-
Posts
4106 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by puli
-
[quote name='panienkabubu'] Eh... szkoda gadać.. :shake: tego się chyba nie da całkowicie zlikwidować, tyle prób już było i co..? :shake: Gdyby ktoś choc raz zechciał wyegzekwować istniejące prawo to by sie dało. Wystarczyłoby sprawdzić zezwolenia na handel.
-
[QUOTE] to jest owczarek niemiecki długowłosy no wiec co on tam robił :smile:)[/QUOTE] Skoro ma rodowód to jak najbardziej mógł być wystawiany. Pytanie jak go ocenił sedzia ringowy......
-
Na chodniku przed wejściem. Jeden ze szczeniaków tak głosno i przeraźliwie płakał, ze ludzie zaczęli sie zatrzymywać i babsko sie w końcu ruszyło i zajrzało do srodka. No i wtedy zrobiłam to zdjęcie. Były tez szczeniaki w kojcu leżace na asfalcie, w bagaznikach itd itp...Jak zwykle!
-
Kupiłam w Poznaniu na Swiatówce odzywkę dla szorstkowłosych i okazała sie doskonała! Włos zmiękczony szamponem po odżywce jest "jak nowy". Pani,która sprzedawała mi odżywkę dała mi tez katalog i[B] bezbłednie[/B] [B]dopasowała rodzaj kosmetyku do mojej rasy.[/B] Prawde mówiąc nigdy mi sie to jeszcze nie zdarzyło a sprawdziłam pod tym katem wielu dystrybutorów renomowanych firm
-
[quote name='Pulik'] Puli - gratuluje raz jeszcze. Czy nie masz nic przeciwko, aby umieścić tutaj zdjęcia Twoje i Twoich dziewczyn?[/quote] Dziewczyny chetnie zobaczę. Siebie nie!! Ja tez mam zdjęcie z niedzieli :-(:-(:-(:-(:-( [SIZE=4][COLOR=Red]z pozdrowieniami i gratulacjami dla Organizatorów! [COLOR=Black][SIZE=2][IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/df30ce34255e0f75.html[/IMG][/SIZE][/COLOR][SIZE=2][COLOR=Black][IMG]http://images21.fotosik.pl/93/df30ce34255e0f75.jpg[/IMG][/COLOR][/SIZE] [/COLOR][/SIZE]
-
Tak. To był malutki piesek i miał ząbki w tragicznym stanie. Byłam przy nim cały czas (usypianie, zabieg, budzenie). To bylo rok temu,ale jak podrozało od tego czasu, to niemozliwe żeby aż tyle.... Z burkami nie chodze, bo sama to załatwiam. Jak zaczyna sie cos odkładac, to najpierw jest taki żółty nalot i on złazi pod paznokciem
-
Spanielka Molly - proponuje lekture regulaminu forum. [B]Uważną! [/B]I licz sie z tym,ze jezeli nie przestaniesz smiecic to ktos Ci w koncu wlepi żółta kartkę
-
Marmasza - mam proste pytanie: Jest pies z problemami, niepewny siebie, lekliwy. Prostym sposobem na dodanie mu pewności siebie i odwagi jest danie mu czegos do noszenia. Jeżeli behawiorysta nie wie jak nakręcic psa na zabawke, jak nauczyc psa aportu czy noszenia przedmiotów, to co ma zrobić. Wysłac go do szkoleniowca?? Dla mnie to absurd
-
To ma swiadczyć o tym, ze nie można być dobrym szkoleniowcem bez znajomości psychiki, zachowań i fizjologii psów. I o ile szkoleniowiec musi być behawiorystą zeby był skuteczny to behawiorysta nic nie musi....
-
[quote name='***']Taaa... U nas nauka metodą ze strony klikerowej zaowocowała tym, że suka specjalnie biegła pod drzwi i szczekała, potem wracała do mnie w oczekiwaniu na komendę cicho. I tak w koło Macieju. W rezultacie darła się dwa razy bardziej niż wcześniej. Tak to jest jak pies jest inteligentniejszy od właściciela. Proponowałabym raczej wziąć go na przeczekanie. Szczeka bo wie, że zaraz bedzie papu - to niech nie będzie papu. Daj mu jeść np. za godzinę jak będzie cichutko. Jak drze jape przed spacerem, odepnij smycz, zdejmij obrożę i zajmij się własnymi sprawami. Po jakimś czasie załapie, że za dużo traci na tym szczekaniu.[/quote] Ja nauczyłam burki nie szczekania w domu chwaląc je za to.:evil_lol: Przeciez nie będę karac czy ignorowac psów za to,ze wykonuja swoje obowiązki. (Mam rase stróżującą)Jak sie darły,to podchodziłam, chwaliłam, mówiłam ciiiicho i jednoczesnie łapałam delikatnie dłońmi za mordy, wciąż chwaliłam i dawałam smakołyki. Bardzo szybko załapały, co warto robić i jak cos je zaniepokoiło to najpierw był krótki szczek a potem szybko biegły po nagrodę. Owszem,chwaliłam,ale nagrody były juz tylko wtedy, jak meldowały o "niebezpieczeństwie" bez szczekania. Teraz czasem szczekna wyłącznie wtedy gdy ktos stuka do drzwi. Wszystkie inne hałasy kwituja co nawyzej niuchaniem pod drzwiami
-
Znam młodego psa, którego znany "autorytet behawioralny" zakwalifikował jako agresywnego i kazał uspić. Poniewaz na dzień dobry został obszczekany a pies w dodatku był nieposłuszny i nawarczał na dziecko,"autorytet" stwierdził,ze zagraza otoczeniu i nic z niego nie bedzie. Poinformował tez o swoim zdaniu weterynarza który psa prowadził. Na szczęscie własciciel był mądrzejszy od "uczonego" i po prostu poszedł z psem na szkolenie i zapewnił mu wiecej ruchu. Wszystko dobrze sie skończyło: pies zadowolony,dzieci szczęśliwe, własciciel też, a Znany Behawiorysta dalej udziela porad.....
-
[quote name='panienkabubu'][B]Tak zwycięzców BOBów z piątku i soboty[/B] [B]zostają do niedzieli jeśli chcą wziąść udział w BISie.[/B] Nie wiem kto "sponsoruje" noclegi, na światówce podobno było tak, że sponsorował to oddział, nie wiem jak jest w Katowicach.[/quote] [U][B]W wyborach BIS uczestnicza tylko zwycięzcy BOG[/B][/U]
-
Musisz odczekać. Jak to "nie zdążył"??? Szczeniak ma byc zaszczepiony u hodowcy. I to on ma obowiazek zrekompensować Twoja strate.
-
[quote name='cockermanka']w mojej lecznicy ok. 120 - 170 zł[/quote] :crazyeye::crazyeye:W mojej 70
-
Moje obie suki bardzo fachowo podnosza nogi przy ciekawszych obiektach
-
[quote name='paruzzo']No wlasnie staralem sie nie zwracac na neigo uwagi, mialem wlasnie nadzieje, ze sie przyzwyczai poprostu i nie ebdzie konieczne cwiczenie wlasnie ze skuterem:)[/quote] Cwicz z czym sie da bo on juz skumał,ze ktos sie go moze bac i ucieka Mijajacy rower czy przechodzień zawsze sie w koncu oddali a pies sie cieszy ze go szczekaniem przegonił. Adrenalinka rosnie, zachowanie staje sie samonagradzajace a Twoje zdenerwowanie jeszcze go nakreca. Teraz juz samo nie minie - musisz popracować. Ja czekałam az minie i potem rok odkrecałam to co spaprałam - gdybym zareagowała od razu, wystarczyłby miesiąc...
-
A próbowałaś jakąś przyzwoita karmę polać rozpackanym w wodzie ukochanym pasztecikiem?
-
Masz niewybieganego psa, mieszkasz w okolicy Poznania - przeczytaj ten post!
puli replied to norton's topic in Dogtrekking
No nic,juz pozamiatane. Weci najczęściej pojecia nie maja o alergiach. ja bym cięła przy okazji kastracji. Kłopoty nasiliły sie w momencie gdy pies zaczął dojrzewac i skład wydzieliny stał sie bardziej agresywny, wiec obstawiałabym na 99% że poskutkuje. Jak spotkasz kogos z takim problemem to wysyłaj do dr Sumińskiej (ona wie wszystko na ten temat), bo inny burek moze tak dobrze nie trafić. -
Masz niewybieganego psa, mieszkasz w okolicy Poznania - przeczytaj ten post!
puli replied to norton's topic in Dogtrekking
Norton - dopiero teraz zauważyłam temat. Rozumiem że pozbyłes sie psa. Czyżby usunięcie gruczołów nie poprawiło sytuacji??? -
[quote name='Feronek']Dziwnie się czuję taka "lustrowana". Z chęcią podzielę się swoim doświadczeniem na priv - jeśli jesteś zainteresowany. Tutaj jest to poza tematem.[/quote] To żadne lustrowanie. Mozna być specjalista od żywienia nie umiejąc ugotowac zupy. W Polsce każdy własciciel Pikusia może sie nazwać specjalistą od psów nie czytając nawet broszurki o ich wychowaniu. Wszystko sie tu zaczyna od podstaw posłuszeństwa i sposobów szkoleń itd Bez tego nie uda sie odwracanie uwagi, odczulanie i żadna praca. Nic więc dziwnego,ze kazdy jest ciekaw czy masz psa,co z nim robisz/robiłas, czy starasz/starałas sie o uprawnienia trenerskie w ZKwP, czy moze byłas na kursie Alteri, jakie rasy znasz blizej itd. Kazdy kiedys zaczynał, to zadna ujma, ale popapranych "treserów" jest tylu, ze az strach, więc nic dziwnego,ze chcemy wiedziec coś więcej. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=2508&page=11[/url] [quote]Mogę opisać te przypadki, które miałam (nie tylko agresji) ale... myślę, że takie opisy są równie ciekawe co niebezpieczne. Zawsze znajdzie się ktoś, kto przeczytawszy opis stwierdzi, że ta historia pasuje do jego sytuacji i nie pójdzie do specjalisty, tylko na własną rękę zacznie pracować z psem. [/quote]Takie opisy sa w wielu książkach o psach, mogłabyś chciaz co nieco napisac na swojej stronie. [quote]To trochę tak jakby poczytać opis choroby i zastosowane leczenie i samemu bawić się w lekarza. [/quote] No,ale gdy ide do lekarza,to chciałbym pójśc do takiego,który juz kiedyś kogos wyleczył....
-
[quote name='socurek']Odwróćmy sytuację... A gdyby wjechał na mnie, połamał mi nogi i wylądowałabym w szpitalu. Czy też miałabym przejść na tym do porządku dziennego? Spójrzmy prawdzie w oczy nie wszędzie można TAK jeżdzić...[/quote] O czym Ty mówisz?! Nie wszędzie "mozna TAK jeździć",[B] ale nigdzie w Polsce[/B] (Poza własną posesją) [B]pies nie ma prawa byc bez smyczy lub kagańca[/B]. Juz Ci to napisano kilka razy. Jezeli już łamiesz prawo, to sie przynajmniej nie stawiaj. [quote name='BeataG']Socurek, czy możesz nam wytłumaczyć, dlaczego ciągle szukasz bzdurnych usprawiedliwień i wymówek, zamiast zająć się racjonalnym rozwiązaniem problemu braku kontroli nad swoim psem?[/quote] Otóż to.
-
[quote name='paruzzo'] Najgorzej jest z moim skuterem - kiedy wyprowadzam go z garazu musze psa chowac tak zeby nic nie widzial. Teraz tylko uslyszy dzwiek skladajacej sie stopki i momentalnie zaczyna szczekac gryzc kolo kiedy go prowadze itp. Pozdrawiam, Sebastian i Nugat[/quote] Masz pod ręka narzędzie szkoleniowe to go wykorzystuj! Zamiast zamykać psa (co go dodatkowo nakreca) ćwicz posłuszeństwo (przywołanie, siad, waruj, zostań, równaj) w "obecności" skutera. Najpierw wyprowadź skuter, potem psa karmiąc go smakołykami. I ćwicz z nim, baw sie,(aport!) tak,żeby nie w głowie mu było interesowanie sie pojazdem. Jak juz bedzie umiał doskonale wykonywac podstawowe komendy kaz mu np. usiąść a sam okrąż go pchając skuter albo jadąć na nim odpychając sie nogami. Ćwicz komendy równiez gdy skuter stoi z zapalonym silnikiem w pewnej odległości od psa,potem blizej itd. Po jakimś czasie (kilka dni lub tygodni - w zależności od postepów) objeżdżaj powoli warującego, stojącego, siedzacego psa. I najwazniejsze: [B]zero krzyku,zniecierpliwienia[/B] i nagrody za skupienie na tobie i wykonanie komend. Duzo pochwał i nagród za ignorowanie pojazdu! Musi mieć dobre skojarzenia ze skuterem! Masz psa tak pojetnego,ze powinno pójśc błyskawicznie.
-
[quote]Mógł zrobić krzywdę mnie, [B]mógł zrobić krzywdę mojemu psu, do czego omal nie doszło[/B]. [/quote]Gdyby wjechał na psa miałby prawo pozwać Cię do sądu o odszkodowanie za uszkodzony rower, zniszczony kombinezon i koszty ewentualnego leczenia i pare innych rzeczy. Gdybyś w dodatku musiała leczyć poturbowanego psa i zapłaciła 200 zł mandatu za psa luzem to może przejrzałabyś na oczy. [quote]To, co dotychczas robię to zabawianie go w sytuacjach zagrożenia... Nie chcę odwracać jego uwagi od tego wszystkiego, tylko sprawić, żeby było mu to obojętne. Ma ktoś jakieś rady? [/quote] Rady masz od wszystkich ale skoro nie przyjmujesz ich do wiadomości to trudno. Nie bardzo rozumiem w jakim cudem chcesz psa zobojetnic na określone bodźce bez odwracania jego uwagi. Moze poczytaj na poczatek cos o szkoleniu psów i zacznij mysleć racjonalnie.
-
[quote name='Polna']Wydaje mi się, ze jakis torek w Krakowie jest, nic się nie da zorganizować ?[/quote] Torek jest, nawet bardzo fajny ale prywatny a klubu niestety nie żadnego nie ma.
-
[quote name='sirion'][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Specjalnie dla Puli - jakis puliszon ufocony przypadkowo.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue][IMG]http://i65.photobucket.com/albums/h229/bumgol/Crufts/c36.jpg[/IMG][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]A tak w ogóle to puli miał czwarte miejsce na grupie psów pasterskich.[/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote] Sznurkowe jest piękne! Dziękuję!!:loveu: