Jump to content
Dogomania

bonika

Members
  • Posts

    1088
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonika

  1. Dzięki Ulka18 :- [COLOR=red])[/COLOR] Ja pomogłam zwierzakom a one ...pomagają mi - wspieramy się wzajemnie :loveu:
  2. O dziękuję Ulka18 :Rose: Ja to bym nie wiem kiedy wkleiła bo jeszcze się nie uczyłam przerabiania tych zdjęć :oops: A w szelkach niebieskich rzeczywiście białym zwierzakom jest bardzo ładnie :loveu: No i Happcio bardzo te szelki lubi tzn. wie, że oznaczają spacer poza ogród - inteligentna bestia ;) - wczoraj zrzucił książkę z dość wysokiej jak dla niego półki - podchodzę i pytam "Happciu co ty wyprawiasz ?" patrzę a w miejsce książki spadły szelki ze smyczą które położyłam m.in. na tej książce :-)
  3. Też trzymam kciuki :kciuki: :kciuki: A początki rzeczywiście mogą być trudne bo sunia oprócz tęsknoty za małymi, na pewno czuje ogromną wdzięczność do Pana Orzechowskiego, ale niedługo zrozumie, że to jest jej miejsce na Ziemi :- )
  4. [quote name='Ulka18']Piekna opowiesc o dwoch schroniskowych zwierzakach....ktore kochaja siebie, swoja Rodzinke, a Rodzinka kocha je.....i wszystkim jest dobrze :loveu: chcialam zapytac czy Patunia dalej pierze? czy jej sie znudzilo juz i ma inna zabawe ?[/quote] No pseca piszę, że się w duchy teraz bawi :ghost_2: :lol: I ona jak wyskakuje spod łóżka to oczywiście ciągnie za sobą to prześcieradło całym ciałkiem - cała jest okryta, ale jest kontur główki a z łapek zwisają takie mini poły - mówię Wam jest PRZESŁODKA :loveu: A z praniem to jakoś skończyła tzn. ja jej słonia wziełam bo mi podłogę zachlapywała jak ...nosiła go na dywan ...suszyć :lol: To ona zaczęła wtedy sobie papierki rzucać na wodę - może niedługo zacznie znowu bo ostatnio wodę moja sunia miała na piętrze a teraz Happy ma znowu też na dole - także niedługo może Patunia zacznie coś prać :lol: A czy zwierzaki rozpieszczane ? :eviltong: Tzn. ja je traktuję jak dzieci - nie uczę jakiś komend - dużo mowię - z Tiną po 8 latach rozumiałam się jak to się mówi "bez słów". Z Happim się dopiero poznajemy, ale z Patunią, jak to z kotem, normalnie się rozmawia - aż myślałam, że mam takie cudowne koty a przeczytałam w internecie, że z kotem można nawiązać coś do złudzenia przypominające rozmowę - o coś ją pytam a ona odmiałkuje z taką fajną intonacją :-) Czytałam też, że koty (to akurat było o kotach, ale pewnie się tyczy też innych zwierząt ) mają różny potencjał, ale dużo większy niż zwykło się myśleć i dużo do nich mówiąc i właściwie podchodząc można bardzo rozwinąć ich możliwości ich inteligencji i kontaktu z nimi - polecam :-) A i nie chodzi tu o jakieś uczenie ich sztuczek tylko jakby powiedzieć - Tina była zupełnie tak jakby w domu był jeszcze jeden człowiek - i to taki dorosły człowiek :-) Patunia to raczej jak dziecko - no a Happcia jeszcze poznaję, ale on jest inteligentny, mądry chopak także zapowiada się na dobrego przyjaciela :-)
  5. I jeszcze dla osłody Ciotkom ;) Happcio jest rzeczywiście pieszczoch - przychodzi na przykład, wspina się przednimi łapami na kanapę i kładzie "malutki";) łepek na brzuchu - no i wtedy trzeba głaskać - najlepiej w nieskończoność :evil_lol: - on jest strasznie takim kochanym i milutkim psiakiem. Potrafi też niezdarnie się podciągnąć uff i wdrapać cały na kanapkę, kładąc się w połowie na ...biednym człowieku ;) A mordkę to ma naprawdę jak niedźwiadek polarny:loveu: , ale jak mu uszka tak w dół przygiąć to rzeczywiście dalmatyńczyka ma we krwi i to całkiem blisko :loveu: - spróbuję mu takie zrobić zdjęcie to same zobaczycie ;) Czytałam też, że są dalmatyńczyki w "czekoladowe" kropki i Happy od takiego prawdopodobnie pochodzi - szczególnie na uszach to widać - ma takie rozjaśnione brązowe plameczki - takie trochę "zlane" razem, ale na tułowiu oddzielne, wyraźne "grochy" :lol: Happy też "ciekawie" traktuje Patunie - chyba wie, że jest to panna ;) - tak trochę jakby się do niej zalecał :lol: - na co Patunia patrzy na niego z oburzeniem :evil_lol: Ale jak Patusia leży na kanapce i Happy zwiesza nad nią swój łeb to ona łapkami obejmuje jego głowę tak jak to robią małe dzieci do swoich mam :-) Happciu nigdy też nawet nie szczerzy ząbków do Patuni i w ogóle do nikogo w domu - ja od początku nie czuję lęku przed np. popsikaniem mu preparatem ząbków, przestawieniem miski itp. - Wielka łagodność :-) Natomiast domu zaczął już całkiem "ładnie" bronić ;) - głosik ma taki całkiem mocny i donośny - taki baryton ;) I o Patuni muszę napisać - o jej nowej zabawie - otóż Patunia jak jest w moim pokoju to włazi pod zwisające z łóżka prześcieradło i jak ja wchodzę do pokoju i wołam : "Patunia, Patunia" to spod łóżka wyskakuje na mnie mały, biały "duszek" :loveu: - wygląda jak mały człowieczek przebrany za ducha i łapkami obejmuje mnie za nogę :loveu: No i na razie tyle :eviltong: ;) :-)
  6. Różnie idziemy :roll: :lol: tzn. Patunia czasami tak jakby w prawo :lol: a Happy tak jakby w lewo :lol: a ja ..tak jakby stoję wtedy :ekmm: :lol: A na poważnie to zwierzaki wszystkie w szelkach (za wyjątkiem mnie :evil_lol: ) w zanadrzu - pod ręką transporterek - na wypadek gdyby Patuni się odechciało spacerowania i w ogóle się jakby ..wkurzyła:boom: ;) :lol: - ale jak dotąd poza samochodem nie musiałam ją do transporterka aż pakować, chyba, że sobie sama tam wchodziła aby odpocząć albo też ją zamykam - za jej zgodą :-) - gdy chcę pobiegać z Happy - no i ważne, że na wycieczki zabieram je samochodem z dala od ludzi i hałasu i zawsze jest ktoś do pomocy - np. choćby w noszeniu transporterka ;) albo w spacerowaniu z kotem :evil_lol: ;) Patunia poza tym ma już trochę też wprawy w byciu zdala od domu bo zabierałam ją też z moją sunią Tiną. I z Tiną i Patunią razem na spacerku mam zdjęcia :loveu: - spróbuję do avatarka za parę dni wkleić, ale nie wiem czy obejmie - no zobaczę. A z Happy razem z Patunią jeszcze nie mam - a dzisiaj byłyby fajne :oops: - ale film mi się skończył już na poprzedniej wycieczce na którą Patuni nie brałam bo to była pierwsza wycieczka Happcia i nie wiedziałam, ....że sobie tak świetnie poradzę :diabloti: ;) Z tej wycieczki mam tylko zdjęcia Happcia :loveu: Mam nadzieję, że pogoda jeszcze będzie i jak je znowu zabiorę razem to popstrykam trochę :- [COLOR=red])[/COLOR]
  7. On naprawdę jest idealny ..no prawie :evil_lol: np. jak jest na dworze i ja go wołam:motz::lol: to on patrzy na mnie ...i :siara: :evil_lol: - ale trzeba przyznać, że u mnie jest dość ciepło w domku i jemu jest trochę za gorąco, widać to też po ...dywanach :rolleyes: które szybko się robią ...białe jak ...jak Happy :eek: :evil_lol: ...że się dostosowuje :lol: ..no i coraz bardziej się robi jak dalmatyńczyk ;) - plamki bardziej prześwitują ;) :-) Ale poza tym takim czasami "niesłuchaniem" które jest wytłumaczalne ;) ...to aniołek :loveu: mógłby być u właściciela który sobie mniej radzi z psami ;) ...ale ...musiałby być silny :evil_lol: - Happy jeszcze nie umie chodzić na smyczy ....albo ja nie umiem biegać za nim :evil_lol: Oj zmachaliśmy się dzisiaj :mdleje: :mdleje: :mdleje: :lol: potem zwierzaki : Happy i Patunia nic tylko by spały ...i taka ...cisza w domu.. muszę je częściej zabierać na wycieczki :diabloti: A na serio to mam nadzieję, że mimo prognoz jednak będzie jeszcze kilka takich cieplejszych dni :oops: Pięknie dzisiaj było :- [COLOR=red])[/COLOR] A i Happy wg mnie jest rasy - uwaga - wilczek polarny miniatura :loveu: :loveu: :loveu: - tylko nie mówcie mi, że takiej rasy nie ma :mad: ;) :lol:
  8. [quote name='gallegro']Odbyłem dzisiaj długą i bardzo miłą rozmowę z przyszłą Pańcią Szany. Sunia trafi do domu, gdzie zwierzęta otoczonę są miłością. Adopcja Szany nastąpi zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, tzn w sobotę. Nie mam pewności czy będę mógł w niej uczestniczyć, aczkolwiek nie jest to wykluczone.[/quote] Tak właśnie spojrzałam na kalendarz, że to już :multi: :multi: :multi: Jeju - mam nadzieję, że potem Pańcia Szany wyśle jakieś zdjątka :oops: Trzymam kciuki aby wszystko się udało :thumbs:
  9. Wiem, wiem :-) Czasu akurat teraz mam strasznie mało :oops: Ale teraz w chwilkę postaram się napisać szybciutko - zdjęcia będą na początku przyszłego tygodnia i chyba wyślę je do Ulki18 albo kto się zgłosi :eviltong: ..aby mi tu je wkleić :oops: Happy jest wyjątkowo grzeczny - bardzo dużo rozumie jak się do niego mówi. Z jedzinkiem trochę wymyśla tzn. już np. jestem pewna, że coś lubi a on na drugi dzień nie chce tego tknąć :p - lubi urozmaicone jedzonko w małych ilościach, lubi też jak się okazało surowe mięsko - schabik. Poza tym lubi : marchewkę, jabłka i winogrona - czyli wszystko co zwykle psy lubią :lol: Trochę wycieczek mu mało - mogę go zabierać tylko w weekendy gdzieś do lasu, a widać, że chciałby codziennie porządnie się wybiegać - jutro go zabiorę choć na godzinkę poza miasto. A mizianko - ojjjj - przydałaby się pomoc :evil_lol: - on nic tylko żeby go głaskać, głaskać i głaskać :loveu:
  10. No to [B][COLOR=red]CUD[/COLOR][/B] :loveu: :loveu: Bliźniaki wędrują na górę [B][COLOR=red]![/COLOR][/B] [SIZE=5][COLOR=mediumturquoise][B]Szafir[/B][/COLOR][/SIZE] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/4883/szafir2xr2.jpg[/IMG] [B][SIZE=5][COLOR=navy]Granat [/COLOR][/SIZE][/B] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/4230/granat22ac4.jpg[/IMG] [B][COLOR=darkorange]Pozwól im cieszyć się szczenięcym życiem...[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff8c00][/COLOR][/B] [COLOR=black]A co u Szany - jak się niunia czuje ?[/COLOR]
  11. [B][COLOR=red]PIĘKNY[/COLOR] Szafirek szuka KOCHAJĄCEGO domku :-)[/B] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/4883/szafir2xr2.jpg[/IMG]
  12. [quote name='fochistka']te ich mordki asymetryczne sa sliczneeeee a toficzek jaki duuuzy kawaler a jaki zadowolonnny:loveu:[/quote] Chyba Cathedral pytała kiedyś jakie to mogą być mieszańce - one chyba mają w sobie coś z Border Collie - no nie ? - to umaszczenie z tym charakterystycznym kołnierzykiem i znaczenia na pyszczku :loveu: [URL="http://javascript<b></b>:window.close();"][IMG]http://photos.allegro.pl/photos/oryginal/13/1350/135015/13501562/135015624_1[/IMG][/URL] [B][COLOR=red]C[/COLOR][COLOR=blue]u[/COLOR][COLOR=darkorange]d[/COLOR][COLOR=magenta]n[/COLOR][COLOR=lime]e[/COLOR][/B] maluchy do góry [B][COLOR=red]![/COLOR][/B]
  13. Podnoszę [COLOR=red][B]ŚLICZNE[/B][/COLOR] [COLOR=black]Złączki[/COLOR] :loveu: :loveu: Czyż to nieurocze spojrzonka :- [COLOR=red])[/COLOR] [URL="javascript:window.close();"][IMG]http://photos.allegro.pl/photos/oryginal/13/1350/135015/13501562/135015624_1[/IMG][/URL] Oby im się tak trafiło jak bratu :kciuki: :kciuki:
  14. No :oops: właśnie ja nie wiem - czytałam gdzieś, że w nogę to chyba przez ubranie (?) i że Mama dzielnej Córki nie musiała przerywać sesji, to chyba nic poważnego :oops: Ale rzeczywiście Uli dać chyba spokój :oops: Ja myślę, że jak piesio przytuli się do starszych - taki typ lgnący do ludzi - to zazwyczaj do wszystkich jest łagodny - bardzo rzadko są wtedy jakieś wyjątki. A do b. małych dzieci i tak nie można sprawdzić.
  15. A może je osobno dać ? Wiecie - one są oba nierasowe i duże - to z tego powodu osobno. A osobno z kolei zyskują - Bo piękna i mądra wyżełkowata sunia będzie na pewno wiernym przyjacielem rodziny - tak zareklamowana może się spodobać. Jaka ona jest do Twojej córki - Ulka18 ? - może by sprawdzić ? A Boyek osobno chyba by się spodobał takim podrośniętym dzieciom i chłopaczkom raczej ;) I też może wypróbować na córce Ulki18 - jak on do dzieci ? Oczywiście te próby ostrożnie ;) Psiaki są [B]NAPRAWDĘ ŁADNE[/B], zima idzie, trzeba szybko szukać i chyba zmienić taktykę ;) :lol:
  16. Jaki PIĘKNY uśmiech :loveu: Do góry niedźwiadku !!! [IMG]http://images3.fotosik.pl/76/300f5349bec0abe5med.jpg[/IMG][/quote]
  17. Oj Babunię by też koniecznie wyekspediować ze schroniska - ona jest ŚLICZNA i taka pełna uroku :- ) Na wszystkich zdjęciach jest P I Ę K N A i to MĄDRE spojrzenie..:iloveyou: I nasza Lalunia też :iloveyou: PIĘKNE DZIEWCZYNY czekają na DOMKI !
  18. Dwa PRZEPIĘKNE Dogowate szczeniaczki szukają domku ! Hopa słodziaki :loveu: :multi: :multi: :multi:
  19. Dobrze :- ) Wczoraj zaczął szczekać to żeśmy go z Mamą ...nie uciszały :diabloti: - faaaaajny ma głosik :loveu: Ale zdjątka będą za jakieś dwa tygodnie - samochodu gdzieś przez tyle nie będę miała i troszkę mam teraz pracy na głowie, ale obiecuję, że wyślę :-) Lecę do garów bo Wszystko chce jeść :p
  20. [LEFT][quote name='gallegro']Tak, z tym nie powinno być kłopotu ;). Jest wielce prawdopodobne, że będę miał przyjemność uszestniczyć w czynnościach adopcyjnych z transportem włącznie, więc postaram się w kilku słowach opisać, w jakich warunkach będzie przebywać nasza pupilka.[/quote] Czekamy na wszelkie wieści :multi: :multi: :multi: Szana wygląda na bardzo kochaną sunię - ona będzie na pewno bardzo wierna i oddana. Teraz jak się na nią patrzy to aż się serce rwie by ją przytulić i wygłaskać ..no i też serce pęka z żalu.. to jej pełne smutku spojrzenie : "Co żem Wam uczynił.. Czem żem zasmucił.. Albo czem zawinił.." - Nie jestem "zbyt" wierząca ;) ale jak zobaczyłam jej zdjęcia to aż tak smutna pieśń mi się przypomniała.. Ja myślę, że ludzie którzy tak porzucają psy to są straszne prostaki - zdobywają w jakiś sposób psa jak jakieś urządzenie do zarabiania pieniędzy, coś nie wyjdzie - w przypadku Szany - ktoś mógł powiedzieć gościowi, że pies nie jest czystej rasy i nie zarobi na nim i facet mógł od razu pozbyć się jej - ot tak - jak bezużytecznego przedmiotu - tacy ludzie chyba nie mają uczuć wyższych.. Do takich się niczym nie przemówi tylko karą za brak przestrzegania prawa. A domki jeszcze dla dwóch ? To ten jeden już znalazł ? :multi: Tylko żeby do kojca nie szedł bo chyba będzie krótkowłosy raczej :oops: :oops: [/LEFT]
  21. [quote name='kaha.shoo'] ..a myslałam, że na podkarpaciu są tylko 2 schroniska.. [/quote] Ja znalazłam w internecie informację o jakimś czwartym schronisku jeszcze koło Krosna, w miejscowości [B]WYSOKA STRZYŻOWSKA k/KROSNA[/B] Adres : Wysoka Strzyżowska 559 kom.0.692 387 952 (prośba aby nie dzwonić po godz. 20.00) To jest blisko raczej Strzyżowa jak Krosna - w równej odległości między Krosnem a Rzeszowem, lekko na zachód. Może się jakoś skontaktujemy z nimi ? A może Ktoś coś tu wie o tym schronisku ?
  22. Ważne wiedzieć czy pozwala się pogłaskać nie tylko Kierownikowi, ale też obcej osobie. Ona jest tyle lat w schronisku, ale widać, że Kierownik bez problemu wziął ją na ręce czyli piesek jest raczej łagodny. Może w ogóle się okaże, że się nawet będzie tulić do obcej osoby - to byłoby najlepiej :-) No i jeszcze o zdrówko zapytać. A z kotami - ja uważam, że każdego psa da się nauczyć zgodnie żyć z kotami - jedynie jednego psa trzeba bardziej strofować innego mniej, ja na wszelki wypadek nie zostawiam nigdy na dłużej niż dosłownie 3 min psa z kotem w jednym pomieszczeniu bez nadzoru ;) A z dziećmi - z bardzo małym dzieckiem - do 4 lat - zawsze się może coś zdarzyć - to bym odradzała pieska niesprawdzonego - a kogoś ze starszymi dziećmi bym pouczyła delikatnie aby ..pouczał ;) dzieci o odpowiednim zachowaniu wobec psa i nadzorował ich zabawy szczególnie na początku, przez pierwsze miesiące. Lala z uwagi na jej wiek wydaje mi się w ogóle raczej dobra dla dorosłych czy w ogóle starszych osób. Dzieci mogą od niej oczekiwać dużo radości i chęci do zabaw, a sunia w tym wieku będzie raczej chciała więcej wypoczywać i na długie zabawy na podwórku też nie będzie chętna ;) No chyba, że będzie kolejnym pieskiem w domu :-) Podnoszę przy okazji Mieleckiego Papillonka :loveu:
  23. [quote name='Pestka111']Pomyśli sobie, że my Szanę po prostu kochamy... To prawie, jak sprawdzanie, czy kandydat na męża naszej córki, godzien jest jej ręki ;) Pani Joanno, to wszystko z miłości tylko :)[/quote] Ojej - potwierdzam :- ) - Dogi są akurat moją ulubioną rasą - już jako dziecko zbierałam widokówki z nimi :-) A co do wydawania zawsze wysterylizowanych piesków rasowych i podobnych to wiem, że dużo ludzi jest dobrych i nie ma zamiaru otwierać hodowli, ale psy rasowe chyba są teraz też często kradzione - tak sobie pomyślałam, że normalnie strach jest mieć rasowego psa - właściciele takich psów powinni je szczególnie pilnować. Czytałam też gdzieś tu, że "dzikie hodowle" mogą być - tzn. prawo na nie praktycznie zezwala, tylko są sprawdzane warunki i to mnie bardzo zdziwiło, bo wydaje mi się, że chowanie psów, jeśli ma to tylko znamiona hodowli, powinno być zabronione i karane - a takie "znamiona" hodowli można łatwo ustalić - sposób w jaki trzymane są zwierzęta, obecność szczeniąt itd. - prawda ?
  24. [quote name='Pestka111']Nie wiem, wydaje mi się, że Szana ma bardziej masywną mordkę...[/quote] Też tak mi się trochę wydaje.. i Szana ma taką plamkę na głowie - nie wiem czy naturalną czy w wyniku stanu w jakim jest.. Ale też pazurki w przednich łapach Szana ma chyba nie wszystkie brązowe (?), a ta sunia z Łodzi wyraźnie ma wszystkie brązowe.
  25. No wiem, że kawał drogi, ale może te "dziady" co wywożą psy do lasów to jak tylko mogą wiozą jak najdalej.. Sunia z Łodzi nie wiem gdzie trafiła - może by się udało dowiedzieć :oops: No i te zdjęcia tak dla wyczulenia - czytałam kiedyś, że Na Paluchu sterylizuje się nawet podobne do danej rasy suczki (psy chyba też ?) Te zdjęcia i historia Szany chyba bardzo przemawiają aby psy nie tylko rasowe, ale przypominające jakąś rasę BEZWZGLĘDNIE wydawać sterylizowane. Strasznie mi żal Szany - ona musi mieć BARDZO dobry domek - kontrolowany z "1000" razy ;)
×
×
  • Create New...