-
Posts
2931 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by onek
-
[quote name='MARS']... PS. Życie Weterynaryjne ma zatytułowany jeden z działów: "Uchwały i Stanowiska" czyli rozróżnia jedno od drugiego.[/quote] Mars: poszukaj "stanowiska" tutaj...bo tu o uchwale, uchwałach na wszelkie sposoby jest:cool3: [URL]http://www.vetpol.org.pl/ustawa_o_zawodzie.htm[/URL]
-
[quote name='onek'].... II.Zabiegi zootechniczne i inne wynikające z technologii produkcji mogą być przeprowadzane wyłącznie przez osoby uprawnione ( ust.2), mogą być wykonywane z zachowaniem koniecznej ostrożności i oględności, by ograniczyć cierpienie i stres zwierząt( ust.2),[B] i jeżeli powodują ból wykonuje się je w znieczuleniu ogólnym albo miejscowym[/B], z wyjątkiem tych zabiegów, które według zasad sztuki weterynaryjnej wykonuje się bez znieczulenia ( ust.3).[/quote] I co zgadza się ?
-
[quote name='MARS']KRLW zajmuje wiele stanowisk w różnych sprawach. Stanowiska te sa tylko wyrażeniem poglądu przez członków KRLW. I to nie zawsze wszytskich a 50% +1. Nie jest dla lekarzy wolnej praktyki takie stanowisko w żaden sposób wiążące i lekarze mogą też posiadać swoje stanowiska, niekoniecznie pokrywające się z tymi z KRLW.[/quote] Chyba , że to uchwały są? Prawda? A to stanowisko , które mamy na myśli zostało przyjęte uchwałą, czy np. odczytane tylko? Odsyłam do Waszego kodeksu etyki, link podałam parę postów wyżej. [SIZE=1][COLOR=navy]Art. 10[/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=navy]1. Lekarz weterynarii dba o autorytet samorządu zawodowego. Krytykę organów i członków samorządu można prowadzić w izbach lekarsko-weterynaryjnych, na posiedzeniach weterynaryjnych towarzystw zawodowych i naukowych, a także na łamach czasopism zawodowych. [/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=navy]2.Powinnością lekarza weterynarii jest aktywne uczestnictwo w pracach, zebraniach oraz zjazdach samorządu zawodowego. [/COLOR][/SIZE] [COLOR=navy][SIZE=1]3. Nieprzestrzeganie uchwał organów samorządu lekarzy weterynarii oraz działanie na szkodę tego samorządu, w tym niepłacenie składek członkowskich, stanowi przewinienie zawodowe[/SIZE].[/COLOR]
-
[quote name='MARS']Z punktem trzecim nie mogę się zgodzić, bo zabieg kastracji dorosłego knura jest jednocześnie zabiegiem wynikającym z technologii produkcji jak i lekarsko weterynaryjnym, bo nikt inny nie ma możliwości przeprowadzenia takiego zabiegu z racji braku dostępu do środków narkotycznych.[/quote] Na knurach się nie znam....A co z psami? Ps. Chociaż jako prawnik podsune Tobie tekst pewnego rozporządzenia: [URL]http://www.eko.org.pl/lkp/prawo_html/rozporz_minim_warunki_zwgosp.htm[/URL] tam znajdziesz o kastracji knurów. To jednak chyba inny zabieg wynikajacy z technologi produkcji jest?
-
[quote name='MARS']onek, nie jestem prawnikiem więc pewnie mi zaraz pokażesz że się mylę, ale dla mnie różnica w zabiegu nie wynika z celu w jakim się to robi, czy gatunku ale z techniki wykonania. Lekarze weterynarii mogą z powodzeniem robić zabiegi hodowlane lub zootechniczne bo uczą się tego w ramach studiów. Zabiegiem lekarsko-weterynaryjnym jest dla mnie taki zabieg którego nie może wykonać hodowca bądź zootechnik bo z racji swego wykształcenia nie potrafi tego zrobić i nie ma dostępu do środków które do wykonania takiego zabiegu sa potrzebne. Czyli na przykład kastracja młodych prosiaków takim zabiegiem nie jest, a kastracja knura do którego używamy znieczulenie już tak. Kopiowanie ogonów u dwudniowych szczeniąt czy prosiąt nie, ale amputacja ogona u dorosłego psa tak.[/quote] Otóż tak: 1/zabiegi lek-wet mogą wykonywać tylko lek.wet. Co nie wyklucza jednakże tego by lek. wet. mógł wykonywać także zabiegi zootechniczne czy inne związane z technologią produkcji, jest wszakże osoba uprawnioną. Prawda?.Czy wykonanie tych innych zabiegów przez weta sprawia, że są one już lekarsko-wet? Nie, nadal pozostaja zootechmicznymi lub wynikającymi z technologi produkcji. 2/ zabiegi zootechniczne to nie to samo co zabiegi lekarskie. Prawda? 3/podobnie jak zabiegi związane z technologią produkcji. Prawda?( kastracja panów swiń bez względu na ich wiek jest zabiegiem związanym z technologia produkcji) Prawda? Obcięcie ucha czy ogona psu nie jest zabiegiem zootechnicznym ani wynikającym z technologi produkcji. Prawda? Ustawa o ochronie zwierząt w art. 27 najkrócej stanowi tak: I.Zabiegi lek-wet są dopuszczalne tylko dla ratowania zdrowia i życia zwierzęcia oraz dla koniecznego ograniczenia populacji ( ust.1) i mogą być przeprowadzane wyłącznie przez osoby uprawnione ( ust.1 i ust.2), mogą być wykonywane z zachowaniem koniecznej ostrożności i oględności, by ograniczyć cierpienie i stres zwierząt ( ust.2), i jeżeli powoduja ból wykonuje się je w znieczuleniu ogólnym albo miejscowym, z wyjątkiem tych zabiegów, które według zasad sztuki weterynaryjnej wykonuje się bez znieczulenia( ust.3). II.Zabiegi zootechniczne i inne wynikajace z technologii produkcji mogą być przeprowadzane wyłącznie przez osoby uprawnione ( ust.2), mogą być wykonywane z zachowaniem koniecznej ostrożności i oględności, by ograniczyć cierpienie i stres zwierząt( ust.2), i jeżeli powodują ból wykonuje się je w znieczuleniu ogólnym albo miejscowym, z wyjątkiem tych zabiegów, które według zasad sztuki weterynaryjnej wykonuje się bez znieczulenia ( ust.3). tak wyglada interpretacja tego art. Kto nie wierzy odsyłam do komentarza. Jeżeli Ty jako lek wet masz watpliwości czy zabieg kopiowania uszu i ogona u psa jest zabiegiem lek-wet czy też jest zabiegiem zootechnicznym ( o innym wynikajacym z technologii produkcji nie wspomnę bo nie chowamy {produkujemy} psów na mięso itp) to zapytaj kolegów, a najlepiej tych w Waszego samorządu. Tylko po co ? Stanowisko to znamy. Pamietasz? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=6521464&postcount=424[/URL]
-
[quote name='MARS']A czy wiesz czym się różni technicznie kurtyzacja ogona u 2 dniowego szczeniaka i prosiaka? I czy do prosiaka ktoś woła weta?[/quote] [B]MARS: [/B]Nie kombinuj, tylko proszę odpowiedz:lol: To metoda moich dzieci, odpowiadać pytaniem na pytanie. Ale napiszę Ci czym się różni hodowla psów od chowu zwierząt gospodarskich - w Polsce hodujemy prosiaki na mięso i skóry - w odróżnieniu od psów. Metody chowu świń i hodowli psów są z tego powodu inne. Przy m.in. świniach są stosowane zabiegi wynikające z technologi produkcji takie jak obcinanie ogonów( z tego co wiem tylko wówczas gdy dochodzi do tzw. kanibalizmu wśród świń) piłowanie kłów, kastracja knurów ( chyba z uwagi na zapach mięsa- a nie ograniczenia populacji). Nie oceniam zasadności tych zabiegów ( mnie osobiście przerażają) , ale pisaliśmy o jasności ustawy w zakresie kopiowania uszu i ogonów u psów. Sądząc po treści Twojego pytania ( zamiast odpowiedzi) chyba trafiłam? Panie dr? No nie daj sie prosić. Wyjaśnij - co to zabiegi lek-wet? i kto je może wykonywać? Ja bym mogła to zrobić podpierając się jak zwykle przepisami całego tzw prawa weterynaryjnego- ale kto to przeczyta?. Ty lek.wet. wiesz najlepiej co to [B]zabiegi lek-wet[/B] są:cool3:
-
[quote name='TuathaDea'][SIZE=3][COLOR=#ff0000]"ust. 2 tego (27) artykułu zezwala na wykonywanie na zwierzętach zabiegów lekarsko-weterynaryjnych i zootechnicznych lub innych zabiegów wynikających z technologii produkcji wyłącznie przez osoby posiadające kwalifikacje do ich wykonywania, [U][B]nakładając na te osoby obowiązek zachowania koniecznej ostrożności oraz przeprowadzania tych zabiegów w sposób zapewniający ograniczenie cierpień i stresu zwierzęcia[/B][/U]. Nie wprowadza on jednak zakazu wykonywania takich zabiegów"[/COLOR][/SIZE] [COLOR=black]Skoro MARS twierdzi, że nie potrafi tych zabiegów wykonywać, to jemu prawo tego rzeczywiście zabrania. :evil_lol: Tyle, że on ma na tyle odwagi, że potrafi przyznać, że brakuje mu do tego kompetencji, a nie zasłania się jak niektórzy rzekomą zbędnością takich zabiegów.[/COLOR][/quote] TuathaDea: Proszę, nie krzycz do Nas. Duża czcionka , czerwony kolor, podkreślenie to krzyk w necie. Tobie też polecam komentarz do ustawy o ochronie zwierząt. Przestaniesz cytować pismo ignoranta z MR, który o przepisach ustawy i ich interpretacji pojęcia nie miał jak to pisał. Może teraz doczyta, jak mu prześlesz egzemplarz i zażądasz przeprosin za wprowadzenie w błąd. Sławny już jesteś, bo na wielu forach cytują ten list do Ciebie. I dzięki temu sprawa stała sie głośna.
-
[quote name='MARS']Oki Laluna przyznaję Ci rację. Tak napisałem, (heh, pamięc mnie widac zawodzi)W takim razie teraz piszę że wtedy pisząc te słowa myliłem się że ustawa mi tego zabrania. Lektura wątków na dogomani pokazała mi że jednak tak nie jest na 100% bo ustawa jest nieprecyzyjna.[/quote] A ustawa jest precyzyjna- masz wątpliwości - zaopatrz się w komentarz do tej ustawy. I na marginesie, czy Ty wiesz co to są zabiegi lekarsko-weterynaryjne? Czy może je wykonywać ktoś, kto nie jest lek.wet? Czy zabiegi chirurgiczne wykonywane w znieczuleniu ogólnym to też zabiegi lek- wet czy zootechniczne lub inne wynikające z technologii produkcji? Pytam Ciebie bo jesteś lek-wet..
-
[quote name='MARS']Nie, lekarze weterynarii nie składają tej przysięgi.[/quote] Ale maja swój kodeks etyki i składają odpowiednie przyrzeczenie [URL]http://www.lilw.pl/kodeks/kodeks.html[/URL]
-
Mars: post 369, Laluna zacytowała część, ale ja cały :cool3: z moim pogrubieniem... [quote name='MARS']LALUNA dla Twoje wiadomosci... [B]Ogonow ani uszu psom nie tne bo mi ustawa zabrania.[/B] To raz. a Co do wiekszosci odnosnie sterylizacji to raczej nie padl bo po tym moim wpisie jak na razie byly dwa glosy ktore sa przeciw sterylizowaniu wszystkiego co sie rusza a cztery ktore ze mna sie nie zgadzaly. Cztery to chyba wiecej niz dwa?[/quote] Ups , zdublowałyśmy się
-
[quote name='Jasiek']Ogon ogonowi nierowny.Czy Ty widzialas u psowatych nienaturalnie długi ogon który prawie ciągnie się po ziemi i zwierzę ma trudności z jego noszeniem? Tu nie chodzi czy natura stworzła wogole ogon i uszy ale jakie stworzyła.[/quote] Jasiek: co to znaczy nienaturalnie długi ogon? Czy jeżeli stanowi połowę długości całego ciała, tak jak u fenków to wg Ciebie jest już nienaturalnie? Cyba, że fenek , kojot z podobnie długim ogonem, wilk ( wszystko psowate) to są wybryki natury... Co masz na myśli pisząc, że zwierzę ma trudności z noszeniem ogona? Rzeczywiście dyskusja z Tobą jest , jakby to napisać...trudna. Trudno dostosować się do Twojego poziomu.
-
maxxel- dlaczego Twoim zdaniem kopiowanie chroni przed zranieniem? Czy nie jest możliwe zranienie kopiowanego ogona? Dlaczego zatem kopiuje się tylko część? Najlepiej obciąć przy końcu i z głowy. Z uchem podobnie, prawda? Po co zostawiać te kikuty. Obcięte całe ucho- największa słuchająca dziura ( to do lutomskak). Jak kastrujemy to oba jajka- nie? A może zostawiamy jedno, pól, 2/3, 3/4 ? maxxel odpowiedz proszę - ja ze wsi jestem.
-
Orsini:lol: Nie rozwijając tematu sterylizacji ( to na inny cały wątek temat jest) psów nierasowych (za Tobą - kundli) zajmijmy się kwestią obcinanania im ogonów i uszu. Czy według Ciebie, skoro psy nierasowe nadal istnieją, można im obcinać ogony i uszy, a jeżeli tak to w jakim celu? Czy nie jest tak, jak napisała niceravik, że interpretacja art.27 ustawy dokonana przez nieznanego mi ministerialnego ignoranta incognito - zezwala na obcinanie różnych części ciała tylko zwierzętom hodowlanym, w tym psom rasowym ( nie wiedziałam, że jak mam psy rasowe to mam hodowę, ale to drobiazg :cool3:) , a nie zezwala kudlom?
-
[quote name='Jasiek']Zejdż ze mnie bo mi duszno:loveu:Klepiecie wkółko jedno i to samo .Macie demencje starczą ? Daj linka do tego komentarza bo nie chce mi sie szukać.[/quote] Otworz okno:loveu: Niestety w myśl zasad prwa autorskiego - nie bedzie linka do tresci publikacji naukowej. Trzeba sobie komentarz do ustawy zakupić w najblizszej ksiegarni prawniczej.
-
[quote name='MARS']Moim zdaniem tekst w "Moim Psie" był prywatną opinią Pana Jażdżewskiego a nie stanowiskiem organu administracji której wtedy przewodził. Gdyby było inaczej to ten sam tekst znalazłby się w odpowiedzi na pismo Empati, ale............ się tam nie znalazł.[/quote] MARS Tobie także, tak jak Jaśkowi, polecam komentarz do ustawy o ochronie zwierząt. Jest dostępny.
-
Pani Zofio:lol: Korzystając z tego, że Pani tu zagląda oraz w nawiązaniu do pewnej Pani myśli, a mianowicie tej, że warto zapamietać tych parlamentarzystów, którzy myślą o zwierzętach i nie są obojętni na ich los wkleję treść Oświadczenia senatora kończącej się w listopadzie 07 kadencji (nie został wybrany na nastepną) i odchodzacego ministra Pana Ryszarda Legutko. Oświadczenie to zostało złozone w dniu 18.10.06 na 20 posiedzeniu Senatu [I]Oświadczenie skierowane do ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego RP Zbigniewa Ziobry[/I] [I]Uchwalona w 1997 r. ustawa o ochronie zwierząt w rozdziale 11 wprowadza kilka typów przestępstw obwarowanych sankcjami karnymi, z karą bezwzględnego pozbawienia wolności włącznie. Szczególnie istotny w katalogu przestępstw ustawy jest art. 35 dotyczący zabicia zwierzęcia.[/I] [I]W powszechnej opinii społecznej przepisy te nie są dostatecznie realizowane - świadczą o tym liczne artykuły prasowe oraz reportaże telewizyjne, a także liczba zgłoszeń kierowanych do organizacji społecznych, których zadaniem statutowym jest ochrona zwierząt. Oskarżonych o przestępstwa z ustawy o ochronie zwierząt spotyka niemal zawsze grzywna, czyli najłagodniejszy rodzaj kary z ustawowo przewidzianych. Problemy z realizowaniem ustawy zaczynają się jeszcze wcześniej, na etapie działań prokuratury. Z informacji udzielonych mi przez przedstawicieli Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami wynika, że wnioski o popełnienie przestępstwa najczęściej kończą się postanowieniem o odmowie wszczęcia postępowania.[/I] [I]W związku z przedstawioną sytuacją zwracam się o zlecenie przeprowadzenia kompleksowej kontroli wykonywania przepisów ustawy o ochronie zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997 r., ze szczególnym uwzględnieniem zasadności postanowień o odmowie wszczęcia postępowania oraz postanowień o umorzeniu postępowania w sprawach, których podstawą prawną są przepisy karne tejże ustawy.[/I] [I]Ryszard Legutko[/I] Pozdrawiam i mam nadzieję, że nowy minister taka kontrolę przeprowadzi.
-
[quote name='sylwia i boksery']Od 1 stycznia 2007 we Włoszech obowiązuja zakaz kopiowania uszu i ogonów-i wystawiania psiaków skopiowanyc po tym terminie ofkors :lol: Info od znanego hodowcy psów z Włoch. To tak,żeby wrócić do tematu :diabloti:[/quote] Sylwia:lol: , a może ten hodowca jakiegoś linka poda? Dla niedowiarków... [SIZE=1]Ps. Troszke tylko nie na temat, bo wracając na moment do dyskusji kto kim jest, to zauważyłam, że Lutomskak pisze zaimki osobowe duża literą:cool3: ( pomijajac niestety inne równie istotne reguły). Moim zdaniem Czarne Gwaiazdy miały na to wpływ. [/SIZE]
-
[quote name='Jasiek']Faktycznie można wierzyć Ci na słowo:lol::lol::lol::lol::lol::lol:[/quote] [quote name='sylwia i boksery']Nie mam linka,niestety :evil_lol: Po prostu objaśnił podczas wizyty i oglądania miotów,że jest zakaz i dlatego nie tnie swoich szczeniaczków. Dla mnie to wiarygodne źródło-bo to tzw "beton" czyli absolutni zwolennicy kopiowania :cool3:[/quote] Jasiek wyskoczył jak Filip , zacytował odpowiedz Sylwii, zanim ja umieściła:evil_lol:. Co z tą Dogo... Ps. O mnie też wstawiło 4 posty do tyłu
-
Vectra:lol: W sprawie zabijania siekierą psów na smalec w prywatnym schronisku- poczekajmy na wyrok sądu, w tym także uzasadnienie w zakresie szkodliwości społecznej. W sprawie Ozziego sprawa chyba sie jeszcze nie skończyła? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=6329657&postcount=26[/URL] Nie wiem jak z misiem.... Nie chce wartościować, każda z tych spraw jest ważna, bo dotyczy zwierząt i naszego do nich stosunku. Nadal są tacy co traktują zwierzęta jak rzecz, zabijają , znęcają się. Moim zdaniem nie może być przyzwolenia zarówno na bestialskie znecanie sie i zabijanie zwierząt dla smalcu jak i na bezzensowne kaleczenie dla wątpliwej satysfakcji estetycznej. Ps. A tak niektórzy piszą o zabijaniu psów na smalec. [I]"Dlaczego zostali oskarżeni o znęcanie się nad zwierzętami? Moim zdaniem powinni [/I] [I]być oskarżeni co najwyżej z racji złamania jakichś przepisów sanitarnych lub [/I] [I]nieodprowadzania podatków ze sprzedaży smalcu."[/I] [URL]http://www.grupy.egospodarka.pl/Wszystkie-zwierzeta-sa-rowne,p,1295433,9.html[/URL] Przykre odnosze wrażenie, ze na tym forum - miłosników psów - zadawane są pytania w podobnym guście odnosnie kaleczenia psów tj. obcinania im ogonów i uszu bez uzasadnionego powodu... a jaka podstawa prawna?, a może ustawa jest niejednoznczna?, a jak prosiakom ogony ciąć można, to psom też? ,a........ i tak dalej...
-
[quote name='Czarne Gwiazdy']No to teraz pytanie za sto punktów. Pokaż mi regułę/zasadę ortograficzną, która mówi, że w listach nieformaclnych/nieoficjalnych NALEŻY pisać zaimki osobowe wielką literą. [/quote] [COLOR=Blue] Zasady pisowni zaimków (osobowych i dzierżawczych) są takie same i w korespondencji tradycyjnej, i w internecie (także w SMS-ach). Powinniśmy więc pisać: „Myślę o Tobie”, „Chcę Cię zapytać...”, „Odpowiem Wam jutro”, „Twój pomysł mi się nie podoba”. Wątpliwości co do pisowni omawianych zaimków mają zapewne związek z tym, że grzeczność językowa się demokratyzuje i upraszcza. Mówimy i piszemy szybko, stąd piszącemu w szybkim tempie na klawiaturze komputera wygodniej jest nie używać klawisza shift. Być może w przyszłości wskazane zasady się zmienią. Na razie ze względów grzecznościowych adresata każdego komunikatu, niezależnie od medium, należy zapisać wielką literą.[/COLOR] — Małgorzata Marcjanik, prof., Uniwersytet Warszawski [url]http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=8337[/url]
-
Ciekawe jakby sobie radził z całym ogonkiem?
-
[quote name='moon_light']Uszka to nie ogonek :p[/quote] Rzeczywiście:p
-
[quote name='TuathaDea']Tiaaa... Pan zdał, Pani się zdawało...[/quote] Może pan nie zdał:lol: A z autorem pisma z MR - anonimowym, polemizować nie będę dla zasady.
-
Spokojnie...Proszę o normalną czcionkę, nie jestem ślepa, Art.27 wprowadza zakaz przeprowadzania innych zabiegów lek-wet niż ratujących życie i zdrowie zwierzęcia i ogr.populacje. Ustawodawca używa określenia 'dopuszczalne są" [CENTER][I][B]Art. 27. [/B][/I][/CENTER] [I]1. Zabiegi lekarsko-weterynaryjne na zwierzętach [B]są dopuszczalne [/B]dla ratowania ich życia lub zdrowia oraz dla koniecznego ograniczenia populacji i mogą być przeprowadzane wyłącznie przez osoby uprawnione.[/I] Zwróć uwagę na art. 28: [CENTER][B][I]Art. 28.[/I][/B][/CENTER] [I]1. Doświadczenia i testy na zwierzętach [B]są dopuszczalne[/B] tylko wtedy, gdy są konieczne do badań naukowych, dydaktyki w szkołach wyższych lub ochrony zdrowia ludzi bądź zwierząt, jeżeli celów tych nie można osiągnąć w inny sposób z powodu braku odpowiednich metod alternatywnych. Osoba, która ma przeprowadzać doświadczenia lub testy na zwierzętach, ma obowiązek korzystać z międzynarodowej informacji w danej dziedzinie nauki, by wyeliminować powtarzanie doświadczeń, jeżeli nie są one konieczne.[/I] gdzie również użyto określenia " są dopuszczalne". Nikt nie ma wątpliwości, że inne doświadczenia są zakazane. W art. 37 wskazano, że naruszenie zakazu z art. 28 jak i z art. 27 jest karane. Zabieg amputacji ucha lub ogona z przyczyn innych niż zdrowotne jest zatem zakazany.
-
[quote name='TuathaDea']Jeżeli prawo o ruchu drogowym mówi w art. 16, że: 1. Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny.2. Kierujący pojazdem, korzystając z drogi dwujezdniowej, jest obowiązany jechać po prawej jezdni; do jezdni tych nie wlicza się jezdni przeznaczonej do dojazdu do nieruchomości położonej przy drodze. 3. Kierujący pojazdem, korzystając z jezdni dwukierunkowej co najmniej o czterech pasach ruchu, jest obowiązany zajmować pas ruchu znajdujący się na prawej połowie jezdni. to pojwiające się sformułowanie "jest obowiązany" oznacza bezpośredni nakaz określonego zachowania i nie ma potrzeby, aby ustawodawca pisał, że w okreśonych sytuacjach zakazuje się poruszania po lewej jezdni. Czy oczekujesz, aby obok znaku nakazu skrętu w prawo był koniecznie stawiany znak zakazu skrętu w lewo? Co do pisma ministerstwa -sformułowanie [CENTER][SIZE=6][COLOR=red][B]"Art. 27 ustawy nie wprowadza zakazu wykonywania takich zabiegów." [/B][/COLOR][/SIZE][/CENTER] [LEFT][B][COLOR=black]oznacza, że (przy zastosowaniu zasady wnioskowania [I]a contrario[/I] )[/COLOR][/B] [B][SIZE=6][COLOR=#ff0000][SIZE=2][COLOR=black]skoro nie ma zakazu, to takie zachowanie jest dozwolone.[/COLOR] [/SIZE][/COLOR][/SIZE][/B][/LEFT] [/quote] Wybacz, ale to co piszesz to pomyłka jakaś W ustawie o ochronie zwierząt w [B]art. 37 [/B]wprost jest napisane, o zakazie z art. 27. ( przypomnę treść [B]Art. 27. [/B][I] 1. Zabiegi lekarsko-weterynaryjne na zwierzętach są dopuszczalne dla ratowania ich życia lub zdrowia oraz dla koniecznego ograniczenia populacji i mogą być przeprowadzane wyłącznie przez osoby uprawnione. 2. Zabiegi lekarsko-weterynaryjne i zootechniczne lub inne zabiegi wynikające z technologii produkcji mogą być wykonywane na zwierzętach wyłącznie przez osoby posiadające kwalifikacje określone odrębnymi przepisami, z zachowaniem koniecznej ostrożności, w sposób zapewniający ograniczenie cierpień i stresu zwierzęcia. 3. Zabiegi powodujące ból wykonuje się w znieczuleniu ogólnym albo miejscowym, z wyjątkiem tych zabiegów, które według zasad sztuki weterynaryjnej wykonuje się bez znieczulenia.[/I]) A tu o zakazach i nakazach [CENTER][SIZE=2][COLOR=Red][B]Art. 37. [/B][/COLOR][/SIZE][/CENTER] [SIZE=2][COLOR=Red]1. [COLOR=Blue]Kto narusza nakazy albo zakazy określone w art.[/COLOR] 9, art. 12 ust. 1-6, art. 13 ust. 1, art. 14, art. 15 ust. 1-5, art. 16, art. 17 ust. 1-7, art. 18, art. 19, art. 22 ust. 1, art. 22a, art. 24 ust. 1-3, art. 25, [/COLOR][/SIZE][SIZE=2][COLOR=Red][COLOR=Blue]art. 27,[/COLOR] [/COLOR][/SIZE][SIZE=4][SIZE=2][COLOR=Red]art. 28 ust. 1, 5 i 8-9, art. 29 ust. 1 i art. 30, podlega karze aresztu lub grzywny.[/COLOR][/SIZE] [/SIZE]