morisowa
Members-
Posts
4908 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by morisowa
-
Borys już nie szuka domu:-) Ta historia musiała mieć happy end;-)
morisowa replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Jejku, super!!!!!!!!!!! gos, gratuluję [IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/icon_lol.gif[/IMG] -
Apsa bardzo prosi o zaznaczanie w ogłoszeniach, że sunia jest w warszawie - właśnie miała tel z Poznania.
-
jejku, super! Bambino, dzięki za naszego honorowego kaukaza :)
-
Czy wiesz dlaczego nazwali mnie ... Durszlak?
morisowa replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
Myślę, że warto spróbować, Durszlak zasługuje, by dać mu wreszcie szansę! -
Buba - kochana 'czarna czekolada' odeszła ...
morisowa replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
do wciskania psów? Zawsze :diabloti: -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
morisowa replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zapraszam do schroniskowej koleżanki Grubcia, starszej Onki Dianki, u której stwierdzono nowotwór kości: http://www.dogomania.pl/threads/148882-POMOCY-PILNIE-TYMCZAS-domowy-podejrzenie-nowotworu-koA-ci-u-onki-Diany -
Buba - kochana 'czarna czekolada' odeszła ...
morisowa replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='zerduszko']Tylko mam męża marudę! Ile psów zamiast niego mogłoby sie zmiescić :P[/QUOTE] to wymień na kilka psów! ;) -
kakadu, dzięki! Rozmawiałam dziś z opiekunką o Diance, o jej zachowaniu, charakterze. Sunia sporo śpi w swoim posłaniu. Innych psów nie zaczepia (jest luzem na korytarzu). Jak inny wchodzi na jej posłanie to warczy ale na polecenie opiekunki odpuszcza.. Z żadnym psem/suką się nie pogryzła. Bardzo karna, grzeczna w stosunku do ludzi. "Do siebie", "wyjdź", "chodź", "zostaw" - takie komendy dnia codziennego zna i wykonuje. Słucha co się do niej mówi, uważa na człowieka. Miła, łagodna a przy tym nie jest nachalna.
-
Czy wiesz dlaczego nazwali mnie ... Durszlak?
morisowa replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
żeby hotelik to potrzebne pieniądze :/ -
Miał umierać miesiącami w cierpieniu.. ZDROWY, SZCZĘŚLIWY W DS !!!
morisowa replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
więcej fotek jutro, może dopatrzysz się podobieństwa ;) -
Miał umierać miesiącami w cierpieniu.. ZDROWY, SZCZĘŚLIWY W DS !!!
morisowa replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
Trevor pozostał Trevorem :) Poznajecie? [URL=http://img109.imageshack.us/i/kopiaimag0245.jpg/][IMG]http://img109.imageshack.us/img109/5599/kopiaimag0245.jpg[/IMG][/URL] -
Po Florianie pozostały pieniądze: 210 zł. Ciężko wybrać jeden cel, na który miałyby pójść te pieniądze, tyle tych psiaków w potrzebie :( Wybrałam trzy cele, każdy dostałby po 70 zł. -Siwa i Dakota z "kojca Borysa", czyli hospicjum dla kaukazów; dlaczego? - bo to dwie schorowane staruszki, które dzięki Biafrze dostały szanse na godne dożycie. Dokładnie jak z Florciem. Tylko, że toną w długach... -Kręcioł, czyli "rejonowy" kolega Florka. Dlaczego? - starszy pies po wielu przejściach i 7 latach na Paluchu od kilku miesięcy czeka na DS w hoteliku. Nie ma pełnych deklaracji, co miesiąc trzeba łatać dziurę. -Buba "stara i brzydka"; dlaczego? - kolejna niechciana staruszka z Palucha. Udało się odmienić jej los, ale pojechała do hotelu bez nawet połowy deklaracji Czekam na opinie. Oczywiście, myślałam o Diance. Ale te psiaki już zostały wyciągnięte i już mają mniejsze lub większe braki finansowe. Na Diankę najpierw musi być pomysł :/
-
02.02.2010 Florian odszedł za TM (*)
-
Kaukaz Mojo – u Biafry - odszedł za TM (*)
morisowa replied to KWL's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
napiszę, napiszę - przepraszam, ale z powodu odejścia naszego Florcia za TM nie miałam serca do pisania -
[quote name='kakadu']Florcia juz nie ma :shake:; jest za to cała masa starych psów na Paluchu, ktorym tez nie zostało zbyt dużo czasu... gdyby były możliwości, żeby założyć takie Hospicjum im. Dziadka Florka i jakos im pomóc; choćby pojedynczo... Uczcilibyśmy w ten sposób pamięć Floriana... tylko jak to zrobić... Gdybym miała duży dom z dużym ogrodem... a do tego sporo czasu i sporo pieniędzy... tak, mogłabym mieć psie hospicjum, przytułek dla niechcianych dzikusów i kilka kojców dla "agresywnych" kaukazów (i nie tylko). Marzenia :roll: A póki co bardzo realnie zapraszam na wątek Onki Diany z podejrzeniem nowotworu kości. Jakaś taka straszliwa cisza panuje u niej :-( http://www.dogomania.pl/threads/148882-POMOCY-PILNIE-TYMCZAS-domowy-podejrzenie-nowotworu-koA-ci-u-onki-Diany
-
Bardzo dziękuję wszystkim, którzy wspierali nas wpłatami, słowem, obecnością na wątku. Bez Was Florian byłby jedynie wpisem w rejestrze: "3450/07, padnięcie". Dzięki Waszej pomocy spełniło się marzenie Florcia. Stał się pańskim, kochanym psem we własnym domu. Nie miał dużego metrażu, nie był jedynym pupilkiem. Ale stał się częścią naszego domowego stada. Miał ciepło i miękko, miał pełną michę (a nawet momentami jadł z ręki :eviltong: ), miał spacery. Był głaskany, przytulany. Miał miłość. Nie cieszył się tym długo, ale takie jest to życie... Moim marzeniem jest, by żaden pies nie odchodził samotnie za kratami. Ludzie mówią, że nie wezmą starego psa, bo tak bardzo przeżywają rozstania, bo tak bardzo kochają psy. Nie wezmą starego, chorego psa, by wkrótce go żegnać - bo to będzie bolało. Tak, rozstanie boli. Ciężko jest żegnać przyjaciela na zawsze. Ale o ile ciężej psu odchodzić samotnie..? Rozumiem (choć sama robię inaczej), że ludzie nie chcą brać takich psów. Ale niech nie mówią, że to wynika z miłości do psów. To wynika z miłości do samego siebie.
-
Czy wiesz dlaczego nazwali mnie ... Durszlak?
morisowa replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
Uprzejmie donoszę, że oczko ma się dobrze. Kropelki jeszcze psiak dostaje, ale jest prawie, prawie zakończone leczenie :)