Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21427
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. No i ... Czy dr Orzeł coś wywnioskował z tych foto?
  2. To ja den drugi egzemplarz, co niby w Kielcach jest. Tak sobei edytowałam, żeby powiededzieć, że słowo chuj, powinno sie pisac przez samo H. To tak jest ... mocniej.
  3. Ty, ja dzisiaj byłam lepsza. Wiało, deszcz ze sniegiem, dachy zrywało ... a ja okienka sobie myłam. A co? A z posuwaniem, też mi całkiem dobrze idzie. Samoistnie.
  4. A parami? Z twoim którymś. To pomaga. Ten patrzy, ten leje. Wącha i pomyśli.
  5. Raz tak wykastrowałam sukę, popuszczała mocz, niestety po za wczesnej kastracji. Znalezienie domu dla niej, mimo propalinu, graniczyło z cudem. Ludzie nie chca psa co moczy wszytsko. Może, za czas jakiś, zrobić USG, to będzie widac płody.
  6. Ale ona w cieczce, pisałaś. To dopiero za 2,3 miesiące, żeby było bezpiecznie i nie było popuszczania.
  7. Zula, ta żarłoczna cholera 2 opakowania wchłania miesięcznie. Nie wiem czy można, ale ci linkuję ten karsiwan http://www.citovet.pl/pl4/index.php?p=productsMore&iProduct=124&sName=karsivan-174; On na wagę jest, to znaczy nie tabletki, tylko na wagę psa. Ten Twój to jakiś chudy pewnie.
  8. Psi. Wyłącznie psi. Podobny składem jak ludzkie na Alzheimera. Dobry. Moja Zula jak jej ucisnęło na rdzeń, to zaczęła kołować, a po Karsiwanie jest dobrze. Przytomna, normalnie chodzi. Dobrze jej robi. On ukrwia (dziwne słowo) mózg.
  9. Ale to tak do 6 kg, więcej nie wejdzie. I takie zwarte w sobie, bo na leżenie większego szans brak, no w kabinie prysznicowej ... ewentualnie.
  10. Kasiwan mu kup. On rozjaśnia w głowie.
  11. Kochańieńka, ja to mam taką łazienkę, że jak przytyję ze 3 kg, to nie wejdę: wejście pomiędzy umywalką a pralką. Dlatego trzymam linię :)
  12. wiesz jak to jest, jak ze starym upartym malamutem, dzień odpuścisz i masz kark w pysku jego :)
  13. Ale takich na palcach jednej ręki, lepiej by bylo gdybyśmy z oburzeniem mówiły : "a w Mirkowie, to ksiądz BEZ psa do kościoła chodzi", żeby to dziw był.
  14. No, niech nie tracą czujności ;) Żeby ich nie zaskoczył.
  15. Dobrze, żeś nie burżujka i masz tylko jedną łazienkę, a nie 3 na ten przykład.
  16. Nie, nie ma takich. Myślę, że i 15 to dużo. Chociaz przy dużym terenie do opanowania. Ale pomyśl ... jakbyś musiala na spacery z 15 na smyczach po 2 sztuki 3 x dziennie. Sama wiesz, że jak kilka chorych, to i diety i leki. To bardzo ciężka praca. Jak mocno działałam, to miałam psy w Hotelu pod Wieliczką, u p. Tomka. Jeździłam do nich codziennie. Po pracy, jakimś obiedzie, spacerze ze swoimi, w auto i do hotelu. Jak było ich 2,3 to OK. Spacery, leki, jeść. 3,4 - jakoś. Ale jak już było 5-7 to wracałam o 22-23, bo każdy pies to godzina. Spacer, uczenie smyczy, czesanie czasem i ogólnie "nauka". Gdyby było ich 15 musiałabym sobie wynająć kojec w tym hotelu. Wiem ile czasu trzeba poświęcić psu, aby z "niewychowanego" stał się adopcyjny. W miarę. I żeby znaleźć mu odpowiedni dom. Krojony na niego :) A jeszcze jak sa starsze chore, to ogrom czasu, sprzatania. Więc jak dla mnie, to nawet nie 15, myślę, że ogarnęłabym 10 maksymalnie, tak aby były odpowiednio zaopiekowane.
  17. wiesz, w Białogonkowie teren duży ;) można drugi domek niewielki dostawić, na te znaleźne :) Ogrodzić i już, problem z głowy, można znajdować i znajdować ;)
  18. Dobrze, że Kaja sie wyrównała i że już dobrze.
  19. Pogodę mamy okropną. I Zulince gorzej przez te skoki ciśnienia, niże i wiatry.
  20. No to znowu sobie znalazłaś :) Ale co? Zostawić? Pocieszające tylko to, że taka malizna śliczna, szybciutko znajdzie domek.
  21. Bierze, Togaa pisała, że konieczne jest powiększenie dawki na 60 mg.
  22. BOSKIE! Ale na ostatnim zdjęciu ciut mężczyzna zdeprymowany :) Z miną "chyba przesadziłem?, to co kwiaty? kość?"
  23. Taka nużyca, to niestety może do końca życia. Biedna okropnie. Te badania tarczycowe już porobione?
  24. Czy ja wiem. Zajęcia z PO to jednak też ataki na pozorantów. Żeby mu się nie utrwaliło. Jak chodziłam kiedyś, to był taki rottek co nie panował nad sobą przy atakach na pozoranta. I przenosił potem na wszystko co się ruszało. Ale to już ocenia teraz sobie sami.
×
×
  • Create New...