-
Posts
1021 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Norbitka
-
JAMNIK FELEK z Lublina. Już w domku oczywiście! I jest super:))))
Norbitka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Mnie tam jeszcze nie znają. Ale ja z kolei jestem cienka w negocjacjach. -
Przegapiłas Joasiu takie cudooooooooooooooo !!
-
JAMNIK FELEK z Lublina. Już w domku oczywiście! I jest super:))))
Norbitka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Tak długo zeby sie nie zakochac:) A tak serio. Jestem nieco zabiegana ale jesli nie bedzie z nim wiekszych problemów z zachowaniem to damy rade i długo. -
Brązula-Nina Znalazła kochający dom. JEDNAK TAK:)))
Norbitka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
A jak go zdobyć??? -
JAMNIK FELEK z Lublina. Już w domku oczywiście! I jest super:))))
Norbitka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
[quote name='kiwi']a dlaczego trzeba jezdzic do lublina? przeciez inny wet tez moze go leczyc...[/quote] Do każdego miasta mam kawałek :) Do Buni mam 20 km a do Lublina 40km więc jesli Bunia podjęłaby sie pomocy to ja jestem otwarta. -
JAMNIK FELEK z Lublina. Już w domku oczywiście! I jest super:))))
Norbitka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Przetrzymać go mogę ale nie dam rady z nim jeżdzić na wizyty do wet do Lublina. Jeśliby Bunia1 podjęła sie pomocy w leczeniu (do niej mam wiele bliżej niz do lublina) a ktoś byłby go w stanie wyciągnąc ze schroniska - to jestem otwarta na propozycje. Ninka już ma domek pewny wiec tymczasówka wolna. Dziś już nic sie nie da zrobic bo schron krótko czynny. Gdyby coś to ja bede tu pewnie dopiero wieczorem. Dziewczyny do mnie tel.mają. Teraz spadam z doziem na dłuuuuugiiiiiiiii spacer -
JAMNIK FELEK z Lublina. Już w domku oczywiście! I jest super:))))
Norbitka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Bunia nie wybierasz się do Lublina?? :evil_lol:. Może wetowi nie odmówia ...? obejżenia pieska. -
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
Norbitka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
To super wieści :loveu: -
Brązula-Nina Znalazła kochający dom. JEDNAK TAK:)))
Norbitka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Witam Was na forum. Zostańcie tu z nami :) Czemu ja znowu płacze....... -
Brązula-Nina Znalazła kochający dom. JEDNAK TAK:)))
Norbitka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Dorota zmieniaj tytuł!! Oczywiście na ten jaki najbardziej psiarze lubia. Ninka zostaje i trafiła super. Juz jestem spokojna. Agniesza i jej syn dostali link i myslę ze beda nam tu pisac co nieco. Nie wiem czy Masza czyta ten wątek ale Aga potrzebuje zaświadczenie o szczepieniu Ninki p/wściekliżnie. Prosze jesli ma ten dokument niech dostarczy. Adres ma. Ja odwiedze Ninke sorki Kamę w przyszłym tygodniu. Wczesniej chyba bedzie za wczesnie na "wspomnienia". Dla dobra psa wytrzymam jeszcze troszkę. Ogłaszam oficjalnie Ninka-juz Kama MA DOM :loveu: -
Brązula-Nina Znalazła kochający dom. JEDNAK TAK:)))
Norbitka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
No nie wpadłam na to. Kobietke z która rozmawiałam "wyslałam" do Anielicy a na meil odpowiedziałam i nie zostawiłam kontaktu. -
Pewnie chodzi o Brait. Ona troche go jadła kupiłam wtedy na próbę ale Hugo nie chciał jej jeść. Wiesz ona ma tyle energi wiec musi ja jakoś zdobyć :). Jesli nie chudne to zapewne jest wszytko w normie. Łapka nie przepadła za kąpielą ale może juz przywykła a z reszta kąpać sie z pania to frajda :) Ja dzis kastrowałam kocura. Jest jeszcze nieco "pijany " i strasznie rozbija sie po transporterku chcąc wyjść. Wet mówiła że nie wolno mu skakać dzisiaj a on wyjęty mimo ze sie zatacza chce wskakiwac na biurko, łazi, wywraca się itp. Szaleniec.
-
Brązula-Nina Znalazła kochający dom. JEDNAK TAK:)))
Norbitka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Zgubiłam numer stacjonarny. Na komórkę "natłukłam" tyle że musze sobie odpuścić jakis czas dzwonienie ( nie wyłączyłam sie po skonczonej rozmowie, rozmówca tez nie rozłaczył a licznik bił) Napisałam sms ale po nim cisza. Pisalam z netu moze wiec nie doszedł. Myślę że gdyby były złe wiesci to Aga by zadzwoniła. Wierze, że krzywda jej sie tam nie dzieje jedynie miałam obawy o to czy Ninka nie wróci . -
A jakie to jest jedzenie? Chodzi mi o firme? Moze podajesz jej "trocinki" to sie nie najada bo jest mało wartościowe jedzonko?? Na droższych karmach sie wcale żle nie wychodzi - pies ich mniej zjada. Tylko Ty ze swoim miękkim serduchem jej nie zapaś:). Z drugiej strony taka energia jak ma Łapka musi byc uzupełniana. Na pocztaku musiałam jej ograniczac jedzenie a potem jadła juz normalnie wcale nie tak dużo. No ładnie Łapka zapomniała Hugo :P
-
Łapka "wychowała" sie u mnie z czarnym dogiem i jedno z czym jej sie to moze kojazyć to dwie głowy do wymyslania dziwnych niedozwolonych zajęć :P
-
Jej mam nadzieje że wszytko dobrze. Joaa pewnie w nocy tu wpadnie (nocny marek :) )
-
Brązula-Nina Znalazła kochający dom. JEDNAK TAK:)))
Norbitka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Mnie nie było dzis cały dzien. Niedawno wrociłam a teraz duzo roboty jak to w ostatni dzien miesiaca w sklepie. Dzis nie zadzwonie. Moze jutro. -
No dobra ujawniam się :))
-
[SIZE=3][B][COLOR=Red]Emocje opadły zainteresowanie niewielkie a Feniks prosi o pieniążki na kastracje. Jeśli mozesz pomóż Feniowi już tak niewiele potrzeba tylko kastracja i nowy domek. [/COLOR][/B][/SIZE]
-
Brązula-Nina Znalazła kochający dom. JEDNAK TAK:)))
Norbitka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Brak wieści oznacza moja niepewność. Z tego też powodu nie wiem co Wam napisać. Wczoraj rozmawiałam a Agą ale ta rozmowa utwierdziła mnie w neiepewnośc spowodowanej niepewnością Agnieszki. Nawet nie wiem jak Wam to wyjaśnić. To jakieś takie moje metyafizyczne odczucia. Prosiłam o jak najdzybsze podjęcie decyzji odnośnie Ninki ze względu na jej dobro. Wczoraj Ninka (obecnie Kama) rzuciła się na kota........ ehhhh. -
Tak Łapka jest niepowtarzalnym łobuziakiem :) A ja czekam na obiecane odwiedziny w wakacje . Zrobimy duzo fotek :)
-
Brązula-Nina Znalazła kochający dom. JEDNAK TAK:)))
Norbitka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Wczoraj nie miałam telefonu a sama sie nie narzucam . Poczekam moze dziś sie czegos dowiem :) Jesli Aga nie zadzwoni to pewnie ja zadzwnie