Jump to content
Dogomania

morisowa

Members
  • Posts

    4908
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by morisowa

  1. Biafro, bardzo dziękuję, że odezwałaś się na wątku Mojo, że dałaś wszystkim opis niełatwej sytuacji. Przede wszystkim oczywiście jestem Ci cholernie wdzięczna, że zajmujesz się naszą bestią, że z nim wytrzymujesz, że ... go jednak mimo wszystko lubisz. Czytając Twój wpis przypominałam go sobie od początków w schronisku. Pierwszy spacer, dumny pies bez kagańca, moje sprawdzanie, czy umie "siad" - na próbę wymuszenia głosem i postawą - spojrzał i zawarczał. Teraz pewnie bym prędzej poczuła jego zęby niż usłyszała warczenie... Analizując to wszystko wychodzi, że najbardziej zniszczyła tego psa pierwsza adopcja. Dostali psa trudnego, charakternego, ale przewidywalnego, opanowanego, rozmawiającego z człowiekiem. Co z nim wyprawiali? Jakie piekło tam przeszedł? Wrócił wrak psa. Że fizycznie to trudno, już dawno wrócił do normy. Ale zwichnęli mu charakter :( A schronisko złamało do końca. I druga adopcja, która utwierdziła go w przekonaniu, że najlepszym rozwiązaniem jest obrona przez natychmiastowy atak. Po wpisie Biafry chyba każdy rozumie czemu nie paliłam się do ogłaszania Mojo, czemu czekałam na opinię Biafry, na jej opis; czemu potem znów czekaliśmy - bo była szansa na adopcję do Pana, o którym było tu pisane. W przypadku tego psa dawanie prostych ogłoszeń "charakterny owczarek kaukaski szuka domu" nie odniesie skutku poza telefonami od ludzi, którym by się żadnego misia nie dało.
  2. [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/9081/oskar.jpg[/IMG] też byłam u niego parę razy gdyby ktoś go chciał na podwórko do biegania luzem, to i tak można zrobić adopcję :) Ale oczywiście trzeba próbować go jednak nauczyć spacerowania
  3. [quote name='magdyska25']Malibu chyba traktuje łóżko jak swoje posłanie:cool3: tak, to prawda :) Łózko jest jej głównym miejscem pobytu, czasem przemieszcza się do klatki. Antybiotyk skończony, szew ładny, będzie trzeba nitek się pozbyć.
  4. Apsa, gdzie Ty ze Ślepowronem na spacery chodzisz??? ;) [url]http://gorzow.gazeta.pl/gorzow/1,35211,9319395,Zastrzelili_psa__Bo_sie_walesal_po_lesie.html[/url]
  5. [quote name='Itske']Morisowa, męczę Cię o odjajczenie pana T.[/QUOTE] Od jutra zaczynam męczenie w tej kwestii wetów, jajka pana T. długo już nie pożyją :evil_lol: Apsa, dzięki za zajęcie się Traversem [COLOR=gray](ja od piątku siadłam całkiem psychicznie i w niedzielę zrobiłam sobie prawdziwe wolne, tylko ja i 6 "naszych" psów; żadnych schroniskowców, ogłoszeń, nawet kompa nie włączyłam)[/COLOR]
  6. :evil_lol: to mu się trafiło!
  7. [quote name='koosiek'] [...] na działkach obok Palucha. [...] w tym rejonie grasują zakażone kleszcze, jego kolega ma babeszję[/QUOTE] czy ruszyła już akcja zabezpieczania psów przed spacerami? o jednym chorym na babeszjozę już słyszałam (i to suka, która akurat nie chodzi na spacery :/ )
  8. Wpłaty: 50 - ze skarpety "koszyczkowej" (Apsa) 10 - magdyska25 50 - Asiaf 7,50 - spadek po Szafirze ____ 117,50 zł Wydatki: 200 - rinoskopia 100 - badanie krwi i moczu ____ 300 zł Hotel od 19.03.11. - 350 zł za miesiąc + karma. We środę onkolog, rtg - kolejne koszty. Czeka też Jaśmina usg. Jaśmin dostał worek Dog Chow'a ale gdyby było za co, to warto by było dokupić mu jeszcze puszki. No i zobaczymy co wyjdzie po wizycie u dr Jagielskiego - może nasz czekać drogie leczenie. Z pozytywów - około 200 zł będzie z bazarku kwl'a (połowa dochodu miała być przeznaczona na Szafira, któremu już nic nie trzeba... Więc Jaśmin dostanie jego część.)
  9. A to opis wizyty przesłany przez wetkę: [FONT=Arial]Pies "Jaśmin", mieszaniec, ok.11lat[/FONT] [FONT=Arial]W badaniu klinicznym stwierdzono znacznego stopnia wychudzenia z zanikami mięśniowymi. Postawa niestabilna, z wywiadu wynika, że pies łatwo traci równowagę i przewraca się przy próbie zmiany pozycji ciała, a czasem bez żadnej uchwytnej przyczyny. Z badania nie wynika jednoznacznie powód występowania tych problemów.[/FONT] [FONT=Arial]Niesymetryczność w oklicy grzbietu nosa potwierdza rozpoznanie naciekowego nowotworu w obrębie małżowin nosowych - decyzja o postępowaniu powinna zostać podjęta po konsultacji onkologicznej.[/FONT] [FONT=Arial]Badanie krwi wskazuje na przewlekły stan zapalny (może wynikać z obecności nowotworu) oraz nieznacznego stopnia uszkodzenie miąższu wątroby.[/FONT] [FONT=Arial]Badaniem moczu potwierdzono stan zap. ukł. moczowego, aktualnie w leczeniu (Keflex).[/FONT] [FONT=Arial]Oczy - poza brodawką na powiece dolnej oka L, nie powodujacą uszkodzeń rogówki, problemem jest przewlekłe zapalenie spojówek pp. na tle narastającego zespołu suchego oka - wskazane stosowanie sztucznych łez i np.Okuloheelu.[/FONT] [FONT=Arial]Zmiany skórne na grzbiecie to brodawki, wymagajace jedynie obserwcji.[/FONT] [FONT=Arial]Zęby starte odpowiednio do wieku, ze złogami kamienia nazębnego. Wskazana sancja j.ustnej, jednak po rozważeniu ryzyka wynikajacego z konieczności podania narkozy.[/FONT] [FONT=Arial]Wydaje się wskazane wykonanie RTG przeglądowego klatki piersiowej (z uwzględnieniem kręgosłupa w odc. szyjno-piersiowym), USG przeglądowego j.brzusznej (głównie ocena stanu miąższu wątroby i śledziony oraz krezkowych węzłów chłonnych) i ew. powtórzenie badań laboratoryjnych, rozszerzonych w porównaniu do bad.pierwszego (np.profil diagnostyczny). [/FONT] [FONT=Arial]Wskazane byłoby zastosowanie leków wspomagających regenarację tk.wątrobowej (po wykluczeniu zmian neo - USG) np. Ornipuralu 2-3ml co 4 dni lub Hepatiale 1xdz przez 2-3tyg.[/FONT]
  10. 25.03. Jaśmin miał domową wizytę weterynarza Ajlii. To opis wizyty, zaleceń weta i wnioski Ajlii:
  11. 06.01. - 25.03.2011 r. Tylko tyle było dane Szafirkowi cieszyć się wolnością. Szafirek odszedł za TM :( 5 lat czekał na swoje szczęście. Znalazł je choć na koniec u Czarodziejki. Przez ostatnie tygodnie życia czuł się kochany, potrzebny, bezpieczny. Odszedł, ale utulony i ukochany. Odszedł jako Pański Pies. Żegnaj, mój Skarbie! Dziękuję Ci Czarodziejko za wszytko, co dla Niego zrobiłaś, za ciepło, którym Go otoczyłaś, za miłość, której On tak bardzo potrzebował. Dziękuję wszystkim za obecność na wątku, za zainteresowanie losami Szafirka, za wpłaty - dzięki którym mozliwe było zabranie Go ze schroniska. To dzięki Wam Szafir zaznał jeszcze szczęścia.
  12. Fajnie, że już wizyta umówiona, ja pw dopiero w nocy odebrałam a i tak najwcześniej bym mogła w piątek, bo akurat wyjeżdżam. Trzymam kciuki za psiaka!
  13. Zdziwiła mnie twoja relacja spaceru Kryśki, zawsze lubiła, a na działce to suuper było!. Ale zawsze wychodziła z Colonem i ze mną - nie wiedziałam, że bez nas traci aż tak pewność :/
  14. edit. sierpień 2011 Pierwszą część rozliczenia Jaśmina prowadziłam ja. Rozliczenia zakończyłam w połowie czerwca i przekazałam magdysce25. Moje rozliczenie kończyło się minusem. Pieniądze te założyłam (w tym celu sama się zadłużyłam...) ażeby być fair wobec osoby prowadzącej hotel. Choć przelałam pożyczone pieniądze Ajlii, dług psa pozostał. Mówiąc inaczej pieniędzy nadal nie było, tylko "dziura" znajdowała się już w innej kieszeni. oto rozliczenie mojej części wątku Jaśmina: WPŁATY: marzec 50 -koszyczek niechcianych staruszków 10 - Magdyska25 7,50 – spadek po Szafirze 50 - Asiaf 100 - Asiaf 50 - INGA.MM 50 - INGA.MM 317,50 kwiecień 500 - od Pana Darka 50 - anonim od Apsy 10 - Magdyska25 81,80 - bazarek kwl'a 641,80 maj 106 - spadek po Grubciu 10 - Magdyska25 40 - spadek po Malibu 156 czerwiec 50 – Asiaf 10 - Magdyska25 20 – Noemi1 40 – Apsa (ostatnia wpłata na moje konto15.06.) 120 1235,30 zebrane razem Wydatki: 200 - rinoskopia 100 - badanie krwi i moczu 350 - 1.miesiąc hotelu 200 - koszty leczenia (przelane Ajlii) 200 - koszty leczenia (przelane Ajlii) 185,42 - uzupełnienie kosztów leczenia wg rozliczenia Ajlii 350 - 2.miesiąc hotelu 100 - przelane Ajlii jako zaliczka na dalsze wydatki 1685,42 - wydatki razem - 450,12 długu Mały Koci bazarek 184,30 zł pozostało długu 265,82 psi bazarek kwl'a 200 zł 65,82 - wpłata morisowej, czyli moja = 0 zl Ode mnie Jaśmin dostał: - worek Dog Chow Senior 15 kg (otwarty, praktycznie pełny) 99 zł - puszki Animonda (Brocconis i Gran Carno) za 154,08 zł - 24 puszki po 800 g karmy Rocco za 129,36 zł _____ 382,44 do tego jakieś drobne leki (Rutinoscorbin, tabletki od robaków, preparaty na kleszcze...) __________________________________________________________________________________________ 23.03.2011. ajlii, dzięki, że się odezwałaś :) rzeczywiście nie pomyślało się o tym kamieniu... co innego było wtedy w głowie co do jedzenia, to wiem, że ma kiepściutkie zęby i właśnie zadziwiał mnie w schronisku (razem ze Smolikiem), że chętniej jadł suchą karmę (typu Chappi) a puszki (typu Tropi) były na drugim miejscu; u nas w domu też radził sobie z suchą (choć jak poczuł, że nasze dostały RC to Dog Chowa ruszyć nie chciał ;) ) zadzwonię, pogadamy, jakoś to się rozwiąże, bo że Jaśminek woli gotowane od suchych chrupek to się nie dziwię :)
  15. kwl - kłamie!!! :mad: suczki bardzo ładnie dzielą się łóżkiem :cool3: Suri włączyła już Malibu w rytuał wylizywania całego stada :eviltong: (co akurat najlepsze nie jest - Malka znów w kaftaniku, żeby choć brzuch ochronić, ale na szyi ma wylizanego placka - Suri stwierdziła, że skoro Malka sama nie da rady się tam rozlizać, to jej pomoże :roll: ) [SIZE=2][FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif][FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=2]1,3/1,6 Beta glukan - wg metody z miau kupujesz preparat z tym w aptece, sprawdzasz skład, liczysz dawki i dzielisz jedną kapsułkę na stado kociaków :cool3:[/SIZE][/FONT][/FONT][/SIZE] wychodzi wielokrotnie taniej niż Scanommune.
  16. Bardzo się cieszę z Majeczki :) oby z serduchem nie było tak źle! (Magdyska - warto, żeby byłego współlokatora Majeczki zobaczył ktoś, kto ma podejście do trudniejszych psów, ale to z pewnością nie oznacza, schroniskowej pseudo-behawiorystki...)
  17. [B]Wreszcie założyłam wątek Jaśminowi[/B] (to przez niego Malka jest kolejnym psem u nas ;-) ),[B] zapraszam:[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/204608-Ja%C5%9Bmin-m%C3%B3j-kolejny-smutny-w%C4%85tek"]http://www.dogomania.pl/threads/2046...tny-w%C4%85tek[/URL]
  18. Beat2010 - dziękuję! magdyska25 - dzięki za pilnowanie mi wątku :) Malka dochodzi do siebie po operacji, dziś minęły 4 doby, zdjęłam kaftanik i sucz się nie interesuje brzuchem. Wszystko wygląda ładnie i oby tak dalej. Malka czuej się lepiej - wraca ożywienie na spacerach. Jeśli chodzi o karmę to je to samo co większość naszych, nie wymaga specjalnej diety. Zamierzamy wprowadzić karmienie olejem z serkiem :) Ajla polecała podawanie Scanomunne - na pewno nie zaszkodzi. Wreszcie założyłam wątek Jaśminowi (to przez niego Malka jest kolejnym psem u nas ;) ), zapraszam: [url]http://www.dogomania.pl/threads/204608-Ja%C5%9Bmin-m%C3%B3j-kolejny-smutny-w%C4%85tek[/url]
  19. Krzyś, prosze uzupełnij wydatki - zabieg, rtg, karma, bo wg pierwszej strony jest spory plus a w rzeczywistości jest spory minus
  20. [B]Wpłaty na Malkę:[/B] 20 - magdyska25 150 - Asiaf 30 - morisowa 300 - malibo57 20 - Katarzyna S. z FB 50 - z koszyczka niechcianych staruszków 70 - Bumel ____ [B]640[/B] [B]Wydatki:[/B] 140 - badanie krwi, usg jamy brzusznej i guzów 60 - rtg klatki piersiowej 400 - operacja 39 - antybiotyk (edit. ostatecznie jednak 29,25 zł bo zjadła 1,5 opakowania a 0,5 oddała Jaśminowi) 8,49- trammal ____ [B]647,49[/B] czyli jesteśmy prawie na zero, ufff Bardzo, bardzo wszystkim dziękuję :Rose: W dużo gorszej sytuacji jest Jaśmin - zero deklaracji (bo aż głupio, ale nadal nie zrobiłam mu osobnego wątku) a jutro kwl leci z nim na badania: rinoskopia 200, krew chyba 60 zł, badanie moczu jakieś 20 zł. Cyclonamina i Rutinoscorbin na szczęście tanie, ale nie wiadomo, co się okaże po badaniach. No i wieczorem przeprowadza się do Ajli (350 zł miesięcznie) - taki był plan od początku, dlatego Malibu zamieszkała u nas, bo dwa psy dawać jednocześnie do hotelu bez deklaracji, to już dla mnie samobójstwo :/ (a wybór między tą dwójka był jasny - Malka to dzikun, który mi ufa a kwl'a zna, odnalazła się u nas bardzo szybko. U obcych miałaby potworny stres, a skoro nie wiadomo ile jej czasu zostało, szkoda każdego tygodnia na strach i oswajanie. Jaśmin jest słodka przylepą, odnajdzie się w hotelu szybciutko. I choć żal mi go oddawać (jest tak wdzięczny, że pańciostwo go wzięło, tak kochany, tak przylepny...) to już Malka jest nadliczbowa, a z 8ką psów w małym mieszkaniu w bloku ... nie damy rady i psom będzie źle. Za mało miejsca, za mało czasu.
  21. Zaktualizowałam rozliczenie Szafirka Wpłaty - marzec: 50 - morisowa 20 - katarzyna09 (marzec) 50 - Olusia88 50 - malibo57 30 - rencia42 _____ 200 zł + 57,50 z lutego = 257,50 Wydatki - marzec: 100 - hotelik za marzec 1. rata Stan Szafirowego konta na dzień 18.03.: + 157,50 zł - ale 210 zł jeszcze trzeba wpłacić za marzec (mam nadzieję, że bazarek kwl'a pomoże w tym zakresie). Rozmawiałam przed chwilą z Czarodziejką. Z Szafirkiem rzeczywiście kiepsko. Widziały go wetki, dały zestaw wspomagający (akurat na koszt pewnych Pań wszystkie staruszki u Czarodziejki załapały się na kłucie). Ale za wiele już mu pomóc nie można. Starość bierze górę... ... ale jeszcze w grudniu Szafirek wyglądał tak smętnie: jakby miał marnieć w takich warunkach :shake: Co innego szczęśliwe dożycie :lol: Szafirku, ciesz się jak najdłużej wolnością, głaskaniem, sercem człowieka :lol:
×
×
  • Create New...