialam jechec-ale mamy inne sredniakowe plany, nie?:evil_lol: pokaz cala Gass!! ps. wiecie, ze jutro ma byc mroz? :] jakas masakra........
  19. Gass, kto ci ja fryzowal?:razz: ps. bedziecie jedynym sredniakiem w Nowym Dworze?:lol:
  20. Irbis-piszesz, ze chcesz rad i wymiany doswiadczen, super, po to to forum. kilka osob cos pisze-a ze rady nie zawsze sa przewesole, piszesz o psychozie i pesymizmie i innych takich. rady sie koncza, nikt nic nie pisze, bo po co prowokowac awanture. porownanie trymowania z depilacja czlowieka... no inna bajka, bo trymujesz martwy, latwo wychodzacy wlos i podszerstek-moze to jest nieprzyjemne troche, ale na pewno niespecjalnie bolesne. a nawet gdyby bylo-ja zakladam, ze pies nie ma prawa sie na mnie rzucic z zebami /patrz potrzeba zmiany opatrunkow na przyklad czy cos w tym stylu/-F mial takie dziwne nawyki, zmienione obecnie. co do komend-F umial ledwo siad. jak chcialam nowej komendy, to poprostu go tego uczylam-od poczatku. na zarcie glownie. zdziwienie, ze pies ktorys raz nie wykonuje komendy zostan.. zwyczajnie nie wie, czego chcesz od niego. poczytaj cokolwiek o szkoleniu-bo reguly nauki kazdej rzeczy sa podobne. bedzie wam sie fajniej zylo.
  21. [quote name='irbis'] odnosnie psa, który był trymowany czy podtrymowywany,który wpadł w furię- radziłabym właścicielce iść na depilację intymnych części ciała- ciekawe kiedy rzuci się na kosmetyczkę z zębami??? [/quote] nie masz pojecia o prawdziwej psychice zwierzow, taka prawda.. upierasz sie przy disneyowskiej wizji. chcesz dobrze, ale nie masz nawet podstaw teoretycznych-to niby nic zlego, ale Ty nie chcesz przyjac pewnych faktow, a jak widac np.po opisach twojego egzekwowania komend od Amiego-przydaloby sie... co do Foresta i jego furii-o trymowaniu tez jak widac nie masz pojecia:eviltong: w kazdym razie nie o bol chodzilo, problem byl duzo powazniejszy, ale nie o tym ten watek.
  22. Romas, a czemu nigdy nie powiedzialas, ze ci sie wesole uszy mojego dzieciecia podobaja??:evil_lol: tez sa wesole, jak caly on w ogole...:cool3::cool3::roll::diabloti: olbrzymki to chyba jednak spokojniejsze sa...:lol: fajne:loveu:
  23. jaki wytrzeszcz to suczysko ma...:crazyeye::evil_lol:
  24. jak tam absolutnie nie mam Wam tego za zle:lol: oby jak najwiecej prawdziwych psich trenerow bylo, zeby dla calej reszty starczylo:lol:
  25. aha :D to my sie na gruszke nie uczylismy-na smycz, pomoc moja postawa i zarcie-bardzo dlugo to bylo ulubione cwiczenie F-i cokolwiek chcialam od niego-dostawial sie do nogi, jak nie reagowalam, to dostawial sie jeszcze mocniej, wpychal sie tylkiem w lydke...:evil_lol:
×
×
  • Create New...