Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21427
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1.     Podwójna Danusiu, zbierałaś na psa. Pies nic z tego nie miał. To taj jakby zbierać na operację chorego dziecka, a pieniądze lądują na koncie szpitala i co? Nic. Dla mnie to oszustwo. Żerowanie na ludzkich uczuciach i ładowanie kasy dla Schronu. GMINNEGO. Który z Ustawy ma zajmować się bezdomnymi zwierzętami. Który dostaje z Gminy na każdego psa. Który ma na etacie lekarza wet. Jeżeli Ty uważasz to za uczciwe, to masz dziwną moralność. Bardzo dziwną.
  2.     Jak możesz zapewnić, skoro nie byłaś i nie widziałaś. To co piszesz, to taki ckliwy bełkot.
  3.     Proszę ponowie o faktury na tę spacjalistyczną karmę i preparaty witaminowe. Jak już pisałam. Leczenie i sterylizacja/kastracja jest OBOWIĄZKIEM schroniska.
  4. On by przestał sikać. Za czas jakiś. Mi Franio przez ponad miesiąc lał wszędzie. I przestał. Czasem jeszcze z emocji, ale to "radosnie" albo jak go koty pogonią z przestrachu :) A tak już sobie zaznaczył, obznaczył, obszczał i ma.
  5. Opala się Dusio kochany :) Basen by się przydał.
  6. Tak Gusiaczku, Dogo to ludzie. Bez nich nie ma forum.
  7. Zula ma materacyk taki miekki Trixie, i bardzo suwaly jej sie nogi i plataly. Kupilam jej pod materacyk kawalek takiego chodniczka dywanowego ale z taka powloka gumowana. I bardzo jej sie podoba, nic sie nie marszczy, wszytsko lezy rowniutko. (sorry, zanikly mi polskie znaki, tylko jakies dziwne mi wychodza)
  8. Z cegielek tez Bela nazbiera troche. Moze sie uda. ps. zanikly mi polskie znaki wlasnie.
  9. Hotele jak najbardziej. Sprawdzone. Z wiadomą ofertą. I wiadomymi warunkami. PDT, moim zdaniem, to hańba Dogomani.
  10. Sterylizacja i leczenie - to obowiązek schroniska. Na preparaty wit i SPECJALISTYCZNĄ karmę - faktury prosze. Co do finansów - nie moja sprawa. Znowu "darczyńcy" zastali olani. A pies nic nie zyskał. Jak Panie będa dalej prowadzić takie "kampanie" na korzyśc schronisk gminnych, a nie psów, zrobię wszytsko aby Pani epożegnały Dogomanię. Same Panie widzą, że pies korzyści z tych pieniędzy nie ma. Mam nadzieję, że w ogóle psy mają. Jakiekolwiek.
  11. I co z Tofikiem, że zapytam za Jolantiną. Gdzie ten staruszek się podzieje?
  12. Po Jej lewej, tak 4-5 cm od kręgosłupa, w połowie ciałka.
  13. Tak bym chciala, żeby się udało.
  14. Tak ja mam ze swoją sunią. Jest jak anioł, ale nienawidzi żeby cokolwiek koło niej robić. Nie łapie wprawdzie, ale panika jest okrutna. Na poczatku nawet czesanie był traumą. Wytarcie śpiochów, to jak amputacja głowy była. A czyszczenie uszu niewykonalne. Tylko ona nie atakuje, ani nigdy nie atakowała. Wydzierała się na oślep. Dobrze, że Kojocik w formie. I że Księżniczka ma do niego cierpliwość i się kochają :)
  15. No i się wykazuje powściągliwością. Jak tak Kojociątko, czy zapomniał już o stracie? Dobrze się goi?
  16. To pewnie przez wiek. Dla ludzi 5 lat to już "stary" pies, nie mówiąc o 10.
  17. Musiałam zmniejszyć do 1/4 raz dziennie, żeby dała radę chodzić. Nie wiem czy w takiej dawce pomaga. Ale doktor mówi, żeby tak dawać, żeby na nogach stała, a jak drżenia się powiększają, to ciut dawkę zwiększać. I tak oscylujemy od 1/4, przez 1/3 do 1/2, więcej się nie da. Bo nie da rady chodzić.
  18. Jak to mówi moja Mama, On juz nasz, i trzeba go kochac jakikolwiek by nie był. No i trzeba ... :)
  19. No to dzisiaj Dusio mógł w końcu odpocząć. Ale jurto pewnie zagonią znowu do kopania w ogrodzie ;)
  20. Mamy problem. Zula ma gulkę, nową, znalazłam ją wczoraj. Ten tłuszczak co miala, ma dalej i on nie rosnie. Ale to wygląda na kaszaka i niestety wygląda tak, że kiedys pęknie. I pewnie trzeba będzie czyścić pod narkozą i szyć. Jak nie urok, to sraczka. Przy tym sterydzie, luminalu, to narkozy nam tylko brakuje. A jeszcze nie bardzo mam jak się do weta wybrać, bo brat akurat pracuje jak mój doktor ma dyżur. Same problemy.
  21. Bąki takie puszcza, że z czułością wspominam maski p-gaz z lekcji PO. Dzisiaj poprawił trawą w wielkiej ilości, i tyle zjadł, że od razu ją wysrał. To jakieś zmutowane jest. I przykro mi, bo psy go nie lubią. I to, akurat, nie jego wina. Ładnie podchodzi, dobre sygnały, miękki, łapki gnie. A psy albo warczą i ida na niego, albo go ignorują i odchodzą. Tylko taki jeden, co to znamy go od szczenika, zawsze bawił się z Zulą, Kasią i do mnie na głaski, dalej podlatuje i "w pakiecie" Frania akceptuje.
  22. Z tą Diną, dziwnie, to taka "adopcyjna" wyglądowo sunia. Ile ona ma? Bo nie pamiętam czy coś pisałaś?
  23. No, czekamy na dalsze wieści od p. Magdy. Ale to się z dnia na dzien nie zmienia, niestety. Pewnie DONka jak coś więcej się dowie, to napisze.
  24. Ty tak nie zamęczaj Duszka. Tyle roboty! Taki zapracowany! Umęczony! Nie można tak, nie ładnie.
  25. Stalowy chłopak, faktycznie. A to ospa zniknie zaraz ;)
×
×
  • Create New...