Jump to content
Dogomania

morisowa

Members
  • Posts

    4908
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by morisowa

  1. Niedziela pasuje, będę w schr, będę czekać. Nie widziałam potwora tydzień (nie tęskniłam...), mam nadzieję, że wszystko ok, jutro sprawdzę.
  2. UBOCZE, dzięki za zdjęcia i relację!
  3. Nie zdążyłam się z Tobą pożegnać...
  4. Ajlii zakupiła Jaśkowi Tolfedynę, jest szansa, że mu w dużej mierze pomoże. Jaśmin rozrabia, cieszy się i absolutnie nie przyjmuje do wiadomości jakiejś ciężkiej choroby :) I tak powinno być ! Przelałam na konto Ajlii 200 zł
  5. Apsa, Magdyska - dzięki Malcia niestety słabnie. Sama chodzi po schodach, ale na spacerze zrobi co trzeba i od razu chce wracać. Ostatnio zaczęła też pokasływać :/ Jej główna radość to żarełko - ale tylko gotowane mięsko albo mięsne puszeczki (Animonda i Rocco).
  6. Apsa, dzięki za fotki :) (bo kwl'a to się nie doproszę...) :diabloti: Dziobuś sobie nadal dzielnie drepta. Jak mam wolny dzień i jest ładna pogoda to chętnie spędzi i godzinę na spacerku :) tylko w jego wykonaniu to jest dreptanie i wąchanie trawki. Czasem ma słabsze dni i wtedy zrobi siku i chce wracać. (a czasem zrobi siku na kwl'a :evil_lol: - ale to on powinien o tym napisać :evil_lol: )
  7. kwl miał jeden telefon z ogłoszeń Mojo, nic rozsądnego
  8. Rozliczenie robiła 07.04. Twoja wpłata dotarła 11.04. To rozliczenie na dziś (dopłaciłam resztę za kwiecień): [B]Wpłaty - kwiecień 2011[/B][B]:[/B] 10 - APSA 50 - morisowa 10 - 3 x 100 - mysza1 30 - magdyska25 30 - gremlin 10 - Ciencienia 23,80 - morisowa 20 - rencia42 15 - Selenga 20 - migdalena 150 - gos (II, III, IV) 20 - Aziza 10 - Ciencienia (I) 40 - Igusia (III i IV) ______ 538,80 + 56,20 z marca = 595 [B]Wydatki - kwiecień [/B][B]2011[/B][B]:[/B] 320 - hotel za kwiecień 1. rata 130 - hotel za kwiecień 2. rata ______ 450 [B]Stan konta 29.04.11. : 145 zł [/B]
  9. Ajlii była z Jaskiem na kolejnych badaniach - usg czaszki i jamy brzusznej. Po cytuję maila Ajlii: [FONT=Arial][SIZE=2]Usg wykazało, że ten twór na czole to nie lita masa (co wg dr Marcińskiego dobra wiadomość), ale płyn - wynik rozpadu guza. Jama brzuszna ok - poza rakiem to Jasio okaz zdrowia :) Jest tylko problem z prostatą, ale to kwestia wieku - kastracja rozwiązałaby problem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Dr Marciński proponuje podać leki p/c zapalne + osłonę antybiotykową. Twór na głowie powinien się zmiejszać w wyniku leczenia. Jaśmin był też na kontroli u dr[/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2] Bałucińskiej, a ta zaleca:[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]- kontynuację homeopatii[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]- konsultację ponownie u onkologa (ponieważ zmiana jest potencjalnie możliwa do usunięcia)[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]- punkcję i/lub usunięcie guza/płynu [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]- kastrację przy okazji narkozy do punkcji i/lub usunięcia guza/płynu[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]- póki co antybiotyk (np. duomox), nie podawanie sterydu (bo Jasio dostaje niesterydowy lek p/c zapalny)[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Dr Soszyńska dodała do tego propozycję [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]zmiany meloksanu na tolfedynę lub tolfinę (wysięk nastąpił w czasie stosowania meloksanu) Czyli generalnie wieści dobre i na dodatek coś się zadziało, czego nikt nie przewidział a co jest na plus :) Ustaliłyśmy z Ajlii, że Jaska trzeba znów pokazać dr Jagielskiemu. Przelałam Ajlii 200 zł na koszty związane z leczeniem. [/SIZE][/FONT]
  10. Zdjęcia są, ale nie mogę ich od kwl'a wydobyć... Pakiety możesz zamówić, ale zrobię, jak uporam się z tym, co zamówione - jednak przerósł mnie ten bazarek... Malcia raz trochę lepiej raz trochę gorzej. Na spacer nie chce iść, ale jak już wyjdzie to podbiega trochę, trawkę wącha. Niestety w domu jakby jej nie było. Wcześniej już się ładnie otwierała, witała mnie, cieszyła się z głaskania a teraz ma powrót do "niechcemisienic"
  11. Malwinka pozdrawia! w ramach wizyty po-adopcyjnej ;) byliśmy watahą w Kabatach - 4 psy od nas, Malwina i Pedro :) Ja nie odwiedzałam Malwy w hoteliku - różnica w wyglądzie i kondycji po prostu ogromna!!! piękny pies się zrobił a kondycja taka, że prawie Suriczka dogania.
  12. z pewnością to prostsze i wygodniejsze rozwiązanie...
  13. [quote name='Aimez_moi']Dobermanka? ooo .... rudzielec....trzymaj sie na bacznosci.......:)[/QUOTE] Ano skoro małe dziewczynki mu nie odpowiadały to dostał mix dobka :)
  14. oj... wiedziałam od dawna, przekazałam kwl'owi a o wątku zapomniałam... tyle, że ja też tylko wiem, że wydany do adopcji - komu nie mam pojęcia
  15. na dniach będzie "wizyta poadopcyjna" :)
  16. [quote name='Itske']a ta opłata dobrowolna, to tak ile, zeby nie wyjśc na kompletną sknerę[/QUOTE] proponuje 0 zł (słownie: zero ) , lepiej jak dasz na konkretnego psa z dogo... [COLOR=silver]chyba, że chcesz finansować trawę z rolki[/COLOR]
  17. Malwina trafiła do domu, z którym będziemy w kontakcie i będziemy się czasem spotykać na wspólnych spacerach. Więc wieści zapewnione. [COLOR=gray] choć przyznam, że miałam nadzieję, iż do tego domu trafi nasza tymczasowiczka Suri... ech, może to przeznaczenie..?[/COLOR]
  18. potwierdzam, że dotarło i dziękuję Mojo ma sporą oglądalność ogłoszeń, ale nic mi nie wiadomo, żeby ktoś się z tych ogłoszeń odzywał.
  19. Z Malką jest niestety coraz gorzej. Tydzień temu miała powtórzone rtg klatki piersiowej. I nie ma wątpliwości. Guzki na całej powierzchni płuc, urosły znacznie w ciągu miesiąca. W zeszłym tygodniu Mali czuła się dobrze, byliśmy na "wakacjach" na Natolinie, chętnie chodziła na spacery, sama szła do drzwi gotowa do wyjścia. Kręciła się po okolicy, węszyła, sporo truchtała. Niestety. Na moich tymczasowiczach wisi jakaś klątwa. Ponieważ Mali coraz bardziej przeszkadzały łapy, robiąc rtg klatki, zrobiliśmy też łapy, żeby obejrzeć stan stawów. I ze stawami az takiej tragedii nie ma. Ale za to widać początku akropachii :( To ponoć sporadycznie zdarzające się schorzenie. Trzeci raz u nas w domu... W ciągu tygodnia Malce się pogorszyło. Łapy bolą, trzeba ja wyciągać na spacer, chodzi powoli, na coraz bardziej sztywnych łapach. Dostaje steryd. Florek miał pogorszenia i poprawy. Mam nadzieję, że te gorsze dni Mali minął. Staram się ją rozpieszczać choć żarełkiem. Od dawna nie ma wciskania jej suchej namoczonej karmy. Je gotowane albo puszki (kupiłam jej zapasik Animondy). Lubi surowe mięso. Kwl ma jej zdjęcia jak obgryza gnata... na łóżku ;) Biedny, kochany stworek.
  20. Jaśku, Jaśku nie rozrabiaj tak! :) Cudnie się psiak rozkręcił!
  21. Skoro kwl milczy, to ja ogłoszę. Dada, jesteś w błędzie :diabloti: Wizyta, o której była tu mowa nie wypadła pomyślnie - zabrakło chemii i choć ludzie byli ok, to jednak zrezygnowali z Malwinki. za to następnego dnia tj w czwartek Malwa miała kolejną wizytę :cool3: Obecnie mieszka na Natolinie z Pedrem, który jeszcze rok temu zamieszkiwał jeden z boksów w pawilonie VIII :eviltong: Nowa pani Malwiny wyrównała rachunki już swojej suczki, więc sunia ma dom i czyste konto :multi:
  22. Durszlak zrobił się strasznym gburem do swoich dziewczynek, więc panienki uciekły do innych. A do niego przyszła Donia, która szybciutko mu wytłumaczyła, że kobieta wymaga szacunku :diabloti:
  23. bazarek ogłoszeniowy na potrzeby Malibu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/205988-Bazarek-OG%C5%81OSZENIOWY-dla-Malibu-do-20.04.-godz22[/url] zapraszam :)
  24. Nadrobiłam trochę różnych zaległości, następną w kolejce jest Jaśmin ;) Póki co opłacę mu pierwszy miesiąc nowego życia, a rozliczenie mam nadzieję wkrótce zrobić...
  25. asiaf1, ok - zmienie, bo zrozumiałam, że tamto 100 dla Jaśmina - podzielę na niego i Malke. Psa nie znalazłam. magdyska25 - na razie daje jej Arthrofos od Morisa, bo to mam w domu. Naczytałam się o preparatach polecanych na wątku Twojej Majki i teraz mi sie marzy...
×
×
  • Create New...