morisowa
Members-
Posts
4908 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by morisowa
-
Owczareczka delikatna jak porcelanowa laleczka – ma dom !
morisowa replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Wpłaty na Malwinkę nie uwzględnione na 1ej stronie: 30 - Jola S. 10 - Agata.Sonia 10 - kwl 10 - magdyska25 30 - Jola S 10 - kwl ___ 100 Obecnie Malwa jest ... 400 zł na minusie :shake: - trzeba było zamówić kolejny worek karmy, zaraz mijają 2 miesiące hotelowania. na szczęście będzie spory zastrzyk z bazarku kwl'a, już prawie rozliczony niech wreszcie zadzwoni ktoś rozsądny... -
Owczareczka delikatna jak porcelanowa laleczka – ma dom !
morisowa replied to KWL's topic in Już w nowym domu
i jeszcze 10 ogłoszeń: oglosili.pl, i-bazar.pl, animalia.pl, tusprzedaj.pl, wybierzmiska.pl, hodowcy.com.pl, owi.pl, kupiepsa.pl, cret.pl, adin.pl Zdjęcia mamy tylko te z pobytów u nas. Może kwl w wolnej chwili odwiedzi Malwę, to by nowe zrobił. -
Kaukaz Mojo – u Biafry - odszedł za TM (*)
morisowa replied to KWL's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
30 ogłoszeń dla Mojo: gumtree.pl, przygarnijzwierzaka.pl, kokosy.pl, ojej.pl, ale.gratka.pl, adopcje.org, psiamania.pl, morusek.pl, adopcjapsa.pl, adopcjepsow.org, petworld.pl, kupsprzedaj.pl, nasipupile.pl, pineska.pl, e-zwierzak.pl, eoferty.com.pl, tablica.pl, ogloszenia.e-gratka.pl, cafeanimal.pl, pajeczyna.pl oglosili.pl, i-bazar.pl, animalia.pl, tusprzedaj.pl, wybierzmiska.pl, hodowcy.com.pl, owi.pl, kupiepsa.pl, cret.pl, adin.pl + allegro i aktualne rozliczenie: Wpłaty - kwiecień 2011: 10 - APSA 50 - morisowa 10 - 3 x 100 - mysza1 30 - magdyska25 30 - gremlin 10 - Ciencienia 23,80 - morisowa ______ 263,80 + 56,20 z marca = 320 Wydatki - kwiecień 2011: 320 - hotel za kwiecień 1. rata Stan konta 07.04.11. : 0 zł (130zł trzeba dopłacić za kwiecień) -
Czy wiesz dlaczego nazwali mnie ... Durszlak?
morisowa replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
i jeszcze 10 ogłoszeń: oglosili.pl, i-bazar.pl, animalia.pl, tusprzedaj.pl, wybierzmiska.pl, hodowcy.com.pl, owi.pl, kupiepsa.pl, cret.pl, adin.pl -
Owczareczka delikatna jak porcelanowa laleczka – ma dom !
morisowa replied to KWL's topic in Już w nowym domu
zestaw ogłoszeń dla Malwinki: gumtree.pl, przygarnijzwierzaka.pl, kokosy.pl, ojej.pl, ale.gratka.pl, adopcje.org, psiamania.pl, morusek.pl, adopcjapsa.pl, adopcjepsow.org, petworld.pl, kupsprzedaj.pl, nasipupile.pl, pineska.pl, e-zwierzak.pl, eoferty.com.pl, tablica.pl, ogloszenia.e-gratka.pl, cafeanimal.pl, pajeczyna.pl -
Czy wiesz dlaczego nazwali mnie ... Durszlak?
morisowa replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
Allegro ma ciągle odnawiane a wczoraj zrobiłam mu pakiecik ogłoszeń (na 20stu stronach): gumtree.pl, przygarnijzwierzaka.pl, kokosy.pl, ojej.pl, ale.gratka.pl, adopcje.org, psiamania.pl, morusek.pl, adopcjapsa.pl, adopcjepsow.org, petworld.pl, kupsprzedaj.pl, nasipupile.pl, pineska.pl, e-zwierzak.pl, eoferty.com.pl, tablica.pl, ogloszenia.e-gratka.pl, cafeanimal.pl, pajeczyna.pl -
Trzymaj się dzielnie Kreto-stworze!
-
[B]Wpłaty marzec:[/B] 20 - magdyska25 150 - Asiaf 300 - malibo57 20 - Katarzyna S. Wawa (z FB) 50 - z koszyczka staruszków (apsa) 70 - Bumel 20 - morisowa 10 - BEAT2010 ______ [B]640 zł[/B] [B]Wydatki marzec:[/B] 140 - badanie krwi, usg jamy brzusznej i guzów (Boli Łapka) 60 - rtg klatki piersiowej 400 - operacja 29,25 - antybiotyk 8,49- trammal ______ [B]637,74 zł[/B] [B]Stan konta Malibu na 31.03. : 2,26 zł[/B] [B]Wpłaty kwiecień:[/B] 50 - Asiaf 10 - magdyska25 [B]Stan konta Malibu na 07.04. : 62,26 zł [/B]Malka ma ode mnie wyżywienie (suchą karmę mam bez problemu, ale dla Malki jednak muszę gotować), beta-glukan (z dawniejszych zakupów), Carprodyl (z zapasów dla Dziobaka).Muszę jej kupić suplementy na stawy i wreszcie ten olej lniany. Chciałabym też kupić jej puszeczki...
-
[quote name='magdyska25']A śmiałaś się ze mnie że tak latałam nad Kariną jak nie chciała jeść suchego ;-) ha ha ha[/QUOTE] Bo szare strachulce widać tak mają ;) Malka suchej karmy nie chce, nawet namoczonej. Potrafi świetnie wybrać z miski to, na co ma ochotę a resztę zostawić. Kombinuję. Najchętniej wcina puszkowe żarełko. Lubi też gotowane, ale część wypełniacza zwykle zostawia. Nie mam sumienia jej głodzić, przetrzymać aż zje normalnie jak grzeczny pies. Jak będzie na jej koncie większy zapasik to bym jednak zainwestowała w puszki. [quote name='magdyska25']No proszę Vit Jej w oko wpadł :smile:[/QUOTE] Od początku miałam takie plany wobec Vita :evil_lol: Akurat jak kwl pisał jak to Malcia coraz lepiej, to ja panikowałam, że z nią coś nie tak. Bo rzeczywiście wcześniej się już ładnie witała, cieszyła. A tu nie wstaje z łóżka, jakaś taka wypłoszona, wychodzić nie chce, na spacerze położyła się pod murkiem :/ Ale pies już rozszyfrowany. Przyczyny są dwie i do tego się nałożyły. Po pierwsze ... wiatr! Jak pogoda się popsuła, Malka zaczęła panikować, dopiero jak nasza Roxa zaczęła się denerwować, to zaskoczylam o co Malce chodzi. Bo reszta stada ma pogodę w poważaniu. Po drugie... jednak stawy, łapy ja bolą. Guzy guzami a psica po prostu młoda nie jest. Dostawała antybiotyk i przeciwbólowe po operacji i czuła się dobrze, stąd pogorszenie teraz względem początków u nas. No i deszczowa pogoda też wpływa na dolegliwości. Malibu śpi na łóżku - wskakuje bez problemu ale już do zeskoczenia czai się, przymierza - bo uderzenie łapami o podłogę sprawia jej ból. Zaczęłam podawać jej Carprodyl i już widać poprawę. Oczywiście nie będę jej tego podawać ciągle. Za to suplementy by się przydały.
-
Trzy łapy, trzy łapy, a na łapach pies trójłapy z Palucha ...
morisowa replied to APSA's topic in Już w nowym domu
16-17.04 - będę w schronisku, zapraszam -
Z doświadczeń paluchowych - jak jest przetoka, to się goi i już nie odnawia. To było od zatkanych gruczołów przyodbytowych? Bo nie pamiętam.
-
To, że pies siedział latami w schronisku "nie usprawiedliwia" robienia pod siebie. u mnie jest Malka po ponad 4ech latach - czyściutka, czeka nawet i 10 godzin na spacer. Staruszek Dziobak spędził w schronisku minimum 6 lat - stara się zachować czystość w mieszkaniu, ma cztery spacery dziennie i nie zawsze wytrzyma ale nigdy nie załatwia się pod siebie, na posłanie. Choć i zdarzają się takie psy jak Jacuś... tego brudasa miała u siebie Apsa.
-
Owczareczka delikatna jak porcelanowa laleczka – ma dom !
morisowa replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Był telefon i mail, od kobiety co ze 2 lata temu adoptowała sukę ode mnie z rejonu. Ale jednak rodzina staje okoniem przed kolejnym zwierzakiem w domu :/ -
To jednak chłopaka musiało boleć, jak to dobrze, że jest lepiej! malibo57 - dziękuję za wszystko :Rose:
-
Miałam mieć dwa dni wolnego - miałam rozliczyć, poogłaszać, porobić wizytówki itp itd - mam dwa dni nadgodzin... więc przepraszam za moja nieobecność na dogo, ale pozostały mi czas poza pracą staram się poświęcać na spacery, głaskanie, zabawy, gotowanie...
-
Kaukaz Mojo – u Biafry - odszedł za TM (*)
morisowa replied to KWL's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
magdyska25, dzięki - ale Mojo ma już zamówiony "pakiet" ;) poza bazarkiem -
Rudzia z rakiem kośc żyła szczęśliwie u Apsy. Za TM
morisowa replied to morisowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ech, jakie Ty masz fajne tereny spacerowe! Wiem, że tylko na weekendy, ale... ja planowany pobyt u Ciebie traktuję jak super urlop "cztery wolne dni na Natolinie!" :) -
**Za stara na miłość? oj nie! Ma DS :) Maja za TM.
morisowa replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='APSA']A czy Majka ma brać ten lek "do oporu" Harald miał przepisane 60 tabletek i koniec, Moris chyba 30 - u nich była to jednorazowa kuracja o określonym czasie. Wet mówił coś na ten temat? Z kolei Torcia z podobnymi odchyleniami wątroby w ogóle nie miała tego zalecanego. Co lekarz, to opinia. Uroscam generalnie jest na problemy z pęcherzykiem żółciowym, na to brał Moris (i znów po badaniach ma brać, minęło jakieś 3 lata od tamtego) i Grizabella (zalecenie - dłuuugo, bo to zależy od poziomu problemu). Torcia miała skopana wątrobę ale woreczek bez złogów. -
**Za stara na miłość? oj nie! Ma DS :) Maja za TM.
morisowa replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Malka pozdrawia Majeczkę :D -
Owczareczka delikatna jak porcelanowa laleczka – ma dom !
morisowa replied to KWL's topic in Już w nowym domu
kwl - Josera 2 kg - 31,90+9 za przesyłkę = 40, 90 link: [url]http://allegro.pl/josera-sensiplus-kaczka-ryz-2kg-i1474167343.html[/url] Josera 25 kg - 139 zł (kurier gratis a 2 kg gratis dostała izabellah, która pomagała w transporcie) link: [url]http://allegro.pl/josera-sensiplus-15kg-2kg-mix-josera-kurier-i1473580338.html[/url] -
Malcia załatwiła moim psom lepsze żarełko :) Ze względu na jej wybredność i moją chęć jej rozpieszczania staram się gotować (i mieszamy suche - dla niej rozmoczone z gotowanym), dziś było godzinne obgryzanie surowych gnatów a ja cały ranek kroiłam wołowe skrawki :)
-
Trzy łapy, trzy łapy, a na łapach pies trójłapy z Palucha ...
morisowa replied to APSA's topic in Już w nowym domu
Co do karmienia, to żadnego stopniowego przestawiania! odstawienie schroniskowego żarcia i przejcie na normalną dietę jest w tym wypadku lepsze. Pies z pewnością nie będzie tęsknić za swoją obecna dietą ;) -
W środę Jaśminek miał konsultacje u dr Jagielskiego. Opisu jeszcze nie dostałam (Ajlii nie ma jak zeskanować chwilowo). Najogólniej potwierdziła się diagnoza, rokowania i zalecenia z pierwszych wizyt w naszej lecznicy. Nieoperacyjny guz. Leczenie nie możliwe. Nie przedłużymy mu życia. Pozostaje zapewnienie mu jak największego komfortu i radości życia. Możliwe jest podawanie chemii, ale nie w celach leczniczych. Zabiegi te nie są w stanie przedłużyć mu życia. Mogą wpłynąć pozytywnie na komfort - działanie przeciwbólowe i przeciwkrwotoczne. Jednak przeciwkrwiotocznie działa u niego zwykła Cyclonamina w tabletkach, a leki przeciwbólowe dr Jagielski mu zapisał (a potem można też wejść ze sterydem). Wg dr Jagielskiego obecnie Jaśmin nie ma ciągłego bólu a ból głowy pojawia się np gdy gryzie (dlatego powinien dostawać namoczoną karmę), czy mu się źle głowę dotyka, itd. Niestety wiadomym jest, że ciągły ból też nastąpi, wtedy środki przeciwbólowe będą musiały być mocniejsze. Wracając do chemii - rozmawialiśmy dziś o tym z kilkoma osobami (w tym z naszym wetem), przegadaliśmy temat z kwl'em i wydaje się nam to mało sensowne w tym wypadku. kwl- proszę napisz jutro trochę więcej, ok?
-
Kaukaz Mojo – u Biafry - odszedł za TM (*)
morisowa replied to KWL's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To opis do ogłoszeń stworzony prze kwl'a: Mojo nie jest już młodziakiem, swoje lata ma. Jest owczarkiem kaukaskim a natura hojnie obdarzyła go imponującym wyglądem i twardym, ambitnym charakterem. Los dołożył do tego pełne zakrętów trudne życie. Kiedy pierwszy raz trafił do schroniska był pięknym zadbanym psem. Ktoś go lubił i poświęcał mu czas. Od początku widać było też, że to pies "z charakterem", mający swoje zdanie, nie lubiący nacisków. Minęło trochę czasu i Mojo nie wyglądał już pięknie i dumnie, a w jego w kartotece pojawiły się adnotacje o adopcjach przedzielone kolejnymi pobytami w schronisku... Zmieniło się tez jego zachowanie, zaczął się chować w budzie, podstawiać do głaskania, tylko czasem zza zrezygnowanego i dość miłego misia wystawał dumny i wyniosły dawny Mojo. W końcu Mojo trafił pod opiekę fundacji która opiekuje się różnymi zwierzęcymi rozbitkami życiowymi, także kaukazami po przejściach. Tu miał dojść do siebie i odzyskać zdrowie i równowagę. To się jednak nie całkowicie udało. O ile ze zdrowiem nie ma już większych problemów to psychika Mojo jest w dalszym ciągu posklejana z różnych nie do końca pasujących fragmentów. Trudno dziś powiedzieć co z tego jest tym z czym Mojo przyszedł na świat, co pochodzi z jego przed schroniskowego życia, co pozostało po nieudanych adopcjach i co wreszcie "zawdzięcza" schronisku... Dziś Mojo jest starszym już, ale wciąż dziarskim i energicznym psem o cechach bardzo dobrego samodzielnie pracującego stróża. Jak kaukaz (którym przecież jest) świetnie się czuje na swoim terenie i bardzo sprawnie go chroni. Niestety wymaga także bardzo rozsądnego, ostrożnego i odpowiedzialnego traktowania. Mojo jest trochę jak starszy, wielokrotnie ciężko doświadczony przez różnego rodzaju cwaniaczków człowiek. Woli chuchać na zimne i raczej przesadnie i ostro "na wszelki wypadek" dać odpór niż ponownie dać się wyrolować. Normalnie jest całkiem miły i sympatyczny, potrafi być prawie przymilny, wystarczy jednak jakiś drobiazg który wywołuje negatywne u niego skojarzenia aby natychmiast przeszedł do "nie dam sobie tego zrobić ZNOWU !" i "dajcie mi natychmiast spokój !". Porównanie ze starszym człowiekiem wydaje się tym bardziej trafione że kaukazy podobnie jak starsi ludzie są bardzo pamiętliwe... Obcowanie z Mojo wymaga ostrożności i dokładnej obserwacji jego zachowania. Wymaga znajomości tej rasy i świadomości co taki pies potrafi zrobić. Mojo chciałby pracować, mieć swój teren i czuć się potrzebny. To także byłoby dobre dla jego psychiki. Mógłby być świetnym stróżem dużego terenu, pod warunkiem jednak że opiekun zadba o bezpieczeństwo przypadkowych osób i poradzi sobie z nieprostą psychiką psa i jego silnym charakterem.