Jump to content
Dogomania

Norbitka

Members
  • Posts

    1021
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Norbitka

  1. I pytanie do osób mających doswiadczenie ze sterylkami a własciwie narkozami. Czego mogę sie spodziewac w samochodzie po narkozie (ok 40min jazdy) i potem w domu. Miałam tylko doświadczenie z kocicami ale to juz ok 4 lata jak były sterylizowane wiec nie pamietam.
  2. [quote name='Kathleen']W takim razie, to tylko kwestia czasu, aż się Marzena pojawi.[/quote] No chyba że Łapaka poodcina(czytaj :odgryzie) kable od netu. U mnie to robiła z wielkim zapałem :diabloti:
  3. No własnie. Wiem ze telefon juz ma a net musi sobie jakos sama skonfigurowac i moze ma z tym problem. Pasowałoby tez wrzucic wątek do innego działu ale tym tez lepiej chyba poczekac na nia:)
  4. U mnie stał masywny fotel i masywna ława. Do tego jeden brzeg przytrzymywała kanapa ale to nie radziło. Teraz mam za to sliczne rzeźby z pazurów w drewnianej podłodze :)
  5. Ślliczniutkie fotki. Jakim cudem u Ciebie dywan lezy na swoim miejscu? Ja sciagnęłam, gdy tylko pierwszy dog pojawił sie w moim domu. Wiecznie dywan zmieniał miejsce po ostrym hamowaniu doga na zakręcie :) Śliczne szczesliwe psiska.
  6. Śpieszę doniesc najnowsze otrzymane telefonicznie wieści :) Łapka jest super. Juz nie demoluje i NIE ZAŁATWIA SIE W DOMU :multi: Wszystko powolutku sie układa.
  7. Łapka wkrótce skonczy zapewne rok. Urodziła sie w schronisku ale wieku nie ma wpisanego w ksiazeczke. Wet ja oceniała na ok miesiąc młodsza od Hugo. Hugo skonczył rok 20go kwietnia. Nie chce nękac rodziców marzeny. Poczekam az bedzie miała dostep do telefonu.
  8. Niestety nie moge zadzwonic bo Marzena chyba nadal nie ma telefonu.... w tym tygodniu mieli jej założyc. Marzena pewnie byłaby zadowolona i jesli mieszkasz w pobliżu moze czasem mogłabyś jej pomóc. Ona nawet zakupów nie moze zrobic bo Łapka w momencie przegryza smycz. Nie zostawi wiec jej przed sklepem :) Wspólne spacerki tez zapewne sa przyjemne.
  9. A o której odbiór po zabiegu? Czyli ja mam pojechac po nia?
  10. A moze ich odwiedzisz? Ja tez sie niecierpliwię.
  11. Sprawy fin.zalatwiaj Ty bo Ty jestes na miejscu i to któras z Was bezie płaciła za zabieg. Jesli chozi o dowóz najwyzej sama pojade z któryms z moich dzieci. Na codzien mieszkaja w lublinie ale w długi weekend beda w domu. Bałam sie jechac sama bo piesek po nazkrozie moze zachowywac sie różnie.
  12. [quote name='joaaa']A poza tym wczoraj wieczorem poszedł sobie w swoją stronę, nie zwracając na mnie uwagi, mogłam sobie wołać! :mad: Nawet nie zauważył, że mu się schowałam, bo miał bardzo pilne wąchanie! Więc zrezygnowałąm z chowania i poleciałam go łapać. Prawdę mówiąc miałam ochotę go zabić albo porządnie walnąć. :angryy: A tu musiałam być spokojna. Chyba zacznę brać coś na uspokojenie![/quote] To nie tylko ja tak mam......... ciężkie jest zycie szkoleniowca :) :evil_lol:
  13. Prawdziwy samiec .......ma dame przy boku to musie to zrobić :0 :diabloti:
  14. Cieszę si, że wczoraj jeszcze wdepnęlam do schroniska i poznałam boksię. Dziś zaczyna nowy lepszy etap swojeo zycia. Życze Wam dużo szczesliwych chwil razem
  15. Hugo ma albumik internetowy. Masz pod przyciskiem WWW na dogomani. Dawno nic nowego nie wrzuciłam. Dwa dni temu Hugo skonczył roczek.a w środe bedzie 5 miesiecy jak go adoptowałam:) Piesek który jest u mnie -maciupenka super suczka z forum. Boksio - wciąż o nim myślę ale boje sie o relacje 2 samców. Nie chciałabym go skrzywdzić. Brazowa ma zabieg chyba 4 maja.
  16. Tylko na weekend :)
  17. Hugo........ napewno nie ma z kim broić :) Jeden pies to mniej szalonych pomysłów. Jesli chodzi o Brązową... mąż jeszcze nie wie. Przez wiele lat pod jednym dachem zawsze ja musiałam podejmowac decyzję i spijać gorycz tych złych wiec przywykłam, ze sama decyduje o wielu sprawach. Wczoraj pojechałam po towar a wróciłam z psem......... nawet nie zapytał o niego. Wpadł, spojżał, powiedział "co psiuńciu" i poleciał dalej :) :eviltong:
  18. Jej jak slicznie te psiaki wyglądaja. :loveu:
  19. Sunia jest faktycznie wyjątkowa. Cudna ale bardzo smutna. Siedziałam długo przy niej i ja głaskałam. Miałam ochote ja porwac z tego wstretnego miejsca. Ona patrzy z taka nadzieja w oczach. To była moja pierwsza wizyta w lubelskim schronisku a druga w schronisku wogóle. Porównójac z Płockim u nas psy maja super warunki.
  20. Myślę, że Marzena napisze wiecej. Ja napisze że Łapka podczas nieobecnosci Marzeny demoluje dom. Zniszczenia sa poważne.
  21. Niedawno zadzwoniła do mnie Marzena. Podłączą jej net i tel.dopiero w przyszłym tygodniu. Jest żle ..... bardzo żle.... martwie sie.
  22. [quote name='anielica'] A Łapka to już chyba powinna zmykać na forum szczęśliwców, nie???[/quote] Myślę że tak. Dziś powinna pojawiś sie Marzena wiec moze poczekajmy :P
  23. Wkrótce ma przyjechac Brązowa z lublina na rekonwalescencje po sterylce :) A teraz juz spadam spac .
  24. [quote name='joaaa']Szybko Beata, zanim całkiem zdemoluje! :diabloti:[/quote] Wiesz Joasiu Hugo mnie dzis przeraził. Urzadził atak na pieska pod sklepem ze ledwie w halti go utrzymałam......... zmartwiło mnie to. Żałuje ze nie pojechałam do Ciebie ale pojechalismy z Łapka do weta jeszcze i tak sie jakos zeszło
  25. Dopasuję sie z czasem do terminu zabiegu :)
×
×
  • Create New...