Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. :klacz: :klacz: :angel: :angel: :calus: :calus: :calus: :calus: Mosi nawet nie wiesz jak się cieszę...
  2. Mosii mamę ubłagałam, mówiąc, że będę spać z Ciapusiem z piątku na sobotę. Ciapek wychodzi ze schroniska !!!!!! Ma domek tymczasowy :loveu: :loveu: :loveu:
  3. Elso mówi, że w sobotę by go mogła zawieźć już po kATRACJI. jA JUZ DZWONIĘ WSTĘPNIE DO DOKTORA... UDUSZĘ CIĘ Z radości..:lol: :lol: :lol: termin kastracji ubłagałam na piątek na 18. Łatwo nie było, bo wszystko zajęte, ale udało się... Mosii jesteś wielka:multi: :multi: :multi: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  4. ok. mogę ustalać termin kastracji i potem wieźć go do Ciebie? Co byś powiedziała na odwiedziny w niedzielę z już wykastrowanym np. Ciapusiem? Jak się zgadzasz, to załatwiamy, albo wiesz co nawet piątek jest mozliwy. Kiedy Ci pasuje?
  5. A ta odpowiedź zgodę oznacza? :diabloti: :diabloti: bo kurczę nie wiem...
  6. Zapomniałam dodać, że tym koszmarem Monga było starszne pogryzienie (jeszcze szyja nie zarosła sierścią) no i nerwica bardzo bardzo nasilona. Ale gdy się mu bajki opowiada i tuli, to zaraz jest lepiej... Cudowny pies.
  7. No zasługa moja żadna. Dziękujmy Pani Hani za takst o Mangu i jego zdjęcie w Dzienniku.:lol: Początkowo byłam przerażona, bo telefonów mało i glównie ludzi niezdecydowanych. ktoś go nawet oglądał w niedzielę (pewna para się umówiła), ale nic z tego nie wyszło. Dopiero telefon od tego pana to był balsam po prostu dla moich psich uszu. Wczoraj ucieliśmy sobie pogawędkę. Państwo dojechali szczęśliwie. Powiedzieli, że sunia dobrze przyjęła Monga, a ich piesek tylko warknał, ale będą przyzwyczajać. Mówił, że sporo zjadł głodomorek i że własnie razem oglądają telewizję, a Monk jest bardzo zainteresowany, co tak tam się rusza... . Pytałam, czy psiak się trochę uspokoił, mówił, że tak. Pies śpi z panem w jego pokoju. Pan uwielbia duże psy, ja jestem bardzo o niego spokojna. :multi: :multi: :multi: :multi:
  8. :placz: Zaadoptowało go małżeństwo emerytów w pełni sił. Niedawno przeprowadzili się z Krakowa do domu pod Dobczycami. Mają dwie znajdy małe (pieska i sunię). Nie przeraziły ich ani napady autoagresji Monga ani to, że na podczs jazdy zgryzł im całkowicie fotele w nowiutkim samochodzie, jeszcze go pocieszali po tym fakcie...i tulili. Mong będzie szczęśliwy, a ja coraz bardziej uwielbiam wilkowate psy. co jeden to wspanialszy...:loveu: :loveu:
  9. Mosii a jakby tak jajeczka mu juz teraz zabrać, to co? Błagam Cię na kolanach. Ja mogę tę kastrację sfinansować nawet jutro. To co ? Zgadzasz się? ja sobie tak wymyśliłam, wziełabym go do "kundla", gdyby żad:modla: en super dom się nie znalazł, to bym go przechowała u mamy (trudno zabije mnie) jajka by mu się wycięło na drugi dzień a np. w niedzielę przywiozłoby się go do Ciebie? :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla:
  10. Nikt go nie odwiedza...
  11. Mosii weź psiaka do siebie! od Ciebie psy tak szybko wychodzą do domków!!!
  12. Ja pamiętam Protazego na dwa, trzy dni po wprowadzeniu ze szpitala na boksy. Wyglądał jak sirota kompletna i tak się bałam, czy ktos go ze zechce,bo wiadomo takich zwyczajnych przybyszy blizny czy rany odstraszają. No i proszę - jak ma świetnie ten śliczny psiak. :lol:
  13. dziewuszki zróbmy mu plakaciki i wstawmy na allegro. Mandarynko, gdzie jesteś, takie fajne zawsze robiłaś?
  14. patia już dziś podjedzie do pani jadąc od mojej mamy z Dudusiem nr 2. Ja tam dziś podrzucę: pieniędze dla wlaścicielki Binga, no i insulinę, oraz "wiano" dla Dudusia 2, które dostałam od pana Marka (budka do spania i podusia), ale jak masz ochotę na wycieczkę, to czemu nie? Ja mogłabym rano odwiedzić naszych podopiecznych od 13 pracuję do późna.
  15. Podaję wpłaty na Bingusia: Śleszyńska Magdalena 40 Wellington 50 Alina Pomykała 60 Hanna Gawrychowska 100 Bardzo dziekuję w imieniu Bungusia-Kubusia bo tak ma na imię teraz. :loveu: :loveu: Tak więc Bingo ma już 250 złotych. Podwiozę pani te pieniądze i insulinę ze schroniska jutro.
  16. No słuchaj powiem Ci, że sama jest zdziwiona, ze tyle telefonów do niej dzwoni. Patia tam dzwoni i jeszcze inne osoby.. z dogo, no a Aga G. zadręcza telefonami bo ten miluś tez mi wpadł w serce. Tuptuś taki słodzizna. :lol:
  17. dziś wzięłam dla niego insulinę ze schroniska. pani była z nim i w sobotę i dziś na kroplówce. pierwszy raz panią przywitał po powrocie z domu merdaniem. więc jest lepiej, ale pani bardzo zmęczona.
  18. Chyba zwariuję!!! Skąd my te domy weźmiemy?
  19. Kiwi, ja bym sie tak nie nastwiała, że koniecznie ogród i buda. leon też był budy a teraz mieszka w miezkaniu i jest szczęsliwy. a dyszenie przechodzi szybko.W ciągu paru dni organizm się przestawia. Stary pies ma reumatyzm, więc buda to nie dla niego.
  20. Bardzo dziekuję za zgłaszaną chęć pomocy i powiem tak: ta pani bardzo na to zasługuje. Już jej przekzałam telefonicznie, żeby sie tak nie martwiła, bo robimy składkę. Była bardzo onieśmielona, mówiła, ze gdyby miała tylko to nigdy by nie wzięła nic..no ale ja ja przekonywałam, że psiak po prostu tego wymaga i tak bywa.
  21. Dobrze, że pomogłyście mu. teraz trzeba do walki stanać o dom dla psa. To naprawdę nie będzie łatwe. A co do pory twojego obiadu (jest 2- ga w nocy), to powiem Ci, że przed chwilą zjadłam śniadanio-obiado-kolacjo-podkurek.:evil_lol:
  22. Teo zamieszkał w budzie. Nie wiem, jak na to zareaguje, skoro miał wybieg wczesniej. biedak, moze teraz jednak ktos go zauważy? sama nie wiem, co gorsze.
×
×
  • Create New...