Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. Ja też chciałabym znać odpowiedź na te pytania. Zwłaszcza na to drugie pytanie
  2. Moim zdaniem krytyka ma sens gdy jest konstruktywna, rzeczowa i uderza w tych, którzy faktycznie za coś odpowiadają i których jest jak pociągnąć do odpowiedzialności. Na sołtysie w przeciwieństwie do wujta, w przeciwieństwie do gminy w ogóle, tak w istocie nic nie spoczywa. Ma on zerowe uprawnienia w kwestii nas interesującej, jest przede wszystkim sąsiadem ludzi, o których ewkar pisała już parę razy na wątku, że traktują zwierzęta gorzej niż rzeczy. Jest jednym z mieszkańców wsi, od którego zapewne sąsiedzi oczekują, by trzymał ich stronę w każdej sprawie. Oczywiście chciałoby się, żeby każdy człowiek (sąsiad czy nie sąsiad) reagował na krzywdę zwierząt, widział ją, Zadwoniłam do niego dlatego, ze jego numer pojawił się na wątku, a niestety nie znalazł się nikt, kto by pojechał sprawdzić, czy pies w ogóle żyje. Nie wiem, czy informacja, którą mi przekazał, była wynikiem wizyty na posesji byłej właścicielki. Jednak pragnę zauważyć, że gdy mi powiedział, ze może tam podejść jutro, poprosiłam, by zrobił to dziś, bo pies prawdopodobnie jest głodzony. Nie twierdziłabym więc, że on na 100 procent tam nie był, zwłaszcza że podobno mieszka blisko tej posesji, na której był Ergo. Mysle, że psy w takim stanie jak Ergo to on widzi niestety na co dzień, przywykł do tego widoku niestety i nawet nie dostrzega, że im się dzieje krzywda. Warunki, w jakich żyją psy na polskich wsiach, rzadko kiedy są choćby przyzwoite. Niestety, ale obawiam się, że forma krytyki, jaka wyrażana jest na FB może tylko taki skutek przynieść, że na drugi raz taki sołtys czy jego kolega z sąsiedniej wsi nawet nie odbierze telefonu od osoby z uprawnieniami w zakresie ujawniania przestępstw przeciwko zwierzętom. Wyzwisk bym nie używała z wielu powodów. Można wyrażać krytykę w sposób inny, Sądzę, że wówczas jest ona nawet bardziej skuteczna. Zgadzam się z ewkar, że na krytykę zasługują natomiast z pewnością fundacje i stowarzyszenia prozwierzęce, które nie znalazły czasu by poświecić temu psu choć jedną chwilę. Były proszone przecież o niewiele o podjechanie parę kilometrów do psa. Należałoby też nieustannie walczyć o wmuszanie na gminie realizowania jej obowiązków w zakresie realizowania zapisów Ustawy o ochronie zwierząt. To tyle na marginesie wypowiedzi niektórych osób piszących na FB na wydarzeniu Ergo. Nie mogę tam, bo nie zarejestrowałam się i nie używam FB inaczej niż jako czytelnik.
  3. Dziś byliśmy w Wieliczce w celu wyjęcia wszystkich szwów. Wracając do domu zrobiłam Homisiowi zdjęcia w jego zimowym płaszczyku. Taki opatulony, wędrujący na czerwonej smyczce wyglądał bardzo uroczo. Spieszył się do domu mój Skarb. Bardzo jestem zadowolona, że go mam.
  4. Podaję tu i na stronie pierwszej potwierdzenie kolejnych wpłat z 31XII: + 40 Ewa Gonzales + 82,55 Bogusik + 20 koja z bazarku Ewy Gonzales 20 + 82,55 Bogusik + 15 Alla Chrzanowska z bazarku Ewy Gonzales + 50 Poker bardzo dziękuję za pomoc dla Ergo :) Jak już wspomniałam konto dla wplat z FB użyczyła Murka (konto hotelu) podaje tutaj dla Selenga Hotelik u Murki Katarzyna Mróz Krzemień Drugi 111 23-304 Dzwola Alior Bank 66 2490 0005 0000 4500 9421 4126
  5. ani ja nie doradzę, tez konta nie mam i nie zamierzam mieć. Niestety ale pomijając wszystkie inne kwestie, to potworny pochłaniacz czasu, a moja gromadka zwierząt jest na tyle duża i wymagająca, że po prostu nie mam możliwości jeszcze tam się udzielać. :)
  6. U nas na szczęście było spokojniutko. Mało strzelano, a poza tym psiaki jednak mocno głuchawe. Gosiapk tak, przespały Sylwestra, pasły brzuszki pod kołderką albo na kołderce albo na dywanach. :) Pomidorcia teraz gdy są mrozy w ogóle wychodzić na spacery nie chce. Mimo płaszczyka i tego, że niosąc ją ogrzewam jej łapki swoimi dłońmi, całą drogę się trzesie i ma pretensje. Poza tym doszła do wniosku, że na śniegu to tylko kupkę łaskawie może zrobić. Bo siku robić na śniegu to już byłoby za dużo. Odmawia i koniec, i siusia po przyjściu do domu do pieluszki. Mam więc teraz więcej przewijania
  7. Dziękujemy wszystkim za życzenia: my to znaczy tamb, ja i Agatka oraz jej tymczasowi bracia oraz siostry: koty i psy :)
  8. Podnoszę wątek, sprawa bardzo pilna, pies pod :"opieka" alkoholika to niestety pies zagrożony... :( i ten problem głodu... straszne
  9. ja też swoje wiem i ufam tylko tym, których BARDZO dobrze poznałam i wobec których nie mam zastrzeżeń. :). A jeśli chodzi o Ergo to oczywiście, że jest on troszeczkę Twój. Zapewniam Cię, że ja sto razy sprawdzę dom, który chciałby go adoptować. Tobie też i wszystkim z wątku Ergusia życzę, aby ten Rok był Wspaniały. NIESTETY NIE OTWIERAJĄ MI SIĘ PW. W RAZIE CZEGO PROSZĘ O KONTAKT MAILOWY NA adres: agnieszka.maria.wypych@gmail.com
  10. Dzwoniłam dziś do Murki. Ergo to pies idealny i bardzo w typie owczarka, nie tylko w z wyglądu. Najważniejszy jest dla niego kontakt z człowiekiem. Szuka go wcale nie tylko ze względu na smaczki, jedzonko, lecz po prostu dlatego, że tego kontaktu potrzebuje, Gdy podczas spacerów Murka się zatrzymuje, on też, gdy ona na cos zwraca uwagę, on ją naśladuje :) . Jejku, jak on musiał cierpieć tam na tym łańcuchu będą psem tak kontaktowym i ciekawym świata. Kupki psa (to wiem jeszcze z wczoraj) sa już lepsze, tak więc tabletki na pozbycie się nieproszonych gości z jelit zapewne podziałały. :)
  11. Dziękuję bardzo Selenga za utworzenie wydarzenia dla Ergo na FB. :) Konto dla wydarzenia Ergo na FB zgodziła się udostępnić Murka, oczywiście konto hotelu, za co jej bardzo dziękuję. Nadal mam ogromne problemy z dogo. przepraszam, ale nie zawsze dochodzą mi pw, albo nie mi dochodzą odpowiedzi. :) Non stop pojawia mi się napis: "strona nie może być wyświetlona" :(
  12. No i taka stała się moja Majunia. Z nerwowej demolantki domu, która po adopcji wyła z tęsknoty przez dwa miesiące chyba, jeśli gdziekolwiek wychodziliśmy, stała się pewnym siebie łóżkowcem. Nie wyobraża sobie spania w nocy gdziekolwiek indziej niż nasze łóżko. Ale trzeba jej przyznać, że chociaż na poduszki nie wchodzi, jak Pomidocia ma w zwyczaju. Gdy już się ułoży zwinięta w kłębuszek, lula aż do porannego spaceru. :)
  13. ....................................................................dubel
  14. Murko dzięki, nic nie widać co prawda, więc na drugi raz wysyłaj mi proszę mailem, będziemy skanować i wtedy duże wstawimy :)
  15. Bardzo bardzo dziękuję Ewuś w imieniu Ergo Tobie i wszystkim kupującym cegiełki.
  16. ewkar nawet funkcji cytowania nie mam obecnie, nie mogę też oodpowiadać na pw. ale: bardzo dziękuję za wklejenie faktury. Co do szelek, to jedynym dowodem ich kupienia w sklepie zoologicznym przy tej lecznicy w Stalowej Woli jest to, że Ergo ma je na sobie. :) Niestety ale w tej nerwówce i pośpiechu to wszystko pogubiłyśmy. Eh, ja też z bez smyczy grubej własnej do domu wróciłam, która bardzo się przydaje do podróżowania z dużymi psami. Nawet nie wiem, gdzie ją posiałam. Co do wieku Ergo też mi się wydaje, że przecież byś go zauważyła wcześniej, a 6 lat temu to go na pewno nie było. A jeśli chodzi o Borysa, całe szczęście że jest proludzki i łagodny,bo będzie łatwiej mu pomóc. :) Koniecznie go łap :)
  17. No to chyba udanych akcji :) oby jak najwięcej uratowanych psów i kotów w Nowym Roku.
  18. Na szczęście doktorzy nic więcej Majuni nie znaleźli niepokojacego poza tym, co już ma zdiagnozowane: czyli poza alergią pokarmową i niedoczynnością tarczycy. Doktor po analizie wyników badania krwi oraz po zrobieniu szczegółowego usg pozwolił nawet odstawić calcort i zostać tylko przy euthyroxie. A doktorka doradziła, bym zaczęła dawać Majuni odrobinę ryby gotowanej do karmy, by sprawdzić, czy będzie takie jedzonko tolerować, No bo opowiadałam, że bardzo mi Majuni żal, gdyż pozostałe moje psy jedzą mięsko, ser biały itd, a ona wciąż tę suchą karmą dla alergików z odrobiną mokrego jedzenia dla alergików. :( Zaczęłam robić zdjęcia dziś, więc nieługo się pojawią na watku. :) Majunia bardzo się podobał doktorowi, Powiedział, że świetnie wygląda. :) ależ dumna byłam z mojego białego cudeńka w łatki , kochana sunia ta Majunia :)
  19. ewkar bardzo Ci dziękuję za wzięcie faktury od weta, wystarczy tylko jej zdjęcie obecnie jako potwierdzenie do rozliczeń na stronie pierwszej. Będę wątek prowadzić tak jak watek Agatki, który mam w podpisie, to znaczy każda faktura będzie na watku, a na stronie pierwszej przy wydatkach będzie podany numer postu, w którym jest zdjęcie faktury. Nie kłopocz się wysyłaniem faktury pocztą na mój adres, gdzieś tam schowaj, przy okazji jakoś odbierzemy, Może jak się uda Borysa złapać i AniaB by po niego jechała? Ja bym pewno z nią się zabrała do pomocy. Pamiętaj, że u mnie tak awaryjnie (to znaczy gdyby psu groziła śmierć) można na krótko przetrzymać albo psa bardzo łagodnego i będącego w stanie wchodzić po licznych schodach na trzecie piętro gdzie mieszkamy, albo bardzo małego, którego dam radę na trzecie piętro wnieść, i wtedy stan może być jakikolwiek. Zawsze jednak musi to być pies bardzo łagodny do ludzi i psów. :)
  20. Grażynko, Elik bardzo dziekuję :) i nawzajem Wam i wszystkim miłośnikom Homerka wszystkiego naj naj naj na Nowy Rok. Emotionki nie działają, ale buziaków wysyłam milion :) Zaraz spróbuję przesłać zdjęcia śpiacego Homisia z dziś z rana :) do kolejnej kobietki
  21. Homiś ma dobry słuch, a jest bardzo lękliwy, Z tego, co zalecają specjaliści trzeba udawać, ze nic się nie dzieje, nadmiernie wtedy psa nie przytulać, bo odbiera to jako potwierdzenie , że jest się czego bać. Sądzę, że nasze łóżko będzie pełne naszych psów.
  22. ja też o tym pomyślę, ale równocześnie i o moim Homerku, którego adoptowałam w listopadzie z krakowskiego schroniska. Każdy uratowany pies czy kot to powód do wielkiej radości, I koniecznie nalezy to uczcić toastem dziś w nocy!
×
×
  • Create New...