Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21427
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. Mają tyle szczęścia, że moga przestac cierpieć. A nie leżec i czekać w cierpieniu na smierć.
  2. Piękna jest. Jak ona do innych psów. ma problem?
  3. Przeczytałam Donku, i jak poprzednicy. To jest pies dla konesera. Pies przy którym trzeba się cały czas pilnować. Być czujnym jak pies podwójny. Gdyby to był 10 kg czy 15 kg psiak, to ... ale przy takich gabarytach, wzmożona uwaga.
  4. Dziękujemy. A u nas ... tak sobie.
  5. Przez moje "zajmowanie się" psami i kotami przez lat ponad 20, nie mogę sobie chyba zarzucić, że nie walczyłam o każde życie wszelkimi siłami, psie, kocie. Ale mogę sobie zarzucić, że kilka razy, 3,4 walczyłam za długo. Chciałam wygrać z chorobą i nie przyjmowałam do wiadomości, że nie wygram.
  6. Murko, a czy do ludzi tez ma takie koszarowe maniery. Zaczepianie jest zębowe, czy delikatne?
  7. Dziewczyny, jaka decyzja z sunią?
  8. Murko, a jak ona się czuje? Jak ataki?
  9. To co? Wczesniej nei dostawała przeciwzapalnych i przeciwbólowych????????? To jakis horror.
  10. Andzia przeczyta, nie trzeba az 5 razy. Hmm, 6 razy.
  11. Dałabym jej szansę. Amputacja. Nawet rok, dwa to jednak życie. Jak płuca czyste, a zrozumialam, że czyste, to może jednak próbować.
  12. W sensie samopoczucia to było, nie miejscówki.
  13. Rak. Czyli co? Co mówią w Bohuminie?
  14. Wykorzystam na ... salonach :) to trafne spostrzeżenie, zapewne wywrze stosowne wrażenie.
  15. Zupełnie nei rozumiem, dlaczego nikt o niego nie pyta? To takie cudo jest. Jestem pod kreską finansową przez moją sunię, tzn. jej chorowanie i leki i wizyty i badania. Ale też zrobię bazar w części dla Foreścika.
  16. Trzymamy kciuki za Dunia. Za nowy domek. Ciekawe, czy on chce do tego nowego?
  17. I niech tak pozostanie. Najedzony. Wyspany. I pogłaskany.
  18. Kciuki za Sunieczkę, a Niko niech jeszcze się poukłada u p. Magdy. A w ogóle coś słychać? Nie usiłował? Nic ;)
  19. COŚ trzeba zrobić. Albo zostawiamy tak jak jest i pies żyje w stanie otępienia i zagrożenia ciągłymi atakami. Albo operacja. Czy Wrocław? Pewnie, że byłoby idealnie. Robią tam operacje na kręgosłupach. Czy to realne? Raczej nie. Lublin? Tak, w necie jest mnóstwo opinii negatywnych o tym lekarzu z Lublina. Ale operację robiłby dr Orzeł. Czy dr Orzeł ma praktykę w takich zabiegach? Nie sądzę, mimo że szanuję go i znam od początku Jego praktyki. Ze swoją sunią poszłam właśnie do Niego aby ją zdiagnozował. Są trzy możliwości "pooperacyjne"; będzie gorzej, będzie lepiej, sunia umrze na stole. Tu decyzję musi podjąć opiekun psa. A inni muszą ją przyjąć. Bez gdybania, co by było, gdyby ... To trudna decyzja. Odpowiedzialna. Ale nie może być zbiorowa. Weźcie pod uwagę też to, że po takiej operacji Liza będzei wymagać opieki. I to szczególnej. Czy Murka wyrazi na to zgodę. To Jej czas, Jej poświęcenie, Jej życie.
  20. Zuluńka moja kochana Takie staruszki jesteśmy słodkie :) [url=http://naforum.zapodaj.net/0049950224a8.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/676fc43e77e3.jpg.html][/url]
  21. Wszyscy trzymamy. Najmocniej.
×
×
  • Create New...