morisowa
Members-
Posts
4908 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by morisowa
-
Czy wiesz dlaczego nazwali mnie ... Durszlak?
morisowa replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
ogłoszenia: [URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=1493121387"][B]http://allegro.pl/show_item.php?item=1493121387[/B][/URL] - (wyróżnienie 14 zł) [url]http://warszawa.gumtree.pl[/url] [url]http://www.morusek.pl[/url] (3 zł wyróżnienie na 3 dni) adopcje.org cdn -
Czy wiesz dlaczego nazwali mnie ... Durszlak?
morisowa replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
nowy tekst do ogłoszeń: [B]Durszlak vel Sitko- uczuciowy Rudzielec czeka na miłość swego życia[/B] [I]Przedstawiam Wam rudego kundelka średnich rozmiarów o imieniu Durszlak a zwanego również Sitko.[/I] [I]Rudzielec jest bardzo uczuciowym pieskiem. Przywiązuje się do opiekunów, nawet tych schroniskowych, którzy mają tak niewiele czasu dla niego, jak pracownicy i wolontariusze. Kontaktowy, zawsze serdeczny do swoich, pieszczoch. Entuzjastycznie wita ludzkich przyjaciół, skacze i wtula się w człowieka. Jak mocno pokochałby swego własnego Człowieka..? człowieka, z którym by zamieszkał, z którym dzieliłby resztę życia...[/I] [I]Durszlak potrafi groźnie szczekać na obcych, ale to tylko poza przez kraty; na spacerze spokojnie z każdym się przywita, da pogłaskać. Dzięki dystansowi do nieznajomych sprawdziłby się jako niegroźny stróż domostwa. Jednak szybko się zaprzyjaźnia i nawiązanie relacji z nowym właścicielem nie będzie sprawiało trudności.[/I] [I]Rudzielec uwielbia spacery, które zwykle ma raz w tygodniu. Potrafi ładnie chodzić na smyczy, choć nie zawsze chce ;) Za to chętnie pobryka, pobiega i oznaczy krzaczki.[/I] [I]Lubi towarzystwo suczek, z samcami dogaduje się średnio. Na spacerze nie zaczepia, nie zachowuje się uciążliwie, ale w schronisku mieszka w boksie mieszka z trzema panienkami. Ma to swoje uzasadnienie - był kilkukrotnie pogryziony, pod sierścią ma ukrytych kilka blizn, nawet piękny nosek został naznaczony przez „kolegę”.[/I] [I]Sitko od ponad czterech lat czeka na prawdziwy dom. Obecnie ma około 8 lat. Jest zdrowy i w pełni sił. Bardzo pragnie miłości, swego Człowieka już do ostatnich dni. Czy jego przeciętny wygląd przysłoni zalety wnętrza i odbierze mu szansę na godne życie..?[/I] i fotki od kwl'a [URL=http://img820.imageshack.us/i/44532390.jpg/][IMG]http://img820.imageshack.us/img820/8861/44532390.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img852.imageshack.us/i/46474437.jpg/][IMG]http://img852.imageshack.us/img852/7707/46474437.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img59.imageshack.us/i/74701099.jpg/][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/1653/74701099.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img189.imageshack.us/i/98571253.jpg/][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/7312/98571253.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img834.imageshack.us/i/42682495.jpg/][IMG]http://img834.imageshack.us/img834/7849/42682495.jpg[/IMG][/URL] Jestem w trakcie dawania ogłoszeń, podam linki. -
Trzy łapy, trzy łapy, a na łapach pies trójłapy z Palucha ...
morisowa replied to APSA's topic in Już w nowym domu
Taka propozycja mi odpowiada :) -
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
morisowa replied to APSA's topic in Już w nowym domu
Jakbyś chciała skonsultować diagnozę, albo poradzić się jakie badania zrobić (czy warto usg?) to polecam Maćka Czajkę z Boli Łapki na Imielinie. Nie trzeba się umawiać, wystarczy sprawdzić w jakich godzinach on przyjmuje danego dnia :) Nie bierze 100 zł za 3 minuty. -
Książę za TM :.( ... choć na koniec zaznał szczęścia
morisowa replied to morisowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lalka... na co mu przyszło na stare lata :evil_lol: -
Też myślę, że ten wiek Tytusa a zwłaszcza Grubcia jest po prostu zaniżony. Mój Moris ma 12-13 lat i jest sprawnym, dziarskim psem; większość paluchowców, które oceniamy na 10-12 lat są sprawne.
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='justynaz87']Kurczę, nie wiedziałam, że schroniskowa "druga Karina" tak mocno choruje. Morisowa nie możesz zajmować się młodymi, zdrowymi i zrównoważonymi psami. Zakładać pozytywne wątki... Widzę, że w schronisku dla takiej bidy nie ma przyszłości. Bardzo chciałabym pomóc ale na razie nie dam rady. Będę jednak o suni pamiętała. Na razię przyłączam się do apelu o pomoc - sunia jest taka słodka.[/QUOTE] no niestety jakoś tak się składa, że ciągle trafiam na jakieś stare, schorowane, zwichrowane... [quote name='magdyska25']Magda a jak Ona do innych psów? Nie ma problemu?[/QUOTE] nie ma problemów Lubi towarzystwo dużego, miłego samca - wtedy czuje się bezpiecznie, na spacerach trzyma się "swojego faceta". Kilka miesięcy miała Vettiego, uwielbiała go. Teraz Tajfun ani jej przeszkadza ani cieszy. Do suk nie jest konfliktowa, raczej uległa. Pierwsze spacery chodziła przyklejona do Całki.
-
Trzy łapy, trzy łapy, a na łapach pies trójłapy z Palucha ...
morisowa replied to APSA's topic in Już w nowym domu
Trawers. Na moje oko 10-12 kg, mniej nie. Wesoły guupolek. Radosny, chętny do biegania i zabaw. Siedzi z dwoma samcami i suką. Może się nie kochają, ale jest tam spokój. Jak na schronisko mogę powiedzieć, że nie jest konfliktowy do psów. Żadnego pogryzienia na koncie nie ma ;) Mordercą nie jest. Z suką dość często bawi się i to w boksie a nie na spacerze (bo spacerów nie ma). W normalnych warunkach powinno go cieszyć towarzystwo psów jako kumpli do zabawy. Koty - do sprawdzenia. Dzieci- ogólnie jest łagodny, nigdy nie miał żadnych wyskoków, u lekarza też nie potrzebował kagańca, mogłabym mu w misce grzebać, za ciąganie za ogon tez bym zębami nie dostała. Więc dzieci raczej nie powinien zjadać. -
Jak dla mnie trzeba przyspieszyć ten zabieg i w ogóle porządnie zająć się Cezarkiem. Chłopak widać, że nie czuje się najlepiej. To co było brane za depresję po zmianie miejsca (po adopcji Beki) teraz bym oceniła jako złe samopoczucie z powodu zdrowia. A raczej choroby. Cezar po przeprowadzce na pawilon był ożywiony, zaciekawiony nowym miejsce i fajna koleżanką. Ale szybko oklapł. Wygląda na zmarnowanego, starego, cierpiącego psa. Jajka go na pewno bolą, jak siedzi to nie chce zmieniać już pozycji, na podeście zostawił ślad krwi - może sobie tak lizał wcześniej :/ Biedulek taki.
-
Owczareczka delikatna jak porcelanowa laleczka – ma dom !
morisowa replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Malwina na wygnaniu, tj u nas. Tam ma podwórko i kumpla-owczarka a tu każą leżeć w domu i żaden pies się z nią bawić nie chce (w domu). Tak więc Malwina szuka najchętniej domu z ogrodem, oczywiście ze wstępem do domu, ale jak się okazało suńcia świetnie czuje się na podwórku i buda jej nie straszna. Chuda jest, choć chyba mniej, zobaczymy co waga powie. Za to wygląda o wiele lepiej (sierść) a kondycja wreszcie przyzwoita :) Teraz Teśkę by bez problemu dogoniła (Malwa tak ćwiczyła, a tu Teśki nie ma - adoptowana!), prawie że za Suri nadąża. Suri ją wymęczyła, wyganiała, ale Malwinka dzielnie dawała radę, żadnego męczenia i odpoczynków, dopiero po zabawie :) Dziś załatwiamy ząbki i oczy, sprawdzimy czy może przejść na zwyklejsza karmę, w poniedziałek rtg i pies gotowy do adopcji, tak że startujemy z wielką akcją szukania tego najlepszego domku :p -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
morisowa replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='APSA']Zapomniałam napisać: Poterek adoptowany :multi: [/QUOTE] Zapomniałam się pochwalić, to ja go wydałam :eviltong: [COLOR=gray](tzn. osoba chętna była ode mnie, mój kandydat pogonił kota i wspólnie z Asia T. dobrałyśmy innego)[/COLOR] -
Karinka- już całkowicie zdrowa. DT okazał się DS ;) ***
morisowa replied to magdyska25's topic in Już w nowym domu
Jej ludź bardzo chciałby ją zabrać :( Już ten rok temu, jak magdyska25 wyciągała Karinkę, to Wam mówiłam, że mam taką moją ulubienicę... dlatego przecież Karina tak mi w serce wpadła, przez podobieństwo to Malki. -
Kaukaz Mojo – u Biafry - odszedł za TM (*)
morisowa replied to KWL's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Charly, bardzo Ci dziękuję za dotychczasowe wpłaty. -
aktualne rozliczenie: Wpłaty - luty: 50 - malibo57 50 - morisowa 50 - Olusia88 30 - rencia42 20 - katarzyna09 (luty) 30 - Jola K (spoza dogo) 100 - alessandra 70 - bazarek _____ 400 zł Wydatki - luty: 280 - hotelik za luty ______ 280 zł Stan Szafirowego konta na dzień 28.02.: + 57,50 zł Wpłaty - marzec: 50 - morisowa _____ 50 zł + 57,50 z lutego = 107,50 Wydatki - marzec: 100 - hotelik za marzec 1. rata Stan Szafirowego konta na dzień 01.03.: + 7,50 zł i 210 zł jeszcze trzeba wpłacić za marzec
-
Kaukaz Mojo – u Biafry - odszedł za TM (*)
morisowa replied to KWL's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak zwykle poprzynudzam rozliczeniem: Wpłaty - luty 2011: 10 - APSA 50 - morisowa 10 - 3 x 10 - Ciencienia 30 - gremlin 30 - MAGDYSKA25 (za II) 20 - migdalena 20 - rencia42 50 - mysza1 15 - Selenga 20 - Aziza 40 - Igusia (I i II) _____ 305 + 421,20 ze stycznia = 726,20 Wydatki - luty 2011: 420 - hotel za luty Stan konta 28.02.11. : 306,20 zł (hotel opłacony do końca lutego) Wpłaty - marzec 2011: 10 - APSA 50 - morisowa ______ 60 + 306,20 z lutego = 366,20 Wydatki - marzec 2011: 365 - hotel za marzec 1. rata Stan konta 01.03.11. : 1,20 zł (za marzec trzeba dopłacić 100 zł) -
Rudzia z rakiem kośc żyła szczęśliwie u Apsy. Za TM
morisowa replied to morisowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rudzia jest cudna :loveu: Udał się nam ten ostani rzut umierających tymczasów ;) -
[quote name='APSA']Czy jest jakaś koncepcja, co robić?[/QUOTE] Znaleźć miejsce dla niej i pieniądze, wyciągnąć, zbadać, zoperować jeśli ma to sens, kochać do ostatniego dnia jej życia. [quote name='paulinken']Kiedy te badania? Biedna maleńka...[/QUOTE] hmmm Jesienią sunia miała mieć rtg i usg tego na szyi. Ale w końcu została po prostu zapisana na ewentualny zabieg. Od listopada ciągle brakuje lekarzy, więc były robione tylko zabiegi "na cito". Teraz sunia "czeka na rtg". Przecież to nic ważnego, tylko stary pies z guzami...
-
asiaf1, bardzo Ci dziękuję!
-
teraz na szczęście żaden :) Ale przez kilka lat tam była i o tym okresie pisałam - nasi weci twierdzą, że jak dorosły pies wychodzi ze schroniska to można liczyć jakby był świeżo zaszczepiony. A ponieważ u dorosłego psa nie ma sensu szczepić wirusówek co roku, to takiego psa można spokojnie zaszczepić 2-3 lata od adopcji. takie luźne rozważania.
-
Owczareczka delikatna jak porcelanowa laleczka – ma dom !
morisowa replied to KWL's topic in Już w nowym domu
[quote name='morisowa']Przyglądałam się karmom. Obecnie Malwina je [URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=1476830082&msg=Aukcja+zosta%C5%82a+dodana+do+obserwowanych.%7C%0D%0AAby+przed+zako%C5%84czeniem+otrzyma%C4%87+e-mail+lub+wiadomo%C5%9B%C4%87+Gadu-Gadu+z+przypomnieniem%2C%3Cbr+%2F%3Ezmie%C5%84+ustawienia+w+zak%C5%82adce+%3Ci%3EAllegro+%E2%80%BA+Moje+Allegro+%E2%80%BA+Moje+zakupy+%E2%80%BA+Obserwowane+oferty%3A+%3Ca+href%3D%22%2Fmyaccount%2Fwatch.php%22%3ETrwaj%C4%85ce%3C%2Fa%3E.%3C%2Fi%3E"]Hill's PD Canine d/d Duck & Rice[/URL] (bo to akurat dla niej dostaliśmy). Można by kupić jej to samo. Ale spróbowałabym zwyklejszej karmy, o normalnej a nie obniżonej zawartości białka (bo nerki ma zdrowe), o podobnym składzie (kaczka, ryż), dla wrażliwców (sensitive) i tańszej czyli [URL="http://allegro.pl/josera-sensiplus-karma-dla-psa-adult-15-kg-gratis-i1468114735.html"]Josera SensiPlus[/URL]. Tylko myślę, że lepiej kupić wpierw 2 kg na próbę i sprawdzić reakcję.[/QUOTE] Zamówiłam 2 kg Josera SensiPlus -
Karinka- już całkowicie zdrowa. DT okazał się DS ;) ***
morisowa replied to magdyska25's topic in Już w nowym domu
Karinka bezpieczna i szczęśliwa a jej kopia nadal przerażona w schronisku i na dodatek posypała się ze zdrowiem :( Proszę, zajrzyjcie na wątek dzikuski Malibu, schorowanej staruszki: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/203221-Malibu-kochany-strachulec-z-guzami"]http://www.dogomania.pl/threads/2032...hulec-z-guzami[/URL] -
Rudzia z rakiem kośc żyła szczęśliwie u Apsy. Za TM
morisowa replied to morisowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Proszę, zajrzyjcie na wątek dzikuski Malibu, schorowanej staruszki, z tego samego schr co Rudzia: http://www.dogomania.pl/threads/2032...hulec-z-guzami