morisowa
Members-
Posts
4908 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by morisowa
-
[quote name='magdyska25']Pawilon przed spółką, klatka "wylotowa" po prawej stronie (jak się patrzy w stronę kociarni).......heh ja to umiem tłumaczyć:cool1:.[/quote] Tłumaczysz dobrze, ale samo zdjęcie wystarczyło :eviltong: To 1961/08 z VII J, dostałam go jakoś na początku października, Sebek mi go przyprowadził [COLOR=silver](dyrektorka kazała go zabrać z 13tki na ... wybiegi szpitalne :roll: ale on dał go mi, żeby te przenosiny miały sens.)[/COLOR] Nie jest dziki, ale rzeczywiście ma "braki socjalizacyjne", taki trochę wypłoszony.
-
Michałek nie doczekał się domku- Michałek za TM
morisowa replied to wtatara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W imieniu Michałka dziękuję za wątek i zainteresowanie jego losem :loveu: ech, dopiero teraz widzę ile literówek zrobiłam w tym opisie :oops: Postaram się napisać całkiem nowy opis, bardziej aktualny, bo i psiak się zmienił odkąd go poznałam, a kopiuję w ogłoszeniach ciągle to samo... za dużo podopiecznych mam :roll: no i przekopiowane z allegro "zadaj pytanie sprzedającemu" można zmienić na: magdalena61@poczta.onet.pl co jeszcze dodam? że Michałek mieszka obecnie w schronisku w Warszawie, na Paluchu. I to od 4 lat... -
Kręcioł nie wpuszczał go do pawilonu a coraz zimniejsze noce; dwa pierwsze dni w nowym boksie wchodził, a w niedzielę był strasznie smętny i znów na zewnątrz; jutro go dopiero zobaczę [IMG]http://img238.imageshack.us/img238/773/beztytuuvy7.png[/IMG] Alf już po kastracji, leczenie zakończone, jest do adocpji, wiek na oko przez kraty średni. Ostatnio widziałam go w szpiatlu po zabiegu jak miał być już wyprowadzany.
-
Sabolot :loveu: (ciekawe, czy jak Maciuś sobie ode mnie pójdzie, to posprząta choć jednorazowo ;) )
-
to ja też proszę takiego kota!
-
śniadanie do łóżka, [COLOR=dimgray]czyli Tora u drugiej mamusi[/COLOR] ;) [COLOR=silver](i bez tatusia...)[/COLOR] [COLOR=#c0c0c0][/COLOR] [IMG]http://img357.imageshack.us/img357/1893/kopiaimg1642ag5.jpg[/IMG]
-
Torcia :loveu: powiem tak: dla każdego dnia, którego nie spędzi w tym obsranym boksie na deskach podestu, warto było!
-
[quote name='justynaz87']:p Pies może nie trafił do normalnych ludzi ([B]tak ja Bubcia[/B] :shake:), ale mam nadzieję, że będą mieli na niego lepszy wpływ niż schronisko. Już czekam na zdjęcia z metamorfozy ;).[/quote] khem? :mad: ok, ok, sama mówiłam, że biedna Bubcia nie będzie miała normalnego domu :diabloti: Ale Bubi cyba jednak nie narzeka :eviltong: Cieszy się, biega, uwielbia galopować (i jeść ;) ), śpi na łóżku (chyba, że inne psy zajmą całe łóżko przed nią), radośnie wita swoją walniętą pańcię :evil_lol: oraz innych "współwinnych" :evil_lol:
-
:eviltong: no Apsa, pochwal się bardziej jasno ;) albo nie, ja najpierw zagmatwam i dodam, że ten pies to się dzieli na trzy części :p
-
Apsa podała link do dawnego opisu i zjdęć... zdjęcia chyba z kwietnia czy maja. Wtedy jeszcze Tora wyglądała na adopcyjną. Nawet w czerwcu (?) miała iść do domu. Przy adopcji wykryto chorobę serca, ludzie zrezygnowali. Ale całe lato sunia wyglądała dobrze. A potem "nagle" schudła, wyłysiała, zestarzała się, zmarniała... i to wystarczyło, by znalazła stały dom :laugh2_2: bo niektórzy ludzie [I]myślą inaczej[/I] ;)
-
właśnie, oczy Kręcioła, ciągle zapominam napisać... byłam z nim u lekarza zaraz po tym, jak prosiłyście - dostaje teraz Vidisic czyli sztuczne łzy; nic się nie da zrobić więcej; to zmiany po urazie mechanicznym, po jakimś dawnym pogryzieniu (w schronisku); może mieć lepsze i gorsze dni co do widzenia.
-
cudne piesy, cudne foty :loveu:
-
jamniczka miała być zabita bo się znudziła! - MA DOM!!!
morisowa replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
merzet - wielkie dzięki za pomoc!!! (no i Apsa i KWl - też dzięki) -
Sochaczew - DOSIA z najpiękniejszymi oczami MA DOMEK
morisowa replied to luka1's topic in Już w nowym domu
miałam okazję poznać Dośkę :lol: większą część podróży z Wawy do Gdyni przespała na moich kolanach :eviltong: Na początku się denerwowała, ziajała, ale potem wyluzowała i spała w różnych fajnych pozycjach - Apsa ma fotki. Bardzo grzeczny pies. Pozdrowienia dla Kingi i głaski dla Dosi! -
Jazon - piękny owczarek kaukaski szuka domu. MA DOM !
morisowa replied to KWL's topic in Już w nowym domu
ta szansa na dom to już chyba nieaktualna :roll: z ogłoszeń na razie miałam jeden telefon - a do bloku i do dzieci to on się nada? bo on mi się podoba. tja... -
Łagodny,wesoły,młody kaukaz.....z odgryzionym ogonem....!/ZNALAZŁ DOM:)
morisowa replied to zonia's topic in Już w nowym domu
zonia, w ten weekned nas nie ma, więc jakby co, to Darth jest Twój :cool3: [COLOR=silver](Apsa, nie bij)[/COLOR] -
Trzy łapy, trzy łapy, a na łapach pies trójłapy z Palucha ...
morisowa replied to APSA's topic in Już w nowym domu
co u Laurentego?! jak ogonek? i co z tym sikaniem? no i wogóle jak się chłopak zachowuje? :lol: -
Cudowna, ok.1roczna amstaffeczka czeka na dom!W-wa! madom!
morisowa replied to zonia's topic in Już w nowym domu
późny wieczór to późny wieczór :p [COLOR=silver](a przez kogo wróciłam późno do domu... to ta jednostka chyba wie)[/COLOR] Pan wypatrzył Azę w ogłoszeniach w internecie. Umawialiśmy się mailowo. Uprzedzałam, że amstaffki może nie dostać od razu, że pewnie czeka go wywiad środowiskowy. W tym tygodniu zginęła mu suka dobermanka. Wg. lekarza zawał sera. 4-letnia suka, w ciągu 10 minut było po wszystkim... Mieszka pod Warszawą, wyprowadził się ze względu na zwierzęta. Został mu adoptowany owczarek niemiecki. Z psów. Bo poza tym ma koty bengalskie (bez kontaktu z psami), jakieś ptaki, węże :eviltong: Bardzo fajne podejście. Do Azy i ogólnie. :multi: Z Azą polubili się od pierwszej chwili; w biurze adopcji chłopak siedział na podłodze i tulił sukę ;) I z tej pozycji rozmawiał z dyrektorką :evil_lol: Powiem tak: nowy pan Azy to przedstawiciel niepospolitego gatunku bardzo fajnych panów [COLOR=silver](w moim typie :eviltong:, jak nowy pan Piryta i Togi czy nowy pan Tufa i Oliwki :p ).[/COLOR] Jestem zaproszona na wizytę poadopcyjną i się z Apsą chyba wybieramy :cool3: Wieczorem po adopcji miałam już wieści - generalnie owczarek ma jeszcze jakieś swoje "ale" za to z Azą problemu nie było. Przecież to groźny amstaff jest! -
jamniczka miała być zabita bo się znudziła! - MA DOM!!!
morisowa replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
ależ może być inaczej póki co do soboty jamniczka ma wybłagany pobyt w lecznicy, a tam raczej na podusiach to nie śpi; w sobotę zajmie się nią KWL, a w niedzielę jedzie na dt załatwiony przez Apsę -
Cudowna, ok.1roczna amstaffeczka czeka na dom!W-wa! madom!
morisowa replied to zonia's topic in Już w nowym domu
Aza ma dom!!! dziś o 16.15 wyszła ze schroniska :multi: :multi: :multi: Więcej wieczorem. Późnym wieczorem. -
jamniczka miała być zabita bo się znudziła! - MA DOM!!!
morisowa replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
:lol: ano źle wczoraj zrozumiałam, to panienka jamnicza jest Apsa zorganizowała jej DT, szczegółow jeszcze nawet nie znam, ale sytuacja opanowana!