jo_ann
Members-
Posts
685 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jo_ann
-
[quote name='moniqa']No tak jak powiedział [B]moth [/B]służy do pomocy w otwieraniu-podnosisz [I][B]do góry[/B][/I] (a nie dociskasz [B][I]do[/I][/B] wiadra) a to ci odstrzeliwuje pokrywe, którą łatwiej ściągnąć-przynajmniej nie musisz się siłować ze śróbokretem czy poaznokciami. :p[/quote] hahahaha:lol::lol::lol::lol::lol: sprobuje przy najblizszej okazji :evil_lol:
-
[quote name='moth']Masz plastikowy pojemnik? Biały z kolorową pokrywą? Z jednej strony bliżej "ucha" po jego lewej stronie ma podważacz. ;)[/quote] no taki i jest takie cos ruchome ciutek, co strzela;) ale do czego to niby sluzy?:lol: jak otwieram, to to wciskam jakby w stone samego wiaderka-ale prawde mowiac nie wiem, co to daje:evil_lol: z tym traceniem wartosci odzywczych to bez przesady ;) ale ja siegam do wiadra rzadko-podreczny pojemniczek mam w kuchni w szafce -nie znioslabym szarpania sie pokrywka codziennie :lol:
-
ja mam teraz Acanowe wiadro-jest tak szczelne, ze za pierwszym razem przy otwieraniu go prawie pozbawilam sie paznokci, uzywalam tez noza i srubokreta.. bolalo, a ze zlosci prawie je zepsulam od razu:evil_lol: teraz juz idzie duzo latwiej:lol:
-
moze to marzenia mlodosci i Ci przejdzie:lol: gdybym sie szarpnela na import z USA, to zdecydowanie hodowlanego psa, sznaucery tam maja cudne...
-
z ciekawosci spytam, czy moze wiesz, ile te egzotyki kosztuja?:p
-
[quote name='saJo']No prosze, a taki milusi sie wydawal :evil_lol:[/quote] nie wydawal sie! on jest milusi... :loveu: tylko pewne braki w wychowaniu mial kiedys:eviltong:
-
[QUOTE]Prawda, jo_ann?[/QUOTE] prawda...!! zreszta za to tiramisu to ja wszystko potwierdze...:eviltong: [QUOTE] Czy to Foresta poznalam w Wawie w niedziele :razz: w takiej czarnej "milej" obrozce :razz:[/QUOTE] a we wlasnej osobie jego!!:lol: tylko nam tu negatywnego PRu nie rob!!!:evil_lol: zawsze sie zastanwiam, jak potoczylyby sie losy mojego pieska, gdyby nie np kolczatka.. ja bym z nim nie wytrzymala.. pozytywisci sensu stricte nie odniesliby sukcesu w zadowalajacym nas czasie /czyli szybciej, niz czekajac az F sie zestarzeje, zmadrzeje albo od jakiegos reumatyzmu mu sie odechce roznych glupot :eviltong:/
-
a tu znowu o tym samym... Berek, saJo-byscie sie wstydzily...:evil_lol: a i forest, ktorego traktuje jak psa-i chyba jest mi za to wdzieczny:loveu:
-
niepelne wyniki sa takie klasa 0 1.Atos 2.Alamo 3.Uma klasa 1 1.Whoopee 2.Gutek 3.Joga klasa 2 1.Birma 2.Max gratulujemy!!!!!! :loveu:
-
[quote name='M@d'] Joann, fakt, podczas spacerów trenujemy też komendy. Tyle, że wysiłek umysłowy tak bardzo nie odchudza, a i mięśni od tego nie przybywa ;) Wiem to z autopsji, bo sporo swego czasu grywałem w szachy i brydża. :lol:[/quote] hahaha :eviltong: no jesli wam chodzi glownie o odchudzenie, to rower pewnie bedzie super-ale od szkolonka, co wykorzystuje i mozdzek i miesnie-tez sie kondycha poprawia, a pies przestaje marudzic w domu:evil_lol: co do wagi-w ciagu ostatnich tygodni sporo osob mi powiedzialo, ze F jakis taki chudy jest... bylam dumna:evil_lol::loveu:
-
nic ci psa tak nie zmeczy, jak troche pracy umyslowej....:cool1: ew spacer w pelnym sloncu, ale z racji klimatu-zostaje nam do wykorzystania glownie pierwsza opcja:p
-
frontline i fibrex spot-on. kleszcze laza po F, ale spadaja, glownie znajduje trupki na ziemi :p a mieszkamy w megazakleszczonej okolicy:roll: z tym, ze uzywam wielkosci L /od 20kg, F wazy 17/-i zakraplam zwykle troche szybciej niz co 4 tyg.
-
BLUES-piękny młody pies-MUSI IŚĆ DO SCHRONU??? Zostaje w domu :)
jo_ann replied to an1a's topic in Już w nowym domu
[quote name='M@d']:hmmmm: Jednakże już rozróżnianie : gryźć papier źle, nie gryźć dobrze - jest poza zasięgiem jego zrozumienia i pamięci ... :evil_lol: [/quote] a kto tak powiedzial, ze to poza zasiegiem? zle/dobrze zastapmy nie przynosi korzysci(lub daje dyskomfort)/przynosi korzysc. Jesli pies gryzie ci papier, mimo ze starales sie go nauczyc, ze to nie jest ok, to dla mnie nie nauczyles go tego skutecznie-innymi slowy pogryzienie papieru nadal jest fajniejsze niz niepogryzienie go. moze tez wiedziec, ze gryzienie papieru kiedy jestes obok jest "zle", ale kiedy cie nie ma-nie jest. jak wytlumaczysz w takim razie roznice w tym, ze Lump nauczyl sie, gdzie gryzc patyki-a jak sie zachowywac w zwiazku papierem tez sie nauczyl, tylko robi ci na zlosc czy jak? poniewaz jestem zwolenniczka maksymalnego upraszczania interpretacji zwierzecych zachowan, a ty chcesz trzymac sie wersji, ze pies gryzie, mimo ze wie, ze to zle i na niego nakrzyczysz, kiedy wrocisz z pracy... no i nadal nie odpowiedziales na moje pytania z poprzednich postow. tak wiec -EOT :cool1: -
BLUES-piękny młody pies-MUSI IŚĆ DO SCHRONU??? Zostaje w domu :)
jo_ann replied to an1a's topic in Już w nowym domu
aha....:lol: widziales psy, ktore sie nie lubia, bo jeden drugiemu zabral kosc albo mieso wczoraj-tylko i wylacznie dlatego -?? i nie mieszajmy spraw typu, ze psy pamietaja o ustalonej hierarchii i stadnych relacjach-z abstrakcyjnymi dosc przewidywaniami, co bedzie jesli... [QUOTE]Taka wybiórcza pamięć musiała by być potwornie skomplikowanym tworem przyrody - "pamiętać wszystko, oprócz własnych złych zachowań" ...[/QUOTE] wlasnie o tym rozmawiamy, czy pies oby na pewno wie, ze to jest zle zachowanie:eviltong: -
BLUES-piękny młody pies-MUSI IŚĆ DO SCHRONU??? Zostaje w domu :)
jo_ann replied to an1a's topic in Już w nowym domu
[quote name='M@d'] Jo ann "to jest sytuacja typu pies wraca po dlugim wolaniu i dostaje smycza przez tylek " Nigdy tak nie robiłem i szczerze mówiąc nie bardzo widzę analogii... Zawsze po dobrze wykonanej komendzie dostawał chrupkę i pochwałę "dobrze". A ze potem była zjeba za szczekanie, to inna bajka..[/QUOTE] " Kazałem mu wtedy zrobić "siad" i po raz kolejny powiedziałem, że "zły pies, nie wolno, itd"" analogia taka, ze skoro mowisz siad i on siada-to wykonuje komende :) jesli po tym slyszy, ze jest zlypies../zakladam, ze nadal siedzi/-analogia jest prosta ;) [QUOTE] Zresztą po zjebie jeszcze kilka razy trenowaliśmy różne komendy, także "siad" i było ok Zaparł się dopiero pod drzwiami...[/QUOTE] ale nadal nie rozumiem,, czemu po prostu go nie posadziles ;) bez tego czekania. [QUOTE] Co zaś do reszty dyskusji o "romantycznych wizjach" , to stwierdzam, ze ma strasznego pecha! - jak mówie o obserwacjach, to mnie odsyłają do książek[/QUOTE] obserwacje akceptuje -pytalam tylko czy przeczytales artykul :) [QUOTE] - jak mówię o książkach to mi mówią, one nie zawsze mają rację i tzreba opracować własne metody.[/QUOTE] o jakich ksiazkach mowiles? [QUOTE] - Jak powołuję się na specjalistów, to znowu nie tych co trzeba, bo trzeba się opierać na specjalistach i doświadczeniach.[/QUOTE] jakich specjalistow?:) byc moze to temat na priv-w kazdym razie nie kazdy, kto obecnie nazwie sie behawiorysta, jest specjalista ;] vide nianie dla psow w tv...:p [QUOTE] Należy dziękować Stwórcy, że na Paluchu Lump miał codzienne zajęcia obedience, bo po 15 miesiącach z pewnością już nie pamiętałby tych wszystkich komend co je pamięta....;)[/QUOTE] tu si enie bede klocic, bo nie mam na to dowodow na pismie-ale pamiec tego, co sie nauczylo, albo kogo sie poznalo-moze byc inna pamiecia, niz to, ze sie podarlo papier toaletowy rano i wieczorem pan sie na mnie wkurzy ;) ja mam na ten temat wlasne doswiadczenia /bo nie ukrywam, ze mnie kilka razy po fakcie ponioslo:roll:/-i wyniki dokladnie odwrotne do twoich ;) -
BLUES-piękny młody pies-MUSI IŚĆ DO SCHRONU??? Zostaje w domu :)
jo_ann replied to an1a's topic in Już w nowym domu
[QUOTE] No więc staliśmy pod tymi drzwiami 55 minut, aż mu łapy zdrętwiały i zrobił to "siad". (miał wtedy 6 msc.) [/QUOTE] a z jakiego powodu po prostu go nie zmusiles, zeby usiadl?;) [QUOTE] Kazałem mu wtedy zrobić "siad" i po raz kolejny powiedziałem, że "zły pies, nie wolno, itd [/QUOTE] to jest sytuacja typu pies wraca po dlugim wolaniu i dostaje smycza przez tylek ;) -
BLUES-piękny młody pies-MUSI IŚĆ DO SCHRONU??? Zostaje w domu :)
jo_ann replied to an1a's topic in Już w nowym domu
[quote name='M@d']Zaczyna sie w wieku 6 miesięcy, gdy spędzasz 55 minut (!) przed drzwiami domu, bo piesek któregoś dnia postanowił nie wykonać "siad" przed drzwiami, a ty nie chcesz mu odpuścić, żeby nie nabrał złych nawyków... ??? [/quote] mozesz mi wyjasnic z tym siad, bo nie zrozumialam ;) [quote] Idziesz z nim (rocznym) na PT, a on uczy się tylko tego, ze ta przerażająca obca pani treser ma zawsze rację i wykonuje wszystkie komendy dopóki treser jest w zasięgu wzroku (nawet nie szczeka na obce psy).... [/quote] jezeli pies uzna, ze pani trener jest wylacznie przerazajaca, tzn, ze trener jest do bani. [quote] Bierzesz indywidualną tresurę. W końcu słyszysz, że pies już wszystko umie, zna komendy, nie żre na ulicy, nie ciągnie, nie szczeka na obce psy i że dalsze szkolenie to strata naszych pieniędzy... A ty wiesz, że jak tylko Pani treser sobie pójdzie to będziesz w punkcie wyjścia z czasu przed PT... [/quote] mialam dokladnie taka sytuacje-z tym, ze samokrytycznie stwierdzilam, ze jestem g.... przewodnikiem -skoro sie da, a ja nie umiem-i musze sie wiele, wiele uczyc :p [quote] Co zrobić gdy kochany pies zaczyna Cię boleśnie kąsać i gdy wyciągając do niego rękę z przysmakiem zaczynasz zaciskać zęby żeby nie okazać strachu, zastanawiając się - weźmie delikatnie i poliże, czy ukąsi? [/quote] szukalam pomocy u osoby doswiadczonej :) zignorowalam porady, ze po szkoleniu PT w grupie wszystko bedzie ok-chociaz szkolilam glownie dla resocjalizacji i ulozenie sobie stosunkow z psem-pod okiem dobrego trenera. i jednoczesnie wychowywalam pod jego okiem. [quote] Przez te lata zapełniasz kolejną półkę książkami o metodach wychowania psów, piszesz setki postów o radę. Studiujesz zapomniane języki psów i inne 100% skuteczne metody. Kupujesz kliker i literaturę, zaklikujesz się bezskutecznie na śmierć... Marudzisz ludziom aby się spotkali i pochodzili z tobą twoim psem i swoim psem w celu socjalizacji... Zakupjesz skomplikowane konstrukcje, kantarki itp, żeby chociaż dla zachęty odnieść malutki sukcesik z ciągnięciem * i ... NIC, nothing, niente, ZERO! [/quote]... wiesz co... ;) jesli ja widzialam, ze jest metoda na mojego psa-bo oto okazuje sie, ze on umie sie pohamowac, zachowac dobrze-podobnie jak opisane przez ciebie twooje psy w obecnosci trenera-to znaczy ze metoda jest ok, tylko naprawde ty zawodzisz ;) przeszlam przez etap szukania magicznych srodkow i ksiazek-i tylko praktyka sie sprawdza i dosiwadczenie. [quote] A po poradach behawiorystki po raz pierwszy zaczęły się postępy w posłuszeństwie... Jak sądzę nie ma JEDNEJ - JEDYNIE SŁUSZNEJ metody wychowania psa. [/quote] jezeli behawiorystka kazalaby mi ignorowac psa przez 48 godzin... :p tez uwazam, ze moje zycie nie moze sie krecic wokol psa, ze on ma znac swoje zadania i obowiazki-oraz prawa. Tyle, ze po pierwsze uwazam, ze psa trzeba czegos nauczyc-a nie ograniczac sie od ignorow itp. Jesli Twoja zona ma problem ze zgonieniem Lumpa z lozka-to macie problem. Lubie twoje historyjki, masz fajnego psa :) i na szczescie takiego zrownowazonego. wiekszosc taka nie jest niestety.. [quote] IMHO jak coś wygląda jak jabłko, smakuje jak jabłko i pachnie jak jabłko, to dla mnie jest to jabłko, dopóki ktoś czarno na białym za pomocą dowodów nie udowodni mi że jest inaczej :smile:[/quote] mozesz miec swoje romantyczne wizje ;) czytales ten artykul? [URL]http://dogs.gd.pl/kliker/sprawozdania/clash.html[/URL] uwazam, ze psy beda miec lepsze zycie, jesli je zrozumiemy i nie bedziemy stawiac dziwnych wymagan, ktorym nie umieja sprostac-nie bedzie im przykro, jesli uznamy, ze sa po porstu psami :) -
BLUES-piękny młody pies-MUSI IŚĆ DO SCHRONU??? Zostaje w domu :)
jo_ann replied to an1a's topic in Już w nowym domu
M@d, dlatego sie boje slowa "behawiorysta"... wiem, ze sie nie zgodzisz ze mna, ale takie porady, zeby psu po prostu nie poswiecac czasu i uwagi, dac ignora na 48godzin i bedzie dobrze, opieprzyc po fakcie... :shake: pewnie, ze pies oklapnie wtedy, ale czy o to chodzi? czy nie lepiej jasno psu powiedziec, co jest ok, a co nie jest? Majka-chyba jestes zmeczona, ale skoro pies ma zostac-to powinniscie pracowac juz, teraz-nie po wakacjach. Potrzebny wam ktos, kto ma doswiadczenie z praca z psami po przejsciach, agresja itp-szarpniecie szarpnieciu nierowne. Wiem, co mowie-z doswiadczenia z moim adoptowanym psem. -
BLUES-piękny młody pies-MUSI IŚĆ DO SCHRONU??? Zostaje w domu :)
jo_ann replied to an1a's topic in Już w nowym domu
nie wiem, gdzie idziesz na szkolenie-ale jesli do tej pory Blues byl traktowany wylacznie pozytywnie-to mam nadzieje, ze wybierzesz trenera umiejacego skutecznie uzyc awersji I nagrod-nie tylko nagrod. Moze napisz do p.Mrzewinskiej, jest z krakowa? -
Dogtra jest w sklepach Decathlon-przynajmniej w Warszawie-mozna sprawdzic na ich www. ale kosztuja inaczej niz np w USA...:p
-
wezmy pod uwage, ze MP to nie jest supernaukowy periodyk.. i za czytelnikow raczej ma poczatkujacych psiarzy albo dzieciaki ;) a dla takiej grupy docelowej lepszy taki wydzwiek artykulu-zwlaszcza, ze to i tak ulamek procenta na tle calosci :eviltong:
-
ja tam tez sie zgadzam z M@d i Romas;) wzrocowe sredniaki pewnie sa-ale te pseudohodowlane to wiekszosc i nie ma sie co ludzic, ze przecietny Polak bedzie szukal superhodowli :p wiec moze lepiej niech sie zastanowi, zreszta nie widze ani jednej dobrej rzeczy, jaka mialaby dac rasie dobra prasa i popularnosc.. artykul Berek w porownaniu z opisem belgow p Mrzewinskiej to o tak lajcik-i belgomaniacy sie cieszyli z niego:lol: takie jest zalozenie calego cyklu-pokazanie samych przerysowanych wad-wiec co sie dziwic, ze nie ma w nim opisu, jakie to te nasze brodate madre, odwazne i w ogole bezproblemowe :lol:
-
Forestek tez sie dzis moczyl... ale tylko do linii brzucha /na szczescie:evil_lol:/ a potem mial sesje w nowych nabytkach od Taks:loveu: zwroccie uwage na szczesliwa mine-uwielbia pozowanie....:lol::lol: [IMG]http://i198.photobucket.com/albums/aa84/jo_annn/obr1.jpg[/IMG] [IMG]http://i198.photobucket.com/albums/aa84/jo_annn/szelki.jpg[/IMG]
-
heh, ja tez gadam do F-wyjatkowo dobrze nam idzie kiedy jest jedzenie w poblizu /bo F bardzo sie cieszy z sluchania:evil_lol:/ no i rzeczywiscie coraz lepiej mnie czyta -chociaz nie wiem, czy to dlatego, ze on sie rozwija, czy tez wrecz przeciwnie-ja sie robie coraz bardziej schematyczna:lol:
-
a mi sie marzy... zeby wiosna przyszla...:lol: fajne te nasze psy...:loveu::loveu: