-
Posts
791 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by VitisVini
-
Dziewczyny oczywiście macie rację z DT, gdybyśmy tylko żyli w idealnym świecie. Przy całej mojej zwariowanej miłości do zwierząt jestem też realistką i jak chyba wszyscy wiemy, pieniądze nie rosną na drzewach. Odeszłam na parę lat z dogo właśnie przez nieporozumienia związane z pieniędzmi.Ludzie brali psy na prawo i lewo na Dt a potem były wielkie problemy. Był wątek na którym odsądzono mnie od czci i wiary za proste pytanie-KTO ZA TO ZAPŁACI????? Wiele cioteczek przybyło na wątek z kamieniami do rzucania w bliźniego ale za to bez najmniejszego grosika na psa.:shake: Na innym forum wprost powiedziano mi ,żebym nie zawracała gitary porządnym ludziom tym ciągłym skomleniem o pieniądze.Wszystkim przecież nie da się pomóc i oni chcą mieć spokój. Wiec jestem przeciwnikiem DT, dopóki sytuacja nie jest naprawdę tragiczna albo dopóki nie mam pewności, ze w razie czego to trudno, ja sama zapłacę za taki dom.A takiej gwarancji dzisiaj dać nie mogę.I fundacja Ira też nie- bo w końcu jak każda fundacja na kasię nie śpią, a pomagają wielu psom w schronie żyć lepiej, poprzez dokarmianie i opiekę weterynaryjną, dla bardzo schorowanych psów, której schronisko nie mogłoby jednak zapewnić.
-
No to dobrze, bo już myślałam, że może was wilcy zjedli w tej łódzkiej głuszy;) Bazylkowi się podobało?
-
[quote name='agaga21']myślałyśmy o tej suni by ją zabrać do szczecinka z uwagi na jej stan zdrowia ale gdy próbowałam się czogoś dowiedzieć o syt. bullowatych z gdańska, zostałam delikatnie mówiąc spławiona ;)[/QUOTE] Kochanie, z całym szacunkiem ale od początku wyrażnie zaznaczono, ze Bazylia jest pod opieką fundacji Irasiad, a póki co stan jej zdrowia nie wymagał tymczasu- tym bardziej w Szczecinku- gdzie jak czytam na innym wątku [U]w którym i ty brałaś udział[/U] , nie ma miejsc , bo gdyby były to z pewnością pomogłabyś temu zagłodzonemu amstafowi z rozpaczliwego wątku [FONT=Arial][SIZE=2][URL]http://www.dogomania.pl/threads/198899-Amstaf-karmiony-chlebem-z-woda-zbieramy-na-hotelik.Jeszcze-troche-brakuje.Pomozcie/page12[/URL][/SIZE][/FONT] Bazylia na pewno nie jest aż w tak tragicznej sytuacji, tak samo zresztą jak i inne asty z gdańskiego schroniska.Opiekują się tam nimi wspaniali ludzie i to właśnie ci powiedziałam. Cześć maciaszku:lol: Tak jak zauważyła Aga , DT kosztuje a nie ma żadnych gwarancji, że znajdziemy DS i jak to często bywa pies może utknąć na bardzo długo na tymczasie i co wtedy? Mnie glównie martwi ogon Bazylki i trzeba by pomyślec jakby go zabezpieczyć, muszą być przecież jakieś sposoby. Co do uszu to Staphylococcus Intermedius to popularny gronkowiec, i każdy pies go ponoć ma, uaktywnia się tylko jak zwierzak jest osłabiony.Dokładnie taki sam wymaz z ucha z tym gronkowcem wyszedł u Tory i jakos z tym żyjemy. Sądzę, ze karma może bardzo wiele zmienić i na to uzbieraliśmy trochę kasy. Co do opieki to jeżdże co tydzień do Bazylki, a jak by trzeba było to i częściej pojadę.Są też inni co do niej zaglądają. Nie ma żle. Spróbujmy ja trochę "odpicować "i znowu poogłaszać.
-
maciaszku a ty gdzie? Starczy tego harcowania, wracaj ale już!:-?
-
[quote name='LILUtosi']A BB nie wzięłoby ją pod swoje skrzydła?[/QUOTE] [FONT=Arial][SIZE=2]Masz na myśli Brigitte Bardot? ;) Żartuję oczywiście, ale dawno mnie na dogo nie było i nie jestem na bieżąco.[/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]Nasza Bazylka już jest pod skrzydłami fundacji Irasiad i na szczęście nie trzeba szukać pomocy daleko. Potrzebujemy niej tylko i aż, stałego domu i kochającego pana. [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]Wczoraj odwiedziłam nieboraczkę, trochę mnie zmartwiła bo jakby rzeczywiście oczki bardziej czerwone a uszy się pogorszyły również. Być może to poprzednie niedzielne obżarstwo jednak jej zaszkodziło.Bardzo była rozczarowana ,że tym razem nic dla nie nie miałam, i próbowała wsadzić głowę do kieszeni mojej kurtki-spryciara- bo tam zwykle miałam smakołyki na podorędziu.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Z ogonem jest też niedobrze- ranka wyraźnie większa niż była.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Za to na spacerze- wulkan energii- w porównaniu do naszych pierwszych wypraw to zdumiewająca poprawa.Przedtem wlokła się łapa za łapą. No i to też mnie martwi- jak widać umiem się wszystkim martwić [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]:mdleje:[/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]-[/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]bo ona chyba już się przyzwyczaja do naszych odwiedzin, już czeka. Zobaczcie jak się wczoraj tulałyśmy [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/733/dce2603e47946600.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/548/355c0b493e0d36ec.jpg[/IMG][/URL] [/SIZE][/FONT]
-
[quote name='Aga - Czakra'] W razie wątpliwości można zapytać się lekarza. O częstotliwość czyszczenia uszu też. Czyszczenie ma na celu usunięcie z ucha wydzieliny, podanego lekarstwa, brudu - aż do pierwszej krwi nawet. Dopiero na takie ucho stosuje się lek - może inni lekarze mówią inaczej, ale Bazylka nie była u innego lekarza, tylko u takiego co mówił dwa razy dziennie.......I proszę - nie można porównywać diagnozowania, leczenia psa domowego i psa ze schroniska. [/QUOTE] Ależ oczywiście masz 99% racji.Ten 1 pozostały procent zostaje dla takich jak ja co to zawsze lubią swoimi ścieżkami łazić;). I absolutnie nie mam zamiaru podważać diagnozy waszego lekarza.Ma jak najbardziej rację- lekarstwo działa lepiej na wyczyszczone ucho.Ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. [quote name='Aga - Czakra']Teraz tylko od osób odwiedzających i wyprowadzających zależy czy podadzą jej coś innego. Ale i tak do końca nie będziemy mieć pewności czy jej stan - o ile nie ulegnie poprawie - jest wynikiem źle dobranej karmy czy "litościwych" osób. [/QUOTE] No ja jej na pewno nic nie dam. :shake: Co do innych to sądze, że sporadyczny smakołyk nie będzie w stanie "zepsuć" efektu dobrej diety.Pomimo niewątpliwych różnic między psem schronowym a domowym jest jednak jakiś wspólny mianownik- taka sama choroba. Tora czasami pożera coś na własną rękę albo jest dokarmiana ziemniakami z obiadku przez troskliwych członków rodziny i wtedy właśnie puchnie- jednak to samo mija i nie wpływa w drastyczny sposób na stan uszu.
-
To , że ona jest alergiczką to normalne przy białych psach( czemuż mi ktoś tego nie powiedział zanim kupiłam sobie BIAŁEGO psa:-() Nie sądzę żeby obniżenie czerwonych ciałek było od alergii, raczej z niedożywienia pewnego. No a jeśli nawet to głównym objawem alergii są właśnie uszy, te oczy i błony śluzowe to były opuchnięte w tak minimalnym stopniu że nawet uwagi nie zwróciłam.Moja Tora od czasu do czasu to jest spuchnięta i czerwona jak pomidor- takie to już życie z alergią i tyle.Po zmianie diety u Tory, stan uszy poprawił się ogromnie ale nie zaleczył do końca jak wspominałam. Z jednej strony zmiana diety na karmę antyalergiczną może być dobrym posunięciem, chociaż moja Tora była uczulona na każda karmę bo zawierała ryż albo ziemniaki(też próbowałam)- i cudem doszłam do odkrycia ,że to uczulenie na skrobię. Więc dieta eliminacyjna może ale nie musi nic wykazać. Jak uszy się poprawią to będzie znak, że działa. Szpatułkę być może do ucha wepchnąć można, ale mój palec nie wchodzi.;) Kupiłam takie duże patyczki teraz to może da radę. Czyszczenie raz czy dwa na tydzień jest i tak lepsze niż nic.Poza tym ja swojej Torze nigdy uszu nie czyściłam 2 x dziennie- a szczególnie kiedy były bardziej chore , żeby dodatkowo nie podrażniać.Raz dziennie i maść spoko wystarczało do drugiego dnia i jak widać wszystko się wyleczyło. Mówiłam, że stanu zapalnego jako takiego nie było- ale ten grzyb jest paskudny i rzeczywiście w każdej chwili może się uaktywnić.Dobrze, że wymaz zrobiliście ale leki pomogą tylko na chwilę jeśli przyczyna alergii nie zostanie usunięta. Ile ta weterynaryjna karma kosztuje- bo one drogie chyba są?I czy nam starczy na to? Poza tym tu nawet nie chodzi o jednorazowy wydatek ale o dalszy PR.Ciężko będzie "sprzedać" starszego psa, chronicznego alergika z karmą za kilkaset zł miesięcznie.Płatki owsiane i indycze szyjki są znacznie tańsze.Ale wiem ,że w schronie rady nie da. No nic zobaczymy jak to pójdzie. I co z tym ogonem zrobić, any ideas????
-
Końcówka ogona martwa????? To czemu ciągle krwawi? To niedobrze, bo gangrena przecież może się wdać, trzeba by amputować skoro tak, ale przecież opatrunek to ona też zerwie skoro ochraniacze można tylko w domowych warunkach używać. Nawet pół ciastka????? Na pewno nie????? A you sure????? No to przechlapane mam. A chciałam jej ładną goloneczkę ugotować na sobotę, świnina to najmniej alergizujące mięsko jest. I co ja teraz mam jej powiedzieć ha?;) hej a czemu mi się całe dogo resetuje co chwila, ktoś wie?
-
I co nie ma jeszcze żadnych wieści o Bazylce? To poczytałam o Tumisiu-chociaż ten wątek na dogo to nie chce mi sie otworzyć- piękny ciągle z niego pies. Jak to możliwe, ze były właściciel specjalnie wrzucił go na posesję z innym astem??? To znaczy zapewne to możliwe ale dlaczego ten inny człowiek tak późno interweniował tylko pozwolił się psom gryźć.Czyżby panowie faktycznie walkę sobie urządzili przy piwku i grilu?:angryy: Wiecie - moim marzeniem jest fundacja, która zajmowałaby się tylko i wyłącznie walką ze zwierzętami- tymi ludzkimi potworami.Uważam, że z ustawy o ochronie zwierząt całkiem sporo jak na polskie warunki da się wyciągnąć, gdyby fundacja dysponowała kilkoma prawnikami i większa kasą, to nie przepuściłabym NIKOMU kto skrzywdził zwierzę. Może kiedyś, ponoć marzenia czasami się spełniają. Tumiś spory jest i nie rozumiem czemu jedne asty to takie niskopodłogowe a inne olbrzymy.A czy to aby nie pit? Ze wstydem przyznaje ,że nie odróżniam jednych od drugich i w ogóle z bullowatymi to kłopot mam.
-
Jeszcze wpadłam na dobranoc- i Tumiś mi się nie wyświetla, żąda zalogowania się na facebooku a ja nie grasuję na tym portalu.Może i dobrze, bo smutne oczy Tumisia na noc to mogę sobie odpuścić( i tak codziennie śnią mi się psy!!!! odkąd polazłam do tego schronu) Tak więc proszę o Tumisia bez logowania na jutro. Oj Bazylka się zdenerwuje, tyle godz bez jedzenia, przecież ta wizyta dopiero po południu??? A czemu ona tak kompletnie na czczo ma być-aaaa zapomniałam morfologia, no tak.biedna:shake: Z bazarku na dzień dzisiejszy będzie jakieś 160 zł, może uzbiera się więcej do niedzieli to chyba wystarczy na weta.Tylko musicie wyłożyć, bo wpłacę dopiero w następnym tygodniu tę kasę, jak spłynie od ludków. Tak widziałam w schronie takich miłych młodych ludzi jak się zajmowali astami, normalnie na lonży je ganiali z piłeczką. A te asty to ADHD maja jak nic :lol:.Ale nie gryzą bo łapy wpychałam sobie do klateczek i macałam gady:evil_lol: No ide już, dobranoc Państwu;)
-
No miejmy nadzieję,że vet nie znajdzie jej miliona chorób i będzie można z czystym sumieniem zacząć ją znowu ogłaszać jak maciaszek wróci z wojaży. Do Buell jak tu zagląda-widze, że ciągniesz jej watek na amstafach.Dzięki:bye:Wiem,że macie sami sporo psów co szukają domów.Koło Bazylki siedzi taki jeden śliczny amstaf-bardzo spokojny, rzekłabym dystyngowany, absolutnie się nie narzuca. Ma takie smutne oczy.:shake: ojoj, dobra, nie narzekamy, bierzemy się w garść i do boju. To reszta też niech trzyma te kciuki i będzie dobrze.
-
A.. tam gdzie w lecie- to pamiętam, pamiętam.Rzeczywiście bardzo tam ładnie wtedy było, aczkolwiek teraz mamy przedwiośnie i z pogodą to na dwoje babka wróżyła.Ale grunt to dobry humor czego wam życzę.Bawcie się zatem dobrze i nie zapomnijcie, że ten pałacyk ma cienkie ściany chyba ;) Do usłyszenia!!!!
-
[quote name='maciaszek']Masz lekkiego świra i personifikujesz uczucia zwierząt! [/QUOTE] Oj dzięki ci dobra kobieto!!!:lol: To wielka ulga. A Bazylka wygląda jak szczeniaczek bo się jej brzuch zaookrąglił od tego żarcia co wciągnęła. Widzieliście na filmikach jak ładnie już reaguje na swoje nowe imię? No faktycznie, póki co to ona żadnych scen w boksie nie odstawia po spacerku, to może dobrze będzie. Bombona oglądałam już kiedyś dawno.Fajny film, taki pogodny i aktorzy normalni- bo w tych południowoamerykańskich produkcjach to zwykle same nabotoksowane laski występują. Bombon był bardzo grzeczny i grał świetnie;) kapitalnie wyglądał jak tak sobie jechał na przednim siedzeniu samochodu razem ze swoim nieśmiałym panem.I ileż ten człowiek zyskał dzięki niemu. Z bezrobotnego oraz bezimiennego wyrabiacza noży został HODOWCĄ PSÓW.
-
Oj uśmiałam się przy poniedziałku( a to mój najbardziej znienawidzony dzień tygodnia) Życie ,życie.Najpierw książę romantycznie patrzy ci w oczka a potem spycha cię z kanapy.Taki to już kobiecy los no nie? Chyba , że jest się kobieta dominującą- ale wtedy trzeba cały dzień się wydzierać i struny głosowe wysiadają:diabloti: Pies poległy jest extra! Jak one te białasy wiedzą jak tu zagrać człowiekowi na uczuciach.Moja Tortilla jest taka samiutka.Zawsze rozwala się na łóżku i spycha mnie na krawędź, pyskuje i wykłóca się jak nie może czegoś dostać,co brzmi jakby mały słoń trąbił za stadem a na koniec bardzo ale to bardzo ostentacyjnie pokazuje jaka jest nieszczęśliwa ale cóż ugnie się pod naporem wrednej panci:lol: Za dobrze te nasze psy maja, trzeba by je do schronu na weekend zakwaterować coby sobie pooglądały jak współbracia żyją. Maciaszku a ty z bestią wyjeżdżasz???( znaczy mam na myśli Bazyla nie TZ-ta;))
-
Tak Aga,maciaszku z pewnością macie rację to nie może być pies przybłęda, ona czeka, cały ten czas chyba.I dlatego to się przeraziłam, skoro dzisiaj już była taka wesoła.Bo co jak ona myśli, że się doczekała???:-( Powiedzcie, że mam lekkiego świra i personifikuje uczucia zwierząt please!!! Może to jednak od jedzenia, aż dziw ,że się nie ochwaciła po takim wielkim żarciu.próbowałam, ale normalnie nie szło jej powstrzymać tak jadła. Tak jest mocno nakrapiana, ale dogi też tak się pigmentują z wiekiem.Ja każdemu mowię, że Tora to taki przerośnięty dalmatyńczyk i ludzie wierzą!;) Beata wkleiła ucho to ja już nie będe dodawać swojego:evil_lol:, dokładnie tak to wygląda.Nie boli ją jak czyścimy, być może swędzi i dlatego to lubi.Ale ze słuchem chyba problemy już ma. Maciaszku jedź i odpoczywaj, będziemy tęsknić ale Bazylka nie zając nie ucieknie.Najważniejsze to żebyś ty w dobrej formie była. Na koniec Bazylka mówi-[B] Have a nice Monday folks [/B]:bye: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/705/3e6a0774953a38f4.jpg[/IMG][/URL]
-
To jeszcze fajne zdjęcie, na allegro chyba się nada [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/693/3159700a1c62f69a.jpg[/IMG][/URL] Reasumując- to bardzo spokojny, łagodny pies.Można mu zabrać michę z jedzeniem, włożyć rękę w paszczu i pomacać zęby, wkręcić palec do ucha. Ciągnie do innych psów ale bardziej z ciekawości chyba niż w celach zabawowych. Nie wiem czy byłaby dobra towarzyszka dla 1.5 rocznego dobermana- chyba byłby zbyt żywiołowy jak dla niej.Ale z mniejszym psem mogłaby się dogadać.Strasznie dużo je! No sorry, ja wiem ,że to błąd przekarmiać zwierzaki ale nic nie poradzę.Tam się inaczej nie da. Wszystkie psy zresztą , pomimo, ze maja michy pełne chrupków , po prostu zajadały się gotowanym.Obdzieliłyśmy jeszcze 4 w boksach koło Bazyli i tak się cieszyły, jak gwizdki. Po wizycie u weta, będziemy znali stan uszu, i generalnie stan zdrowia Bazylii. mam nadzieję, że nic poważnego jej nie dolega a te uszy to już trudno, byle w środku nie zarosły.Stanu zapalnego na pewno nie ma. Czyściłyśmy też uszy takiemu kudłaczowi, i on to miał w środku masakrę!!! A jak płakał:-( Mało mi serce nie pękło ! Musowo trzeba mu było dać chociaż jeść na pociechę.
-
Rzeczywiście już troszkę lepiej się prezentuje.Ale wyczesałyśmy ją, nakarmiły i zachęcały na spacerze do zabawy.Potem siedziała z nami długo w takiej zagródce, gdzie można było ja luzem puścić.Piłeczką nie chciała się jednak się bawić.Ma dość mocno zniszczone zęby- dziwne.Jeden kieł chyba nadłamany. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/673/a3f0abcbec2587ad.jpg[/IMG][/URL] W porównaniu do czarnej Tigry, ani w połowie nie jest taka "przylepa" ale powoli chyba się uczy być troszkę radośniejszą. Pięknie potrafi patrzeć człowiekowi w oczy tymi bursztynowymi ślepkami. Uczę ja łapę dawać.
-
A co temu dogu tak wychudło z boczków???:razz: No nic, trzeba sobie jakoś radzić jak powiedział góral zawiązując but dżdżownicą.Chyba za mało zmniejszyłam zdjęcia ale już nie chce mi się kolejny raz majstrować to sobie poprzesuwacie coby całość obejrzeć. Jeszcze troszkę czarno białych:lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/705/73a475e00de1ea3amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/712/19652e6a4b3eee52.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/713/1e00d32c68fb5414.jpg[/IMG][/URL] Fajna z nich parka.Bazylia rzeczywiście parę razy warknęła, i zaczepna była ale nawet jakby nie zostały przyjaciółkami na śmierć i życie to sądzę,że mogłyby się dogadać.
-
Nie mogłam się powstrzymać:lol: United Colors Of Benetton [U][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/711/3d8a76df37276d6dmed.jpg[/IMG][/URL][/U] Czarna jest tez do adopcji.Bardzo łagodna, śliczna suczka. Razem z Bazylką są dla siebie jakby stworzone. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/693/8ba4a16d1965d1e0.jpg[/IMG][/URL] PS.Ta piękna dziewczyna na zdjęciu to nie ja niestety ;)
-
Bylimy w schronie dziś.Bazylka zjadła konia i kopyta, faktycznie to już łakomstwo.Uszy nadal w tym samym stanie, ani gorzej ani lepiej.Jutro wkleję zdjęcia i napisze coś więcej bo dziś już padnięta jestem Buell- a rozważałes te klipsy na śrubki ?;) Bardzo niekonwencjonalna ozdoba dla niekonwencjonalnego faceta:lol: Miłej niedzieli Kochani!
-
[quote name='maciaszek']Na moje oburzenie wyrażone w tej materii pani oburzyła się jeszcze bardziej i rzekła: "No jak to! Wszędzie było mówione. Były reklamy w telewizji!"[/QUOTE] :lol: W zeszłym roku bawiąc akurat we Wrocławiu, szykowałam się na powrót do domu, tymczasem wydarzyła się jakaś mała katastrofa kolejowa, wiadukt czy tor im się rozpadł i wszystkie pociągi miały straszne opóżnienia. W radiu o tym mówili w wiadomościach i w Tv pewnie też.Ponieważ w żaden sposób nie mogłam się dodzwonić do inf.kolejowej we Wrocku( żadne tam zajęte, po prostu nikt nie odbierał i już), zadzwoniłam na dworzec PKP gdanski gdzie odebrała naburmuszona pani i na moje pytanie czy pociągi przyjeżdżające z Wrocławia tego dnia maja jakieś opóźnienie, odrzekła, że nie wie, jak przyjadą to będzie wiadomo.:cool3:Na moje zdziwienie, że PKP nie dysponuje takimi informacjami, skoro nawet w radiu o tym trąbią , pani wrzasnęła a "[B]ona nie ma tu czasu radia słuchać[/B]" i się rozłączyła. No i czyż to nie piękne?:lol: Normalnie żyjemy sobie w zakręconym sitcomie, jaka szkoda,że nie jestem lepszym pisarzem. maciaszku a ku czemu zmierza ta seria zdjęć z tobą jako królewną i zaklętym w Bazyla królewiczem??? Hmm.....;).Chyba jednak za niego nie wyjdziesz co???:eviltong:
-
Buell, przez ciebie jeszcze będę musiała zmienić zdanie o polskim rodzaju męskim:???: A miałam takie ugruntowane poglądy...:evil_lol: Tymczasem KUP PAN CEGŁĘ czyli link do bazarku mojego [FONT=Arial][SIZE=2][URL="http://www.dogomania.pl/threads/203932-Bi%C5%BCuteria-r%C4%99kodzie%C5%82o-dla-Bazylii-czyli-b%C4%85d%C5%BC-pi%C4%99kniejsza-na-wiosn%C4%99%21-Do-20.03-godz.20?p=16474018#post16474018"]http://www.dogomania.pl/threads/203932-Bi%C5%BCuteria-r%C4%99kodzie%C5%82o-dla-Bazylii-czyli-b%C4%85d%C5%BC-pi%C4%99kniejsza-na-wiosn%C4%99!-Do-20.03-godz.20?p=16474018#post16474018[/URL][/SIZE][/FONT] Strasznie duże zdjęcia mi wyszły, nie mam wprawy.Chyba tego nie wywalą???:placz: No nic. Właźcie i róbcie PR ,marketing i reklamę- o tak mniej więcej :sweetCyb::lol:
-
Ja pitolę!!! no wyglądasz jak królewna , z wiernym giermkiem u boku, smutna za swoim królem co nie wraca z wojny 30-letniej co najmniej:lol: Maciaszku natychmiast przestań tak się rozmemływać psychicznie albo się w żabę zamienisz za karę!!! Lepiej weż i się sprzedaj:razz: do jakiejś Agencji Reklamowej bo ślicznie się upozowaliście z Bazylem, ta bestia też wie jak się ustawić do zdjęć, zobaczcie jak na tym 3 zdjęciu oboje patrzą w tym samym kierunku z taką zadumą i smutkiem w oczach.:crazyeye: No niech mnie, fotki jak z filmu Walta Disney'a!!!!