jo_ann
Members-
Posts
685 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jo_ann
-
z tego co widze, mozesz to nazwac smycza behawioralna tylko jesli jest to wylacznie narzedzie do komunikacji ;) wiec sie lepiej dobrze zastanow:evil_lol: ps. co to CAO?:lol:
-
tez sie zaciekawilam i wlasnie sie doksztalcam-chyba glownie jedno nazwisko to firmuje ;)
-
co do korekt-podoba mi sie taka zasada ich stosowania: First let us examine the difference between corrections used in obedience training and corrections used for inappropriate pack behavior. If you have my Basic Dog Obedience DVD you will have heard me say that “you never correct a dog in formal obedience training unless you are 100% sure that dog knows the meaning of the command he is refusing to follow.” There are not a lot of rules in dog training but this is one of them for obedience training. With this said, a dog should receive some form a correction for inappropriate pack behavior even if you have never trained the correct behavior. Dogs instinctually understand pack behavior. I will explain this later in the article. http://leerburg.com/corrections.htm poki na wlasne oczy tego nie zobaczylam -to pewnie bym nie uwierzyla... ;)
-
moze i zgrany, ale na takie histeryczny teksty Iwony tylko tak sie da zareagowac:p
-
czy Twoj pies nie je miesa? a nawet jesli go nie je-czy uwazasz, ze powinnismy zakazac karmienia psow, kotow itp-miesem?
-
ok, popieram. mam nadzieje, ze kiedys w rzezniach bedzie humanitarnie, naprawde. ale nie mozemy znow generalizowac, ze kazdy rzeznik to potwor-taka ma robote-i jest ona potrzebna. Jak ja wykonuje-to inna sprawa. Mieso naszym pupilkom jest potrzebne i juz. Buty nosze skorzane i torebki tez. Futra nie kupie, bo to juz jakies widzimisie dla mnie.
-
tak , uwierze.
-
Iwono droga, a co je twoj pies?
-
jak rozumiem-ci wszyscy oburzeni na tym watku-nie tkna szynki, hamburgera, kurczaka pieczonego ani nie maja ani pary skorzanych butow...? akurat wam wierze:evil_lol:
-
Iwona-a duza DOBRA jednorasowa-dla ciebie jest ok? [QUOTE] Doskonale widac w tych molochach ,[B]czym sie rozni hodowla psow rasowych od chowu psow z rodowodami.[/B][/QUOTE] a tego teraz to nie zrozumialam... ze w ktorej jest chow, a w ktorej hodowla, i ktore to jest zle...?
-
[B][I][QUOTE] [B][I]Pod tym się podpisuję.Owczarki kaukaskie np nie czują się dobrze w domu...zimą jest im lepiej na dworze,na betonie...ale za to latem trzeba je chronić przed słońcem.[/I][/B] [/QUOTE] bardzo mi sie ta dyskusja podoba :lol::evil_lol:[/I][/B]
-
zawsze mozesz mu zabrac zarcie bez sprzeciwow? siegnac do mordy? wyrwac wlosy z uszu?:razz:
-
sodalis, asher i reszta-chyba nie ma sensu dalej ciagnac tematu, bo to sie robi przyslowiowe bicie piany, bez zadnej merytoryki :eviltong:
-
bron Boze nie mowilam nic o Twoich psach ;) slowo honoru.
-
tak, kazdy moze miec swoje zdanie. [B]i kazda hodowle nalezy ocenic indywidualnie. [/B]tylko o to mi chodzi. gdyby szczesliwe zycie pies mogl wiesc tylko wtedy, gdyby zyl tak jak opisywane pudle-to byloby rzeczywiscie straszne, bo pewnie prawie 100% byloby nieszczesliwych ;) a tak zle chyba nie jest :) no ale ja w ogole mam takie poglady, ze tobie xxxx52 pewnie by sie wlos zjezyl , wiec skoncze ;) oby choc czesc psow miala tak fajne zycie, jak ma moj pies.
-
znam hodowle w bloku, co ma super odchowane i zsocjalizowane psy. znam osobe, ktora trzyma psy w kojcach i miewa czasem mioty-nie zawahalabym sie ani chwili, zeby wziac od niej psa, bo tyle wiele o ich hodowli i psychice. i to tyle. kazda hodowle nalezy rozpatrywac indywidualnie. trzymanie psa w kenelu nie dyskwalifikuje hodowli.
-
xxxx52-nie da sie z toba podyskutowac ;) piszesz rzeczy-mysle, ze oczywiste-dla nas tu obecnych ;) tak, jest duzo psow w blokach, co chodza na spacer wokol trawnika, ale moj np mieszka w bloku i ma na pewno lepsze i ciekawsze zycie niz wiekszosc psow "domkowych"-wiec nie generalizuj. co do hodowli-wiekszosc malych hodowli miesci sie z blokach. wiec co-wtedy juz nie jest taka dobra ta mala hodowla? lepsza duza kenelowa? mala kenelowa? czy mala, ale w domu z ogrodem..?
-
[quote name='xxxx52']do bloku bym nie dala psa,a co dopiero kupowac? Ps z tym dawaniem to przesadzilam ,ale hodowle w bloku ?[/quote] :lol::lol: myslisz, ze psu w bloku nie moze byc lepiej, niz psu w domku z ogrodkiem? jak sobie wyobrazasz te domowe hodowle, o ktorych mowimy...?:cool3:
-
[QUOTE] Duze hodowle żyją z psów. Nikt mi nie wmówi że hodowanie kilkudziesięciu psów to hobby na którym się nie zarabia. [/QUOTE] w samym zarabianiu na hodowli psow nie widze nic zlego. [QUOTE]Pokaż mi w tej hodowli psa, ktory robi coś wiecej niż ,,wystawianie się". Może jakiś użytek?[/QUOTE] to jest jedna strona medalu. druga jest taka-ile nabywcow chce miec psa z popedami na wlasciwym poziomie..? a ile slodka maskotke..? ile nabywcow naprawde cos wie wczesniej o charakterze rasy? i nie chodzi mi tu o radosne ogolniki ;) i jak juz mowilam-ten temat mnie akurat bardzo porusza, ale widac do tego zmierzamy, zeby psy wymagaly jak najmniej naszego wkladu pracy.
-
merytoryki w tej dyskusji naprawde nieduzo-szczegolnie po stronie tych oskarzajacych.. zwlaszcza, ze naprawde nie trzymaja sie tematu pt "duze hodowle" ;) a cala reszta wychodzi na tych zlych-chociaz tak naprawde zgadzamy sie, ze psy maja byc hodowane w odpowiednich warunkach. bez histerii...
-
[QUOTE]W sumie dla tych "maluczkich" miłośników rasy z jednym lub dwoma psami/sukami nie ma miejsca w kynologii??? [/QUOTE] nie w tym rzecz, ze nie ma dla malych miejsca, tylko zeby nie demonizowac duzych DOBRYCH hodowli. Jesli mala jest do kitu-to tez jej nie powinno byc.
-
xxxx52-ok, i co z tego?;) jaki to ma zwiazek z tematem? wiekszosc hodowli jest malych-ale w kazdej rasie sa hodowle-filary, na ktorych opiera sie rasa. do tego trzeba miec duzo psow, zeby realizowac program hodowlany-oczywscie, mozna by psy oddawac na warunkach hodwlanych i decydowac o ich rozmnazaniu, pod wlasnym przydomkiem, ale to tez skomplikowane. tak sie zastawiam, po co w wiekszosci tych malych hodowli sa mioty-no bo nie po to, zeby hodowac w celu ulepszania rasy /jest dobrze, jesli miot nie bedzie gorszy ;)/-i tak mi wychodzi, ze dlatego, ze wlasciciel-hodowca chce po prostu miec szczeniaczki, bo sa fajne ;)
-
ja to mam alergie na punkcie rozmnazania psow o niewlasciwej psychice...:| co do za wczesnego odstawiania i braku badan-jaki to ma zwiazek z wielkoscia hodowli...? duza, dobra!! profesjonalna hodowle po pierwsze stac na wykonanie badan-po drugie zeby ocenic szczenie -im starsze tym lepsze. a o nabywcow to sie chyba niespecjalnie musza martwic, zeby wypychac wszystkie szczeniaki jak najszybciej sie da. a kolchozy, co rozmnazaja wylacznie dla pieniedzy-to inna bajka.
-
Wam sie naprawde wszystko miesza-bo za bardzo generalizujecie i piszecie, zeby pisac;) w duzych hodowlach i wielo- i jednorasowych- tych moze malo sentymentalnych czasem, ale profesjonalnych i dazacych do uzyskania psow jakosci show niewatpliwie punkty 1,2,4,5,6 sa przestrzegane czesciej niz z tych malych hodowlach domowych, co to ich tak bronicie zaciekle, jakby kazda taka byla ok... co do punktu 3-z tym bywa ciezko wszedzie niestety. Popatrzcie, jak sie hoduje np konie rasowe-postep, a przynajmniej utrzymanie stalego poziomu gwarantuje zaplanowana praca hodowlana. A to ze pan Jozek sobie rozmnozy swoja rasowa arabke.. statystycznie zaniedbywalne ;)
-
no to mial szczescie, ze tylko chwilke byl w schronie.. :) my bedziemy miec pierwsza rocznice 8 lipca :lol: