Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21427
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. Z tą nużycą, to może się zdarzyć, że ona do końca życia już będzie na psie i trzeba będzie obroże, advocaty i kąpiele. Ja mojemu bratu takie "szczęście" zafundowałam. Wmoliłąm mu sunię z likwidowanego przytuliska, zabiedzoną szczeniakowatą z nużycą. Do końca życia "miała" mimo leczenia, cały czas kąpiele, obroże, smarowania. Dożyła 10 lat, duża była. Umarła na chłoniaka.
  2. No, dziewczęta i zanikły chłopiec :) dobrych Świąt życzę. Spokojnych i zdrowych.
  3. I my Tobie Jolantino też :) My tzn. Ja, Zula, Franio & Koty. I Wszystkim fankom Elzuni. No i Elzuni i p. Krzysztofowi.
  4. Wiosenko, ludzkim i psim domownikom spokojnych świąt.
  5. A nie mogłas se znaleźć portfela z kupą szmalu? Albo co?
  6. Agatko, ściskam. I kciuki trzymam. Wiem, trudno oddawać takie bezradne najbardziej. Ale ... nie można mieć ich wszystkich. No nie. Bo sama wiesz co. Światecznie, jajecznie i tortowo i sałatkowo ściskam.
  7. Zdrowych Toguś, dla tych wszystkich Misiów i Kropciów i innych. No i dla nas też.
  8. Zdrowych przede wszystkim i spokojnych :) i jajkowych :)
  9. No i co? Jakieś ustalenia? Będzie ten dom?
  10. Bo TEN patyczek zawsze jest jedyny w swoim rodzaju i najlepszy. Boskie są, piękne.
  11. No wiesz, ja też bym wolała żeby coś takiego jak Gaston, nie walnęło we mnie :) Mądrzy weci nie łamią starych złamań, chyba że grożą życiu.
  12. Bardzo dziękujemy i nawzajem życzymy, a zwłaszcza Cysorz Franz, ciotce Elficzkowej, spokojnych i miłych Świąt. Cysorz goi nos, bo wkurwił Bubę moją no i .... było ostro :)
  13. A gdzie to oni mieszkają, żeby tak ich na oku mieć trochę.
  14. A Tosiek kłapouszek tez problemowy czy normalny? Ten Nikusiowy kolega.
  15. Ale to znaczy, że co? Psychopata jakiś?
  16. Ciocia mar.gajko mu zakupiła :) Taki chyba [url=http://naforum.zapodaj.net/0e16eaa427c5.jpg.html][/url] Nie to, że się chwalę ;)
  17. Astor dzielny i mądry. A Rudzia, aby to było zapalenie pęcherza, a nie "posterylkowe" nie trzymanie.
  18. U nas jeszcze wieje. Śniegiem głównie. Moja też niespokojna i pewnie stawy bardziej bolą. A drugi wkurwiony, i nie wiem, pogoda czy tak sobie?
  19. A to się z tymi oknami wygłupiłam. No dobra. Gupiam. Umyłam, a śnieg z deszczem wali i gooowno z mycia. Jak tam życie łazienkowe się toczy???
  20. Popuszczanie następuje kilka miesięcy, a nawet lat po kastracji, nie sądzę aby "tymczasy" były miarodajne :) Moja wetka kiedyś mówila, że ma to znaczenie - nasilenie produkcji estrogenu - kiedyś jest większe, kiedyś mniejsze i najlepiej ciąć jak się najbardziej wycisza, bo to estrogen ściska tę cewkę moczową przecież. Ale oczywiście ... :) każdy ma swojego lekarza i każdy wie co robi. I już milczę ;)
×
×
  • Create New...