-
Posts
791 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by VitisVini
-
Z tych metamorfoz to białe cudeńko to chyba trochę wybielone w photoshopie bo niemożliwe,żeby takie śmietankowe było że aż palce lizać. Ale ja znowu powiem- że wygląda amsatfowato- nie umiem tego wrażenia sprecyzować, ale jakoś im inaczej z oczu patrzy. Buell- tak podejrzewałam, bo napisałeś ("szuka[B]ŁEM[/B]) ale faktycznie nie nie zwróciłam uwagę na zdjęcie. To forum jednak jest mocno sfeminizowane i faceci to rzadkość, a jeszcze tacy co wątek zrobią to wow! ( przepraszam was kobitki, tak to jest, że jak my coś robimy to norma, a jak faceci to zaraz wow;) ) Hej Buell a widziałeś taki program Miami Ink Rescue Team? Tacy wielcy , cali w tatuażach faceci działający jako ochotnicza straż dla zwierząt.No coś pięknego:evil_lol: Przydałby się taki zespół w Polsce. maciaszku to z allegro chyba się wstrzymamy do 16 marca, jak po wecie będzie już coś wiadomo.Może ją trochę odpicujemy też do tego czasu. Dobra idę dalej walczyć z tym bazarkiem dal Bazylii, najgorsze te zdjęcia i opisy, strasznie czasochłonne.Potem będziecie musieli coś kupić bo sie wkurzę...:diabloti:
-
No widzisz, pan konserwator przyjechał i naprawił, a mogłaś spędzić "noc w operze " w charakterze upiora:lol: Czy to nie pocieszające? No pewnie , że wszyscy kłamią, ja też- ale ja to robię z wdziękiem... Maciaszku bier się za życie, za łeb je, za te rogi, i w łup w pysk:mad:,lepsza złość niż smutek.Znajdź chociaż jednego winnego albo ostatecznie jakąś kozę ofiarną :saeek: i uprzejmie spytaj jak imć Kiepski " a zasadził ci ktoś już kopa.....?" Mówię ci to czasami pomaga...:diabloti:
-
Zapomniałam wcześniej podziękować Jaszy za info na bullach i ściąganie cioteczek astowych.Dzięki dobra kobietko :hand: Serdecznie dziękuje też Buell- (a ty jesteś chłopak czy dziewczynka bo się rozeznać nie moge?;).Tak czy śmak, kawał roboty z przeklejeniem wszystkich ważnych informacji i tylu zdjęć na astkowe fora. Każda pomoc jest dla Bazylii nieoceniona.Thanks a loooooooot:klacz:,
-
Kasiu Bazylek w niebieskim to powala normalnie, super przystojniak, nic dziwnego ,że się z nim w łóżku wylegujesz:eviltong: Pamiętaj, że nic nie trwa bez końca,wszystko płynie i przepływa, zło również.Warto czekać na lepsze czasy i chociaż jak mawia mój idol Dr.House" ludzie się nie zmieniają" to jednak niektórzy z nas to potrafią i mogą cię jeszcze zaskoczyć. Nie trać wiary dziewczynko moja:calus:
-
Ja się na astach też nie znam, ale wszedzie piszą,że one są bardzo żywiołowe i takie tez widziałam w schronie, skakały jak na sprężynie w kojcach a na smyczy to jedna taka mała Pyza ciągnęła jak lokomotywa. Nasz dogo astka na pewno ma charakter argentyński i za to dam sobie uciąć głowę.Apropos głowy to wklejam dla porównania różne , oraz moją osobistą Bazylia [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/699/b65dddce06e29d84.jpg[/IMG][/URL] Bazylek( chyba się nie pogniewasz Bazylku za bezprawne użycie twojej podobizny?:lol:) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/697/8996b16622b18dcb.jpg[/IMG][/URL] Tora [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=145ea670fb5e18bc"][IMG]http://images50.fotosik.pl/698/145ea670fb5e18bcm.jpg[/IMG][/URL] Cudzy amstaf zwinięty z sieci:oops:( jakby co to link lumisfera.pl) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/699/c8cf381f54f74e35.jpg[/IMG][/URL] Wygląda jakby nasze dogi miały trochę krótsze pyski, ale z drugiej strony maja podobny do BAzylii wyraz "twarzy" .Amstaf wygląda bardziej "amstafowato"( cokolwiek to znaczy:eviltong:) Jak zwał tak zwał, ale ja bym się przy dogu kompaktowym upierała jednak
-
Jasza, schronisko rzeczywiście jest fajne, szczególnie po tym co się nieraz naoglądałm na dogo.Coś tam ludzie marudzili, ze w zimie boksy zawiewało i kupy leżały (fakt boksy powinny być trochę lepiej zadaszone) ale uważam,że to przesada i czepianie się. Naprawdę Promyk zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie i tylko sobie życzyć oby inne miasta miały takie schroniska . A teraz kochani, kto mi powie jak się bazarek wystawia? Mam tam parę drobiazgów biżuteryjnych to z chęcią dam na Bazylię.Tylko zapomniałam już jak się zdjęcia wstawia na forum. No i co tam w tym bazarku trzeba jeszcze napisać?
-
[quote name='Aga - Czakra']to może ja mam po prostu obsesję grubego psa i wszystkie bym odchudzała.......Wiem, że dawno jej nie widziałam i zaraz ktoś mi zarzuci, że się wymądrzam i opisuję ją taką jaką była przed zimą - i tutaj widać różnicę - pomiędzy moim i waszym opisem. I to jest bardzo niepokojące [/QUOTE] Aga, jak już to ja mam obsesję bo przy moim wielkoludzie wszystkie psy z automatu wydaja mi się chudzinami:lol:. Poza tym nikt nie jest wetem i siłą rzeczy oceniamy trochę subiektywnie i nie ma to nic wspólnego z wymądrzaniem, każdy pisze dla dobra psa w końcu. [quote name='Aga - Czakra']acha - z allegro dzwonił Pan z Torunia. Jest zainteresowany, ale ma półtorarocznego dobermana i trzeba by dowieźć Bazylkę na wizytę. Jest zainteresowany adopcją suczki dobermana, pit bulla red nose nie pojadę[/QUOTE] A czy jesteśmy zainteresowani w ogóle dowożeniem psa na "randkę w ciemno" Bo jakiś transport można by zorganizować. Ale chyba jeszcze za wcześnie.Najpierw małą trzeba przebadać, a potem bardziej konkretnie opisać, bo ludzie mogą być zmyleni jej wymiarami, będą oczekiwali doga, a dostana krasnoluda:lol: Aga, myślę, że nie dzieje się nic strasznego, może trochę przesadziłam w opisie.To chyba normalne , że pies schronowy , szczególnie DA nie szaleje ze szczęścia na widok obcego, tylko dlatego że na spacer go wyprowadził.Poza tym wczoraj było tam okropnie zimno.Myslę, ze do 16 marca spokojnie na tę wizytę doczekamy.Ona dużo piła, zwróciłam na to uwagę bo to może być jakiś objaw, ale w misce w boksie nie było wody więc może to akurat przypadek. Będe tam znowu w sobotę i obadam sytuacje ponownie.
-
[quote name='Aga - Czakra']w te uszy da się wejść - trzeba odciągnąć i naciągnąć małżowinę - wtedy można czyścić w środku[/QUOTE] Być może, na pierwszy raz nie chciałam az tak szarzować.Ale mam doświadczenie z chorymi uszami i wiem jak i na ile głeboko można wpakowac palec do ucha.Tutaj naprawde było ciężko.Na małżowinie nie było brunatnej wydzieliny( charakterystyczna dla tej choroby, to samo ma Tora), co oznacza, że albo ta wydzielina nie może przedostać się na zewnątrz i siedzi zatkana w środku(bardzo źle) , albo, że nie ma jednak stanu zapalnego, narośla po prostu przeszkadzają mechanicznie i być może swędzą. Małżowina nie jest też zaczerwieniona- to dobry znak.Nasmarowałam ją panlogiem dzisiaj.jeśli w środku ucha nie byłoby wydzieliny to smarowanie chociaż raz na tydzień byłoby i tak lepsze niż nic.Ale to powinien wet sprawdzić. [quote name='Aga - Czakra'] w schronisku nie brakuje jedzenia, ale jego jakość jest taka jest - głodna to ona nie jest - jest łakoma i potem dostaje wzdęć. Bywało, że wyglądała jak balon - specjalnie prosiłyśmy pracowników żeby jej nie dokarmiać rozpychaczami. [/QUOTE] Ja wiem ,że w schronie jest co jeść, spotkałam tam kilka ładnych psich grubasków, ale naprawdę ona jest chuda.Sierść się nie błyszczy.Jest apatyczna i wyraźnie ożywiła się na tym drugim spacerze po nakarmienieu.Może żle przyswaja tę karmę? Tak soboz kompaktowa to dobre słowo:lol:.Trzeba tylko trochę ten nasz kompakt odpicować.
-
[FONT=Arial][SIZE=2]Wróciłam i żyję :multi:Schronisko zrobiło na mnie bardzo dobre wrażenie, jest czysto, boksy duże, nie ma szczególnego przepełnienia - w sumie jak na polskie warunki jest super.Można przeżyć wizytę i wyjść bez traumy, ufffff:-)[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2] A teraz Bazylia- Huston mamy problem.Ona jest strasznie mała!!! Normalnie mnie zamurowało- bo jednak na zdjęciach prezentuje się okazalej. A to jest żywcem miniaturka DA, 1/3 wielkości mojej psicy, waży gdzieś ze 25 kg na moje oko.Z pewnością jest wzrostu amstafa, tylko ta mordka zupełnie argentyńska jest.Jakaś dziwna mieszanka. Trudno więc ja ogłaszać jako DA, naprawdę trzeba użyć by słowa miniatura albo kieszonkowy DA[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2] Dobra wieść jest taka- że to okaz łagodności a nie pies.Na spacerze bez problemu( w towarzystwie drugiej suczki), uszy jej wyczyściłam BEZ PROBLEMU-nawet nie warknęła ani szamotała ani nic w tym stylu.Słowem pies pozbawiony jakiejkolwiek agresji. Druga strona tego medalu to fakt, że coś mi za bardzo była wyciszona. Rzeczywiście nie łasi się, nie merda ogonem, owszem cieszyła się w boksie ale potem była już bardzo zdystansowana.Jak by jej nie zależało.Być może przyczyną jest jej niedowaga.Na moje oko ona jest zbyt chuda i po prostu głodna. Po pierwszym spacerku wróciłyśmy do biurowca, i tam pożarła moje kanapki plus jedzenie ,które miały dziewczyny, karma z galaretką kurzą i ciągle jej mało było.Po tej przekąsce poszłyśmy na drugi spacer i troszkę się już ożywiła.Jest bystra i myślę, że bez problemu nauczyłaby się komend typu stój, waruj etc.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2] Uszy- są rzeczywiście brzydkie- na szczęście tylko od środka.Sądze, że póki co nie ma jeszcze żadnego stanu zapalnego, te zgrubienia to rodzaj"dzikiego mięsa" które pewno wyrosło na skutek ciągłego podrażnienia. Gorzej, że nie można się dostać do wnętrza ucha, te zrosty zasłaniają skutecznie przewód słuchowy.Boję się że ona od tego ogłuchnie.Tutaj tylko weterynarz mógłby sprawdzić na ile kanał słuchowy jest jeszcze drożny , i co ewentualnie można zrobić żeby bardziej wejść do środka.No i trzeba koniecznie ją odkarmić.Jakby się kupiło worek jakiejś lepszej karmy to jest ponoć tam pracownik, który dopilnowałby żeby to dostawała.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Będą więc potrzebne jakieś pieniążki na wizytę u weta żeby zdiagnozować te uszyska, nie sądzę żeby na razie jakaś operacja wchodziła w grę, ale może by je przetkał na tyle żebym potem mogła już sama doczyszczać.Maść ograniczająca świąd lepiej by wtedy działała.Karma , np z łosiem to 150- 180 zł za 14 kg, wizyta u weta, trudno mi powiedzieć ale chyba nie jakieś wielkie sumy.Więc 300 -350 zł mogłoby wystarczyć.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Żebym miała bliżej i mogła być tam częściej tobym jej coś gotowała, ale jak raz na tydzień przywiozę to się na tym nie utuczy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Maciaszku wstrzymaj się z allegro, jeszcze pomyślę jutro jaki by tu tekst dać i ci wyślę, to coś z tego skomponujesz.[/SIZE][/FONT]
-
[quote name='Aga - Czakra']U, potrafiącej wyczyścić dużemu psu uszy (100 razy łatwiej niż małemu) - nie damy rady. i[/QUOTE] Mały pies przynajmniej nie odgryzie człowiekowi głowy(chyba???;)) . Jutro Beata zabiera mnie do schronu,tak mnie nastraszyłyście tą Niunią, że się przemogłam i będę robić za królika doświadczalnego z Bazylią. Jak mi jednak coś odgryzie to pamiętajcie że byłam piękna!:eviltong:
-
Cholerka, a tak myślałam,żeby tu nie zaglądać do jutra i mieć chociaż sobotni wieczór miły:shake: Co do uszu- oczywiście teraz jak są już takie przekrwienia itd to zwykła maść może być mało, ale faktycznie poważniejszy zabieg w schronie to narażanie psa na jakąś paskudną infekcję .Ja z uszami mojej Tory walcze od kilku lat.Były grzyby w wymazie i gronkowiec jakiś(ale nie złocisty), chodziłam na czyszczenie uszu do weta( bardzo nieprzyjemne dla psa sprawa, jak mu te szczypce z wacikiem wpychają do mózgu.Dostawała zastrzyki, pomagało na 2 tygodnie i nawrót) .W końcu wet rozłożył ręce i rzekł mądrze, że nic już nie poradzi, i to zapewne alergia.No i faktycznie to była alergia -na skrobię czyli ryż!!! Odkąd Tora je płatki owsiane, utrzymuje te alergie bardzo pod kontrola,ale oczywiście nie zniknęła.Zaostrza się np. w czasie cieczki, czy innego osłabienia organizmu.Ja stosuję dorażnie maść Panalog- jest świetna, ale uszy powinny być dokładnie wyczyszczone najpierw. Oczywiście jak teraz się pogorszyło to wizyta u weta jak najbardziej wskazana, coś wpłacę w poniedziałek na konto fundacji, jak kto by mógł dorzucić grosika :oops: please to byłabym wdzięczna bardzo. A potem trzeba by to jakoś zorganizować,żeby chociaż raz na tydzień jej te uszy czyścić i zakraplać. Zdjęcia bardzo fajne Beatko, szczególnie to 3 kiedy tak patrzy zza krat:placz:.A na filmikach widać, że żaden z niej agresywny pies,nowy pan nie miałby jakiś szczególnych problemów z nią. To co maciaszku zaczynamy nowe allegro?:oops:(wstyd że tak cię wykorzystuję)
-
Żeby na tyle ogłoszeń był niemal zerowy odzew, to normalnie apokalipsa:angryy: To trzeba do tego Pawła napisać albo zadzwonić, skoro jakiś chętny się wreszcie pojawił. Mogłabyś Aga? Bo chyba najlepiej jakbyś ty bezpośrednio z zainteresowanymi rozmawiała. A argentyńskie klimaty świetne.I zdjęcie bardzo ładne.Może by takie ogłoszenie w allegro wkleić maciaszku? Z tylko jednym zdjęciem na początek, dla aury tajemniczości. Chociaż zanim zespół allegro doczyta do końca to cię zbanują za stręczycielstwo:evil_lol:
-
Nie nadążam za postępem.Co to takiego te demotywatory i czemu służą? To znaczy widzę, ze to coś jakby jednozdjęciowa anty lub reklama z możliwie dowcipnym podpisem, ale to się tak dla jaj:roll: wkleja do sieci? Czy coś z tego ludzie mają. A Bazylki nie mogłam tam znależć i tak.Chyba ci wykasowali maciaszku. Nowe allegro? Dzięki maciaszku. Teraz tak zimno, że ludziska myślą chyba tylko o tym jak tu przetrwać.Może jak się ociepli to się polepszy.Za następną wizytą w schronie spróbujemy więcej zdjęć i może filmików zrobić. Moja córka mogłaby chyba takie filmiki zmontować w jedna większa całość- może nawet jakąś śmieszną wersję udałoby się wykroić.Tylko gdzie potem takie coś umieścić żeby ludzie zaglądali ? NA you tube?
-
No, co spojrzę na tego Bazylka to mi się gęba śmieje.Żeby takie wygibasy w tym wieku:lol: Trochę musimy sie pocieszać bo uświerkniemy na tych smuteczkach.U nas dzisiaj Antarktyda ,chyba ze 20 stopni rano było.In minus oczywiście. Taka jestem zła na tych od pogody,że wrrrrr:angryy:.Jeszcze w dodatku muszem kaczki karmić na kanale.Niechcem ale muszem oczywiście bo mi ich żal. A chleb podrożał. Hej jak byśmy mieli kase tobyśmy zbudowali Miasto Psów i Kaczek no nie?;) Pomarzyć dobra rzecz. Uściski dla Bazylątka akrobaty.
-
No dobrze się obawiasz maciaszku:shake:Ale wyjść z nią nie mogę bo Tora by ją rozszarpała w mgnieniu oka, a jak nie Tora to moja mama mnie na pewno:razz: Shit, że tak powiem brzydko shit and szajse. Ale żeby nie kończyć tak pesymistycznie dzisiejszej niedzieli to dodam, że zdjęcia Bazyla po kąpieli były extra.Pierwsza klasa,na konkurs mogłyby pójść.Może wklej je nam tu maciaszku dla rozweselenia, toż ten Bazyl to chyba kosmita jakiś:loveu:
-
[FONT=Arial][SIZE=2]To nasze ziółko stanowczo za chude jest, jak na moje oko .Dlatego jej zimno.Wspominałam już, że moja tłuścioszka to uwielbia śnieg i mróz, im zimniej tym przyjemniej .[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Marnie tym razem wygląda na zdjęciach i chyba radosna reklama akurat na tę chwilę nie pasuje.Już lepiej ciągnąć na litość.:placz: Wybiorę się z Beatą następnym razem do schronu, chociaż ani chybi serce mi pęknie.Nigdy nie byłam w schronisku ... Ale we dwie osoby to łatwiej ją będzie upozować.[/SIZE][/FONT]
-
No właśnie, trzeba by trochę niekonwencjonalnie spróbować "nieważne co mówią,ważne,że mówią";) Postaram się coś napisać w tym stylu, może jutro bo dziś padnięta jestem po sobotnim odgruzowywaniu lokalu, Tortilla już chyba linieje pełno kłaków wszędzie. Zobaczymy czy nowe zdjęcia będą, jak tam się uda Beatce dojechać bo ciągle pada.
-
[FONT=Arial][SIZE=2]No, ciężko idzie niestety.Słyszałam od znajomych, że ogólnie jest zastój w psiej"branży".Rasowe szczeniaki nie "schodzą ".Widocznie kryzys odbił się już na wszystkim.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Fakt, że z racji wieku Bazylia ma mniejsze szanse ale cóż, robimy dla niej co możemy , przynajmniej nie poddamy się bez walki.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2] Moja 6 latka(skończy w czerwcu) ma jeszcze sporo wigoru a nie wymaga takich starań jak młody pies.Większość dnia przechrapuje na kanapie.W sumie 6 letni molos to bardzo wygodny pies dla mieszczucha i osoby która nie dysponuje czasem na godzinne spacery.A choroby- na to gwarancji nie ma, młode zwierzęta też chorują,No ale was to nie muszę przekonywać, tak sobie pisze a muzom.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2] Czekajmy dalej zatem nie tracąc nadziei.Tak sobie myślę nieśmiało- może w dobie kryzysu należałoby trochę zredagować treść ogłoszenia.Czyli na zasadzie" nie pytaj co ty możesz zrobić dla psa ale co pies może zrobić dla ciebie";)[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Czyli podkreślić korzyści z posiadania stwora- nieustraszony obrońca i stróż zapewni ci bezpieczeństwo w domu i zagrodzie, twój osobisty ochroniarz podczas wieczornego joggingu w parku, postrach niechcianych adoratorów( mam smoka i nie zawaham się go użyć:diabloti:) , towarzysz dla samotnie podróżujących przedstawicieli handlowych zamiast autoalarmu, pies na komornika :evil_lol: etc itp itd.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2] Co myślicie?[/SIZE][/FONT]
-
Hej ja też myślałam, że GameBoy to mężczyzna i mnie zatkało, jak zobaczyłam te 60 linków ogłoszeniowych.Już chciałam zwrócić honor rodowi męskiemu a tu proszę- GameBoy to kobieta.:crazyeye: GemBoy na prezydenta !!!-może ten kraj byłby lepszy gdyby rządziły nim kobiety.(chociaż patrząc na reakcję pani od pekińczyka można by mieć wątpliwości.Ale to zła kobieta była:eviltong:) Tymczasem u nas mróz ściska, dobrze, że Bazylia mieszka w budynku, jednak innych żal co na dworzu muszą siedzieć.Kiedyż ta wiosna nadejdzie- jest tu jakaś wróżka pogodowa?? Nawiasem mówiąc ,moja Tortilla bardzo dobrze znosi zimę, chyba lepiej nawet niż upały.Lubi śnieg, w dodatku nie wiem dlaczego lubi go zjadać.Latem łatwo się przegrzewa, a zima mogłybyśmy maszerować kilometrami( gdybym miała tyle ducha sportowego w sobie of course)
-
[FONT=Arial][SIZE=2]Ja też jestem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Maciaszku jak możesz sądzić, ze nie lubimy Cesara? Toż to ideał mężczyzny.Najbardziej podobało mi się jak "utemperował" rozszczekanego yorka jakiejś amerykańskiej artystki.Przyjechał, wszedł do garderoby, york oczywiście wystartował z japą, a Cesar wydał z siebie to słynne "szszz" i machnął rozkazującą ręką. York ewakuował się pod stół i nie wylazł chyba do końca programu.Pełna resocjalizacja, artystka we łzach wdzięczności.:loveu:[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2] Zabawni są czasem ci Amerykanie.Nie ,Anglicy są lepsi.W programie Viktorii jakaś para cały dzień zajmowała się gotowaniem dla swoich 2 psów.Nie pamiętam już jakich- ale za to menu.... palce lizać. Pieczeń z jagnięciny na porządku dziennym. Do tego warzywa-.Full wypas jak w restauracji.Dla syna gotowali spagetti bo już czasu nie starczało.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]No i tak to czasem bywa, pieski świat jest tak samo niesprawiedliwy jak ludzki.Zależy po której stronie rzeki się urodzisz.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Sezon mija a ja niczyja-zapewne myśli sobie nasza Bazylia. Ale nie wie, że porobiliście już tyle ogłoszeń kochani.Może to zardzewiałe koło fortuny Bazylki w końcu drgnie.[/SIZE][/FONT]