morisowa
Members-
Posts
4908 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by morisowa
-
jamniczka miała być zabita bo się znudziła! - MA DOM!!!
morisowa replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
przypominam jamniora! czasu jest mało -
Sochaczew - DOSIA z najpiękniejszymi oczami MA DOMEK
morisowa replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Apsa, twoje psy ją uczą czy Ty? :evil_lol: a zdjęcia to się same nie zrobią! -
Sochaczew - DOSIA z najpiękniejszymi oczami MA DOMEK
morisowa replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Apsa [COLOR=silver](żyjesz!)[/COLOR] to Ty Dośkę na wstępie wziełaś na nocny, długi spacer do lasu? Ty wszystkie razem wzięłaś?! ech, fajnie miałaś :lol: -
Cudowna, ok.1roczna amstaffeczka czeka na dom!W-wa! madom!
morisowa replied to zonia's topic in Już w nowym domu
znów jest szansa! całkiem fajne maile dostaję w jej sprawie :cool3: -
jamniczka miała być zabita bo się znudziła! - MA DOM!!!
morisowa replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
:roll: mogłam spytać o kilogramy przyznaję, byłam zaskoczona tym telefonem i nie wypytałam o wszystko, a teraz to dopiero rano :oops: od razu dodam, jutro do 17tej nie mam netu, więc jakby co to: 602-18-45-73 -
jamniczka miała być zabita bo się znudziła! - MA DOM!!!
morisowa replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
Zdjęć nie mam, na razie mieć nie będę. To jamnik jamnik a nie mix, trochę zapasiony. Dom stały pewnie szybko się znajdzie, ale od jutra potrzebny jest DT [COLOR=silver](a do szukania dt zdjęcia jeszcze konieczne nie są) [/COLOR][COLOR=black]Pies na noc został w jakiejś lecznicy, jutra ma zniknąć. Znajoma do siebie zabrać nie może, w lecznicy też go dłużej trzymać nie będą. Rano poproszę o zdjęcia, ale to teraz na prawdę nie najważniejsze.[/COLOR] Do psów chyba jest ok, ale nie miała niestety jak tego sprawdzić zanim go zostawiła. W lecznicy został z kotami i do nich jest bezproblemowy. Dziewczyna zapewnia badania, szczepienia, kastrację. [B]gamoń[/B] - te kilka dni od jutra mogą być dla niego bardzo ważne, bo jak nic innego się nie znajdzie, to zostanie wciskanie go do schroniska... -
Zadzwoniła do mnie znajoma z prośbą o pomoc. Uratowała dziś przed śmiercią psa. Pan chciał zabić swojego 7-letniego jamnika. Nawet nie wymyślał powodu. Stwierdził, że pies mu się znudził... Jamniorek został uratowany, ale znajoma nie ma co z nim zrobić. Sytuacja nadal jest krytyczna. Pies ma gdzie przenocować. Ale jutro wieczorem pewnie dziewczyna zostanie z psem na ulicy. RATUNKU!!! czy ktoś może dać mu dt? pies jest miły i łagodny, toleruje koty pewnei szybko znajdzie nowy dom - musi tylko mieć gdzie się podziać na czas poszukiwań...
-
Nie muszę mieć najlepszych informacji, ale z tego co wiem to budy miały być wkładane do boksów gdzie jest więcej psów niż bud. Obecnie stare budy są remontowane, wpierw na wybiegach szpitalnych, potem na rejonie 13tym. O dodatkowych łańcuchach nie słyszałam. [quote name='justynaz87']P. Dyrektor nam mówiła, że przed zimą małe pieski z portów lotniczych i innych zewnętrznych klatek będą przenoszone do pawilonów. Jeżeli to prawda [I]zrobi się niezły młyn[/I], bo chyba trzeba będzie parę klatek przegrupować.[/quote] oj tak mają być długowłose "wyrzucane" z pawilonów a krótkowłose przenoszone z innych rejonów na to miejscep; bardzo ciekawi mnie jak to się będzie odbywać
-
Owczarki kaukaskie i w typie, mixy, rasy pokrewne. Wątek zbioczy.
morisowa replied to KWL's topic in Już w nowym domu
tak, Darth i Jazonek to miziaki słodziaki! Za to Mojo pokazuje charakterek :diabloti: / :roll: Po kastracji (spadek odporności) wrócił mu glut. A generalnie to jest biedny i cierpiący po zabiegu. -
[quote name='magdyska25']Psy w pawilonach VI i IV(?)....są przerzucane strasznie.....ciągle gdzie indziej....:shake:...... Chyba za tydzień będę musiała coś zadziałać (już widziałam pomiędzy pawilonami pustą przestrzeń, którą chyba wypełnię:eviltong:)[/quote] w pawilonach VII i VIII też psy są ciągle przerzucane; opiekunowie nie robią tego dla przyjemności swej :roll: to wszystko bywa trudniejsze niż się z boku wydaje... pusta przestrzeń między pawilonami: idzie zima=ograniczanie ilości kontenerków, łańcuchów
-
Trzy łapy, trzy łapy, a na łapach pies trójłapy z Palucha ...
morisowa replied to APSA's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za ogon!!! oby, oby wszystko było dobrze... jeszcze raz dziękuję za dom dla tego psiaka :loveu: -
[quote name='magdyska25']no ale cóż kto zaadoptuje "nieadopcyjne psy".....:placz:[/quote] ano bywają tacy, bywają :cool3: dzięki Apsie [COLOR=silver](no mam swój udział w tym :oops:)[/COLOR] wczoraj do domu pojechała absolutnie nieadopcyjna Gumisia :multi: [URL]http://www.morisowa.waw.pl/psy/gumisia.htm[/URL] - staruszka, czyli "nastolatka" jak to Apsa określiła ;) A w nowym domu ma... dwa kaukazy i onkę :diabloti:
-
Trzy łapy, trzy łapy, a na łapach pies trójłapy z Palucha ...
morisowa replied to APSA's topic in Już w nowym domu
Laurenty adoptowany :multi: :multi: :multi: :smilecol: [COLOR=Silver]choć nie obyło się bez problemów [/COLOR]:roll: -
Owczarki kaukaskie i w typie, mixy, rasy pokrewne. Wątek zbioczy.
morisowa replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Apsa, Kwl - nie znacie się! Bierze się kaukaza i przerzuca przez płot ;) No to trzeba pilnować skarbeńka :p -
Owczarki kaukaskie i w typie, mixy, rasy pokrewne. Wątek zbioczy.
morisowa replied to KWL's topic in Już w nowym domu
ale on ma co jeść, a żarłokiem nie jest ;) Z ciekawostek: Mojo trafił na rejon 13 (najdalsze miejsce schroniska) i został przeniesiony potem na "wybiegi szpitalne". Czemu? tu konkursu nie będzie, bo kto by na to wpadł, że... został zabrany, żeby go nikt nie ukradł :diabloti: -
Trzy łapy, trzy łapy, a na łapach pies trójłapy z Palucha ...
morisowa replied to APSA's topic in Już w nowym domu
:multi::multi::multi: jutro uprzedzę dyrektorkę ;) -
Owczarki kaukaskie i w typie, mixy, rasy pokrewne. Wątek zbioczy.
morisowa replied to KWL's topic in Już w nowym domu
:multi: no i mamy zwycięzcę konkursu! w nagrodę zapraszam do schroniska na spacerek z Mojo w wersji poprawionej :evil_lol: -
Owczarki kaukaskie i w typie, mixy, rasy pokrewne. Wątek zbioczy.
morisowa replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Mojo dziś coś stracił :diabloti: kto zgadnie co? :evil_lol: -
Trzy łapy, trzy łapy, a na łapach pies trójłapy z Palucha ...
morisowa replied to APSA's topic in Już w nowym domu
Laurenty ma budę a nie boks, żeby go znów psy nie pogryzły - opiekunka nie chce ryzykować, bo go bardzo lubi; u nas łańcuch zwykle oznacza coś lepszego niż przepełniony boks :roll: -
Trzy łapy, trzy łapy, a na łapach pies trójłapy z Palucha ...
morisowa replied to APSA's topic in Już w nowym domu
to nic groźnego, to kwestia "zasad w schronisku" - pies "leczony" jest nie do adopcji. Ale na szczęście nie dostaje antybiotyku, wyłącznie opatrunek. Jak potwierdzisz, że przyjeżdzasz, to ja potwierdzę u dyrekcji, że psa wydadzą Obecnie Laurenty został przeniesiony z budy, ale nadal jest przywiązany, tym razem obok pawilonu. -
Jazon - piękny owczarek kaukaski szuka domu. MA DOM !
morisowa replied to KWL's topic in Już w nowym domu
coś się wreszcie zaczyna dziać wokół Jazonka rodzice koleżanki szukają dużego psa po śmierci ich mixa rottka; dom z dużym ogrodem, ludzie z podejściem do psów; no ale na razie to tylko luźne rozmowy ;) Monika (czyli córka) wysle im dziś zdjęcia naszego kaukazika. Zna go osobiście, mówi, że nie da się wejść do boksu, żeby Jazon buziaków nie dawał :eviltong: A Jazon ma boks z kranem, więc nie ma opcji - chcesz korzystać z wody? najpierw pomiziaj kaukaza :evil_lol: -
Jazon - piękny owczarek kaukaski szuka domu. MA DOM !
morisowa replied to KWL's topic in Już w nowym domu
ten wątek to i tak praktycznie samo podnoszenie; szkoda, że zniknęła opcja kasowania swoich postów Jazon wreszcie na stronach wolontariuszy z palucha, teraz czekamy na odzew :p [URL]http://www.morisowa.waw.pl/psy/jazon.htm[/URL] no i porządnie też go ogłosić trzeba [COLOR=silver](i nawet jest na to nadzieja, bo wreszcie zabrałam się za psie ogłaszanie, co ostatnio tak zaniedbywałam :roll: )[/COLOR] -
Trzy łapy, trzy łapy, a na łapach pies trójłapy z Palucha ...
morisowa replied to APSA's topic in Już w nowym domu
Leczenie rany po amotacji zakończone. Obecnie Laurenty jest leczony, ... bo sobie łokieć otarł. Chodzi na zmiany opatrunku. Jutro spytamy lekarza co sądzi o adopcji9 w weekend