Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21427
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. Na to jest tylko jedna rada. Załóż swoją Fundację :) Będzie porządna, a my będziemy mieli do kogo dzwonić w tej okolicy, jakby co :)
  2. Jak który? Ja tam wolałabym żeby nie palił ;)
  3. Etam, Bela. Co ty z tą starością i dołowaniem. wyrzuć z siebie negatywne emocje :) (tę mądrość wyczytałam ostatnio w chińskim ciasteczku) :) Miałam ciotecznego dziadka ze strony babci, mieszkał niedaleko, i mój ojciec chodził codziennie do niego coś tam pomóc, bo dziadzio miał 94 lata, no i lubił sobie wódeczki wypić troszeczkę. Kiedyś ojciec opowiadał jak zaszedł i dziadzio mówi: "Józiu, wyjmij no kieliszki z kredensu, to się napijemy" tata wstał i podszedł do kredensu, a dziadzio "Józiu wyjmij może szklaneczki, ch..j, do starości jeszcze daleko, co będziemy se żałować". Ojciec chichotał przez kilka dni z tej dalekiej starości ;) To co my mamy narzekać? W naszym średnim wieku :)
  4. Zula po atakach ma "chodzone" chce chodzić, ale się przewraca, chwieje, nogi sie rozjeżdżają. Więc dajemy ręcznik pod brzuszek i tak chodzimy obie, ja ja trzymam, żeby się nie przewracała i chodzimy. Zula waży 30 kg; muszę ją podtrzymywac tym ręcznikiem. Jak już się wychodzi, uspokoi to dopiero się kładzie i śpi. Ale trwa to pół godziny, 40 minut, różnie. Po takim "chodzeniu" kręgosłupa nie czuję :) bo i schylona i trzeba ją utrzymać, a wagę swoją ma moje kochaniątko.
  5. Zuleńka miała ok.5 rano atak padaczkowy. Wyciszyła się do 7 i poszłam do pracy, ale jak byłam w pracy miała drugi, było nasikane i kupa, ewidentnie był drugi atak. Byłam u weta wzięłam receptę na kreon i wykupiłam 2 opakowania, także kolacja już była z kreonem. Ale jak przyszłam, to była już OK, chciala na spacer i oczywiście coś by zjadła :) Zobaczymy.
  6. Piękna dziewczynka jest z niej. Niech ten domek się znajduje szybciutko.
  7. Piękny Misiaczek. Z tym sikaniem, to już ze starości może być też. Jak tylko jest jedna kałuża, to pewnie nie wytrzymuje po prostu.
  8. Taki zapomniany pies. Nie wiadomo co u niego, co z nim? I taka niemoc, bo cóż można? Czy do końca będzie mieszkał w tym "boksie"?
  9. Ludzie są tacy bezmyślni i samolubni. To przerażające. Nie wiem, dlaczego Pani SAMA nie może zająć się psem???? Ja też jestem sama i mam 2 psy i jakoś daję radę. Nie wiem. Zj..bałabym na funty chyba. Co psina sobei pomyśli, że coś zrobiła. Ona myślała, że już ma dom, że będzie dobrze. Okrucieństwo.
  10. Trzymamy kciuki. Oby wyszła z tego.
  11. Wiosenko, czym karmisz Duszka? suchą? Jaką? Bo mojej Zulci rąbnęła trzustka właśnie :( Po tych cholernych sterydach.
  12. Odrobinę pogorszyła się watroba, ale niegroźnie. Trochę ponad normę. Ale mamy bardzo podwyższoną trzustkę. Bardzo. Jutro lecimy po receptę na kreon. Ile tych leków już ZUlcia bierze. Okropnie dużo. Różnych.
  13. Tak. Serduszko w miarę. Jak na ten wiek. Wyniki krwi jutro. Będę dzwonić do doktora i będziemy konferować. Mam nadzieję, że nie jest gorzej.
  14. Dzisiaj wzięłam dzień urlopu i byłyśmy z Zulą u weterynarza. Umówiłysmy się na badania krwi, no i ogóle oglądanie. Oczywiście musiałam poprosić brata, żeby nas zawiózł, bo nie dotuptamy same. Zulinka była bardzo grzeczna ;) no, prawie. Nie lubi obcego dotykania. Ale dala sobie pobrać krew, sprawdzić uszka, i osłuchać serduszko. No i wyżebrałam ;) pożyczkę normalnego aparatu od brata, więc porobimy sobie jakieś zdjęcia normalne i wkleimy. Zulinki i oczywiście Franciszka.
  15. Strasznie bidne te nowe Misie. I ta druga to chyba starutka?
  16. Ona ma takie smutne oczy. To pewnie taka uroda. Ale przejmująco smutne.
  17. To cudownie. Homiś już całkiem przyzwyczaił sie do luksusów :) I teraz będzie się rozkoszował, bardzo.
  18. Wyzdrowiej i uważaj, bo u nas jakaś szalona 3-tygodniowa grypa szaleje. Strasznie ciężka. Kładzie wszystkich.
  19. Odpisze. Tylko On ma dużo takich zapytań. Jak mi sunia zaczynała chorować, to na urlopie odbierał prywatny telefon, coby ustalac leki i porozmawiać, bo ja w nerwach byłam cała. Zresztą, moja Zulcia też padaczkowa (od kręgosłupowo) tyle, że o wiele łagodniej od Lizy.
  20. Przestaniemy się martwić jak wrócisz zadowolona.
×
×
  • Create New...