O konsekwecncjach nie, ale o obowiązkach Pani Prezes mówiła i pani weterynarz wysłana tam z naszego schroniska. Będa musieli w tym schronisku Olkuskim zmienić to, co tak fatalnie funkcjonuje, to pewne...kierownik się przez telefgon tłumaczył, że niby to i owo juz zmienił, ale to oczywiście nieprawda...No pan kierownik za szczęliwy to pewnie ni będzie, i dobrze, tylko nagłośnienie sprawy może cos dać...